PRAWO - 1 punkt

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 08 gru 2005, 00:00

dominik jan domin napisał:
Czyli co - popierasz zakłamanie?? Nie chcę służyć Bogu, ale jestem w organizacji, która tego wymaga... i twierdzi, że instruktor wychowuje przykładem...
Przez kilkadziesiąt lat wielu instruktorów było w organizacji, która wymagała bycia wiernym ideałom socjalizmu. Choć wcale nie byli tym ideałom wierni. Też można by im zarzucić zakłamanie i skądninąd takie zarzuty padały ze strony ówczesnej władzy.

Bynajmniej nie zrównuję tych dwóch przypadków, ale trochę przesadziłeś. Decyzje Zjazdu Poznańskiego w 1995 roku postawiły bardzo wielu instruktorów i harcerzy w trudnej sytuacji, która trwa do dziś. Nie nazywałbym tego zakłamaniem, ale próbą poradzenia sobie jakoś w sytuacji, gdy odgórnie i konunkturalnie podjęto decyzje trudne do zaakceptowania dla wieliu "na dole". Owszem, niektórzy wówczas przeszli do StoHaru. Ale nie każdy miał taką możliwośc, podobnie jak nie każdy w 1989 zdecydował się przejść do ZHR choć często ZHR był mu bliższy niż oficjalny nurt ZHP. Do tej pory uważam, że najlepszym rozwiązaniem było KIHAM-owskie z dwoma rotami Przyrzeczenia - "Bogu i Polsce" lub tylko "Polsce" bez jakiegoś enigmatycznego i podejrzanego "Dobra Najwyższego".

A co do Małkowskiego, to o ile wiem, był on szefem delegacji do Birmingham nieformalnie, na papierze dowódcą był zaś jakiś figurant akceptowany przez sokolskie Związkowe Naczelnictwo Skautowe.

Natomiast co do meritum dyskusji, wydaje mi się uzasadniony powrót do Prawa z 1932 roku. Obecny 1 Pkt. brzmi asekurancko i w ogóle nie ma przekonującego brzmienia. Prawo Harcerskie jest samoistnym tekstem, a nie komentarzem do Przyrzeczenia.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 08 gru 2005, 09:59

Druh Dominik napisał:
"Czyli co - popierasz zakłamanie?? Nie chcę służyć Bogu, ale jestem w organizacji, która tego wymaga... i twierdzi, że instruktor wychowuje przykładem..."

To znaczy, że ZHP już jest katolickie i nie w nim miejsca dla ateistów. Tak daję przykład swoim postępowaniem i jestem z tego dumny. Nie włączam do przykładu "Boga", gdyż jestem niewierzący. Dla mnie Bóg, w żadnej postaci nie istnieje. Nie znaczy to, że jestem przeciwny wierzącym. Szanuję ludzi nie za to w co wierzą, a za to co robią. I niech nikt nie twierdzi, że jeśli mi się nie podoba Przyrzeczenie z Bogiem do niech odejdę do SH. Jak będę chciał to nikt mnie niczym nie zatrzyma w ZHP. Ale ja uczciwie traktuję swoją służbę, a wiarę dzieci pozostawiam rodzinie. Jestem ciekaw w jaki sposób instruktor ma zapewnić "służbę Bogu". Czy ma się z harcerzami modlić? Jeżeli moi harcerze, czy zuchy idą do kościoła to idę razem z nimi i nie po to by się modlić, a po to by zapewnić bezpieczeństwo. Przed kolonijką rodzice zapytali mnie się (nie wszyscy) czy zuchy będą chodzić do kościoła? Moja odpowiedź była prosta: Tak, jeśli zgrupowanie zapewni mi przewóz dzieci tam i z powrotem. Nie będę chodził z dziećmi po szosie 6 km przy wzniesieniach sięgających 20-30 m.
Składałem Przyrzeczenie bez Boga i nikt mnie nie kazał powtórnie składać Przyrzeczenia z Bogiem. Moja służba instruktorska nie jest dla ZHP tylko dla dzieci - moich podwładnych. Trzeba o tym pamiętać, że my powinniśmy wychowywać dzieci najlepiej jak potrafimy, a nie udawać że mamy przygotowanie teologiczne do pracy z dziećmi. Może ktoś mnie wyrzuci z ZHP za moje poglądy, ale zapewniam, że nic to nie zmieni bo nadal będę służył moim dzieciom uczciwie i bez obłudy. dh Edek

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 08 gru 2005, 10:25

A tak do sedna sprawy. Watek ma tytuł PRAWO - 1 punkt. Moje zdanie na ten temat jest krótkie. Jest to najmniej logiczny, bzdurny punkt Prawa Harcerskiego. Dlaczego? Wyjaśniam. Jeżeli ktoś coś przyrzeka to czy potrzebne jest potwierdzenie przyrzeczenia? Czy przyrzeczenie samo w sobie nie jest zobowiązaniem? Jest to swoiste "masło maślane". Dlatego zawsze twierdzę, że zbyt częste grzebanie w dokumentach jest absurdalne i wystawia świadectwo autorom zmian.
Dh Edek

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 09 gru 2005, 15:09

Zgadzam się z Wami cakowicie. ! Punkt 1 powinien powrócić do pierwotnej wersji.
Grześku, na czele delegacji stali A. Małkowski,M.Affanasowicz i Kazimierz Nowak. Była to delegacja 3-ch zaborów, którą na Zlocie uznano jako jedną i zezwolono na obozowanie pod narodową flagą , jako reprezentacja Polski. BiPi uznał Małkowskiego, jako szefa reprezentacji Kraju , co oprotestowali dyplomaci zaborców, bezskutecznie :-).
Mam szczegółowe relacje z przygotowań, więc pewnie ten post uzupełnię.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”