Stopnie wędrownicze ;>

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
ODPOWIEDZ
słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 26 sty 2009, 13:44

... a czemu nie.
19kldh pisze:Czyli "stopnie "wędrownicze"" ?

Tylko czy nie za dużo tych cudzysłowów ?
Sam pisałeś o "wędrowniku", to tak wstępem, ale po kolei.

Jak już Kuba napisał wędrownikiem się jest, gdy harcerz jest w określonym przedziale wiekowym. Tyle, że ja to traktuje jako formalne nazwanie harcerza wędrownikiem. Dobrze wiemy, że wędrownikiem z ideowego punktu widzenia się człowiek staje. Pewne wymagania określają zbiór wartości, cech które kształtują wędrownika (z ideowego punktu widzenia). To wymagania z stopni tzw. wędrowniczych, bo z ich wymagań wydobywa się esensja osobowości wędrownika (z ideowego punktu widzenia). Wędrownik, którego Czesławie zabrałeś w cudzysłów, to wg mnie wędrownik z formalnego punktu widzenia, czyli harcerz od 16 roku życia. Ale rozwojowo, wcale nie musi być wędrownikiem... Ale to wg mnie.

A może wynika tutaj jakaś sprzeczność, pomyłka? Może tak naprawdę nie powinniśmy nazywać harcerzy od 16 lat wędrownikami?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Piterekw
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 03 sty 2009, 00:07
Lokalizacja: 8 Kielecka Drużyna Harcerzy
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Piterekw » 26 sty 2009, 22:34

Dyskusja powinna się chyba toczyć na temat: "Jakiego harcerza chcielibyśmy nazywać wędrownikiem?"

Ewidentnie (regulaminy, uchwały, opis metodyki) mówi o wędrowniku, czyli osobie w wieku 16-25 lat (zgodnie z tym co napisał Kuba). Z tym nie ma co dyskutować.

Od strony ideowej:

Kiedy Wy nazwalibyście kogoś wędrownikiem?

Kiedy zamknie próbę wędrowniczą i dostanie naramiennik (formalnie około 3 miesięcy po 16-stych urodzinach już może nim być)

Może kiedy zamknie próbę na HO ??

Może kiedy stanie się członkiem drużyny wędrowniczej??

Ja uważam, że stajesz się wędrownikiem kiedy znajdujesz się w drużynie wędrowniczej (zastępie) w miarę możliwości blisko swoich 16-stych urodzin. A to czy taka osoba będzie na odpowiednim stopniu rozwoju... to zależy od drużynowego ( i wcześniejszych drużynowych, którzy np. w drużynie s.harc. powinni przygotowywać go do bycia członkiem dr. wędrowniczej -wędrownikiem).
phm. Piotr Wychowaniec

z-ca komendanta hufca ZHP Kielce-Południe
8 Kielecki Szczep Drużyn Harcerskich i Zuchowych
im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 sty 2009, 22:55

I jak mam 14 letniego wędrownika to nie jest on wędrownikiem bo nie. Bo tak napisane jest w jakims regulaminie. Czy będzie napisane tak czy śmak wędrownik to wędrownik a ramy wieku należy traktować jedynie pomocniczo.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 26 sty 2009, 23:00

A może wtedy kiedy po próbie wędrowniczej sam określi się wędrownikiem? A może wtedy kiedy sam poczuje czy nim jest? A może dopiero po próbie HR?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 26 sty 2009, 23:01

sikor pisze:I jak mam 14 letniego wędrownika to nie jest on wędrownikiem bo nie. Bo tak napisane jest w jakims regulaminie. Czy będzie napisane tak czy śmak wędrownik to wędrownik a ramy wieku należy traktować jedynie pomocniczo.
:)
Tylko wg Ciebie Sikor co określa wędrownika, skoro już nawet 14-latek może u Ciebie nim być?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 26 sty 2009, 23:50

słonko pisze:
sikor pisze:I jak mam 14 letniego wędrownika to nie jest on wędrownikiem bo nie. Bo tak napisane jest w jakims regulaminie. Czy będzie napisane tak czy śmak wędrownik to wędrownik a ramy wieku należy traktować jedynie pomocniczo.
:)
Tylko wg Ciebie Sikor co określa wędrownika, skoro już nawet 14-latek może u Ciebie nim być?
Mam wrażenie że jednak nie przeczytałeś dwukrotnie "O metodzie ..." ;)

Więc zrobimy "powtórkę" ;)

Najpierw to co rozumiem przez "wedrówkę" wędrownika.
(z wątku: http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?pid=42748#p42748 )
joanna czopowicz pisze:Dla mnie idea wędrownictwa zaczyna sie w każdym z osobna. Ludzie w takim wieku jak wędrownicy poszukują swojej drogi życia, potrzebują grupy rówieśników do własnego rozwoju, wkraczają w świat dorosłości i właśnie wędrownictwo ma im w tym pomoc. Służba, praca nad sobą, uwrażliwienie na społeczeństwo ma dorastającym ludziom pomoc w zrozumieniu świata i w podejmowaniu dojrzałych i odpowiedzialnych decyzji.
Zgadza się. Wędrownictwo to nic innego jak "szlak ku dorosłości". A właściwie, jej poszukiwanie.
Nabita złota lilijka ćwika oznaczać winna że harcerz to wyga gotowy do tej wędrówki.
Wręczenie naramiennika to przede wszystkim obrzęd, taki "dziarski okrzyk" wędrowca który ze swoim zaprzęgiem rusza "na poszukiwanie złota Alaski" ;)
Harcerz Orli, to już wytrwały wędrowiec, "świadomy szlaku".
Harcerz Rzeczypospolitej to ktoś, kto już "dotarł", kto znalazł swoje "złoto". Kto zna jego wartość, inną dla każdego z nas.
Ale to że je znalazł nie oznacza że skończył swoją wędrówkę. On (my) po prostu wyruszył na nowe szlaki.
Pod błękitnym niebem ....
Ale żeby nie było że "się wymądrzam" to pozwole sobie na dłuuuugi cytat z "klasyki":
W pierwszym okresie pracy starszych dziewcząt spotykamy się z większą różnorodnością w zakresie stopni niż w początkowym etapie pracy młodszych dziewcząt.
Przed dziewczętami powyżej 16 lat, które teraz dopiero po raz pierwszy mają zetknąć się z harcerstwem, stoi oczywiście okres próbny, kiedy to mają zdecydować o ich stosunku do harcerstwa. To samo; „Chcę, czy nie chcę, potrafię, czy nie potrafię. Przyjmiemy cię lub nie, bo..." będzie się tu powtarzać podobnie jak we wstępnym etapie działania młodszych dziewcząt. Ale teraz inny będzie charakter prób, inne wymagania stawiane przed zastępową i drużynową kandydatkom. Nie są to już przecież dziewczynki 11-13-letnie, które w harcerstwie urabiać będą swój stosunek do życia, swoje poglądy na podstawowe zagadnienia. Jeśli nawet któraś ze starszych dziewcząt szła dotąd intuicyjnie drogą harcerską, wszystko jest w porządku, przyjęcie jej i wstąpienie do harcerstwa nie ulega wątpliwości: „Między wami czuję się jak u siebie, w moim dotychczasowym życiu nic teraz zmieniać nie muszę — przecież do tego, co i wy, dążyłam. Jak to dobrze, że teraz już nie będę sama". Ale częściej, wstępując na próbę do zastępu, starsza dziewczyna lub dorosła osoba stwierdza, że gdyby zdecydowała się zostać harcerką, musiałaby zerwać z różnymi dotychczasowymi poglądami, obyczajami, przyzwyczajeniami, musiałaby rozpocząć nowe życie. „Czy warto? Czy naprawdę tego chcę? Czy potrafię?" — oto pytania, które sobie zadaje. Zastępowa zaś, mająca wprowadzić do wielkiej rodziny harcerskiej nowego, doro-słego czy dorastającego członka, pyta siebie o to, choć z innego punktu widzenia. W chwili zakończenia okresu próbnego dziewczyna musi być nie tylko zdecydowana zostać lub odejść, ale jeśli chce zostać, musi na podstawie osiągniętych już wyników mieć przeświadczenie od wewnątrz płynące, że potrafi.
Jak długo powinien trwać okres próbny starszych dziewcząt ? Trudno określić. Najsłuszniej, by odbywała go dziewczyna częściowo w warunkach intensywnych przeżyć i jednolitych wpływów obozu, by potem, w normalnych warunkach swego codziennego życia, mogła odpowiedzieć sobie na pytanie, czy i tu potrafi być harcerką, tak jak potrafiła pod namiotami. Konieczne jest, by kolejne próby miały charakter jak najbardziej jednostkowy, dostosowany do właściwości i warunków poszczególnych osób. Rzadziej teraz będzie przechodzić próbę cały nowy zastęp, częściej będzie się organizować próby dla poszczególnych dziewcząt.
Po zakończeniu okresu próbnego przyjęta do drużyny przyszła harcerka rozpoczyna swój okres starszej ochotniczki, który ma być uwieńczony zdobyciem stopnia dostosowanego pod względem programowym do wyższego poziomu rozwoju psychicznego i wieku kandydatki. Stopień starszej ochotniczki ma na celu wprowadzenie dziewczyny w życie harcerskie, danie jej okazji do szeregu przeżyć typowo harcerskich; wiązać się one będą z jej życiem domowym i zawodowym, ze stałym miejscem zamieszkania i stosunkiem do niego, z szerokim obszarem ziem polskich, ze współżyciem z przyrodą. Starsza ochotniczka w wyniku zdobycia stopnia powinna poczuć się harcerką i postępować po harcersku, stale doskonaląc swój stosunek do ludzi, zwierząt, roślin, do życia najbliższego otoczenia, do obowiązków wobec domu, pracy, społeczeństwa, narodu i państwa. Harcerską swoją postawę wobec życia stwierdza starsza ochotniczka w momencie Przyrzeczenia, które, choć brzmi tak samo, o wiele większe jej niż małej dziewczynce stawia wymagania.
Zależnie od wieku, wyrobienia itp. starsza ochotniczka w drugim okresie swego życia harcerskiego zdobywa stopień samarytanki lub od razu wkracza w okres wędrowniczki. Niezależnie od charakteru tego drugiego okresu, w dalszej pracy bierze udział na równi i razem z tymi dziewczętami, które do drużyny starszych dziewcząt przeszły po kilku już latach służby harcerskiej.
Są to pionierki lub samarytanki, najczęściej od pierwszej chwili już zorganizowane, bo przychodzące do drużyny starszych dziewcząt w składzie dotychczasowego młodszego zastępu lub tworzące taki odrębny zastęp przy drużynie, z której wyszły.
Po krótkim okresie przejściowym poświęconym zorientowaniu się w nowych warunkach i opracowaniu planu pracy na nowych zasadach, dziewczęta wchodzą w okres samarytanki lub wędrowniczki. Jeżeli do zastępu ich należą harcerki o różnym poziomie wyrobienia harcerskiego, starsze ochotniczki, pionierki i samarytanki, prace nad zdobyciem stopni odbywają się głównie indywidualnie, przy wzajemnej pomocy członkiń zastępu. W tym przypadku ogromnie pomoże organizowanie w ramach zastępu mniejszych grupek. Jeżeli poziom zastępu jest mniej więcej równy, zajęcia indywidualne równoważą się z pracą zespołową. Samarytanki i najbardziej wyrobione starsze ochotniczki rozpoczynają nowy okres pracy — okres wędrowniczki.
Ma ona zaspokoić wyraźne w wieku powyżej 16-17 lat dążenie dziewczyny do poznania świata i szukania w życiu swego miejsca. Cel ten osiąga harcerka przez wędrówkę w pojęciu bardzo szerokim, dosłownym i przenośnym, całe bowiem swoje życie uważa obecnie za wędrówkę, której celem jest zdobywanie nowych wartości.
Pogłębia więc i umacnia, w myśl wskazań Prawa Harcerskiego, swoją postawę wobec życia, które stara się poznać i zrozumieć. Wędruje więc w lecie i w zimie, w mieście i na wsi, zdobywa trudną sprawność piechura, stosuje i rozszerza posiadaną praktyczną wiedzę harcerską, pracuje nad swym rozwojem fizycznym. Wędruje wśród zjawisk przyrody, wśród dzieł kultury, wśród cieni i blasków współczesnych urządzeń i niedomagań społecznych. W czasie wędrówki stara się być pożyteczna. Wędruje po bibliotekach, tropi i pogłębia własne zainteresowania, dorobkiem swym dzieli się z drużyną. Poznaje życie harcerskie innych drużyn, a także swoją organizację przy pomocy pism i książek i w niej, jak wszędzie, stara się być pożyteczna. Poważnie odnosi się do przyjętych przez siebie obowiązków, stara się być odpowiedzialna za swój dom, przygotowana do pracy domowej, której się podejmuje. Przygotowanie swoje uzupełnia i gruntuje, korzystając z każdej okazji. Zdobycze swoje zbiera skrzętnie, przyglądając się uważnie przebytej drodze, prowadząc systematycznie dzienniczek, zakreślając sobie i stopniowo osiągając coraz nowe zamierzenia. Nad rzeczami nowymi dla siebie i niezrozumiałymi nie przechodzi do porządku dziennego, nie poprzestaje na powierzchownym dotknięciu życia. Przyczyny niezrozumienia, luki w wykształceniu stara się zaspokoić za pomocą różnych dostępnych jej środków: czyta, koresponduje z mądrzejszymi od siebie, korzysta z radia, uczęszcza na odczyty, odwiedza biblioteki i muzea — nie poprzestaje na małym, uparcie idzie naprzód i wzwyż.
Gdy po wytrwałej i uciążliwej, ale ciekawej i kształcącej od wewnątrz wędrówce osiągnie stopień wędrowniczki, staje wobec następnego okresu.
I jeszcze jeden, tym razem krótki, cytat:
Okres samarytanki stoi na granicy dwóch etapów wychowania harcerskiego. W pewnych wypadkach zamyka on etap młodszych dziewcząt, w innych wchodzi już w okres dziewcząt starszych. Zależy to przede wszystkim od czynników psychologicznych: kierować się tu będziemy znajomością naszych dziewcząt, ich rozwoju, potrzeb indywidualnych i warunków zewnętrznych. Według nich będziemy postępować, im podporządkujemy wytyczne organizacyjne.
Zwróćmy uwagę: żaden program próby nie określa sztywno wieku, w jakim określony stopień powinien być przez dziewczęta zdobyty. Programy są dla dziewcząt, nie dziewczęta dla programów.
No a teraz możemy wrócić do dyskusji o stopniach harcerskich i "wędrowniczych" oraz wędrownikach i "wędrownikach" ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 27 sty 2009, 00:31

Wg tekst ten potwierdza coś... Tyle, że trzeba zlekceważyć formalne określenie - wędrownika, nie przejmując się na razie tym.

Wędrownik zatem to nie osoba określona sztywno wiekiem, tylko osoba z określonymi cechami, wiedzą i umiejętnościami. Bez względu na wiek. Więc... gdy mamy do czynienia z taką osobą, to można działać już powiedzmy w cudzysłowiu na razie.. "programem wędrowniczym" z "stopniami wędrowniczymi".
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 27 sty 2009, 01:19

a teraz masz kogos nie na poziomie wedr. co z nim zrobisz? Odeslesz go do druzyny starszoharcerskiej?
Generalnie cala ta dyskusja opiera sie na doszukiwaniu sie w calym naszym "systemie" "gatunkow" nie spelniajacych formalnych wymogow (jak chocby wieku) bycia wedrownikiem, ale za wszelka cene doszukania sie sposobu jak wepchnac takiego delikwenta do "wedrownictwa". 14 latek wedrownik? Jakos patrzac po roznych ludziach (a takze po sobie) ciezko mi jest sobie wyobrazic 14 latka wedrownika. To jest gimnazjum. Musialby sie niezwykle wybijac ponad swoich rowniesnikow i wyprzedzac ich o dwa lata w ogolnie pojetym rozwoju (mysleniu, zachowywaniu sie, sposobie postrzegania. swiata.).Chyba rzadkosc u ludzi. A na pewno nie u normalnych...
:)
sikor pisze:I jak mam 14 letniego wędrownika to nie jest on wędrownikiem bo nie. Bo tak napisane jest w jakims regulaminie. Czy będzie napisane tak czy śmak wędrownik to wędrownik a ramy wieku należy traktować jedynie pomocniczo.
tzn. regulaminow nie stosujesz tylko odpowiednio interpretujesz ??? :) :)
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 01:22 przez LukaszCK, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 27 sty 2009, 07:29

LukaszCK pisze:Generalnie cala ta dyskusja opiera sie na doszukiwaniu sie w calym naszym "systemie" "gatunkow" nie spelniajacych formalnych wymogow (jak chocby wieku) bycia wedrownikiem, ale za wszelka cene doszukania sie sposobu jak wepchnac takiego delikwenta do "wedrownictwa". 14 latek wedrownik? Jakos patrzac po roznych ludziach (a takze po sobie) ciezko mi jest sobie wyobrazic 14 latka wedrownika. To jest gimnazjum. Musialby sie niezwykle wybijac ponad swoich rowniesnikow i wyprzedzac ich o dwa lata w ogolnie pojetym rozwoju (mysleniu, zachowywaniu sie, sposobie postrzegania. swiata.).Chyba rzadkosc u ludzi. A na pewno nie u normalnych...
:)
Za to przynajmniej połowa 15-latków (zwłaszcza będących realnymi przybocznymi) to niewątpliwi wędrownicy.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 27 sty 2009, 11:30

Łukacz, mam czasem wrażenie że regulaminy, broszurki metodyczne (zuchowa, harcerska, starszoharcerska, wędrownicza), wszystkie inne "papierki" - są ważniejsze od człowieka. Jakby tak się najpierw zastanowić nad człowiekiem, nad tym co kiedys inni wymyślili, napisali lepszego, mądrzejszego - to może nie byłoby dzisiaj jakiś durnych "przepisów".
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 27 sty 2009, 13:50

czemu durne od razu?? co masz na mysli zwiazanego z wedrownictwem?/
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2009, 14:34

LukaszCK pisze:a teraz masz kogos nie na poziomie wedr. co z nim zrobisz? Odeslesz go do druzyny starszoharcerskiej?
Generalnie cala ta dyskusja opiera sie na doszukiwaniu sie w calym naszym "systemie" "gatunkow" nie spelniajacych formalnych wymogow (jak chocby wieku) bycia wedrownikiem, ale za wszelka cene doszukania sie sposobu jak wepchnac takiego delikwenta do "wedrownictwa". 14 latek wedrownik? Jakos patrzac po roznych ludziach (a takze po sobie) ciezko mi jest sobie wyobrazic 14 latka wedrownika. To jest gimnazjum. Musialby sie niezwykle wybijac ponad swoich rowniesnikow i wyprzedzac ich o dwa lata w ogolnie pojetym rozwoju (mysleniu, zachowywaniu sie, sposobie postrzegania. swiata.).Chyba rzadkosc u ludzi. A na pewno nie u normalnych...
:)
sikor pisze:I jak mam 14 letniego wędrownika to nie jest on wędrownikiem bo nie. Bo tak napisane jest w jakims regulaminie. Czy będzie napisane tak czy śmak wędrownik to wędrownik a ramy wieku należy traktować jedynie pomocniczo.
tzn. regulaminow nie stosujesz tylko odpowiednio interpretujesz ??? :) :)
Tak. Dlatego że ważniejszym jest by do danego człowieka używać właściwych narzędzi, wynikających z Jego stopnia rozwoju a nie z jakichkolwiek papierów. To się chyba nazywa indywidualność. Zresztą jak się troszke rozejżec to nie wszystkie organizacje harcerskie przyjęły podział wiekowy WYNIKAJĄCY Z PODZIAŁU SZKOLNEGO a nie z rozwoju psychofizycznego człowieka.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2009, 14:38

LukaszCK pisze:czemu durne od razu?? co masz na mysli zwiazanego z wedrownictwem?/
Za durne należy uznać wszystkie przepisy których spokojnie mogłoby nie być. Tak by nie zawężać możliwości ludzi pracujących metodą harcerską. Kreatywność powinna być wykorzystywana wprost do pracy a nie do kombinowania jak obejść ten czy tamten, bardzo potrzebny wymysł.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2009, 14:40

LukaszCK pisze:a teraz masz kogos nie na poziomie wedr. co z nim zrobisz? Odeslesz go do druzyny starszoharcerskiej?
Po co ? Właśnie dlatego pracujemy systemem szczepowym harcerzy leśnych. Taki człowiek pracuje w zastępie wędrowniczym, czyli we właściwym dla siebie miejscu.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 27 sty 2009, 15:19

sikor pisze:
LukaszCK pisze:czemu durne od razu?? co masz na mysli zwiazanego z wedrownictwem?/
Za durne należy uznać wszystkie przepisy których spokojnie mogłoby nie być.
Ogólniki są dobre na Wiejską albo inne tego typu miejsca. Mógłbyś podać konkret? Na przykład związany z wędrownictwem?
sikor pisze:
LukaszCK pisze:a teraz masz kogos nie na poziomie wedr. co z nim zrobisz? Odeslesz go do druzyny starszoharcerskiej?
Po co ? Właśnie dlatego pracujemy systemem szczepowym harcerzy leśnych. Taki człowiek pracuje w zastępie wędrowniczym, czyli we właściwym dla siebie miejscu.
Możesz w takim razie krótko scharakteryzować taki zastęp wędrowniczy (kto w nim jest, co robi etc.) oraz napisać czym różni się drużyny wędrowniczej (poza tym, że jest zastępem i z pominięciem kwestii liczebności)? I w szczególności napisz, co takiego da osobie w wieku wędrowniczym, ale nie na poziomie wędrownika, skoro jest zastępem wędrowniczym.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 15:21 przez cebul, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”