Sprawność "Trzech piór" i pochodne

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 25 sie 2008, 22:37

Nie wiem czy źle szukałem, ale w archiwum nie znalazłem nic na ten temat. Jest sobie sprawność "Trzech piór", wszyscy wiemy na czym polega. Czy istnieje _oficjalnie_ coś takiego jak taka sprawność, ale drugiego i trzeciego stopnia? Polegające na tym, że powtarza się ten wyczyn po X latach (że niby im więcej lat tym trudniej). Czy to może tylko wewnętrzne ustalenia hufca/drużyny?
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 25 sie 2008, 22:47

Marcinie, tu na forum było kilka wątków poświęconych "Trzem Piórom". Poszperaj;)
Nie ma "wyższych stopni" , bo to jest puszczańska sprawność mistrzowska. Przed II WŚw. w ZHP funkcjonował "Leśny Człowiek" - był czymś w rodzaju trudniejszych TP.
W wielu środowiskach o nieprzerwanej tradycji przyjęto z dawien dawna, że Try Pióra są "Piórami Harcerza Orlego" czyli trzeba je mieć , by dopełnić próbę HO. W tych srodowiskach działają Obrzędowe Bractwa Trzech Piór - przeprowadzające próby na obozach.

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 29 sie 2008, 16:13

Dzięki. Pytam, bo zetknąłem się z taką sytuacją, że komenda drużyny chce wprowadzić "Trzy pióra" II i III stopnia, które zdobywa się po określonej liczbie lat, aby sprawdzić, czy mimo wieku nadal jest się w stanie narzucić sobie te zadania. Moim zdaniem ciekawiej byłoby gdyby do każdej próby dodawało się jakieś utrudnienie :)
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 30 sie 2008, 01:28

pleban pisze:Moim zdaniem ciekawiej byłoby gdyby do każdej próby dodawało się jakieś utrudnienie :)
Np? Opisz swoją wizję. :)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 30 sie 2008, 16:59

StaryWilk pisze:Przed II WŚw. w ZHP funkcjonował "Leśny Człowiek" - był czymś w rodzaju trudniejszych TP.
To można powiedzieć, że teraz jest na odwrót..."Trzy Pióra", to taki trudniejszy "Leśny Człowiek"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 30 sie 2008, 17:59

LEŚNY CZŁOWIEK ***
1. Odbył/a samotną wędrówkę po lesie (od świtu do zmroku), żywiąc się owocami lasu,
odnalazł/a wyznaczone przez drużynowego miejsce bez posługiwania się mapą, kierując się tylko znakami przyrody.
2. Korzystając z samotności przemyślał/a swoje dotychczasowe życie harcerskie.
3. Powrócił/a niepostrzeżenie do ogniska i opowiedział/a gawędę o życiu lasu na podstawie wyników obserwacji i przemyśleń, jakie miał/a podczas wędrówki.
4. W czasie tej wędrówki znalazł/a ciekawe miejsce, by pokazać je potem harcerzom/harcerkom z drużyny.
To jest ta współczesna sprawność, ale nie ta przedwojenna, poszperam, o ile się nie mylę, to tamta miała oznaczenie "głowa indianina"

A to są Trzy pióra, wersja KIHAM-ów
TRZY PIÓRA
Przeszedł pomyślnie próby : milczenia, głodu i samotności - przez trzy kolejne doby:

w czasie pierwszej doby zachował całkowite milczenie i starał się czas ten przeznaczyć na zastanowienie się nad swym harcerskim życiem.

w czasie drugiej doby powstrzymywał się od spożywania jakichkolwiek pokarmów i napojów również uczestnicząc we wszystkich zajęciach obozowych.

trzecią dobę spędził w lesie niespostrzeżony przez ludzi, żywiąc się pokarmem leśnym: w tym czasie zaobserwował życie lasu i zbierał okazy przyrodnicze: zabrał ze sobą do lasu tylko konieczny ubiór, nóż, pięć zapałek i apteczkę osobistą.

Niepostrzeżenie powrócił do ogniska po odbyciu trzeciej próby. Przyniósł ze sobą z lasu trzy ptasie pióra.

Sprawność mistrzowska harcerza orlego-wędrowniczki. Można ją zdobywać po ukończeniu szesnastu lat. dopuszczenie do próby następuje podczas ogniska. Dopuszczać do próby może jedynie harcerz sam posiadający tę sprawność (pożądane aby był to komendant obozu). Nieudaną próbę zdobycia sprawności można powtórzyć dopiero po roku, Sprawność można zdobywać wyłącznie na obozie letnim.

Tak więc TAKIEJ sprawności nie powinno się ani utrudniać, ani modyfikować. "Szlachectwo zobowiązuje" :D
Ostatnio zmieniony 30 sie 2008, 18:06 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 30 sie 2008, 19:34

Mmmm leśne sprawności... fajna sprawa :) No dobra. Tu są nasze :
http://lesni.pl/viewpage.php?page_id=3
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dominik
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 23 mar 2003, 12:52
Lokalizacja: Hufiec Konin
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik » 31 sie 2008, 23:27

a otot oficjalna wersja obowiazujaca zgodnie z regulaminem podstawowych sprawnosci harcerskich.
TRZY PIÓRA (sprawność mistrzowska)
1. Przeszedł/przeszła pomyślnie trzy próby – milczenia, głodu i samotności – przez kolejne
trzy doby:
− w czasie pierwszej doby powstrzymał/a się od spożywania jakichkolwiek pokarmów i napojów (z
wyjątkiem czystej wody), uczestnicząc we wszystkich zajęciach obozowych,
− w czasie drugiej próby zachował/a całkowite milczenie,
− trzecią dobę spędził/a w lesie nie spostrzeżony/na przez ludzi, żywiąc się pokarmem leśnym
jak widac nie ma tu mowy o jakims dopuszczaniu do proby przez osobe z TP ani o innych takich.
tP II i III stopnia? to co bedzie sie robilo na te sprawnosc? "przemieli wlasnymi zebami tyle drewna ile tartak dziennie"???? "zaglodzi sie na smierc a potem spedzi 10 lat na bezludnej wyspie"??? TP to przeciez nei jest sprawnosc przyznawana posmiertnie!!!
pwd. Dominik Siwinski HO
pelnomocnik komendanta hufca ds. zagranicznych
Hufiec ZHP Konin im Szarych Szeregow
Assistant Scout Leader, 24th Northampton Abington Church Scout Group

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 01 wrz 2008, 08:16

hmm piszesz po to by pisać ? Zapoznaj się ze sprawnościami które zlinkowałem a dowiesz się co jeszcze można robić.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 02 wrz 2008, 15:17

Też uważam, że nie powinno się zmieniać sprawności mistrzowskich, będących obiektem marzeń młodzieży. Jednak moje pytanie wynikało z nieco innej sytuacji.

W naszej drużynie jest kilkoro ludzi "po czterdziestce", którzy wrócili do czynnej służby nawet po 30 latach. W takim wieku trudniej już wykonywać pewne zadania, które dla młodzieży są łatwiejsze. Samo więc powtórzenie tej sprawności napawa dumą. I właśnie żeby nie powtarzać to co już kiedyś zostało osiągnięte, można np. wprowadzić dla odbywającego próbę milczenia obowiązkową gawędę przy wieczornym ognisku. Na tej próbie wykłada się większość podchodzących, więc byłby to super przykład i pokaz siły charakteru. Podczas próby głodu - służba w kuchni. Pr. samotności - wykonać jakąś czynność na terenie obozu i zostawić ślad niewidzialnej ręki (prehistoryczne czasy ;) ). To wszystko byłoby znakomitym przykładem dla harcerzy, że "jednak można" :)
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 02 wrz 2008, 20:13

pleban pisze:można np. wprowadzić dla odbywającego próbę milczenia obowiązkową gawędę przy wieczornym ognisku. Na tej próbie wykłada się większość podchodzących, więc byłby to super przykład i pokaz siły charakteru.
Ale to chyba byloby troszke sprzeczne. Nalozyc na kogos obowiazek gawedy, kiedy wiemy ze realizuje probe milczenia?? :)
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 02 wrz 2008, 20:28

dominik pisze:a otot oficjalna wersja obowiazujaca zgodnie z regulaminem podstawowych sprawnosci harcerskich.
TRZY PIÓRA (sprawność mistrzowska)
1. Przeszedł/przeszła pomyślnie trzy próby – milczenia, głodu i samotności – przez kolejne
trzy doby:
− w czasie pierwszej doby powstrzymał/a się od spożywania jakichkolwiek pokarmów i napojów (z
wyjątkiem czystej wody), uczestnicząc we wszystkich zajęciach obozowych,
− w czasie drugiej próby zachował/a całkowite milczenie,
− trzecią dobę spędził/a w lesie nie spostrzeżony/na przez ludzi, żywiąc się pokarmem leśnym
jak widac nie ma tu mowy o jakims dopuszczaniu do proby przez osobe z TP ani o innych takich.
tP II i III stopnia? to co bedzie sie robilo na te sprawnosc? "przemieli wlasnymi zebami tyle drewna ile tartak dziennie"???? "zaglodzi sie na smierc a potem spedzi 10 lat na bezludnej wyspie"??? TP to przeciez nei jest sprawnosc przyznawana posmiertnie!!!
3 Pióra SĄ sprawnością Mistrzowską, - czyli najwyższą. Jest to sprawność WYJĄTKOWA. Praktycznie od 1959 roku była sprawnością NIELEGALNĄ. Dlatego powstały różne konspiracyjne sposoby jej zdobywania. To , że "czegoś" nie ma w regulaminach dziś - a mianowicie np obrzędowego " Bractwa 3-ch Piór" świadczy tylko o powolnym rozpadzie sensu harcerskiego działania, staczającego się w jakieś idiotyczne sformalizowane kodyfikacje. Niedługo powstanie pewnie "regulamin programu harcerskiego ogniska " koniecznie uchwalony i przedyskutowany w zespołach. Potem bedą warsztaty z ogniskowych Form, następnie podpiszemy kontrakty na wodzirejów, a kręgi ognia zastrzeżemy dla posiadaczy stosownej OKO / odznaki kadry ogniskowej/
Miłego śpiu !
Acha i nie pijmy do "tartaków" bo to polityczna aluzja do wystąpień Głowy Państwa, Naszego Protektora...............................................................................;)
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2008, 20:29 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 wrz 2008, 20:38

Hmmm ta OKO to niegłupi pomysł. Bo jeśli np. wejdzie zwyczaj rozpalania ognisk przy pomocy miotacza płomieni to dobrze będzie jeśli rozpalający się przeszkoli z obsługi takiego miotacza :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 02 wrz 2008, 22:04

LukaszCK pisze:Ale to chyba byloby troszke sprzeczne. Nalozyc na kogos obowiazek gawedy, kiedy wiemy ze realizuje probe milczenia?? :)
Mnie chciano w to wrobić w tym roku i to z zaskoczenia. Mój występ miał być dodatkiem do "gawędy właściwej". Na szczęście nikt na ognisku o tym nie wiedział i zaczęto już pieśń kończącą. Gdybym się dowiedział o tym np. podczas omawiania mojej próby dzień wcześniej, nie byłoby problemu :)
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

dominik
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 23 mar 2003, 12:52
Lokalizacja: Hufiec Konin
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik » 03 wrz 2008, 08:17

pleban, co u ciebei w druzynie robia 40latkowie? maja funcje instruktorka? bo jak nie to chyba nie powinni w niej byc. poza tym sprawnosci mistrzowskei sa dla wedrownikow - czyli wiek 16-25, wiec 40latek nie powinien zdobywac sprawnosci. jak hce to moze sobie spedizc noc w lesie -nikt mu nie broni.
pwd. Dominik Siwinski HO
pelnomocnik komendanta hufca ds. zagranicznych
Hufiec ZHP Konin im Szarych Szeregow
Assistant Scout Leader, 24th Northampton Abington Church Scout Group

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”