Moje skromne zdanie

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
duszołap
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 18 mar 2011, 00:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: duszołap » 19 mar 2011, 10:46

Chcieli to rozwiązać bez mieszania wszystkich instruktorów, przynajmniej takie jest moje zdanie. Próbowali walczyli. Nie wyszło- bardzo źle. Każdy z nas ma jakieś dziwne pomysły jak pomóc zdobyć pieniądze. Może wyślijmy pomysły do GK jeśli jesteśmy tacy inteligentni i oczytani i wiemy wszystko jak bawić się finansami( psioczyć każdy może, dawać pomysły nieliczni, i nawet jeśli jest się przeciw a ma się dobry pomysł trzeba się nim podzielić według mnie ). Co do bazy Perkoz nie sprzedawałbym jej, bo jest NAsza, bo drugiej takiej nie mamy, bo sprzedać można tylko raz i nikt nam jej nie sprzeda za takie pieniądze za jakie my ją sprzedamy.
pwd. Grzegorz Skonieczny HR
Chorągiew Krakowska
i czasem reszta Polski
Szczep "Brzask"
funkcja: jakas tam jest kto by to pamiętał
"Nie bój się popełniać błędy. Nie popełnia ich ten co nic nie robi."

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 29 mar 2011, 18:37

Mario pisze:Myślę, że kwestia sprzedaży czego kol wiek powinna być mocno przeanalizowana i ostatecznością. Pamiętajmy, że sprzedać da się tylko raz. A co potem?
Wydaje mi się, że wyjść jest na pewno sporo warto się nad tym pochylić, choć czasu pewnie mało zostało. Inną sprawą jest, że szkoda iż GK tak długo milczała na temat narastającego problemu.
Druhu Drogi!

To ze Ty nie wiesz, ze obecna GK ZHP i poprzednia (w duzej czesci ta sama) od wrzesnia 2007 trabi na prawo i lewo, ze ZHP ma potezny dlug to nie znaczy, ze to nie ma miejsca. Ty tylko niestety oznacza, ze trzeba bylo dotknac Cie personalnie widmem osobistej skladki, abys sie tym zainteresowal...:-( Smutne moim zdaniem.
Poza tym to wlasnie ta GK wprowadzila analizowanie kazdego przypadku sprzedazy, z ktorym wystepuja do nas komendy choragwi, a sama poprzednia i aktualna GK nie sprzedala przez ostatnie 4 lata nic ze swojego majatku. Jak wiec widac od 4 lat obecna GK ZHP o tym wnikliwie mysli.

Prosze wiec po raz kolejny - zanim sie jednoznacznie cos stwierdzi czego nie robi, albo robi GK ZHP bardzo prosze o to zapytac. BO moze sie okazac, ze jest to powszechnie znana wiedza tylko dyskutant sie do tej pory tym nie zainteresowal.

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 29 mar 2011, 18:53

rafal bednarczyk pisze:To ze Ty nie wiesz, ze obecna GK ZHP i poprzednia (w duzej czesci ta sama) od wrzesnia 2007 trabi na prawo i lewo, ze ZHP ma potezny dlug to nie znaczy, ze to nie ma miejsca. Ty tylko niestety oznacza, ze trzeba bylo dotknac Cie personalnie widmem osobistej skladki, abys sie tym zainteresowal...:-( Smutne moim zdaniem.
Rafale, ale gdzie można sie dowiedzieć takich rzeczy? Jak ognia unikacie dyskusji z instruktorami, na maile prawie w ogóle nie odpowiadacie, na forum bywasz tylko Ty, ale i tak odpowiadasz na wybrane posty, że przypomne moje pytanie na które nie dałes odpoiwedzi w ogóle, choć pojawiałes się na forum:
Rafal pisze:Rafale,

Ale pomijasz odpowiedź na nasze pytanie celowo, czy udajesz, że to pytanie nie padło?

Rafał
Ela pisze:
kamiltula pisze: Podłączam się pod pytanie.
Abstrahując od sprawiedliwości ściągania od nas składki, której nie można/nie potrafi się ściągnąć z lat ubiegłych od innych, pojawia się pytanie o skuteczność. Jak to zrobić?
Chyba, że pomysł jest taki "ci co płacą zawsze zapłacą i tym razem" a reszta? Przychodzi mi na myśl tylko słynne "Jakoś to będzie" bo chyba nie tylko ja mam wątpliwości, że te składki uda się wyegzekwować.
Również uważam, że pierwszej kolejności należy ściągnąć zaległe składki i pracować nad bieżącym ich wykonywaniem (mało jet chorągwi, które mają czyste konto).
Dla wielu instruktorów, zwłaszcza młodszych, lata kiedy obecna ekipa dochodziła do władzy (2007 rok) i stan Związku jaki zastała - to prehistoria. Dzisiejszy 19 latek miał wtedy 15 lat! Już miał sie interesować finansami organizacji i jej długiem?

Nie przerzucaj odpowiedzialności za fatalną, politykę informacyjną Głównej Kwatery na instruktorów ZHP, bo obaj wiemy, że takiej polityki nie ma i to nie pojedynczy instruktor zawinił.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 29 mar 2011, 21:50

Rafal pisze:Rafale, ale gdzie można sie dowiedzieć takich rzeczy?
chociazby na kazdej zbiorce Rady Naczelnej - przekazujemy jej od poczatku naszej kadencji pelna informacje finansowa. Chociazby na spotkaniach typu o CWM w CWM w Gdyni w lutym gdzie opowiadalismy o wszystkim lacznie ze szczegolami zasiedzenia
Rafal pisze:Jak ognia unikacie dyskusji z instruktorami,
przepraszam, ale nie masz racji - ostatni raz razem z naczelniczka odpowiadalem na pytania druzynowych podczas konferencji dla druzynowych w ostatnia sobote. I nie bylo pytania na ktore bysmy nie odpowiedzieli. Trzeba miec troche dobrej woli do uczestniczenia w zbiorkach w ktorych mozna (chociazby Rady Naczelnej) lub zaproszenia nas na zbiorke gdzie o tym opowiemy. Rozumiem tez, ze informacje rowniez finansowe zawarte na stronie http://sprawozdania.zhp.pl/ to jest za malo? Przeczytales je chocby wszystkie? Bo po to sa wlasnie, aby nie zadawac takich pytan
Rafal pisze:na maile prawie w ogóle nie odpowiadacie,
Rafal - ja dziennie dostaje kolo 200 maili i uwierz, ze duza ich czesc jest mailami harcerskimi wiec mysle, ze tez moge sie z tym stwierdzeniem nie zgodzic
Rafal pisze:na forum bywasz tylko Ty, ale i tak odpowiadasz na wybrane posty,
Nie doszukuj sie prosze mojej zlej woli - po prostu niestety Rafal nie kazdy ma tyle czasu co Ty, aby prowadzic tyle rozmow na forum. I to nie jest jakis zarzut tylko po prostu chyba nawet zazdrosc bo ja bym sobie tez chcial pogadac na rozne tematy, szczegolnie niezobowiazujace. Zwyczajnie nie mam na to czasu i moja obecnosc na forum ZHP jest epizodyczna.
Rafal pisze:że przypomne moje pytanie na które nie dałes odpoiwedzi w ogóle, choć pojawiałes się na forum:
na pewno nie specjalnie unikam na to pytanie odpowiedzi. Zapewniam Cie, ze GK ZHP podjela odpowiednie starania dotyczace sciagania skladek z choragwi. Tylko zamiast o tym gadac staramy sie to skutecznie zrobic. A nie jest to latwe.
Rafal pisze:Dla wielu instruktorów, zwłaszcza młodszych, lata kiedy obecna ekipa dochodziła do władzy (2007 rok) i stan Związku jaki zastała - to prehistoria. Dzisiejszy 19 latek miał wtedy 15 lat! Już miał sie interesować finansami organizacji i jej długiem?
a rozumiem, ze prawo oceniania mimo, ze cos mija sie z prawda to ma? A moze jednak powinno byc tak, ze jak ktos sie publicznie wypowiada, to jak sie mija z prawda bo nie zadal sobie trudu, aby przeanalizowac chocby http://sprawozdania.zhp.pl/ lub uchwaly GK ZHP, to powinno mu sie zwrocic uwage?
Rafal pisze:Nie przerzucaj odpowiedzialności za fatalną, politykę informacyjną Głównej Kwatery na instruktorów ZHP, bo obaj wiemy, że takiej polityki nie ma i to nie pojedynczy instruktor zawinił.
polityka informacyjna dotyczy rowniez oficjalnych dokumentow GK ZHP jakimi sa uchwaly. Sa one publikowane na stronie dokumenty.zhp.pl w miare regularnie. Do tego sa sprawozdania http://sprawozdania.zhp.pl/ i na zjazd gdzie bylo publikowane pelne sprawozdanie finansowe poprzedniej GK ZHP, gdzie o dlugu jest wyraznie napisane - polecam otwarta strone:
http://zjazd.zhp.pl/sprawozdania.html
problem niestety polega na tym, ze instruktorzy nie czytaja tych powszechnie dostepnych dokumentow, a zarzucaja ze GK ZHP nie informuje o sprawach finansowych i majatkowych.
Staram sie zrozumiec, ze maja z tym klopot mlodzi instruktorzy, ale Ty Rafal dokladnie wiesz, ze takie strony istnieja bo byles chocby wiceprzewodniczacym i delegatem na ostatni zjazd. Nie tworz wiec prosze wrazenia, ze nie ma dostepu do tych informacji tylkowskazuj prosze mlodszym instruktorom gdzie informacji tych szukac.

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

cezary.przeczek
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 11 mar 2011, 09:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cezary.przeczek » 30 mar 2011, 13:51

rafal bednarczyk pisze:(...) obecna GK ZHP i poprzednia (w duzej czesci ta sama) od wrzesnia 2007 trabi na prawo i lewo, ze ZHP ma potezny dlug (...)
Jak pokazuje doświadczenie trąbienie nie jest skuteczną metodą komunikacji - może wystarczyło od 2007 roku napisać list do instruktorów.
Może i GK coś o długu mówiła, ale to niestety z mediów dowiadujemy się jak duży ten dług jest ... jesli tak wygląda profesjonalna komunikacja władz Związku z członkami organizacji, to nie ma co się dziwić, że chętnych do "podatku składlowego" jest mizernie mało.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 30 mar 2011, 14:46

Stan należności składkowych (na 30.09.2009) oraz stan zobowiązań (na 15.11.2009) podany był/jest na stronach 142 i 143 sprawozdania Naczelnika na XXXVI Zjazd ZHP
http://zjazd.zhp.pl/files/zjazd/dokumen ... 009_sm.pdf

Problem w tym że zapomniano (?) podać w sprawozdaniach jakie były te w/w należności/zobowiązania w dniu 30.09.2007 ;)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 01 kwie 2011, 16:34

cezary.przeczek pisze:
rafal bednarczyk pisze:(...) obecna GK ZHP i poprzednia (w duzej czesci ta sama) od wrzesnia 2007 trabi na prawo i lewo, ze ZHP ma potezny dlug (...)
Jak pokazuje doświadczenie trąbienie nie jest skuteczną metodą komunikacji - może wystarczyło od 2007 roku napisać list do instruktorów.
na pewno można zawsze zrobić wiele czy lepiej. Jednak wyszliśmy na pewno z błędnego założenia, że każdy świadomy instruktor ZHP czyta sprawozdania przed zjazdem ZHP, czy też angażuje się w przedzjazdową dyskusję... Szkoda, że tacy instruktorzy naszego związku, którzy czytaja dostępne dokumenty są w zdecydowanej mniejszości
cezary.przeczek pisze:Może i GK coś o długu mówiła, ale to niestety z mediów dowiadujemy się jak duży ten dług jest ... jesli tak wygląda profesjonalna komunikacja władz Związku z członkami organizacji, to nie ma co się dziwić, że chętnych do "podatku składlowego" jest mizernie mało.
dobrze chociaż, że w odróżniu od mediów związkowych, w których można dostać bardziej szczegółowe informacje ci członkowie organizacji czytają inne media i dopiero dzięki tym mediom mogą się zainteresować, że coś się dzieje we własnej organizacji. Jeśli tak ma wyglądać profesjonalne zainteresowanie instruktorów to chyba musimy zmienić system ich kształcenia lub promowania.
Ja wiem, że każdy instruktor chciałby bez własnego minimalnego wysiłku dostać najlepiej drukowane materiały do własnej skrzynki pocztowej, ale te czasy dawno już minęły i niestety należy się choć trochę interesować co słychać we własnej organizacji. Dla własnego dobra.

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

bonczek
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 13 gru 2009, 21:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bonczek » 01 kwie 2011, 17:38

Nie pamiętam skąd, może z jakiegoś kabaretu, ale utkwił we mnie taki tekst że w Polsce nie ma złych rządów tylko głupie społeczeństwo, które tak strasznie się zachowuje w stosunku do władz.
Rozumiem że podobnie jest w ZHP;) że takiej sytuacji winien jakiś drużynowy, że za mało daje z siebie;)

Szczerze powiedziawszy od niedawna pełnie funkcje drużynowego, mimo ze już trochę lat mam. Od niedawna zacząłem sie interesować sprawami organizacyjnymi całego Związku. I powiem że nie jest łatwo ogarnąć to mi (a mam 23 lata). Dokumenty są długie, nudne, często pisane językiem niezrozumiałym dla osób z wykształceniem średnim. No ale dokumenty takie już są. Co więcej, oprócz lektury takich dokumentów trzeba poświęcić sporo czasu na przeglądanie forów, żeby dowiedzieć sie jak sytuacja wygląda naprawdę. Z mediów harcerskich staram sie przeglądać Czuwaja i Natropie, w których faktycznie pojawiają sie rozmowy z Naczelniczką, Skarbnikiem, niestety (proszę mnie poprawić jesli się mylę) nie są to zazwyczaj konkrety. Co więcej jeśli już taki instruktor zainteresuje sie np. finansami Związku sięga po inne lektury i zaczyna czytać o jakiś zadłużeniach względem ZUS, o 14 mln na budowę hoteli dla harcturu, o jakiś nieruchomościach których sie nie odzyskuje itd. W porównaniu z dokumentami oficjalnymi rodzi sie wielka rozbieżność. Instruktor nie wie gdzie ma szukać odpowiedzi na takie pytania (jeśli jest jakieś oficjalne stanowisko na powyższe sprawy proszę o informacje - no nie licząc ZUSu).
Tak więc taki instruktor w sytuacji braku informacji boi sie angażować w zjazdy, bo odbiera to jak wielki moloch i koncentruje sie na "swojej robocie i się nie wychyla".

Jeśli chodzi o informowanie czemu np. o uchwale CKR nie można dowiedzieć sie ze strony zhp.pl? (znowu rodzi sie pytanie u instruktora, czemu RN uchwala rzeczy niezgodne ze statutem? Nie mogą wcześniej tego skonsultować? Robione jest to na szybko?)

Wracając jeszcze do zainteresowania instruktorów własną organizacją. Może brak takiego zainteresowania wynika z przekonania o niemożności zmian? O tym że głos instruktora się nie liczy?

Zanim ktoś się zdenerwuje uprzedzam że nikogo nie oskarżam. Jak widać w wypowiedzi jest dużo znaków zapytań bo i dużo tu nie wiadomych. No ale te pytania mogą wynikać także że nie czytam wszystkich dokumentów.
I na koniec trochę złośliwości: czy druh Rafał przestudiował konstytucję RP i śledzi na bieżąco wszystkie uchwały sejmu oraz zapoznał się z wszelakimi kodeksami itp. Jesli tak to chylę czoła;) ale wydaje mi się ze niekoniecznie jest to do życia potrzebne - aczkolwiek pewnie lepiej wiedzieć więcej.

jamal
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 29 sie 2007, 20:18
Lokalizacja: 62ŁDSH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jamal » 04 kwie 2011, 09:30

Muszę poprzeć mojego przedmówcę "bonczka". Ma on wiele racji. Jest wiele niewiadomych, wiele niejasności. Ja jestem w tej sytuacji że śledzę w miarę na bieżąco to co się dzieje i zajmuję się na co dzień finansami.
Myślę że można mieć pretensje do RN czy GK ale i do samych siebie również. Czytam wszelkie fora, facebooka, prasę i mam wrażenie że nikt nie patrzy na siebie tylko n wszystkich innych dookoła. Nie bronię w żaden sposób GK czy RN bo w ich postępowaniu, sposobie załatwiania spraw dość istotnych jak tak sporna składka po którą sięga się do prywatnej kieszeni instruktorów, jest wiele niesprawiedliwości. Brakuje rozmów! Może zrodziły by się jakieś inne pomysły? A może odbiór takiej uchwały po konsultacjach w środowiskach byłby zdecydowanie inny? Ja zobowiązałem się uiścić składkę bo wiem że tak trzeba. Ale rozgoryczony jestem sposobem załatwiania takich spraw!

Idąc dalej powiem, że po mimo mojego optymizmu na co dzień wątpię aby uzbierano min. 50% przewidywanej ilości składek. A co dalej? A dalej będzie tak że wzrośnie dług wewnętrzny który nomen omen wpłynie na sumę bilansową.

Co do długów obciążających GK to moim zdaniem w pierwszej kolejności powinno wystąpić się z zarzutami prokuratorskimi w stosunku do osób zwłaszcza etatowych które doprowadziły (często w sposób świadomy) do zadłużenia związku. Np. komendant zlikwidowanej chorągwi opolskiej który prawdopodobnie świadomie nie opłacał ZUS-u i innych wymagalnych opłat cywilno-prawnych.

Kochani forumowicze, można by długo bić pianę na tych forach ale uchwała jest uchwałą należałoby ją wykonać. Stan faktyczny jest jaki jest i należy coś temu zaradzić a nie bić pianę.

Jeśli my wszyscy instruktorzy ci co są za i ci co są przeciw takim praktykom, nie doprowadzimy do zmian skostniałego systemu dostosowując się do realiów wolnorynkowych i potrzeb społecznych to prędzej czy później zjemy własny ogon i z sentymentem będziemy wspominali że kiedyś była taka organizacja co się nazywała ZHP.

Zacznijmy od siebie! Zobaczcie że tak problematycznej uchwały o jednorazowej składce by nie było gdyby chorągwie (w tym też hufce) odprowadziły rzetelnie wszelkie zaległe składki, które odprowadzane być powinny począwszy od pojedynczych członków na których my instruktorzy mamy wpływ. To że te składki nie są zbierane i odprowadzane dalej to nie jest wina RN czy GK.

Mnie boli też jak niektórych że nie można poczytać dokumentów mówiących o sytuacji związku na bieżąco. Na stronach GK, RN, CKR, NSH brakuje aktualnych dokumentów - uchwał, stanowisk, sprawozdań, interpelacji i odpowiedzi - wtedy też inaczej instruktorzy by traktowali władze naczelne - a przecież przejrzystość wpisana jest w naszą strategię.
Ostatnio wysłałem maila do prezydium RN oraz CKR z prośbą o umieszczenie na stronach aktualnych dokumentów - nie odpowiedziano w ogóle na mojego maila a i reakcji też brak.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”