Lilijka na berecie

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 11 lut 2010, 10:01

miły5 pisze:Pięknie! Takich wywodów już dawno nie czytałem!! Odkad pamiętam zawsze, czy to w rogatywce, kapeluszu, furażerce czy berecie salutowaliśmy do lilijki. Co więcej było to zapisane w regulaminie musztry. Nie był to nowomodny wymysł tylko pozdrowiene, powitanie i oddawanie czci hasłom zawartym w literach ONC na lilijce, które na nią powróciły na początku lat 80-tych. Teraz można przejść przez zlot itd - warta i służbowi nie pozdrowią nawet słowem, nie mówiac już o salutowaniu. A owszem, są orły co do gołej głowy salutuja bo tak wygodnie i nakrycie głowy uciska. Pełna Ameryka.
Poza tym ryba psuje sie od głowy - jaki pan, taki kram ........ niestety. Wnioski nasuwają się same.
Paweł, jak Cię lubię.....:D
Po pierwsze, co uważasz za "odkąd pamiętam" :D ? Ja pamietam od pierwszych zbiórek po reaktywowaniu. W rogatywkach....do lilijki ? Kłopot z salutowaniem faktycznie miały dziewczęta, bo nosiły przecież berety, kubełki / Wagabundy ;) / furażerki i inne "wynalazki". W Krakowie berety pojawiły się u Lotników, w Czerwonych Beretach, czy np Dzieciach Pioruna. Salutowali do krawędzi, jak do daszka. Ale salutowanie do.... lilijki ? Acha, jedyny przypadek "powrotu lilijki " na beret znam. Pewnien druh pwd Kuba D. założył w naszej Chorągwi Orzełka.....bo lilijka jest "passe" . Przez wzgląd na Orzełka łba mu nie urwali ;) Chyba chodzi Ci o tzw "kanciaste" lilijki bez ONC. Ale kto je nosił ? Paru grawerów domy wybudowało bijąc te tradycyjne. Cóż, chyba nie jest tak źle z tym salutowaniem Na LAs-ie ręka prawie mi odpadła od oddawania honorów, nawet jak się przebrałem w koszulkę zlotową, dla świętego spokoju, to i tak Służba żyć mi nie dawała :d (pewnie Maciek Ich napuscił :P )
Ostatnio zmieniony 11 lut 2010, 10:07 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 lut 2010, 11:53

Na LAS-ie działał Trzeci, a on sprawy Ceremoniału na na sercu, więc to jego robota.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 11 lut 2010, 12:28

Maciek P pisze:
Trzeci pisze:Lilijka na berecie musi być widoczna i pamiętać że w berecie do niej salutujemy...
A gdzie jest napisane, że salutujemy do lilijki?
Objaśnienia do pkt. 3.4. Ceremoniału mówią o przyłożeniu wystającej części palca środkowego salutującej dłoni do obrzeża beretu. Nie ma nic o lilijce.

Salutowanie do lilijki, to kolejny bezsensowny i nie mający żadnego odniesienia zwyczaj harcerski. Podobnie, jak krok defiladowy "kulawej stonogi", a ostatnio "czapli w bagnie".
Macku nie jesteś ścisły:
"..W nakryciu głowy harcerz zwraca głowę w kierunku przełożonego, jednocześnie podnosząc najkrótszą drogą prawą rękę do daszka. Palec wskazujący i środkowy powinny być wyprostowane i złączone, pozostałe palce złączone i przyciśnięte kciukiem.
Wystającą część palca środkowego przykłada się :
– do brzegu daszka rogatywki/kapelusza skautowego,
– do obrzeża beretu/furażerki,nad zewnętrznym kątem prawego oka.
Dłoń zwrócona ku przodowi, łokieć na prawo skos....."
tak mówi obowiązujący ceremoniał i jest tu jasno zapisane że salutujemy nad prawym okiem.
Regulamin mundurowy nie mówi nic o miejscu lilijki na berecie, stanowi tylko ze ma być i w dwóch kolorach, srebrna dla harcerzy i złota dla instruktorów. Czyli może być nawet pod spodem lub z tyłu albo do góry nogami... pełna dowolność tylko po co nam wtedy ona?

Dla mnie jest to jasne że skoro mam salutować do "prawego oka" to właśnie nad nim powinna znaleźć się lilijka. Ale masz racje nie trzeba dorabiać ideologii do tego gdzie ona ma być.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2010, 12:30 przez Trzeci, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

royas
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2002, 23:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: royas » 11 lut 2010, 12:48

Tylko jeśli ktoś nie nosi lilijki na środku to chyba częściej na lewym okiem - a beret pochylony w prawo.
Tomasz Rojek

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 lut 2010, 13:02

Trzeci pisze:Dla mnie jest to jasne że skoro mam salutować do "prawego oka" to właśnie nad nim powinna znaleźć się lilijka. Ale masz racje nie trzeba dorabiać ideologii do tego gdzie ona ma być.
To jest twoja interpretacja, która w żaden sposób nie wynika z tekstu. Po prostu cały czas zakładasz, że salutujemy do lilijki, co nie jest prawdą i w żaden sposób nie wynika z tekstu, który zacytowałeś.

:)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Oguras
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 15 lut 2010, 17:01
Lokalizacja: HOW RANCHO / 16WrWDH GERONIMO
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Oguras » 22 mar 2010, 22:31

Zgadzam się z przedmówcami że ostatnimi czasy dorabiamy sobie zbyt dużo ideologii i znaczenia do zachowań, elementów munduru itp. W naszych środowiskach też widziałem salutowanie do lilijki i szczerze mówiąc według mnie głupio to wygląda. Z tego co wiem,
w Polsce wszystkie służby mundurowe salutują do brzegu beretu lub czapki i nawet jesteśmy jedyni na świecie.
Po drugie - z moich informacji wynika że sposób salutowania dwoma palcami wywodzi się z powstania listopadowego, z bitwy o Olszynkę Grochowską. Adiutant gen. Chłopickiego stracił w walce dwa palce. Pomimo to złożył meldunek ranną ręką.
Co do oznaczeń stopni na berecie, trochę zbędnym mi się wydaje wcielanie wszystkich elementów armii nie tylko Polskiej z resztą. Czy wy nosicie beret bez munduru, na którym przecież widać oznaczenia stopni?
HO Michał Mitkowski aka Ogór ż.j. / s.m.
Hufiec Wrocław
Harcerski Ośrodek Wodny "RANCHO"
16 Wrocławska Wodna Drużyna Harcerska "GERONIMO"
"Ludzie myślcie, to nie boli..."

jantraczyk
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 09 maja 2010, 12:35
Lokalizacja: 1 DH w Podkowie Leśnej
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jantraczyk » 15 maja 2010, 21:44

Niestety wiele środowisk kultywuje salutowanie do lilijki. Trochę to głupio wychodzi bo rozumiem - zwyczaje zwyczajami, ale przecież są pewne sprawy regulowane przez odpowiednie dokumenty. Uważam że oddawanie honorów należy do tych spraw, a - jak wspomniano już wcześniej - twierdzenie, że salutuje się do lilijki bo to symbol itd. to robienie z harcerstwa religii z kultem. Może jeszcze okadzić drużynowego przed złożeniem meldunku, a rozkaz po odczytaniu pocałować... Trudno mi poza tym określić prawdziwą genezę tego salutowania do lilijki. Bo to z symbolem i wartościami to - moim zdaniem - dorabianie teorii. Czy szanowni harcerze, a czasem nawet instruktorzy nigdy nie widzieli wojska, policji itp.? Przecież salutowanie stamtąd zostało przejęte. A jak komuś się to nie podoba - to ma problem. Dziwi mnie w ogóle fakt, że z zachowania wielu instruktorów wynika że nigdy nie mieli przed oczami zasad musztry i ceremoniału... Trochę to dziwne, wręcz gorszące, jak w poczcie sztandarowym hufca, niedość, że wszyscy mają szarfy, to jeszcze założone czerwonym kolorem do góry. No to chyba nie jest takie trudne przeczytać jeden dokument.
wyw. Jan P. Traczyk

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”