Pomoc w temacie sekt, pseudomedytacji, jogi, okultyzmu new a

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
Rafał Łoziński
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 30 mar 2006, 18:42
Lokalizacja: WATRA WROCŁAW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafał Łoziński » 03 lut 2010, 12:54

http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/index. ... Itemid=208 - Niesamowita relacja człowieka, który był opętany. Przestroga i ku pamięci.

http://www.egzorcyzmy.katolik.pl - poza tym pomoc w temacie sekt, pseudomedytacji, jogi, okultyzmu, new age i innych - masz problem? Potrzebujesz pomocy? Ta strona jest dla Ciebie.
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

http://www.puszczanstwo.pl

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 03 lut 2010, 13:22

Opętanie?
Kilka lat temu rozmawiałem z jednym z polskich egzorcystów ks. Janem Szymborskim z Warszawy. To jest jeden z najbardziej doświadczonych polskich egzorcystów. Niezależnie od tego co się głośno i publicznie mówi na ten temat, ksiądz Jan powiedział, że opętanie nie jest niczym innym jak chorobą psychiczną, często taką chorobą na którą lekarze nie mogą zaradzić i dlatego ludzie szukają pomocy u księdza. Nie ma tutaj mowy o jakiś nadprzyrodzonych mocach. Ale ksiądz Jan podkreślił, że nie można odbierać nadziei prostym i bardzo bogobojnym ludziom, oni nie koniecznie są w stanie zrozumieć, że to tylko choroba.

Rafał Łoziński
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 30 mar 2006, 18:42
Lokalizacja: WATRA WROCŁAW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafał Łoziński » 03 lut 2010, 14:36

Cytaty pochodzą ze strony http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS ... latwa.html

Michał to o czym piszesz delikatnie rzecz biorąc bardzo silnie kontrastuje z cytatami zamieszczonymi poniżej:


"Czytając ogłoszenie o rzucaniu uroków, z lekkim uśmieszkiem zadajemy sobie pytanie, czy człowiek wierzący w Boga powinien wierzyć w rzucanie klątw i uroków? Ksiądz Jan Szymborski z archidiecezji warszawskiej, jeden z najstarszych i najbardziej doświadczonych polskich egzorcystów, uważa, że jak najbardziej"

"W ostatnim czasie szatan niezwykle się uaktywnił - uważa ksiądz Jan Szymborski. Nasilenie jego działania jest tak ogromne, że dla księdza Jana doba stała się zbyt krótka - tak wiele osób bowiem zwraca się do niego o pomoc. O tym, że szatan coraz energiczniej miesza w naszej rzeczywistości, potwierdza także fakt systematycznego powiększania się liczby egzorcystów, których w Polsce obecnie jest blisko siedemdziesięciu"

"Zanim ktoś wyruszy po. radę do wróżki czy bioenergoterapeuty warto, żeby zdał sobie sprawę, że osoby te mają kontakt z demonami. Ksiądz Jan Szymborski mówi, że ich wiedza i siła wypływa tylko i wyłącznie ze świata szatana"

"-Jest coraz więcej ludzi, którzy poza nim niczego nie zauważają, a przede wszystkim zapominają, że świat aniołów jest bardzo bogaty. Składa się zarówno z tych dobrych, którzy opowiadają się za Bogiem, działają miłością, są nam dawani przez Boga do wspierania, jak i z tych złych, którzy się od Boga odwrócili, by żyć w nienawiści i zazdrości - stwierdza ksiądz Jan Szymborski.

Zanim wsadzisz rękę w gniazdo żmij
Zanim ktoś wyruszy po. radę do wróżki czy bioenergoterapeuty warto, żeby zdał sobie sprawę, że osoby te mają kontakt z demonami. Ksiądz Jan Szymborski mówi, że ich wiedza i siła wypływa tylko i wyłącznie ze świata szatana.

- Każde zwracanie się wprost do złego ducha przez osoby świeckie jest bardzo niebezpieczne, jest wsadzeniem ręki w gniazdo os czy żmij. Każde zwrócenie się, nawet żartem, do szatana nie pozostaje bezkarne -przestrzega ksiądz Jan Szymborski. Upadły anioł działa jak wędkarz, który, żeby zwabić swoją ofiarę, na końcu wędki wystawia coś smacznego. Dobry smak tej przynęty jest jednak bardzo krótkotrwały. Niesmak po niej pozostaje na długo i jest trudny do -usunięcia.

Dlaczego Pan Bóg pozwala szatanowi nastawać na naszą wolność? Ponieważ wolność człowieka nie jest fikcją. Po to otrzymaliśmy od Boga wolność, aby każdy z nas dobrowolnie opowiedział się, po której stoi stronie - dobra czy zła. Zdaniem księdza Szymborskiego, wolność stanowi najwspanialszy dar Boga dla ludzkości, dar, który świadczy o wartości człowieka."


Dziś zapytam się ks. Jana o stanowisko w tej sprawie jakie zajmował kilka lat temu i jakie zajmuje dziś. Uważam, że zawsze było takie samo.
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

http://www.puszczanstwo.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 lut 2010, 16:41

Ja mogę tylko dodać, że widziałem skutki takich wpływów i nie miało to nic wspólnego z jakąkolwiek chorobą.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 03 lut 2010, 18:46

Napisałem o mojej prywatnej osobistej rozmowie z księdzem Szymborskim a nie o wywiadzie jakiego on udzielił a który tutaj wkleiłeś.
Nie dziwię się, że ksiądz Szymborski w wywiadzie wypowiada się w podobny sposób. Ta wiara jest potrzebna pewnym ludziom i jego wypowiedź jest w tym miejscy zgodna z oficjalnym stanowiskiem kościoła w tej kwestii.
A nie trafiłem do tego księdza przez przypadek.
Pewna osoba, która miała wcześniej bardzo dziwne ataki a które widziałem poprosiła mnie o pomoc.
Ta osoba dalej twierdziła, że została opętana przez diabła i ksiądz Szymborski nie mówił tej osobie, że jest inaczej.
Dopiero w prywatnej rozmowie zemną wyraził opinię, że opętanie jest niczym innym jak chorobą. Podobną opinię wyraził biskup Josef Stangl, który wyrażał zgodę na egzorcyzmy Anneliese Michel.
Ciężką chorobą psychiczną można potocznie nazwać opętaniem, a nawet wierzyć że to diabeł ją wywołał. Jeśli komuś to pomaga, to niech wierzy.

Rafał Łoziński
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 30 mar 2006, 18:42
Lokalizacja: WATRA WROCŁAW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafał Łoziński » 04 lut 2010, 09:08

michalsadowski pisze:Napisałem o mojej prywatnej osobistej rozmowie z księdzem Szymborskim a nie o wywiadzie jakiego on udzielił a który tutaj wkleiłeś.
michalsadowski pisze:Nie dziwię się, że ksiądz Szymborski w wywiadzie wypowiada się w podobny sposób.
Zgadza się, wkleiłem tu fragmenty wywiadu, z których wynika, że ksiądz Szymborski podziela oficjalne zdanie Kościoła. Dziwnym byłoby gdyby było inaczej. Cytowałem wypowiedzi, których udzielał na łamach portalu Opoka, ponieważ opinie jakie w nich wyrażał są takie same z jego własnym zdaniem jak i oficjalnym stanowiskiem kościoła. Stąd ten przykład, który raz jeszcze podkreślam bardzo silnie kontrastuje z tym o czym piszesz.
michalsadowski pisze:Ta wiara jest potrzebna pewnym ludziom i jego wypowiedź jest w tym miejscy zgodna z oficjalnym stanowiskiem kościoła w tej kwestii.
Oczywiście, że jest potrzebna wszystkim ludziom związanym z chrześcijaństwem. Skoro wierzymy, że istnieje zmartwychwstały Jezus Chrystus to i istnieją jego przeciwnicy szatan i jego spółka. Chrześcijanie nie traktują tego tematu w charakterze potrzeb a jako pewną oczywistość.
michalsadowski pisze:A nie trafiłem do tego księdza przez przypadek.
Pewna osoba, która miała wcześniej bardzo dziwne ataki a które widziałem poprosiła mnie o pomoc.
Ta osoba dalej twierdziła, że została opętana przez diabła i ksiądz Szymborski nie mówił tej osobie, że jest inaczej.
Być może mówił tak aby uspokoić tę osobę i dodać jej otuchy. Czy nad tą osobą były odprawiane egzorcyzmy?

Dlaczego wbrew zdrowemu rozsądkowi nie zgłosiłeś się do psychiatry a do katolickiego księdza?

Dlaczego bardzo wielu lekarzy psychiatrów w momencie, kiedy nie potrafią zdiagnozować klinicznie przypadków chorób ani nad nimi zapanować oddają sprawę do egzorcystów? Rozumiem, że są lekarze, którzy w istnienie Boga , szatana kompletnie nie wierzą a co za tym idzie w isnienie świata duchowego w którym żyją demony atakujące człowieka, ale są również tacy lekarze i jest ich coraz więcej, którzy zajmują stanowisko podzielające zdanie Kościoła w tym temacie. Tak więc linki, które podałem, w pierwszym poście są dla ludzi, którzy wierzą, w istnienie Boga, wierzą w istnienie szatana, który jest zazdrosny o człowieka i stara się im szkodzić i odwrócić ich od Chrystusa i potrzebują ewentualnej pomocy ze strony Jezusa i specjalistów, którzy go w walce duchowej wspierają.
michalsadowski pisze:Dopiero w prywatnej rozmowie zemną wyraził opinię, że opętanie jest niczym innym jak chorobą. .
Zgadzam się, przede wszystkim chorobą duszy, która może lecz nie musi stanowi również chorobę umysłu jak i ciała.
michalsadowski pisze:Podobną opinię wyraził biskup Josef Stangl, który wyrażał zgodę na egzorcyzmy Anneliese Michel..
No cóż w epoce kiedy odprawiano egzorcyzmy nad biskup Josef Stangl kwestionował istnienie diabła a opętanie nazywał chorobą. W dzisiejszych czasach takie stanowisko jest wyjątkiem, tak było dawniej, dziś jest inaczej. Gdyby wtedy dużo wcześniej skupiono się nad egzorcyzmami zamiast koncentrować się nad epilepsą, której dopatrywali się w tamtych czasach neurologowie być może Anneliese żyłaby.

http://www.kmdm.net/art.php?id=20080314 ... a9345a0b1b

Wystarczy posłuchać ryków, wrasków demonów aby przekonać się, że niemka była opętana. Zresztą dowodzi tego autorka książki Felicitas D. Goodman amerykańska antropolog o przypadku Anneliese Michel, gdzie opisuje w naukowy sposób historię opętania. Autorka "opowiada pasjonującą historię dziewczyny o imieniu Anneliese, która padła ofiarą przestarzałych intelektualnych przesądów. Istotną tezą tej książki jest to, że Anneliesie padła ofiarą pseudonauki, a nie rzekomo przestarzałej chrześcijańskiej teologii, jak to obwieściły media na całym świecie." cytat z The Book.pl
michalsadowski pisze:Ciężką chorobą psychiczną można potocznie nazwać opętaniem, a nawet wierzyć że to diabeł ją wywołał. .
Zgadzam się w 100 %
michalsadowski pisze:Jeśli komuś to pomaga, to niech wierzy.
Nawet jeśli komuś nie pomoaga, to niech wierzy!

Generalnie, nie wierzę, aby ksiądz Szymborski zajmował stanowisko, jakie opisujesz. Co więcej, nawet gdyby tak było w co wątpię, stanowiłoby to wyjątek. Zresztą napisałem już w tej sprawie do ks. Szymborskiego, niebawem przekonamy się co o tym sądzi. Jak uważasz, skoro kontaktowałeś się z ks. Szymborskim osobiście będzie cię pamiętał?

Może przedstawisz jakiś naukowy, niepodważalny dowód na to, że egzorcyzmy są nieskuteczne a ich przyczyna nie istnieje?
Ostatnio zmieniony 04 lut 2010, 09:24 przez Rafał Łoziński, łącznie zmieniany 1 raz.
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

http://www.puszczanstwo.pl

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 04 lut 2010, 09:32

yyy... to ja odbiję piłeczkę, a może druh przedstawi jakiś niepodważalny dowód na istnienie Boga czy Diabła, czy Shivy, czy każdego innego bóstwa wyznawanego na ziemi?

Jak to co pisze Biblia o stworzeniu świata w 7 dni ma się do teorii wielkiego wybuchu, do znalezisk wykopaliskowych, itd. itp.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Rafał Łoziński
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 30 mar 2006, 18:42
Lokalizacja: WATRA WROCŁAW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafał Łoziński » 04 lut 2010, 09:50

O Shivie czy każdym innym bóstwie nic nie wiem . Jezus Chrystus JEST postacią historyczną a jednocześnie Bogiem. Dla chrześcijan to dogmat. Czy Bóg istnieje? Zapytaj się Pana Boga.
Zreszą moim obowiązkiem w tej dyskusji nie jest udowadnianie, że Bóg istnieje a jedynie proszę Michała aby poparł swoje twierdzenie dowodami bo to egzorcyzmy stanowią meritum sprawy.
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

http://www.puszczanstwo.pl

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 04 lut 2010, 10:01

Oczywiście, że stanowią maritum sprawy... ale wiążą się jak najbardziej z wiarą chrześcijańską, która jak dla mnie jest niczym innym jak wykorzystywaniem naiwnych ludzi... stare powiedzenie mówi: "jak trwoga, to do Boga..." a w połączeniu z chorobą psychiczną stanowią jedną wspaniałą całość.

Jeśli rzeczywiści napisałeś do imć księdza Szymborskiego list z prośbą o zweryfikowanie swojego stanowiska względem tego co napisał Michał, to zrobiłeś bardzo nierozsądnie, gdyż stawiasz tegoż samego księdza w głupiej sytuacji. Może powiedział on to co chciał usłyszeć Michał, może w wywiadzie mówi to co chcą usłyszeć jego "owieczki", może, może, może... za dużo tych może. Jak dla mnie to egzorcyzmy są taką samą fikcją jak lądowanie marsjan na ziemi... :)
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 lut 2010, 10:20

Fedajkin pisze:Oczywiście, że stanowią maritum sprawy... ale wiążą się jak najbardziej z wiarą chrześcijańską, która jak dla mnie jest niczym innym jak wykorzystywaniem naiwnych ludzi... stare powiedzenie mówi: "jak trwoga, to do Boga..." a w połączeniu z chorobą psychiczną stanowią jedną wspaniałą całość.
Sergiusz, czy aby przypadkiem nie pomyliłeś organizacji ?
Bo podobno ZHP to organizacja skautowa ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Rafał Łoziński
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 30 mar 2006, 18:42
Lokalizacja: WATRA WROCŁAW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafał Łoziński » 04 lut 2010, 10:23

W takim razie jestem takim zdeklarowanym wykorzystanym "naiwniakiem", któremu Jezus Chrystus uratował swoją miłością życie. Sądzę, ze na tym forum i w tym Związku jest dużo więcej takich "naiwnych" .

To powiedzenie można nawewt bardziej zmodyfikować "Jak trwoga to do Boga - Ale również - Zawsze i wszędzie z Panem Bogiem"

Fedajkin, jeśli ktoś jest osobą wierzącą i potrzebuje pomocy to rzeczywiście Jezus Chrystus i modlitwy egzorcystyczne stanowią wspaniałą całość.
Fedajkin pisze:Jeśli rzeczywiście napisałeś do imć księdza Szymborskiego list z prośbą o zweryfikowanie swojego stanowiska względem tego co napisał Michał, to zrobiłeś bardzo nierozsądnie, gdyż stawiasz tegoż samego księdza w głupiej sytuacji. Może powiedział on to co chciał usłyszeć Michał, może w wywiadzie mówi to co chcą usłyszeć jego "owieczki", może, może, może... za dużo tych może. Jak dla mnie to egzorcyzmy są taką samą fikcją jak lądowanie marsjan na ziemi... :)
Tak, rzeczywiście pisałem list do imć ks. Szymborskiego i nie uważam abym zrobił nierozsądnie i abym postwił księdza w bardzo głupiej sytuacji. Nic prostszego aby się przekonać o stanowisku księdza jeśli nie zapytać się go osobiście.

Skoro nie wierzysz to nie dziwi mnie twoje porównanie do lądowania marsjan na ziemi.
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

http://www.puszczanstwo.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 lut 2010, 10:56

Panowie, STOP. Zapędzacie się za daleko.

1. Rafale, temat egzorcyzmów nie dotyczy TEJ strony i TEGO forum. Jako drużynowy nie mam żadnych możliwości, ani prawa dokonywania oceny, co jest opętaniem, a co nie. Mimo, że zgadzam się z tobą co do opętań, to nie jest to właściwe miejsce do roztrząsania tego tematu.
Jeśli chodzi o świadczenie o Chrystusie, to na polu harcerskim świadczymy poprzez czyny i postawę, a nie poprzez agitację.

2. Sergiuszu, właśnie napisałeś coś, za co sam wcześniej uziemiłeś Michała. Więc trochę spasuj. Twoje twierdzenie, że chrześcijaństwo wykorzystuje naiwnych ludzi obraża mnie osobiście (i nie moje uczucia religijne, cokolwiek by to znaczyło, ale właśnie moją osobę). Czuję się dotknięty, podobnie jak przekręceniem przez ciebie przysłowia "jak trwoga, to do Boga".

3. Michał, rozumiem, że masz urazy, ale nie musisz ich wylewać na forum. Ja nie wywalam na forum publicznym swoich opinii o ateistach, więc bądź łaskaw powstrzymać się od wyrażania swoich opinii w tej sprawie.

I na koniec:
Dyskusja, czy opętanie jest demoniczne, czy jest chorobą psychiczną jest bez sensu, bo IMHO każda choroba psychiczna, podobnie, jak każde uzależnienie ma podłoże demoniczne. To jest tylko i wyłącznie kwestia optyki. Psychiatra opisuje mechanizm, a egzorcysta źródło.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 lut 2010, 11:15

Kto chce dyskutować na tematy religijne, zapraszam na portal kosciol.pl (ekumeniczny prowadzony przez małżeństwo baptystów) i tam będzie mógł się wyszaleć.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 04 lut 2010, 11:17

hmm... nie było moim celem obrażać niczyich przekonań, zatem przepraszam, ale widać trochę odwrotnie interpretujemy pewne rzeczy.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 lut 2010, 11:31

Przysłowie "jak trwoga, to do Boga" odnosi się do ludzi obłudnie religijnych, którzy o Bogu przypominają sobie w chwili zagrożenia. Taki jest jego pierwotny sens.

A wiara jest świadomą decyzją wynikającą z osobistego przeżycia spotkania z Bogiem. Tak określa to nauka wszystkich Kościołów chrześcijańskich. Chodzenie na msze, chrzty, komunie i dawanie na tacę, to religijność, czyli praktykowanie wiary, a nie wiara. Religijność jest jak wiadro, a wiara jak woda. Wiadro nie jest potrzebne wodzie, tylko ludziom, żeby mogli z wody korzystać. Ale też może być wiadro puste, bez wody.
Religijność może być wykorzystywaniem naiwności, co zresztą ma miejsce w sektach destrukcyjnych (pomijamy tu określanie co jest sektą). Sama wiara, jeśli jest pierwotna wobec kultu i jego form nie ma nic wspólnego z naiwnością.

Na koniec. Doktryna chrześcijańska:
- nie ma złudzeń co do "wrodzonej dobroci człowieka", według niej nikt nie ma prawa uważać się za lepszego od innych,
- nie zostawia złudzeń, co do możliwości zapracowania, zasłużenia, czy też wykupienia Zbawienia - to jest wolą Boga, który się zlituje lub nie - chrześcijaństwo mówi, że Bóg chce się zlitować pod pewnymi warunkami,
- nie zostawia złudzeń co do "świetlanej przyszłości ludzkości" stwierdzając jednoznacznie, że idealny świat stworzy Bóg, a ludzie tylko mogą lepiej lub gorzej próbować się do tego przybliżyć.

Gdzie tu widzisz naiwność?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”