Czy ZHP upada?

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ODPOWIEDZ
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 cze 2009, 10:36

StaryWilk pisze:A w końcu DLACZEGO wędrownicy nie mieliby mieć PRAW w swej Organizacji ?
Szczególnie pełnoletni. Jesteśmy jedyną organizacją w Polsce, w której pełnoletni członkowie nie mają ŻADNYCH praw wykraczających poza jednostkę podstawową. Tak w ramach uczenia demokracji.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 08 cze 2009, 11:26

No chyba żartujecie ? Jak biedny beton miałby zebrać tylu ludzi żeby "dać odpór" sprawnej drużynie wędrowniczej? Chyba chcecie przewrotu w ZHP. Normalnie jajca sobie robicie... Dawać jakimś tam wędrownikom prawo głosu. No co za bezczelny pomysł... Przecież wtedy ci młodzi mieliby wpływ na ZHP. Ograniczyłoby to skutecznie władzę różnych "wodzusiów", do tego nie można dopusić. Przecież ci Wodzusiowie oddali wszystko ZHP, to oni wiedzą najlepiej co mam młodzież robić, to oni muszą rządzić. Jak sobie to wyobrażacie Druhowie. Mieliby ot tak wspierać prace środowisk NIE MAJĄC PRAWA DO PODEJMOWANIA DECYZJI ???? To po co wspierać. Nie ma władzy, nie ma pracy... Wogóle nie rozumiecie jak działa ZHP w wielu miejscach.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

szy_mcio
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 02 maja 2003, 15:53
Lokalizacja: "Leśni" & "Strażnicy Watry"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: szy_mcio » 08 cze 2009, 12:00

Jeśli chodzi o mały "żarcik" to chodziło mi o plakaty, itp....
A jeśli chodzi o prawo wyborcze to także jestem za tym by o tym kto będzie naszą Główną Kwaterą decydowali ludzie którzy działają w "terenie" a nie tylko oficjalni delegaci.
phm. Szymon Piątek (szy_mcio)
Komendant Szczepu "Strażnicy Watry" - Świątniki Górne
Zespół Internetowy Chorągwi Krakowskiej
----------------------------
"... Z Praw harcerskich robimy dekalog, a to jest tylko Kodeks, którego przestrzeganie daje nam prawo do nazwy HARCERZA..."

Coenus
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 15 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja: 1 Starszoharcerska
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Coenus » 08 cze 2009, 12:01

Wiecie, od dawna borykam sie z swoja komenda hufca, narzekajac ze u nas zle a u innych lepiej... pojechalem kilka dni temu na zjad wyborczy zeby wybrac delegata.
na 84 osoby uprawnione do głosowania 27 obecnych ... z tego jakies 4 ponizej 19lat, 6 >30, reszta niestety daleko po 50+, 60+ i 70+ a podejrzewam jednego nawet o 80+ ...
I ci 50+ sa w komisjach stopni, radach, itd ... wiec u mnie jest zle ale inni tez tak maja ;)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 08 cze 2009, 12:18

jeśli dobrze pamiętam... U nas było 127 uprawnionych 44 obecnych. Generalnie porażka. I należy sobie zadać pytanie: Dlaczego tak wielu ludzi olewa swoje prawo a właściwie to obowiązek ? Moim zdaniem nie identyfikują się z organizacją. Mają ją "gdzieś" Mają odczucie, że i tak nie mają na nic wpływu i szkoda czasu na głupoty. W pewnym stopniu ich rozumiem. Bo nasz wpływ jest niewielki. Jakoś tak wybierani są ci co mają zostać wybrani, dyskusja i pytania nie służą niczemu (a już wogóle poznaniu poglądów kandydata) No takie to dziwaczne jest. Ale drogą jest właśnie wychowywanie w środowiskach jak największej liczby młodych ludzi którzy będa mieli otwarte głowy i odwagę podejmowania własnych decyzji bez oglądania się na zdanie szefa. Wtedy uda się ich przekonać do tego co dobre i słuszne, dołożą jeszcze własne pomysły i w końcu ZHP ruszy do przodu... Ale kiedy to będzie, to nie wiem.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 cze 2009, 12:31

Coenus pisze:Wiecie, od dawna borykam sie z swoja komenda hufca, narzekajac ze u nas zle a u innych lepiej... pojechalem kilka dni temu na zjad wyborczy zeby wybrac delegata.
na 84 osoby uprawnione do głosowania 27 obecnych ... z tego jakies 4 ponizej 19lat, 6 >30, reszta niestety daleko po 50+, 60+ i 70+ a podejrzewam jednego nawet o 80+ ...
I ci 50+ sa w komisjach stopni, radach, itd ... wiec u mnie jest zle ale inni tez tak maja ;)
Wiesz, Bartku, to nie tak, że ci 50+ są źli i niedobrzy i w ogóle nie powinni się wypowiadać, bo wielu z nich to prawdziwe kopalnie wiedzy harcerskiej i wzory postaw. Ale po pierwsze, nie powinni stanowić dominanty, a odwrotnie, ich udział z głosem stanowiącym powinien być odbiciem ich obecnego udziału w życiu Związku. Po drugie, jeśli chcą mieć głos, niech prowadzą drużyny. 70letni skuteczny drużynowy, to skarb dla Związku. Łączy doświadczenie ze znajomością bieżącej sytuacji i potrzeb młodzieży. Ale jeśli nie potrafi prowadzić drużyny, bo już nie ten umysł i nie te siły, to wybaczcie, ale zapraszamy na kominek poświęcony wspomnieniom, a nie do decydowania o Związku.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Coenus
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 15 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja: 1 Starszoharcerska
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Coenus » 08 cze 2009, 13:15

Masz racje Macieju, zgadzam sie z twoją opinią w 100%. Sam mam 70+ letniego druha wodza GZ, który działa niesamowicie prężnie i owocnie...stad złego słowa nie napisalem o przydatnosci tych ludzi...a co ciekawe slyszałem ze podobno w Holandii odpowiednik rady naczelnej GK to zespół skautów gdzie każdy ma poniżej 30 lat ... wyobrażacie sobie cos takiego u nas?
z całym szaunkiem dla dh.Adama Massalskiego zdobył on stopien harcmistrza w wieku 21 lat,ilu 21 letnich harcmistrzów mamy dzisiaj ? i dlaczego tak mało ich mamy ?
a np.ilu mamy harcmistrzów prowadzących druzyny ?
Znajdzmy w kazdej chorągwi po 2 takich młodych myslących harcmistrzów i do dzieła ...

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 08 cze 2009, 14:40

No i znowu te głupoty... Harcmistrz nie jest od tak mało znaczących rzeczy jak np. prowadzenie drużyny. On jest stworzony do wyższych celów...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 08 cze 2009, 23:05

Oooo, dyskusja. Jak miło. Strategia i plany.
Rozumiem, że wszyscy mają problem z tym samym? Powiewu świeżości Wam trzeba? Dość macie skostniałych umysłów i brzuchów opasanych półtorametrowym pasem? Dość macie dyrdymałów "Jak to Jaśko nosił chleb do lasu" i że Papcio Chmiel też był kiedyś zuchem, a nawet jego postać - Tytus?
Kombinujcie chłopaki, bo warto.
Maciek P nalegał o receptę. Do sporządzenia skutecznej mikstury potrzebny jest CZAS.
Zbyt dużo w tej naszej krótkiej historii było przewalanek i podziałów.

Wolnym mustangom założono chomonta, w których miały orać i ciągnąć pługi. Ciągnęły przez pół wieku. Dzisiaj nawet nie są siodłane, ale w swojej podświadomości nadal ciągną pługi. Bardzo rzadko który zerwie się w galopie. A nawet jeśli, to się dziwi sobie. (Teksańczyk ;)
Nie przesadzimy starych drzew, dbajmy o sadzonki (hasło "Pracujcie w drużynach" lub jak kto woli dla ogrodników ;)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 cze 2009, 08:11

Ja nie wołałem o receptę, bo kilka propozycji działań naprawczych jest i w znacznym stopniu nachodzą one na siebie tak, że można wiele z nich realizować wspólnie.
Dyskusja trwa już od dłuższego czasu, a tak na marginesie, to cechą dyskusji podstawową, jej warunkiem sine qua non jest istnienie różnic i podziałów. Nie ma dyskusji, gdzie wszyscy myślą to samo. A w istocie tam, gdzie wszyscy myślą to samo nie myśli nikt.

Czasu za bardzo nie mamy. A dyskusja, z której nie wynikają propozycje rozwiązań jest tego czasu marnowaniem.

I dla mnie OT.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 09 cze 2009, 09:02

Dzień jak co dzień, OT co Maćku. W zaistniałych sytuacjach jednoznacznego -w lewo, -w prawo nie ma. Myślę, że zmiany, które proponujecie, a już wspólny mianownik jest, trzeba przeprowadzać bardzo delikatnie. Znamy przyczyny i skutki zmniejszania się zainteresowania harcerstwem wśród dzieciaków. Każdy widzi to na swoim podwórku. Na dzisiaj hasłem jest POWAŻNE TRAKTOWANIE MŁODYCH LUDZI, o którym w wielu miejscach organizacji zapomniano. Nadawanie znaczenia roli jaką pełnią i zadań z którymi mają doczynienia. Służba ma być traktowana jak misja, wtedy tylko utrzyma się zwartą grupę. Nie będzie nudy i marnotrawienia czasu na gadki o "starych Polakach". Łopatą się nie da. Ale przecież to wszystko wiecie.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 cze 2009, 09:40

Piotrze, zanim coś mi zarzucisz, a szczególnie brak jednoznacznych postaw, albo zaczniesz pouczać to dowiedz się czegokolwiek o mnie, czy o Kręgu Płaskiego Węzła. dowiedz się, co na codzień w harcerstwie robię, czym się zajmuje, co proponuję. Nie jest to trudne. Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę moje nazwisko. lub poszukać nazwy specjalności.

Poza tym, to ja prosiłem cię o jednoznaczne propozycje naprawy, na co wykręciłeś się sianem.

Pisać głodne kawałki o tym, co każdy wie, nie jest trudno. Trudno coś zaoferować. Więc jeśli chcesz uchodzić za mędrca, to nie pisz komunałów, banałów i truizmów, tylko coś zaproponuj nie ubierając tego w pseudopoezję.

A na marginesie, w naszym środowisku właśnie odbudowaliśmy drużynę. Przy naszej pomocy powstała kolejna.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 09 cze 2009, 10:08

Jestem daleki od zarzucania Tobie czegokolwiek i pouczania. Tak to brzmi? Tak to zrozumiałeś?
Działaj, ale nie jesteś tu sam. Przynajmniej tak mniemam.

Nie miej do mnie urazy, jeśli nie piszę Ci piosenek i daj się lubić dalej.

Każdy pisze tu co wie, a przypomnienie w skrócie hasła BP to głodny kawałek?

Każdy z nas ma gorsze dni. Mam nadzieję, że ten dzień skończy się dla Ciebie lepiej niż się zaczął.

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 09 cze 2009, 10:44

Jeśli instruktor traci panowanie i łaja młodszego druha publicznie, bo mu przypadkiem przewrócił jego cenne trofea za wybitne osiągnięcia w szukaniu prawdy - to z wielką mocą należy stwierdzić "Czuwajmy nad sobą, bo kres bliski" (niepotrzebne wymaże korektorem zainteresowany).

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 09 cze 2009, 11:03

Wieża pisze:Jeśli instruktor traci panowanie i łaja młodszego druha publicznie, bo mu przypadkiem przewrócił jego cenne trofea za wybitne osiągnięcia w szukaniu prawdy - to z wielką mocą należy stwierdzić "Czuwajmy nad sobą, bo kres bliski" (niepotrzebne wymaże korektorem zainteresowany).
Łajałeś dziś kogoś ? ;)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”