patent przybocznego

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
Hugo
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 27 paź 2003, 08:55
Lokalizacja: Krąg Instruktorski "WATAHA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Hugo » 27 paź 2003, 08:59

U mnie w hufcu kiedyś istniało takie coś jak patent przybocznego. Przyboczny dostawał go po ukończeniu kursu na przybocznego. Ale to było dawno. Ostatnio próbowano zrobić kurs dla przybocznych. Niestety spowodu dziwnych konfliktów to się nieudało. Ja uważam że każdy drużynowy szkoli przybocznych swoją metodą i na swój sposób i uggulnianie jakiś części niema sęsu
phm. Leszek Paluch H.R.
Przewodniczący Kręgu Instruktorskiego "WATAHA"
Członek Komendy Hufca ZHP Oława
HUFIEC ZHP OŁAWA, Chor. Dolnośląska
"Życie trzeba przeżyć, a nie przeczekać"

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 27 paź 2003, 09:57

czemu nowy wątek założyłeś??? Patent przybocznego to nic innego jak "okrojona" wersja drużynowego.

Przynajmniej u mnie w KH jak był kurs drużynowych to osoby, którym po ukończeniu kursu brakowało pkt dostawali patenty przybocznych.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Hugo
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 27 paź 2003, 08:55
Lokalizacja: Krąg Instruktorski "WATAHA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Hugo » 27 paź 2003, 14:55

Bo to w naszym związku trzebaby było jakoś uregulować. Bo tego bardzo brakuje jak zreszt ą bardzo wielu żeczy.
phm. Leszek Paluch H.R.
Przewodniczący Kręgu Instruktorskiego "WATAHA"
Członek Komendy Hufca ZHP Oława
HUFIEC ZHP OŁAWA, Chor. Dolnośląska
"Życie trzeba przeżyć, a nie przeczekać"

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 27 paź 2003, 15:42

Co ty chceesz regulować??? Patent czy wiedzę (programy kursów).
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Nikt_name

Post autor: Nikt_name » 28 paź 2003, 20:24

Nie znajdziesz książkowej definicji, ponieważ jest to związek frazeologiczny luźny, a takich się w słownikach nie definiuje (bo nie ma po co, to po prostu zwykła suma znaczeń słów wchodzących w skład frazeologizmu). Związek międzyludzki to relacja zachodząca między osobnikami gatunku homo sapiens. Tyle. Jeśli koniecznie chcesz sięgać po słownik, to sprawdź definicję rzeczownika związek i przymiotnika międzyludzki.

--
Igor Kuranda HO
Szczep 7 Wieluńskich Drużyn Harcerskich

Lukas
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 23 maja 2003, 18:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Lukas » 29 paź 2003, 01:03

Raaaany!!! Hugo Ty sobie żarty robisz czy może słownik w kompie Ci odmówił posłuszeństwa??? Tylko mi nie mów, że masz jakiś defekt z dzieciństwa. Dobrze, że w nazwisku nie walnąłeś byka. :(
Łukasz Gocek

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 29 paź 2003, 20:25

Spokojnie, jak na dysortografa to i tak nie najgorzej. Troszkę tolerancji! Mnie też denerwują błędy, ale staram się rozumieć innych.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Lukas
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 23 maja 2003, 18:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Lukas » 30 paź 2003, 00:05

saper napisał:
Spokojnie, jak na dysortografa to i tak nie najgorzej. Troszkę tolerancji! Mnie też denerwują błędy, ale staram się rozumieć innych.
Saper jestem tolerancyjny - uwierz mi. Potrafię zrozumieć kogoś, kto pisze odręcznie i robi błędy z racji "defektów", ale to tutaj jest klasycznym przykładem "niechciejstwa" lub inaczej lenia.
Do kolegi Hugo jako osoby nic nie mam - z pewnością jest wartościowym człowiekiem - szkoda tylko, że nie chce Mu się korzystać z dobrodziejstw cywilizacji (słownik) i techniki (ten sam słownik w komputerze), ale to już nie ten wątek :)
Pozdrawiam.
Łukasz Gocek

[Edytowany przez Lukas dnia 30.10.2003 o 00:06 ]
Łukasz Gocek

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 30 paź 2003, 08:43

Nikt_name napisał:
Na pewno dostawali patenty? Uczestnictwo w kursie (w dodatku, jak piszesz, nieefektywne) nie powinno wystarczać, aby przyznać komuś patent. Potrzebna jest jeszcze praktyka na danej funkcji, potwierdzone sukcesy.
Proszę nie pouczaj mnie - Kurs był na patent drużynowych i przybocznych i założeniem kursu było zdobycie patentu drużynowego, a ci którym nie powiodło się, żeby nie odeszli z kwitkiem uzyskiwali patent przybocznych.

Po drugie - nie potrzebujesz żadnego stażu na funckji by zdobyć patetnt - bo patent jest swoistym dokumentem ukończenia szkolenia z zakresu prawidłowego prowadzenia drużyny, czyli zdobyciu wiedzy - i zapamiętaj, że nawet jeżeli masz wiedzę nie oznacza, że masz praktykę. A wg. nowego regulaminu działania drużyn harcerskich - by być drużynowym musisz mieć patent drużynowego!!!
- załącznik do uchwały GK ZHP nr 43/2003 - Instrukcja drużyny harcerskiej, starszoharcerskiej, wędrowniczej i wielopoziomowej
Funkcyjni drużyny
11.Drużynowym może być tylko instruktor ZHP lub członek ZHP w wieku co najmniej 16 lat, po ukończeniu kursu drużynowych i przygotowany do pracy odpowiednią metodyką, który złożył pisemne zobowiązanie do prowadzenia drużyny. Jeśli drużynowy nie jest pełnoletni, właściwy komendant wyznacza pełnoletniego opiekuna, który składa pisemne zobowiązanie do pełnienia tej funkcji.
http://www.dokumenty.zhp.org.pl/downloa ... 3_harc.rtf
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Nikt_name

Post autor: Nikt_name » 30 paź 2003, 21:46

Nie znajdziesz książkowej definicji, ponieważ jest to związek frazeologiczny luźny, a takich się w słownikach nie definiuje (bo nie ma po co, to po prostu zwykła suma znaczeń słów wchodzących w skład frazeologizmu). Związek międzyludzki to relacja zachodząca między osobnikami gatunku homo sapiens. Tyle. Jeśli koniecznie chcesz sięgać po słownik, to sprawdź definicję rzeczownika związek i przymiotnika międzyludzki.

--
Igor Kuranda HO
Szczep 7 Wieluńskich Drużyn Harcerskich

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 31 paź 2003, 07:34

Nikt_name napisał:
Jeżeli patent mam rozumieć jako dyplom ukończenia kursu, to faktycznie nie potrzeba stażu na funkcji. Na chorągwianym kursie dla drużynowych dowiedziałem się jednak, że patent to potwierdzenie posiadania umiejętności niezbędnych do pełnienia danej funkcji, a nie tylko teoretycznego przygotowania - z tym wiąże się już konieczność weryfikacji działalności na danej funkcji. W tej wersji wydarzeń patent miał znaczyć więcej niż dyplom ukończenia kursu. Teraz muszę sobie postawić pytanie, komu wierzyć.
To nie wiem w jakiej Chorągwii byłeś na kursie, bo na pewnie nie w Łódzkiej. Nigdzie nie ma nic takiego powiedzianego. Idziesz na kurs/jedziesz na obóz kursowy, spędzasz na nim 2 tygodnie, zdobywając wiedzę i ucząc się, a na koniec masz do przygotowania coś tam (np. Plan pracy drużyny o podanym profilu, poprowadzenie kominka i przygotowanie zbiórki dla kursu) i na podstawie oceny tych zadań zostaje ci przyznany patent (lub nie).

Nikt_name napisał:
Naprawdę uważasz, że zasada "patent przybocznego na otarcie łez" jest dobra? A co z tymi, którzy na kursie przybocznych wysilali się, aby go zaliczyć? To sprawiedliwe wobec nich: przyznać patent przybocznego nawet największemu olewusowi z kursu dla drużynowych, obniżając rangę patentu przybocznego do "nagrody pocieszenia"? IMHO to niezbyt po instruktorsku... Może się mylę - instruktorem nie jestem.
No skoro ty zakładasz, że osoba idąca na Kurs Drużynowych, idzie tam obijać się i jest zmuszona iść na kurs bo ktoś ichwysłał, to oczywiście można użyć zwrotu "na otarcie łez", jeżeli jednak ktoś starał się ale jego umiejętności jakie zdobył, są za małe by otrzymać patetn drużynowego a wystarczające by otrzymać przybocznego - to dlaczego nie?
Nikt_name napisał:
zapamiętaj, że nawet jeżeli masz wiedzę nie oznacza, że masz praktykę.
Czy ja głosiłem takie tezy? Nie lubię nadinterpretacji dla potrzeb własnych.
Niestety, niejednokrotnie twoje wypowiedzi bazują na tej tezie, a nie moim celem jest ciebie oceniać.
Nikt_name napisał:
A wg. nowego regulaminu działania drużyn harcerskich - by być drużynowym musisz mieć patent drużynowego!!!
Musisz mieć ukończony kurs. Jak już mówiłem, moje pojęcie o patencie może wymagać weryfikacji, ale ukończony kurs i patent to póki co dla mnie niekoniecznie to samo.
No sorry... a czym różni się określenie ukończyć kurs a posiadać patent drużynowego??? Chyba jedynie tym, że kurs można ukończyć z wynikem negatywnym i nie posiadać patentu - ale po to wkleiłem wycinek z Regulaminu Działania Drużyny Harcerskiej, byś poznał choć tę jego część. I druga sprawa - przeczytaj całe zdanie a nie do wyrazu: ukończył kurs drużynowych. Dalej powiedziane jest, że musi byc przygotowany do pełnienia funckji a co za tym idzie - musi posiadać patent drużynowego, który właśnie weryfikuje jego przygotowanie do pełnienia funkcji.
Nikt_name napisał:
nie pouczaj mnie
Dlaczego nie? Czyżby druhowie w stopni phm. byli nieomylni? Ja lubię być pouczany. Ty też polub - uczymy się przez całe życie. Nie twierdzę, że mogę Cię w jakiejś kwestii wprost oświecić - po prostu nie ignoruj mnie. Wychowanie w ZHP oparte jest na wzajemności oddziaływań. Mam nadzieję, że nie gasisz w ten sposób swoich harcerzy.
Mała niefortunna wypowiedź źle zinterpretowana przez Ciebie. Nie pouczaj mnie, skoro sam nie wiesz do końca. W tym przypadku, ja jestem dobrze przygotowany do dyskusji...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Nikt_name

Post autor: Nikt_name » 31 paź 2003, 12:49

Nie znajdziesz książkowej definicji, ponieważ jest to związek frazeologiczny luźny, a takich się w słownikach nie definiuje (bo nie ma po co, to po prostu zwykła suma znaczeń słów wchodzących w skład frazeologizmu). Związek międzyludzki to relacja zachodząca między osobnikami gatunku homo sapiens. Tyle. Jeśli koniecznie chcesz sięgać po słownik, to sprawdź definicję rzeczownika związek i przymiotnika międzyludzki.

--
Igor Kuranda HO
Szczep 7 Wieluńskich Drużyn Harcerskich

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 31 paź 2003, 12:59

hmm... dziwne jest to, że takie rzeczy mówiono wam na kursie - w końcu OKK upoważnie do przyznania patentu drużynowego i skoro jest kurs to ukończenie jego powinno zakończyć się wręczeniem Patentów...

...wiesz, może być tak, że kursy śródroczne, gdzie w trakcie kursów prowadzisz też drużynę, powodują to iż otrzymuje się po zakończeniu Patenty, a kursy letnie tylko pozwalają ubiegać się o patent w Hufcu, lub poprostu KCH daje możliwość KH zweryfikowania umiejętności jakie zdobyłeś na Chorągwianym Kursie. Tak czy tak - Patent otrzymujesz. Nie wiem czy zrozumiałeś o co mi chodzi, ale wyjśc z sytuacji jest kilka... osobiści powiem Ci, że pomagałem w Kursie Drużynowych i Przybocznych w 1999 w Stebniku i Ci co go ukończyli otrzymali Patenty a nie dyplomy z możliwością ubiegania się o Patent...

...dla mnie EOT... dzięki za dyskusje i sorry jeżeli się uniosłem...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 31 paź 2003, 13:59

Zastanówcie się najpierw nad słowami, których używacie, to może nie bedziecie się kłócić, tylko się jakoś dogadacie...

Zacznę od kursu drużynowych. Po ukończeniu kursu dostaje się dyplom ukończenia kursu. Tak jest w naszej chorągwi, ale już mówię dlaczego.

Otóż nie ważne czy kurs trwa 2 tygodnie, 3 tygodnie, miesiąc, czy jest to weekendowy. Kurs jest tylko kursem. PRzekazuje się pewną wiedze i część tej wiedzy mozna sprawdzić, a część wymaga dłuższej weryfikacji. To, że ktoś zna metodykę nie znaczy, że będzie dobrym drużynowym, bo przecież może jej nie stosować, choć ją zna..

Słowo patent kojarzone jest z kwitkiem, że ten ktoś na pewno będzie świetnym drużynowym. A każdy drużynowy potrzebuje sie rozwijać i dokształcać. To, że ma kwitek go od tego nie zwalnia. Będzie kiepskim drużynowym jeśli poprzestanie na wiedzy nabytej podczas kursu.

Tak więc słowo patent niczego nie zmienia w stosunku do dyplomu ukończenia. TO jest to samo. Potwierzda jedynie zaliczenie kursu.

Teraz należy się zastanowić nad tym jak zrobić taki kurs, żeby przygotować kogoś do pełnienia funkcji i zarazem już na kursie wszczepić w tą osobę chęci do dalszego doskonalenia się na następnych kursach i warsztatach.

Nie ma odgórnie ustalonych zasad kto może wziąć udział w kursie przybocznych i kto go może zaliczyć. Wiadomo tylko kto powinien organizować taki kurs. Właśnie na tych organizatorów spada ciężar odpowiedzialności za poczynania osób, które kurs zaliczyły. To oni bowiem decydują kto zalicza kurs, a kto nie. To oni decydują jakie treści są na takim kursie.

Obecnie dąży się do tego, żeby w każdym hufcu był zespół kształcenia odpowiednio przygotowany do szkolenia młodej kadry. Dopiero wtedy gdy w każdym hufcu będzie dobry zespół trzeba bęzdie pomyśleć nad standardami.

Na razie musimy wierzyć, że osoby kirujące kursami podejda do sprawy odpowiedzialnie i przekażą odpowiednią wiedzę do pełnionej funkcji.

A przyboczny ot nie jest gorsza wersja drużynowego. PRzyboczny ma inne zadania. Dlatego moim zdaniem nie powinno się robić kursów, gdzie ci, którzy nie zostali drużynowymi, to przynajmniej dostaną papier, że sie na przybocznych nadają. NIe tędy droga. Organizujmy lepiej osobne kursy, a lepiej na tym wyjdziemy. JEśli ktoś się nie sprawdził na kursie drużynowych, to niech od nowa pójdzie na przybocznch. Więcej się nauczy. Oczywiście można mu odpuścić wtedy niektóre zajęcia, które akurat zaliczył wcześniej, ale z drugiej strony jeśli nie mają takiego samego przebiegu, to powinien się dokształcić i raz jeszcze w nich wziąć udział.

Zawsze myślmy co my hcemy osiągnąć. To od nas zależy jaki będzie ten związek za kilka lat. To my kształcimy teraz przyszłych instruktorów. "Jak se pościelesz, tak się wyśpisz".

Nikt_name

Post autor: Nikt_name » 31 paź 2003, 16:18

Nie znajdziesz książkowej definicji, ponieważ jest to związek frazeologiczny luźny, a takich się w słownikach nie definiuje (bo nie ma po co, to po prostu zwykła suma znaczeń słów wchodzących w skład frazeologizmu). Związek międzyludzki to relacja zachodząca między osobnikami gatunku homo sapiens. Tyle. Jeśli koniecznie chcesz sięgać po słownik, to sprawdź definicję rzeczownika związek i przymiotnika międzyludzki.

--
Igor Kuranda HO
Szczep 7 Wieluńskich Drużyn Harcerskich

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”