System stopni instruktorskich - uwagi, wnioski...

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
Zablokowany
naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 07 kwie 2006, 14:14

Ten wątek to najlepsze miejsce, aby podyskutować, przedstawić wnioski, uwagi, sugestie dotyczące uchwały Rady Naczelnej ZHP z 24 listopada 2002 r. "System stopni instruktorskich".

Zapraszam do dyskusji!
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 10 kwie 2006, 11:01

Wiek instruktora,
W uchwale RN jest on sprecyzowany ale moim zdaniem powinniśmy zastanowić się nad podniesieniem poprzeczki wiekowej. Z własnego doświadczenia pracy w KSI wiem że bardzo często 16 - latkowie są zbyt "surowi" by startować w świat instruktorski - kiedy to się zaczyna zależy od opiekuna próby ale wielu problemów można by uniknąć podnosząc granicę wieku do 17 lat. Przy próbie trwającej rok mamy po jej zamknięciu mamy pelnoletniego instruktora. Może to trochę radykalne ale moim zdaniem konieczne.
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

vici
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 19 mar 2006, 01:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: vici » 10 kwie 2006, 15:05

pomysł jest super - od dawna toczą się dyskusje o tym, że instruktor powinien być pełnoletni
ALE
to moim zdaniem śmierć, dla środowisk, które nie są w miastach akademickich, bo ci instruktorzy, którzy majac 18 lat zdobędą przewodnika już za rok w większości nie będą działać, albo będą działać na pół gwizdka, bo będą studiowac w innym mieście
właściwie jeśli dopiero zdobywszy pwd zostana drużynowymi - podrużynują rok - a to, w mojej opinii jednak troszkę za krótko - zwłaszcze jeśli miałoby to być rozwiązanie "systemowe"

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 10 kwie 2006, 17:32

hmmm... a co jeśli drużynowy ma 16 lat? przecież musi przejśc przez kurs drużynowych (który tak naprawdę nic nie daje ale to off topic;/) i posiąść wiedzę na poziomie przewodnika- wychowywanie drużyny "na czuja" w 98 % przypadków nie będzie działać.
Ale przypuśćmy, że granicą przewodnika byłoby te 17 lat. Czy jeśli przejmie on drużynę w wieku 16 lat ma przez 2 lata nie dopuszczać harcerzy do Przyrzecznia? ewentualnie prosić się jakiegoś innego instruktora, który może nie mieć czasu? wtedy i tak trzeba poczekać kilka miesięcy...
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 10 kwie 2006, 17:55

Dopuszczanie do Przyrzeczenia nie ma z tym związku.

Ale nasz Statut obecnie tak stanowi (moim zdaniem błędnie), że można być instruktorem od 16 lat. A zatem PRÓBA winna móz zacząć się rok wcześniej, czyli od lat 15!!
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 kwie 2006, 18:46

myślę że Endrea miała na myśli przyjmowanie przyrzeczenia i w tym przypadku ma znaczenie czy ma się stopień przewodnika czy nie.
Jeśli chodzi o wiek to nie sądzę by to że dopuszcza się zdobywanie stopni instruktorskich od 16 roku życia było złe. Para niepełnoletni drużynowy i pełnoletni opiekun drużyny może całkiem nieźle działać. Generalnie im więcej ograniczeń tym gorzej. Chyba że powrócimy do stopnia organizatora... Co nie byłoby złym pomysłem według mnie.
I proszę nie czepiajmy się szczegółów, mówmy o założeniach całościowych.
pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 10 kwie 2006, 19:26

Stopnie instruktorskie to jedna bajka, funkcja drużynowego (czy inna) - to inna. Nie mieszajmy, proszę.

Generalnie ja wychodzę z założenia, że drużynowym winien zostawać tylko i wyłącznie INSTRUKTOR. A zatem osoba po kursie i po próbie. Również z obietnicą czy przyrzeczeniem nie ma w tym momencie problemów. W tym wypadku nie należy podwyższać wymagań wiekowych dla próbantów.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 kwie 2006, 21:08

No cóż więc zaczynamy ;)
Moim zdaniem system stopni instruktorskich jest zły. Trzeba przeanalizować dlaczego nie działa właściwie. To że są środowiska w których działa tak jak powinien wcale nie oznacza że jest dobry, bo sądząc po naszej rzeczywistości, środowisk w których działa źle, jest znacznie więcej. Trzeba go zmienić. Nie chodzi mi bynajmniej o zmiany w rodzajach prób czy czasach albo kolejnościach. Zmiany, moim zdaniem wymaga filozofia systemu stopni instruktorskich. W organizacji potrzebujemy odnowy duchowej, powrotu do korzeni i umocnienia pozycji naszych Ideałów. Kto ma to zrobić ? Korpus harcmistrzów o średniej wieku około 60 lat ???? Do tego niestety w znacznej części mocno obciążony złymi nalotami pochodzącymi z komuszych eksperymentów i prób majstrowania przy metodzie harcerskiej ?. Nie da rady. Moim zdaniem nie tędy droga. Jeśli przy obecnym systemie stopni, Chorągwiana KSI przyznaje stopień podharcmistrza facetowi na którym ciążą oskarżenia o złodziejstwo, alkoholizm i znacznie cięższe rzeczy to znaczy że OBECNY SYSTEM STOPNI JEST DO BANI. Przecież to KSI winna być jednym z filtrów w Organizacji, ale system tego nie przewiduje, a później wszyscy są zdziwieni doniesieniami o różnych wybrykach... System w żadnym stopniu nie ocenia czy dana osoba jest przewodnikiem, podharcmistrze czy harcmistrzem, KSI ocenia czy próba jest napisana dobrze, zgodnie z założeniami, a później czy zostały zrealizowane zadania, i tak właściwie, jeśli znajdzie się w tym systemie człowiek o powalonej psychice albo np mający poglądy typu: indianie do gazu, jeśli tylko przedstawi właściwą próbę, zaliczy wszystkie wymagania, to niezależnie że jest oszołomem czy niebezpiecznym dla otoczenia osobnikiem i tak zostanie harcmistrzem. W ten sposób (może nieco przebarwiony) obecny system stopni powoduje zdewaluowanie stopni instruktorskich. Niestety fakty są takie że nawet jak widzimy kogoś z czerwoną lilijką na rękawie to wcale nie jest powiedziane że to harcmistrz.
Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

r_40
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 25 gru 2004, 21:12
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: r_40 » 11 kwie 2006, 07:44

Czytam i oczom nie wierzę... To, o czym pisze Sikor to patologia i całkowite niezrozumienie systemu stopni i zasad działania KSI. Obowiązkiem KSI jest sprawdzić nie tylko, czy kandydat "odfajkował" zapisane w próbie zadania, ale przede wszystkim czy osiągnął zapisany w idei stopnia poziom instruktorskiego rozwoju. Podobnie, od opiekuna próby należy oczekiwać, że będzie nie tylko wspierał podopiecznego w realizacji próby, ale sprawdzi czy delikwent nadaje się na instruktora, podharcmistrza, harcmistrza. Jeśli rzeczywiście jest tak, jak pisze Sikor, to znaczy że komisja opiekun nie zrozumieli swojej roli i po prostu się nie nadają do pełnienia roli i trzeba jak najszybciej z nich zrezygnować.
hm. Grażyna Szyndel

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 11 kwie 2006, 11:04

A może popatrzymy na to z innej strony.
Moim zdaniem 16 lat na początek startu w życie instruktorskie to trochę za mało, ale cóż taki mamy regulamin i na razie musimy przy nim trwać.
Zmiany o których powinniśmy mówić a o których zapominamy to poziom świadomości ludzi pracujących w KSI, ZKK i tych którzy są opiekunami próby. Te zespoły instruktorskie i opiekunowie prób u podstawy mają ten sam cel - przygotowanie dobrej kadry instruktorskiej. I to właśnie na tym poziomie powinny odbywać się dyskusje nad tym jakich instruktorów potrzebujemy. Pomyślmy o tym, ze swojego doświadczenia pracy w KSI wiem że można to zrealizować.
Jeżeli na tej płaszczyźnie nie dojdzie do porozumienia to mamy otwartą drogę do wszystkich możliwych patologii i do produkowania instruktorów nie nadających się do pełnienia funkcji.
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

Helenka
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 03 sie 2002, 16:08
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Helenka » 11 kwie 2006, 11:26

Osobiście uważam, że 16 lat to za mało jak na bycie instruktorem i drużynowym. I chciałabym, by drużynowymi byli wyłącznie pełnoletni instruktorzy, mający odpowiednie stopnie harcerskie - taki stan idealny. Zakładam przy tym oczywiście dobrą wolę opiekunów prób i KSI - nie możemy wszak dopasowywac systemu do istniejących patologii. Bo w moim odczuciu to, że coś działa w danym miejscu źle nie oznacza, że zły jest system, tylko jego stosowanie - zwłaszcza, jeżeli są miejsca, w których działa dobrze lub bardzo dobrze.
Co prawda dopiero warunkiem zamknięcia próby przewodnikowskiej jest "wiedza i umiejętności na poziomie piątego stopnia harcerskiego", ale nie chciałabym, by drużynę prowadziła osoba na poziomie rozwoju gimnazjalisty (czyli czwartego stopnia harcerskiego), bo jeżeli stale "poszukuje" (to przecież domena HS-ów, czyli tych, dla których jest ćwik/sasmarytanka), to raczej nie powinna być tym, kto wskazuje, w jakim kierunku podążąć.
I dlatego wymagania dodanego przez moje hufcowe KSI, mówiącego o tym, że warunkiem otwarcia próby instruktorskiej jest posiadanie stopnia HO nie uważam za zły czy zbyt wyśrubowany. Z drugiej strony czasem powoduje to sytuację, w której osoba przejmująca drużynę w wieku 16 lat otwiera przewidnika dopiero po półtora roku prowadzenia drużyny i przekazuje ją przed ukończeniem próby, co uważam za pewną patologię.
Podsumowując - choć zdaję sobie sprawę, że dla środowisk nieuniwersyteckich byłoby to dużym problemem - chciałabym, by:
- drużynowym mogła być tylko osoba pełnoletnia (tak jak w ZHR - niepełnoletni lub nieinstruktorzy wprawdzie czasem prowadzą drużyny, ale np. nie mają prawa głosu na Zjeździe)
- warunkiem otwarcia próby przewodnikowskiej był ukończony 17 rok życia
- warunkiem otwarcia próby przewodnikowskiej było posiadanie stopnia HO (ewentualnie warunkiem zamknięcia próby, np. jeżeli próbe otwiera osoba pełnoletnia).
phm. Helena Anna Jędrzejczak HR
Komendantka Szczepu 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec Warszawa Mokotów

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 kwie 2006, 21:51

r_40 pisze:Czytam i oczom nie wierzę... To, o czym pisze Sikor to patologia i całkowite niezrozumienie systemu stopni i zasad działania KSI. Obowiązkiem KSI jest sprawdzić nie tylko, czy kandydat "odfajkował" zapisane w próbie zadania, ale przede wszystkim czy osiągnął zapisany w idei stopnia poziom instruktorskiego rozwoju. Podobnie, od opiekuna próby należy oczekiwać, że będzie nie tylko wspierał podopiecznego w realizacji próby, ale sprawdzi czy delikwent nadaje się na instruktora, podharcmistrza, harcmistrza. Jeśli rzeczywiście jest tak, jak pisze Sikor, to znaczy że komisja opiekun nie zrozumieli swojej roli i po prostu się nie nadają do pełnienia roli i trzeba jak najszybciej z nich zrezygnować.
niestety obawiam się że rzeczywistość skrzeczy w większej części KSI i dlatego piszę o potrzebie zmiany systemu na taki który będzie się sprawdzał w większości miejsc.
Już wcześniej pisałem że komunizm to teoretycznie fajny system jest, tylko jakoś nie działa, a dlaczego ? bo nie bierze pod uwage czynnika ludzkiego. To samo dotyczy niestety naszego systemu stopni :/
pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 kwie 2006, 21:54

Helenka pisze:Osobiście uważam, że 16 lat to za mało jak na bycie instruktorem i drużynowym. I chciałabym, by drużynowymi byli wyłącznie pełnoletni instruktorzy, mający odpowiednie stopnie harcerskie - taki stan idealny.
Hmmm a ja znam sobiście przewodnika który ma 17 lat i od roku dobrze prowadzi drużynę. Nie widzę żadnego powodu by zamykać takim ludziom możliwość zdobywania stopni instruktorskich.
Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

r_40
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 25 gru 2004, 21:12
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: r_40 » 12 kwie 2006, 17:31

sikor pisze:niestety obawiam się że rzeczywistość skrzeczy w większej części KSI i dlatego piszę o potrzebie zmiany systemu na taki który będzie się sprawdzał w większości miejsc.
Już wcześniej pisałem że komunizm to teoretycznie fajny system jest, tylko jakoś nie działa, a dlaczego ? bo nie bierze pod uwage czynnika ludzkiego. To samo dotyczy niestety naszego systemu stopni
Właśnie dlatego trzeba zmienić ludzi - wymienić, wyedukować, kontrolować (wg.potrzeb), a nie system. Zmiana systemu nic nie zmieni, jeśli ludzie są niewyuczalni. Dalej będą prowadzić próby "po swojemu" i zmiana systemu stopni im w tym nie przeszkodzi, ani nie pomoże.
hm. Grażyna Szyndel

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”