metodyka

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 11 maja 2006, 23:58

panwac pisze:
grzesiek pisze:[...] Jak łatwo przychodzi nam teraz podkładanie drzazgi innym... [...]
Ano właśnie... niestety.
i ja również dodam:
ano właśnie... niestety:(


i znów ta straszna demokracja jakaś wadliwa jest, a większość jak zwykle nie ma racji

a przegrani jakoś nie potrafią się z tym pogodzić i w opozycję polityczną się bawią

i zamiast czymś twórczym popisać się przed następnym zjazdem, to budują swój autorytet poprzez burzenie go innym

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 12 maja 2006, 08:22

ju87 pisze:
ju87 pisze:Ja natomiast uważam (i też mam do tego prawo), że na funkcjach programowych w Związku powinni siedzieć harcerze z krwi i kości, a nie koniecznie naukowcy.
Powtórzę się. Taka prosta sprawa. Zwrot " nie koniecznie" w powyższym zdaniu nie oznacza chyba wykluczenia "naukowców"?
Jeżeli Druh koniecznie tego potrzebuje to dopiszę,że wg mnie w Związku potrzebujemy harcerzy przez duże H. Czyli wracajac do wątku, nie konieczny (!!!) jest niewiadomo jak wielki dorobek naukowy ( lub redaktorski, bo mówiono o artykułach w Czuwaj, które przy całym szacunku dla tego periodyku, nie jest pismem pretendującym do naukowego) by odpowiedzialnie pełnić Służbę nawet na najwyższych funkcjach związkowych.
Dziękuję za informację o zasłużonych instuktorach-pracownikach UŁ. Choć ciężko by mi było o tym zapomnieć po 5 jakże wspaniałych latach spędzonych w Instytucie Historii Uniwersytetu Łódzkiego, mieszczącego się przy ulicy, nomen omen ... , Hm. Aleksandra Kamińskiego.
Harcerze , przez duże " H" - zgoda. Ale jakoś nie mogę sobie takiego harcerza wyobrazić bez należytej staranności zawodowej, co wymaga stosownego wykształcenia na każdym poziomie, niekoniecznie akademickim oczywiście. Dlatego nieco fałszywie brzmi argument o "nie wiadomo jak wielkim dorobku naukowym" - chodzi zawsze o tą część harcerskiej Służby, która dotyczy czytelności autorytetu harcerza w pracy, domu, nauce, życiu codziennym. Ot, mogę sobie wyobrazić, podążając Druha tokiem argumentacji , " nie wiadomo jak dobrego syna /ojca/, a wystarczy by był tylko harcerzem przez duże " H" !
Czyli autorytet w życiu zawodowym - duże " Z ", osobistym - duże " O", duchowym- duże " D", edukacji - duże " E", warunkuje nierozerwalnie Druha duże " H ".
Na marginesie, właśnie to "redakcyjne" skrzywienie zawodowe każe poprawiać również harcerskie teksty....nawet akademickie. Słowa " nie koniecznie " i "nie konieczny" w użytym przez Druha kontekście koniecznie trzeba napisać razem...., zaś niewiadomo jak wielki - nie wiadomo.... :-)
Ostatnio zmieniony 12 maja 2006, 09:17 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 maja 2006, 08:42

ju87 pisze:
grzegorzsierak pisze:Witam;
Poszukuję dorobku metodycznego dwóch osób odpowiedzialnych za metodykę w naszej organizacji - dh. Adama Kochera i dh. Marcina Binasiaka.
Druhu Grzegorzu!
Dlaczego post Druha nosi jakże enigmatyczny tytuł "Metodyka", jeśli (jak widzę po krótkiej dyskusji na forum) powinien nosić: nie lubię..., nie szanuję..., nie podoba mi się..., zazdroszczę... (do wyboru) Hm Adama Kochera?
Nie chce druha skrzywdzić porównaniem, ale wątek dla mnie jest typowo "michnikowski".
Ma Druh oczywiście pełne prawo konstruktywnie krytykować i takie wątki też pojawiły się w postach Druha. (zarzuca Druh Adamowi Kocherowi i Marcinowi Binasiakowi brak dorobku metodycznego - choś jasno Druh tego nie chciał napisać z tylko sobie wiadomych przyczyn).
Druhu Jarosławie !
Dlaczego post Druha nosi jakże "dziwne" przesłanie rodem z "Naszego Dziennika" ? ;) ;)
Spokojnie. :)
Nooo, chyba że taka "nerwowa" reakcja ma jakieś "drugie dno" ? ;) ;)
A teraz poważniej. Żeby było jasne. Na temat dh. Adama Kochera nie mam na razie własnego zdania. Z dh. Marcinem Binasiakiem miałem okazję rozmawiać telefonicznie na "tematy metodyczne" i odniosłem bardzo pozytywne wrażenie. Ale....
To o co mi chodzi, nie dotyczy wyłącznie "głównego metodyka", ale także innych "szefów metodyk".
Telefoniczne czy też prywatne rozmowy to jedno, ale zgodzisz się ze mną że byłoby dobrze znać szczegółowo ich poglądy na "niuanse" metodyczne. Bo jak sam wiesz w tych "niuansach diabeł siedzi".
A wbrew pozorom ich poglądy wcale nie są takie oczywiste. W czasie ostatnich kilku lat moich "bojów metodycznych" przestałem się dziwić (co nie oznacza że godzić) kuriozalnym poglądom metodycznym reprezentowanym przez wielu "liderów metodycznych". Zarówno na poziomie GK jak i kch (zwłaszcza kch).
Dlatego mniej oczekuję "dorobku" (choć byłoby to pomocne w ocenie) a więcej jasnego określenia się.
Ostatnio zmieniony 12 maja 2006, 08:59 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 12 maja 2006, 08:58

Ja Też !

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 12 maja 2006, 11:19

panwac pisze:
dominik jan domin pisze:Druhu Jarosławie, wrzuci zatem druh garść faktów. Bo śmiem twierdzić, że z Łodzi nic akurat wielkiego nie pamiętam, żeby się działo.
Masz rację, druhu Dominiku... nie pamiętasz. ;)

P.S. Ja tez nie pamiętam nic ciekawego z... np. Torunia - choćby dlatego, że:
a) ostatnio na dłużej (czyli przynajmniej kilka godzin) byłem tam wiele lat temu
b) kompletnie nie odczywam motywacji, aby szukac informacji na ten temat, dlatego... nie szukam. :D

P.S.2 Ale jak odczuję imperatyw kategoryczny, albo będę potrzebował jakiejś informacji, to się wezmę i coś znajdę - jestem pewien. I pewnie będzie to coś ciekawego. ;)

Pozdrawiam
Nie twierdze, żeby było coś ciekawego (choć pewnie za to obewie mi się od instruktorów toruńskich) w skali ogólnopolskiej, abyś musiał to kojarzyć. Choc bywały i festiwale i rajdy i insze rzeczy, jesli mówić o skali chorągwi.

To była odpowiedź na twierdzenie druha Jarosława, że było wiele ciekawych rzeczy - sęk w tym, ze osoby spoza chorągwi łódzkiej nie muszą ich znać, skoro nie były one ogólnopolskie!! Czyli - mogły byc one na naprawde wysokim poziomie (nie zaprzeczam), ale w skali regonalnej (chorągwianej) i stąd osoby z innych regionów mogą nie znać osiągnięć druha naczelnika. Stąd jeszcze raz pytanie o konkrety.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

adrian
Użytkownik
Posty: 90
Rejestracja: 28 maja 2002, 11:17
Lokalizacja: Poczta Harcerska Szczecin II
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: adrian » 12 maja 2006, 11:20

Grzegorz Sierak pisze:Poszukuję dorobku metodycznego dwóch osób odpowiedzialnych za metodykę w naszej organizacji - dh. Adama Kochera i dh. Marcina Binasiaka.
[...]
Niestety w sieci niczego nie jestem w stanie znaleźć....
Nie uważasz, że najprościej szukać informacji u źródła, pytając druhów hm. Adama Kochera i hm. Marcina Binasiaka o ich dorobek?

Ja w sieci znalazłem coś takiego:
http://66.102.9.104/search?q=cache:wckW ... =clnk&cd=2

co w powiązaniu z tym:

Uchwała Głównej Kwatery ZHP nr 35/2002 z dnia 24 października 2002 r. w sprawie regulaminu “Kształcenie kadry w Związku Harcerstwa Polskiego”
Rozdział ODZNAKA KADRY KSZTAŁCĄCEJ
48. Warunki przyznania odznaki kadry kształcącej:
- srebrnej: [...] opracowanie materiałów metodycznych lub programowych przydatnych w kształceniu drużynowych lub kadry hufców;

oznacza, że jednak obaj druhowie opracowali materiały metodyczne.
W związku z tym możesz zwrócić się do Komendanta Chorągwi Łódzkiej, bo o ile się nie mylę, to jego rozkazem przyznano obie srebrne OKK, z prośbą o udostępnienie tych materiałów metodycznych.
Oczywistym dla mnie jest, że nie powinieneś mieć ŻADNYCH problemów z ich uzyskaniem, ponieważ:
- po pierwsze po to one są, aby były rozpowszechniane wśród instruktorów,
- po drugie, na pewno nie są to materiały tajne ani poufne :-),
- po trzecie wreszcie, informacje takie powinny być bez problemu dostępne zwłaszcza wtedy, jeśli dotyczą one osób pełniących kierownicze role w ZHP.

W świetle powyższego, nie wyobrażam sobie, że takich materiałów po prostu nie ma. Od razu uprzedzam: to moje stwierdzenie znaczy dokładnie to, co znaczy, nic nie sugeruję, nie mam emocjonalnego stosunku do sprawy.

Dodam tylko, że jak wynika z tego (informacje aktualne, ostatni wpis 20.042006):
http://csi.zhp.pl/okk,2,8,1.html
druh Adam Kocher nie posiada już OKK (nie przedłużył).
hm. Adrian Łaskarzewski
Poczta Harcerska Szczecin II
KSI Hufca Szczecin Pogodno

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 12 maja 2006, 17:59

dominik jan domin pisze:
panwac pisze:
dominik jan domin pisze:Druhu Jarosławie, wrzuci zatem druh garść faktów. Bo śmiem twierdzić, że z Łodzi nic akurat wielkiego nie pamiętam, żeby się działo.
Masz rację, druhu Dominiku... nie pamiętasz. ;) [ciach]
[...] To była odpowiedź na twierdzenie druha Jarosława, że było wiele ciekawych rzeczy - sęk w tym, ze osoby spoza chorągwi łódzkiej nie muszą ich znać, skoro nie były one ogólnopolskie!! Czyli - mogły byc one na naprawde wysokim poziomie (nie zaprzeczam), ale w skali regonalnej (chorągwianej) i stąd osoby z innych regionów mogą nie znać osiągnięć druha naczelnika. Stąd jeszcze raz pytanie o konkrety.
Trudno mi podać dziś konkrety, z kilku powodów:
1. Jestem skromnym, mało znaczącym instruktorem starego pokolenia, większość rzeczy robiącym w hufcu (w chorągwi okazjonalnie w ramach Zespołu Pilota).
2. To, co odbieram jako "propozycje ze świata dla świata" organizowane przez inne chorągwie (np. ostatni Zlot HDW Mamry 2006 itd.), w przypadku działań mojej własnej jest codziennością - po prostu nigdy nie prowadziłem notatek, co było ofertą szerszą niż regionalna.
3. Takie informacje przez kilka lat były dostępne na stronie chorągwi (tej, pisanej "z palca") - niestety, niedawne rozpoczęcie prac nad obecną stroną ukryło tamtą zawartość (mam nadzieję, że gdzieś jest kopia). Pewnie by się udało coś wyłuskać np. z lokalnych list dyskusyjnych hufców (w tym naszego), ale to wymaga przejrzenia wielu tysięcy wpisów, dotyczących wyłącznie ostatnich 3-4 lat.
4. Działania "chorągwiane" (pewnie nie tylko nasze) można podzielić na dwie kategorie - pierwsza, to projekty inspirowane, planowane, organizowane i przeprowadzone przez zespoły chorągwi (z udziałem hufców, jeśli skala tego wymaga), druga, to inicjatywy środowisk chorągwianych (hufców, szczepów, drużyn), którym styl działania chorągwi i hufców daje możliwość wyjścia z ofertą na szersze wody i tym samym zdobycia nowych doświadczeń (przy odpowiednim wsparciu jednostki wyższej, na tyle, na ile ono jest potrzebne).

Z ostatnich kilku działań "regionalnych", które przerosły swoją własną formułę był Zlot w Spale, o którym pisano w serwisach ZHP (http://zhp.pl/index.php?do=news&navi=0001,0011&id=1137).
Z innych: na pewno była Konferencja Wodniacka na jesieni 2004 roku (zaplanowana jako spotkanie pozaregionalne), na pewno było kilka edycji Złazu Majowego (inicjatywa szczepu Traugutta dla Wędrowników - relacja ze spotkania w Złotym Potoku była kiedyś w Na Tropie, niestety, link w archiwum w tej chwili nie działa), festiwale np. Szantowiązałka, czy Nocne Wycie na Reji (gromadziły osoby spoza chorągwi, ale nie wiem, jak były anonsowane), Leśne Harce Zastępów (http://www.cichociemni.harc.pl/o_lhz.html)... szkolenia, konferencje organizowane w budynku chorągwi, albo np. w Załęczu (znów nie mam notatek, które z nich wychodziły poza region), sprawnie przeprowadzone w... 2003 roku??? spotkanie Premiera RP i władz wojewódzkich z harcerzami, z udziałem Naczelnika ZHP (bez wnikania, kto był Premierem - "chorągiew" odpowiadała za organizację i przebieg wizyty)...

...ostatnio, przeglądając podwórko mojej specjalności: łataliśmy lukę przy opracowywaniu nowych mundurów wodniackich (nasz projekt poszedł do Zespołu Mundurowego, a potem został "wywieszony" do konsultacji na http://wodniacy.zhp.pl - w sumie to drobiazg), niedługo będziemy obstawiali fragment obchodów 45-lecia Zawiszy Czarnego (na jeden z rejsów zapewniamy całą załogę i część obsady oficerskiej), w tej chwili efekty opracowań Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej dotyczące projektu rozporządzenia Ministra Sportu w sprawie uprawiania żeglarstwa zostały przekazane do Ministerstwa jako Wniosek ZHP oraz jako wnioski indywidualne... takie tam codzienne sprawy.

Jak pisałem wyżej, moja wiedza "szaraczka" jest nikła - mam nadzieję, że pomogłem.

Pozdrawiam
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

hajder

Post autor: hajder » 12 maja 2006, 20:31

Ja chciałem wrócić jenak do meritum i nawiązać do postu Adriana.
Nie mam zamiaru kajać tu dh. Zastępcy naczelnika - chciałem zwrócić tylko uwagę kilku dyskutantów na pewne oczywiste fakty.

1. Autor wątku nie miał zamiaru nikogo obrażać - został sprowokowany. Nikt nie powie mi chyba, że instruktor ZHP może "ukrywać" swoje materiały metodyczne. Internet jest wszędzie (poza biegunami Ziemi) nie ma więc powodów dla których materiały opracowane przez obu druhów miałbyby być tam nieobecne. Nie opublikowanie tych materiałów w sieci (skoro musiały powstawać w ciągu ostatnich kilku lat) jest działaniem conajmniej dziwnym.

2. Jak pokazuje ten materiał http://www.csi.zhp.pl/okk,2,18,1.html dh. Kocher nie ma żadnej OKK. Dziwne to skoro jest zastępcą ds. pracy z kadrą (http://zhp.pl/index.php?do=standard&navi=0001,0003,0004). Można oczywiście powiedzieć, że przeoczył weryfikację - pytanie tylko, czy ktoś kto "zapomina" weryfikować OKK może być przykładem dla kadry?

3. Z tego co czytam tu http://teresa-hernik.pl/index.php/content/view/10/9/ dh. Kocher jest bardzo zasłużonym instruktorem (Złoty Krzyż za Zasługi). Zapewne miał więc niemały wkład, m.in. w osiągnięcia metodyczne ZHP (był kiedyś namiestnikiem zuchowym). Pytam po raz kolejny - dlaczego jego prac nie ma w internecie, a nawet nie można dowiedzieć się gdzie (i czy) są!?

4. Kwestia forum. Może mam słabą pamięc polityczną, ale czy widział ktoś kiedyś wypowiedź tegoż Druha w jakimkolwiek temacie?(ma 40 lat, więc z Internetem powinien sobie poradzić ;)) Ja nie miałem tejże przyjemności, a bardzo chciałbym usłyszeć jego odpowiedź na postawione przeze mnie tezy dotyczące realizacji Strategii ZHP.

adrian
Użytkownik
Posty: 90
Rejestracja: 28 maja 2002, 11:17
Lokalizacja: Poczta Harcerska Szczecin II
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: adrian » 12 maja 2006, 21:44

Hajder, przyhamuj trochę.

1. Nikt nie ma obowiązku publikować efektów swojej pracy w Internecie. Fakt nieopublikowania czegoś w sieci nie oznacza ukrywania tegoż.

2. To, że ktoś pyta o materiał metodyczyny dh. Adama tutaj, na forum, w tym lub innym wątku nie oznacza, że nie można dowiedzieć się czy i gdzie taki materiał jest. To fałszywy wniosek. Forum.zhp.pl nie jest oficjalnym kanałem komunikacji w ZHP i nikt nie ma obowiązku odpowiadać na każde zadane mu tu pytanie.

3. Czy zrobieś coś, oprócz wypowiedzi w tym wątku, aby dowiedzieć się, jaka jest odpowiedź na postawione w pierwszym poście pytanie?
hm. Adrian Łaskarzewski
Poczta Harcerska Szczecin II
KSI Hufca Szczecin Pogodno

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 12 maja 2006, 22:57

Michale!
Na wstępie - nie mam zamiaru bronić dh. Adama - bo nie uważam, aby to było potrzebne, ani żebym był do tego zobligowany. Pozwalam sobie na małą polemikę, bo wydaje mi się, że pomimo bardzo logicznego i precyzyjnego przedstawienia swoich wątpliwości zrobiłeś to nieco... jednotorowo (brakuje mi lepszego określenia).
hajder pisze:1. [...] Nikt nie powie mi chyba, że instruktor ZHP może "ukrywać" swoje materiały metodyczne.
Może, jeśli jest ich wyłącznym dysponentem i taka jego wola. :) Pytanie tylko, czy chce?
Nie znalazłem nigdzie wypowiedzi dh. Adama Kochera, w której by to potwierdził - skąd więc taki wniosek?
hajder pisze:[...] Internet jest wszędzie (poza biegunami Ziemi) nie ma więc powodów dla których materiały opracowane przez obu druhów miałbyby być tam nieobecne. Nie opublikowanie tych materiałów w sieci (skoro musiały powstawać w ciągu ostatnich kilku lat) jest działaniem conajmniej dziwnym.
Prosty powód - zmiany w internecie dotykające wiele serwisów (kiedyś próbowałem znaleźć archiwalne niusy sprzed przejścia serwisu ZHP na obecny CMS - wtedy mi się nie udało, nie wiem, jak jest teraz). Dodatkowo, część opracowań mogła być przygotowana na papierze...

Ostatnio z ciekawości zerknąłem na wykaz prac naukowych, dot. ZHP. Znalazłem informację o dwóch pozycjach (jedna praca magisterska i jedna doktorska), choć wiem, że było ich więcej (znałem autora jednej z prac magisterskich, który zbieral materiały w moim ówczesnym środowisku - w sieci śladu po tym nie ma).

Tak samo nie znajdziesz choćby tytułu moich "wypocin" sprzed kilkunastu lat, które później kilka razy wykorzystałem na kursach (gdy jeszcze brałem w nich udział). Ot, przed komputerem usiadłem ze dwalata później, tekst był w dwóch kopiach, z czasem obie się zawieruszyły... a dziś tego nie odtworzę, bo nie warto - są dużo lepsze i nowsze teksty na podobne tematy.
Tyle, że mnie trudno porównywać się z kimś, kto specjalizował się w kształceniu. Dlatego proponuję zacząć od zestawienia publikacji, jakie Cię interesują (z datami powstania). Część może da się odszukać w wersji cyfrowej, inne powinny być przechowywane w archiwach (myślę, że poszczególne ZKK nie wyzbywają się łatwo swoich materiałów).
hajder pisze:2. Jak pokazuje ten materiał http://www.csi.zhp.pl/okk,2,18,1.html dh. Kocher nie ma żadnej OKK. Dziwne to skoro jest zastępcą ds. pracy z kadrą (http://zhp.pl/index.php?do=standard&navi=0001,0003,0004). Można oczywiście powiedzieć, że przeoczył weryfikację - pytanie tylko, czy ktoś kto "zapomina" weryfikować OKK może być przykładem dla kadry?
Jak pisał Adrian, dh. Adam był szkoleniowcem i tej wiedzy nikt mu nie odbierze. Potem został menadżerem - nowe obowiązki, mniej czasu na inne rzeczy. Być może świadomie nie weryfikował uprawnień? Zajął się kierowaniem, organizowaniem, zarządzaniem... do celów kształcenia miał ZKK.
Może lepiej przy jakiejś okazji zapytać dh. Adama o powody? Ja go rozumiem - kiedy otwierałem własną działalność też musiałem przeorganizować sobie życie.
hajder pisze:3. Z tego co czytam [...] dh. Kocher jest bardzo zasłużonym instruktorem [...] Zapewne miał więc niemały wkład, m.in. w osiągnięcia metodyczne ZHP (był kiedyś namiestnikiem zuchowym). Pytam po raz kolejny - dlaczego jego prac nie ma w internecie, a nawet nie można dowiedzieć się gdzie (i czy) są!?

4. Kwestia forum. Może mam słabą pamięc polityczną, ale czy widział ktoś kiedyś wypowiedź tegoż Druha w jakimkolwiek temacie?(ma 40 lat, więc z Internetem powinien sobie poradzić ;)) Ja nie miałem tejże przyjemności, a bardzo chciałbym usłyszeć jego odpowiedź na postawione przeze mnie tezy dotyczące realizacji Strategii ZHP.
Dowiedzieć się znaczy znaleźć właściwą metodę wyszukiwania. :)
Co do wypowiedzi Adama - nie spodziewam się ich na forum, co nie znaczy, że są niedostępne, ani, że ich autor nie korzysta z komputera, albo nie wyraża swoich myśli - czy miałeś przyjemność usłyszeć dh. Adama w ogóle, "na żywo"?

Wśród ludzi znajdziesz zwierzęta internetowe i takich preferujących bezpośrednie formy kontaktu. Ja niestety należę do tych pierwszych, ale też, jak mam coś bardzo ważnego do zrobienia (w pracy, w życiu prywatnym), wtedy przede wszystkim odstawiam jakiekolwiek fora - bo choćby sama lektura wątków zabiera cały czas, jakim dysponuję.

Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony 16 maja 2006, 08:19 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

hajder

Post autor: hajder » 13 maja 2006, 06:14

Adrian - po prostu denerwuje mnie trochę lekka "ignorancja" władz wobec tego forum, ciągnąca się już zresztą od wielu lat. Jak wiesz, podobnie jest z listą Czuwaja.
Skoro jest tu (na _oficjalnym_ forum) prowadzona dyskucja o zapisach planów operacyjnych w kwestii pracy z kadrą, to mam chyba prawo oczekiwać, że człowiek odpowiedzialny w ZHP za kadrę rozwieje moje wątpliwości właśnie tu.
Ostatnio zmieniony 13 maja 2006, 06:18 przez hajder, łącznie zmieniany 1 raz.

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 13 maja 2006, 17:11

hm.. jeśli dla dh Adama Kochera nie było problemem podać dane o tym co robił poza harcerstwem to dlaczego nie mógł też podać swojego dorobku harcerskiego? może lepiej przyjąć takie standardy że oprócz danych z poza harcerstwa, które w jego przypadku wskazują na doświadczenie w kierowaniu, podać też dorobek harcerski?

a jeśli chodzi o dyskusje na tym forum to jednak przydałby się czasem głos tego "najwyższego" autorytetu metodycznego, którym chyba teraz jest dh Adam. mi osobiście brakuje często w dyskusji głosów tych osób z "góry".
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 13 maja 2006, 17:41

zgadzam się z tokiem rozumowania Druha Piotra

ponadto chciałem zwrócić uwagę na 2 kwestie:

- forum jest bardzo dużym zbiorem tematów i postów. W GK-ce ludzie naprawdę mają co robić i pojedyncza osoba nie jest w stanie pogodzić tylu obowiązków, a odpowiadanie na forum jest bardzo czasochłonne, potrzebny byłby jakiś asystent danego VIPa, który będzie przeglądał i podsuwał mu konkretne wątki - poza tym wątków trzeba pilnować, nie wystarczy, że VIP raz odpowie

- nas bardzo aktywnych na forum jest może z 30 osób, gdyby nagle okazało się, że można sobie porozmawiać na forum z człowiekiem z Głównej Kwatery, to krąg poszerzyłby się do 50 albo i więcej i z forum zrobiłaby się nieustająca konferencja prasowa

jedynym rozwiązaniem moim zdaniem jest powołanie 'rzecznika prasowego ds. forum' - nazwa dowolna - do spraw kontaktu z własnym środowiskiem

dozorca18
Starszy użytkownik
Posty: 198
Rejestracja: 08 sie 2004, 11:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dozorca18 » 13 maja 2006, 18:30

Witam!
1. Obecnie większość osób z GK jest w Załęczu, więc nie mają możliwości udzielenia Wam odpowiedzi. Po zakończeniu spotkania w Załączu poproszę nasze władze o odpowiedź na Wasze pytania :)
2. Druhu Tomku - bardzo dobra propozycja :)


Bardzo serdecznie pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony 13 maja 2006, 18:31 przez dozorca18, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Rafał Matuszewski HR

grzegorzsierak
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 06 sty 2005, 10:12
Lokalizacja: 8KSDHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grzegorzsierak » 13 maja 2006, 19:05

Dla wyjaśnienia (bo dyskusja odbiega trochę od tematu) - nie oczekiwałem i nie oczekuje, że dh Kocher odpowie mi osobiście... Jestem szarym członkiem komendy hufca i nie oczekuję takiego zaszczytu... Nie mam zdania co do tego czy osoby z GK powinny odpowiadać na takim forum jak to - faktem natomiast jest, że są takie osoby które głos zabierają i nie widzą w tym problemu. Forum to narzędzie - trzeba umieć je używać - może niektórzy po prostu nie potrafią – ich sprawa.

Poprzedniczka dh Kochera publikowała artykuły w "Czuwaju", można było znaleźć różne inne publikacje - było wiadomo co myśli o aktualnych problemach, jaką ma wizję związku, do czego dąży. Aktualnie nic nie ma - zmieniła się stopka "Czuwaj", VIP naszej GK znalazły się tam z klucza (takie ich prawo), ale tekstów jak nie było - tak nie ma. Super, że dh Kocher jest „menadżerem” – ale dla takiej specjalizacji jest inna funkcja w związku – nie główny metodyk... A ja naprawdę i bez drugiego dna chciałbym wiedzieć dokąd nas pokieruje....

Być może dh Kocher ma być „menadżerem”, ma skupić wokół siebie tych co będą „robić” metodykę jak tu niektórzy sugerowali – ale tutaj też mi coś nie pasuje – nikt z szefów powołanych zespołów (dawnych wydziałów, z których jeden nadal nie funkcjonuje) nie ma OKK w stopniu srebrnym lub złotym. OKK jest mimo wszystkich swoich wad miernikiem w zakresie posiadanego dorobku. Nie znam w naszym związku metodyka który niebyły szkoleniowcem. Stąd moja wątpliwość i pytania...

Jeszcze uwaga do grzegorz’a (post 15 w tym wątku) – autorytetu niestety nie dostaje się ze sznurem, nawet jeśli jest on skórzany... Trzeba na niego zapracować i wiedzą i postawą.
Grzegorz Sierak

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”