metodyka

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
grzegorzsierak
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 06 sty 2005, 10:12
Lokalizacja: 8KSDHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grzegorzsierak » 06 kwie 2006, 21:10

Witam;
Poszukuję dorobku metodycznego dwóch osób odpowiedzialnych za metodykę w naszej organizacji - dh. Adama Kochera i dh. Marcina Binasiaka.
Będę wdzięczny za podanie wszelkich pozycji - artykuły, wydawnictwa itp.

Niestety w sieci niczego nie jestem w stanie znaleźć....

Grzegorz Sierak
Grzegorz Sierak

pigwa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 wrz 2004, 11:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pigwa » 07 kwie 2006, 06:55

Myślę, że jak ci bardzo zależy, a nie potrafisz znaleźć, to możesz pewnie o udostepnienie zwrócić się bezpośrednio do tych druhów

grzegorzsierak
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 06 sty 2005, 10:12
Lokalizacja: 8KSDHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grzegorzsierak » 07 kwie 2006, 07:51

Naprawdę bardzo celna uwaga.... Zapisałem w moim notatniczku z dobrymi radami na życie....

Czy nie wolałabyś jednak aby dorobek takich osób był dostępny bez dostąpienia łaski bezpośredniego kontaktu?

Może chociaż ktoś pamieta czy w "Czuwaj" były jakieś teksty?

Pozdrawiam


Jeszcze jedna mała uwaga - między "potrafić" a "nie być w stanie" jest subtelna różnica...
Ostatnio zmieniony 07 kwie 2006, 07:52 przez grzegorzsierak, łącznie zmieniany 1 raz.
Grzegorz Sierak

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 09 kwie 2006, 11:38

hm.. można też wysnuć stwierdzenie że może czegoś takiego nie ma;) a tak na serio jeśli dobrze Cię odebrałem to chce powiedzieć że nie ważna jest ilość artykułów w czuwaju, czy też to czy ktoś wydał 10 czy 20 publikacji, ale to czy potrafi zebrać wokół siebie grupę specjalistów i czy będzie potrafił tą grupą kierować skutecznie.

no a tak już na marginesie to też chętnie bym coś poczytał z publikacji tych dwóch druhów;) więc jak już znajdziesz to proszę daj cynk:)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

grzegorzsierak
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 06 sty 2005, 10:12
Lokalizacja: 8KSDHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grzegorzsierak » 10 maja 2006, 21:51

Szukałem choćby tych 10 publikacji - nie znalazłem.... Szukały i inne osoby - też nic. Czekałem na specjalistów - nie ma... Nadal nie wiem kim jest dh Kocher i jaką ma wizję (o ile ją ma) obszarów które mu podlegają. Minęło pół roku od zjazdu i nic - szkoda, że właśnie takie osoby mają wpływ na kształt naszej organizacji - bez dorobku, bez wizji, bez sukcesu.... bez sensu...
Ostatnio zmieniony 10 maja 2006, 21:52 przez grzegorzsierak, łącznie zmieniany 1 raz.
Grzegorz Sierak

yama
Starszy użytkownik
Posty: 277
Rejestracja: 28 kwie 2002, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: yama » 11 maja 2006, 02:24

Joasiu to co napisalas cechuje wielu instruktorow, wielu ksztalceniowcow ma te cechy i wielu kursantow po zajeciach ma podobne odczucia, ale akurat to nie pretenduje tych instruktorow do podejmowania sie zadania kierowaniem prac metodyczno-programowych na najwyzszym szczeblu. Pomimo dosc "bezposredniego" postawienia tematu przez Grzeska to jednak jego "parametry" kompetencji bardziej mnie przekonuja w kontekscie kontynuacji rozpoczetych zmian metodycznych, ich utrwalania i okreslania miejsca programu w organizacji, swiadomosci tego co zostalo juz zrobione i co naleze zrobic, gdzie stawiano kroki pewnie a gdzie bladzono i trzeba z tych manowcow zejsc. Wiec odpowiadam Ci Grzegorzu jako osoba ktora od ok 7-8 lat porusza sie w okolicach GK, CSI i kilku choragwi, byla instruktorem wydzialu metodycznego itp, nie, nie znam zadnych publikacji aktualnie "panujacych" na programie i metodzie, nie widzialem tych osob w trakcie ostatnich 4 lat w zadnych pracach nad zmiana, ani w zadnej rzeczy ktora wokol jest. O druhu Kocherze slyszalem tylko w konteksie programu choragwi lodzkiej, druha Marcina spotkalem kiedys na jakims spotkaniu choragwianych zespolow programowych gdzie reprezentowal ch. lodzka, nowo mianowanego kierownika zespolu takze z Łodzkiej nie znam wcale (troche smieszy mnie szczerze mowiac fakt takiego wysypu perel na funkcje kierownicze z jednej choragwi ;), ale to tylko potwierdza dla mnie fakt jak malo "siedzialo" aktualne kierownictwo w tym co sie dzialo w ruchu ogolnopolskim, stad prawdopodobnie tak ograniczony dostep do ludzi). Oczywiscie to ze ja nie widzialem i nie czytalem nie oznacza ze ich nie bylo, byc moze sie mijalismy ;)
W kazdym razie powodzenia w szukaniu.
.........................
# wedrownik.net

grzegorzsierak
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 06 sty 2005, 10:12
Lokalizacja: 8KSDHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grzegorzsierak » 11 maja 2006, 07:04

Joanno - miałem wątpliwą przyjemność poznać osobiście dh Kochera w następujących sytuacjach:
1. budowanie wydziału metodycznego - brak jakiegokolwiek kontaktu z instruktorami wydziałów, nieuzasadnione lęki przed spotkaniem;
2. konferencja "Jakości życia" w chorągwi śląskiej - byliśmy w jednej grupie warsztatowej - występ dh Kochera oraz jego poglądy świdczył, że będzie "jakoś" a nie "jakość". Poza tym dał mi się tam poznać jako osoba pozbawiona podstaw kultury osobistej;
3. otrzymałem do zaopiniowania materiał przygotowany przez dh Kochera na temat programu zlotu w Kielcach - do 3 stron dokumentu powstały 3 strony uwag...

Dlatego szukam.... Chciałbym mieć dobrą opinię o moich władzach...
Grzegorz Sierak

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 11 maja 2006, 07:33

joanna czopowicz pisze:Łatwo jest oceniac kogoś kiedy sie go nigdy na oczy nie widziało lub z nim nie rozmawiało. Dh Kocher prowadził zajęcia na ostatnich warsztatach dla namiestników zuchowych i byłam pod wrażeniem jego bardzo ciepłego nastawienia do drugiego człowieka (instruktora). Wypowiedział na głos to, nad czym ja sie ostatnio zastanawiałam. Byłam bardzo zadowolona, że mogłam poznać osobiście dh Kochera a zajęcia prowadzone przez niego uważam za jedne z ciekawszych, w których mogłam uczestniczyć.
Z gory chcialbym od razu uprzedzic ze nie znam dh. Kochera i moja wypowiedz nie dotyczy go bezposrednio. Jest uogolnieniem stanu naszej organizacji na ktore naprowadzil mnie zacytowany powyzej tekst.

Niestety mamy w organizacji wielu ludzi ktorzy sa naprawde sympatyczni. Ja z racji tego ze zwyke mamy do czynieia z duzo roznica wieku nazywam ich "dobrymi wujkami/ciociami", ktorzy zasze znajda czas dla innego instruktora, nawet duzo mlodszego, czy nawet druzynowego bez stopnia instruktorskiego na to zeby porozmawiac o jakims dreczacym go problemie. Natomist wielu z nich jest po prostu malo aktywna(mobilna, nie wiem jak to nazwac). Nie podaza za zmianami w otaczajacym swiecie, nie stara sie byc na bierzaco. I to dyskfalifikuje ich jako specjalistow tak bardzo potrzebnych tej organizacji.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 11 maja 2006, 14:09

grzegorzsierak pisze:Witam;
Poszukuję dorobku metodycznego dwóch osób odpowiedzialnych za metodykę w naszej organizacji - dh. Adama Kochera i dh. Marcina Binasiaka.
Będę wdzięczny za podanie wszelkich pozycji - artykuły, wydawnictwa itp.

Niestety w sieci niczego nie jestem w stanie znaleźć....

Grzegorz Sierak
Druhu Grzegorzu!
Dlaczego post Druha nosi jakże enigmatyczny tytuł "Metodyka", jeśli (jak widzę po krótkiej dyskusji na forum) powinien nosić: nie lubię..., nie szanuję..., nie podoba mi się..., zazdroszczę... (do wyboru) Hm Adama Kochera?
Nie chce druha skrzywdzić porównaniem, ale wątek dla mnie jest typowo "michnikowski".
Ma Druh oczywiście pełne prawo konstruktywnie krytykować i takie wątki też pojawiły się w postach Druha. (zarzuca Druh Adamowi Kocherowi i Marcinowi Binasiakowi brak dorobku metodycznego - choś jasno Druh tego nie chciał napisać z tylko sobie wiadomych przyczyn).
Ja natomiast uważam (i też mam do tego prawo), że na funkcjach programowych w Związku powinni siedzieć harcerze z krwi i kości, a nie koniecznie naukowcy.
Jestem instruktorem Chorągwi Łódzkiej ZHP i wg mnie były Komendant hm. Adam Kocher świetnie radził sobie (wraz ze stworzonym przez siebie zespołem) z zadaniami programowymi w Chorągwi. Dlaczego ma tego nie powtórzyć w Związku...?
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 11 maja 2006, 14:31

Druhu Jarosławie, wrzuci zatem druh garść faktów. Bo śmiem twierdzić, że z Łodzi nic akurat wielkiego nie pamiętam, żeby się działo.
Co do artykułów - nie trzeba być "naukowcem", aby mieć dorobek.

Dla mnie spraw jest jasna: druh X nic nie wie o dorobku i się o to pyta. Druh zaś twierdzi, ze ma niemały, ale to tylko pustosłowie. Konkrety poproszę.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 11 maja 2006, 15:25

dominik jan domin pisze:Druhu Jarosławie, wrzuci zatem druh garść faktów. Bo śmiem twierdzić, że z Łodzi nic akurat wielkiego nie pamiętam, żeby się działo.
Masz rację, druhu Dominiku... nie pamiętasz. ;)

P.S. Ja tez nie pamiętam nic ciekawego z... np. Torunia - choćby dlatego, że:
a) ostatnio na dłużej (czyli przynajmniej kilka godzin) byłem tam wiele lat temu
b) kompletnie nie odczywam motywacji, aby szukac informacji na ten temat, dlatego... nie szukam. :D

P.S.2 Ale jak odczuję imperatyw kategoryczny, albo będę potrzebował jakiejś informacji, to się wezmę i coś znajdę - jestem pewien. I pewnie będzie to coś ciekawego. ;)

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 11 maja 2006, 16:57 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 11 maja 2006, 20:08

pisze:Ja natomiast uważam (i też mam do tego prawo), że na funkcjach programowych w Związku powinni siedzieć harcerze z krwi i kości, a nie koniecznie naukowcy.
Jestem instruktorem Chorągwi Łódzkiej ZHP i wg mnie były Komendant hm. Adam Kocher świetnie radził sobie (wraz ze stworzonym przez siebie zespołem) z zadaniami programowymi w Chorągwi. Dlaczego ma tego nie powtórzyć w Związku...?
Tu akurat to chyba poniosły Druha polemiczne emocje !
Naukowcy kontra harcerze z krwi i kości ?!
Śp. Druh Aleksander Kamiński był światowej sławy profesorem....Uniwersytetu Łódzkiego.
Najwybitniejszy pedagog młodego pokolenia profesor i harcmistrz Bohdan Śliwerski , też reprezentuje Uniwersytet Łódzki. Obaj, to....harcerze pedagodzy :-). A to dopiero przedniej krwi i kości harcerze.
Przedwojennych harcmistrzyń, akademicko utytułowanych nie będę wymieniał. Powojennych też. Proszę Druha, harcerz , to ten co "na czele" i wszelkie nauki, sztuka , czy inna profesja "na topie" , to najlepszy tego przykład.
Pozdrawiam ciepło, skromny Redaktor :-) , ale harcerz z krwi i kości /mam nadzieję/

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 11 maja 2006, 21:22

ju87 pisze:Ja natomiast uważam (i też mam do tego prawo), że na funkcjach programowych w Związku powinni siedzieć harcerze z krwi i kości, a nie koniecznie naukowcy.
Powtórzę się. Taka prosta sprawa. Zwrot " nie koniecznie" w powyższym zdaniu nie oznacza chyba wykluczenia "naukowców"?
Jeżeli Druh koniecznie tego potrzebuje to dopiszę,że wg mnie w Związku potrzebujemy harcerzy przez duże H. Czyli wracajac do wątku, nie konieczny (!!!) jest niewiadomo jak wielki dorobek naukowy ( lub redaktorski, bo mówiono o artykułach w Czuwaj, które przy całym szacunku dla tego periodyku, nie jest pismem pretendującym do naukowego) by odpowiedzialnie pełnić Służbę nawet na najwyższych funkcjach związkowych.
Dziękuję za informację o zasłużonych instuktorach-pracownikach UŁ. Choć ciężko by mi było o tym zapomnieć po 5 jakże wspaniałych latach spędzonych w Instytucie Historii Uniwersytetu Łódzkiego, mieszczącego się przy ulicy, nomen omen ... , Hm. Aleksandra Kamińskiego.
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 11 maja 2006, 21:26

Ej,druhu Piotrze z miasta Łodzi. Jak możesz nie pamiętać nic ciekawego z Torunia? No,a te niedawno skoszarowane nad brzegiem Wisły łabądki i ich eksterminacja...? Nie wspomnę o medialnym kolosie... Żartowałem.

Jak łatwo przychodzi nam teraz podkładanie drzazgi innym... Pytanie autora tego wątku prostym się wydaje. Poszukuje czegoś,czego znaleźć nie może,więc prosi o pomoc. Zwykła rzecz - zapytać. Jednak w tym pytaniu jest jakieś "drugie dno" o którym pomyślałem,a i inni również. Więc - sru! I już się zaczyna. Jakaś wypowiedź w obronie,jeszcze więcej krytycznych,skierowanych pod adresem wymienionych z nazwiska. Jak demokracja,to demokracja! Harcerz młody popsioczy na swojego drużynowego. Ciut starszy na szczepowego,hufcowego,kd-ta chorągwi też zahaczy. Ba,a i o naczelnictwo też wszak można... Poczytają sobie wszyscy. I starszy,i ten młodszy również. A później usiądzie sobie brać w kręgu i zastanawiać się będzie,jaką receptę wymyślić na brak autorytetów wokół. Myśleć będzie też ta brać nad strategią z jej wizerunkiem i wzrostem liczebnym. No,tak siedzieć sobie będzie...

I rzecz nie w tym,aby nie wyrażać swoich myśli. Ba,trzeba! Jednak swoje zdanie ubrać w takie słowa lub w takie? Różnica - jak mówi pewna reklama.

Kończąc,pozdrawiam ciepło czuwaj-ahoj!

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 11 maja 2006, 22:52

grzesiek pisze:Ej,druhu Piotrze z miasta Łodzi. Jak możesz nie pamiętać nic ciekawego z Torunia? No,a te niedawno skoszarowane nad brzegiem Wisły łabądki i ich eksterminacja...? Nie wspomnę o medialnym kolosie... Żartowałem.
:D Faktycznie - zupełnie mi umknęło!!! Pewnie dlatego, że w początku kwietnia obserwowałem skrzydlatego wirusa przelatującego nad nami na Bałtyku (to bardzo absorbujące zajęcie: "trafi, nie trafi"... A co do mediów... coż, od lat słucham "trójki", i tylko tej stacji pogrywającej gdzieś w tle, gdy wieczorami wystukuję jakiegoś nowego niusa - najwyraźniej nie jestem na bieżąco. :(
grzesiek pisze:[...] Jak łatwo przychodzi nam teraz podkładanie drzazgi innym... [...]
Ano właśnie... niestety.

Pozdrawiam serdecznie
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”