czerwone berety

forum harcerskich drużyn obronnych
stasiu
Starszy użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2003, 15:00
Lokalizacja: 6 Szczep Harcerski
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stasiu » 02 mar 2004, 13:52

cadfael napisał:
Nie do końca. Specjalnie napisałem "nie sportowe" bo nie chodzi tutaj o łucznictwo jako dyscyplinę sportu (dla niezorientowanych łucznictwo jako dyscyplina jest uznane na Igrzyskach Olimpijskich, a sprzęt jakim posługują się zawodnicy jest baaaardzo zaawansaowany technicznie i ma mało wspólnego z tym "tradycyjnym" łucznictwem), ale właśnie jako całą tradycję łuczniczą. Począwszy od sprzętu, przez zwyczaja, a na strojach skończywszy.
A pod nazwą "Stowarzyszenie Drużyn Grunwaldzkich" masz na myśli "Wspólnotę DG"? Jeśli tak to nie do końca wyczerpuje to ten temat. Bo WDG, a tradycje średniowieczne to dwie odmienne rzeczy (powiązane, ale mimo to bardzo daleko).
Czy nie podchodzi to przypadkiem pod specjalnośc naukową (historyczną) ?
hm. Stanisław Nowak HR
http://www.6szczep.pl

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 15 mar 2004, 12:34

djdomin napisał:
konikhdj napisał:
A tak apropo a jakie kwalifikacje trzeba mieć?
To zalezy, co się zamierza robić w ramach "czerwonych beretów" :) Bo jeśli tylko nosić beret na czubku głowy, to żadne. Ale jeśli myśli się o szkoleniu promilitarnym - to warto byłoby się na tym znać. Bo większość [1] drużynowych "czerwonych beretów" się na tym nie zna. I zamiast harcerzy mamy pajaców komandosów biegających po lasach.

[1] "większość" to znaczy, że wiem, że NIEKTÓRZY drużynowi "czerwonych beretów" takowe umiejętności posiada.
Myślę, że większość drużynowych takich drużyn poczuło się teraz urażonych, bo siędzę w tym środowisku i powiedziałbym, że drużyny tzn "pajaców komandosów" nie stanowią więszkości. Niestety to są wypowiedzi zazwyczaj ludzi, którzy nie mają o tym pojęcia i nie chcą nawet zaglębić się w ideę takiego zachowania stosując metodę określania kogoś po okładce. Oczywiście istniają takie grupy, które zatraciły swoje harcerstwo ale napwno nie jest to zjawisko przeważające.
A propos tematu. W jakim Ty jesteś wieku? Jeżeli jesteś pełnoletni to jest dobrze, bo sam masz szansę uczestniczyć w różnego rodzaju kursach, które podniosą Twoje kwalifikację i wiedzę, którą przekładasz później swoim harcerzom. Ja osobiście jednak uważam, że wiele rzeczy, którymi możecie się zajmować znajdziesz w literaturze, a później pozostaje tylko ćwiczyć i praktykować. Mo chyba że chcecie zajmować się też czymś poważniejszym jak np alpinistyka, tutaj przynajmniej jedna osob powinna być pełnoletnia i po odpowiednim kursie. To już nie zabawa. Uważam, że harcerze starsi to bardzo dobry materiał. Jeżeli uda Ci się stworzyć w miarę stały, przynajmniej podstawowy skład drużyny, sam będziesz stanowił dla nich autorytet i będziesz potrafił zachować dyscyplinę wówczas uda Ci się osiągnąć porządany cel. Najważniejsze są jasno określone zasady, określenie kierunków Waszego kształcenia się i umiejętność określenia ich idei i celów, zachowanie dyscypliny, systematyczny "trening", działanie zgodnie z metodyką ZHP i nie zatracenie własnej harcerskości no i co najwazniejsze, zdrowy rozsądek. Wiadomo, ze starsi mogą więcej, ale ta grupa wiekowa ma to do siebie, że łatwo można ich jeszcze oszlifować i w montować w nich wiele pozytywnych cech, zanim zepsuje ich otoczenie a do tego zazwyczaj bardziej chcą oni działać i angażować się. Wiadomo, że pozostaje kwestia rodziców, dlatego wszystko musi być przemyślane i dobrze zosrganizowane. Jeśli masz jakieś pytania druhu służę pomocą, działam w takiej drużynie już ponad 7 lat, zaczynałem mając 15 lat a teraz jestem wędrownikiem, myślę, że mogę służyć poradą. Mój e-mail ursus81@poczta.fm Czuwaj!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 mar 2004, 10:28

Ursus napisał:
djdomin napisał:
konikhdj napisał:
A tak apropo a jakie kwalifikacje trzeba mieć?
To zalezy, co się zamierza robić w ramach "czerwonych beretów" :) Bo jeśli tylko nosić beret na czubku głowy, to żadne. Ale jeśli myśli się o szkoleniu promilitarnym - to warto byłoby się na tym znać. Bo większość [1] drużynowych "czerwonych beretów" się na tym nie zna. I zamiast harcerzy mamy pajaców komandosów biegających po lasach.

[1] "większość" to znaczy, że wiem, że NIEKTÓRZY drużynowi "czerwonych beretów" takowe umiejętności posiada.
Myślę, że większość drużynowych takich drużyn poczuło się teraz urażonych, bo siędzę w tym środowisku i powiedziałbym, że drużyny tzn "pajaców komandosów" nie stanowią więszkości. Niestety to są wypowiedzi zazwyczaj ludzi, którzy nie mają o tym pojęcia i nie chcą nawet zaglębić się w ideę takiego zachowania stosując metodę określania kogoś po okładce. Oczywiście istniają takie grupy, które zatraciły swoje harcerstwo ale napwno nie jest to zjawisko przeważające.
A propos tematu. W jakim Ty jesteś wieku? Jeżeli jesteś pełnoletni to jest dobrze, bo sam masz szansę uczestniczyć w różnego rodzaju kursach, które podniosą Twoje kwalifikację i wiedzę, którą przekładasz później swoim harcerzom. Ja osobiście jednak uważam, że wiele rzeczy, którymi możecie się zajmować znajdziesz w literaturze, a później pozostaje tylko ćwiczyć i praktykować. Mo chyba że chcecie zajmować się też czymś poważniejszym jak np alpinistyka, tutaj przynajmniej jedna osob powinna być pełnoletnia i po odpowiednim kursie. To już nie zabawa. Uważam, że harcerze starsi to bardzo dobry materiał. Jeżeli uda Ci się stworzyć w miarę stały, przynajmniej podstawowy skład drużyny, sam będziesz stanowił dla nich autorytet i będziesz potrafił zachować dyscyplinę wówczas uda Ci się osiągnąć porządany cel. Najważniejsze są jasno określone zasady, określenie kierunków Waszego kształcenia się i umiejętność określenia ich idei i celów, zachowanie dyscypliny, systematyczny "trening", działanie zgodnie z metodyką ZHP i nie zatracenie własnej harcerskości no i co najwazniejsze, zdrowy rozsądek. Wiadomo, ze starsi mogą więcej, ale ta grupa wiekowa ma to do siebie, że łatwo można ich jeszcze oszlifować i w montować w nich wiele pozytywnych cech, zanim zepsuje ich otoczenie a do tego zazwyczaj bardziej chcą oni działać i angażować się. Wiadomo, że pozostaje kwestia rodziców, dlatego wszystko musi być przemyślane i dobrze zosrganizowane. Jeśli masz jakieś pytania druhu służę pomocą, działam w takiej drużynie już ponad 7 lat, zaczynałem mając 15 lat a teraz jestem wędrownikiem, myślę, że mogę służyć poradą. Mój e-mail ursus81@poczta.fm Czuwaj!
Ursus nie denerwuj się ;-)
Ale czy mógłbyś odpowiedzieć, na to co
konikhdj napisał:
A tak apropo a jakie kwalifikacje trzeba mieć?
Ale tak konkretnie.

[Edytowany przez 19kldh dnia 22.03.2004 o 10:30 ]
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 22 mar 2004, 17:36

19kldh napisał:
Ursus nie denerwuj się ;-)
Ale czy mógłbyś odpowiedzieć, na to co
konikhdj napisał:
A tak apropo a jakie kwalifikacje trzeba mieć?
Ale tak konkretnie.

[Edytowany przez 19kldh dnia 22.03.2004 o 10:30 ]
Ciężko jest odpowiedzieć konkretnie na to pytanie nie wiedząc czym dokładnie dana drużyna chciałaby się zajmować. Przede wszystkim zacznijmy od kursu drużynowych, który taki przyszły drużynowy powinien posiadać. Nie wiem czy teraz robi się takie rzeczy, ale kiedyś brałem udział w organizowaniu kursu drużynowych drużyn proobronnych a to jeszcze lepsze rozwiązanie. Poza tym, nie słyszałem nigdy o jakichś wymaganiach dla drużynowych takich drużyn, czegoś takiego raczej nie ma.
Jeżeli jednak drużyna taka zamierza się zajmować czymś takim jak np alpinistyka itp oczywiste jest, że drużynowy lub jakiś pełnoletni członek drużyny powinien posiadać stosowne przeszkolenie i uprawniania w tym kierunku.
Do tego wszystkiego dochodzi oczywiście sama postać drużynowego. Osoba tak powinna posiadać bardzo duży autorytet wśród swoich harcerzy (chyba wiadomo jak się go zdobywa?), powinna być sumienna, sprawiedliwa, zaradna, trzymająca dyscyplinę, otwarta, chętna i zdolna do ciągłego szkolenia się i zdobywania wiedzy i najlepiej swoimi umiejętnościami przewyższająca umiejętności swoich harcerzy oraz potrafiąca panować nad emocjami. Ktoś powie, że każdy drużynowy powinien taki być, racja, ale drużynowy drużyny "Czerwonych Beretów" powinien wyraźnie wyróżniać się takimi cechami. I jeszcze jedna rzecz a autopsji, drużynowy nie powinien być dla swoich harcerzy typowym kolegą, co to po zbiórce przechodzą na "Ty" i idą na kolę. Zawsze powinien być kimś wyżej, do kogo ma się szacunek i uznanie, bez zbędnego spoufalania się. Czuwaj!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 23 mar 2004, 08:49

Ursus napisał:
Jeżeli jednak drużyna taka zamierza się zajmować czymś takim jak np alpinistyka itp oczywiste jest, że drużynowy lub jakiś pełnoletni członek drużyny powinien posiadać stosowne przeszkolenie i uprawniania w tym kierunku.
A to ciekawostka .
Wg Ciebie jeśli
"drużyna taka zamierza się zajmować czymś takim jak (..)alpinistyka"
jest druzyną "proobronną"
??
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 23 mar 2004, 09:43

Trochę tu Wam namieszam, przez wilczą przekorę.
Czytam sobie te posty tu i na kilku innych wątkach i obserwuję taką przepychankę zwolenników i przeciwników
wykorzystywania elementów szkolenia wojskowego w drużynach starszoharcerskich. To jest nadal jeszcze pokłosie wprowadzonych niegdyś w przedziale wiekowo przynależnym drużynom starszym tzw. drużyn specjalnościowych. Stało się to dlatego że chciano ZHP usunąć ze szkół średnich i dzięki poparciu MON pozostały jednak te drużyny i MKI /młodzieżowe kręgi instruktorskie/. To było jeszcze przed programem HSPS. Większość drużyn wybrała wtedy specjalność....turystyczną, bo była najbardziej "neutralna" . Obecnie te podziały niewielki mają sens. " Czerwone Berety" to właśnie jedna z "tamtych" specjalności. Specjalizacja w drużynie nie może być celem i jedynym elementem programu, takie przeświadczenie to też pokłosie tamtych lat. W drużynie starszej, oprócz zajęć "ogólnoharcerskich" WARTO się specjalizować, ale na bazie solidnej wiedzy i uprawnień, np płetwonurków, czy łączności. "Czerwone berety" to było nawiązywanie do wojsk desantowych, i takie elementy szkolenia sobie w takiej drużynie wyobrażam. Są jednak specjalności ogromnie w ZHP rozwinięte przecież, jak choćby drużyny lotnicze, czy konne. Ten rodowód sięga lat przedwojennych i nie jest związany z drużynami starszymi.
"Proobronne", co to znaczy - wprowadzamy do programu drużyny elementy właściwe dla wybranej specjalności wojskowej / np.pogranicznicy/ i mając instruktorów przeszkolonych wybieramy to co odpowiada możliwościom psychofizycznym harcerzy, ale jako dopełnienie pracy harcerskiej ! Niestety w wielu drużynach "proobronnych" obserwuję prorambologię, bezmyślną i naśladującą idiotyczne wzory, a szkoda.

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 23 mar 2004, 23:37

19kldh napisał:
Ursus napisał:
Jeżeli jednak drużyna taka zamierza się zajmować czymś takim jak np alpinistyka itp oczywiste jest, że drużynowy lub jakiś pełnoletni członek drużyny powinien posiadać stosowne przeszkolenie i uprawniania w tym kierunku.
A to ciekawostka .
Wg Ciebie jeśli
"drużyna taka zamierza się zajmować czymś takim jak (..)alpinistyka"
jest druzyną "proobronną"
??
Tak druhu. A dokładniej uściślijmy drużyną "Czerwonych Beretów". Jeżeli to dalej wydaje się dziwne, to proszę się zagłębić w rodzaj szkolenia jednostek desantowych, na których te drużyny właśnie były wzorowane. Pragnę też zwrócić uwagę, iż alpinistyka to nie tylko skałki i wspinaczka, ale również alpinistyka przemysłowa, co jest bardziej praktyczne w działaniu takiej drużyny. I na koniec, pisząc o alpinistyce, miałem na myśli ten rodzaj szkolenia tylko jako jeden element z programu pracy takiej drużyny. Ot taka ciekawostka.
A swoją drogą, pod jaką specjalność podpiąłby druh alpinistykę? Ja widzę conajmniej kilka...
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 mar 2004, 08:58

Ursus napisał:
19kldh napisał:
A to ciekawostka .
Wg Ciebie jeśli
"drużyna taka zamierza się zajmować czymś takim jak (..)alpinistyka"
jest druzyną "proobronną"
??
Tak druhu. A dokładniej uściślijmy drużyną "Czerwonych Beretów". Jeżeli to dalej wydaje się dziwne, to proszę się zagłębić w rodzaj szkolenia jednostek desantowych, na których te drużyny właśnie były wzorowane. Pragnę też zwrócić uwagę, iż alpinistyka to nie tylko skałki i wspinaczka, ale również alpinistyka przemysłowa, co jest bardziej praktyczne w działaniu takiej drużyny. I na koniec, pisząc o alpinistyce, miałem na myśli ten rodzaj szkolenia tylko jako jeden element z programu pracy takiej drużyny. Ot taka ciekawostka.
A swoją drogą, pod jaką specjalność podpiąłby druh alpinistykę? Ja widzę conajmniej kilka...
Pod jaką ?
http://www.dokumenty.zhp.org.pl/downloa ... .htm#grupy
WYKAZ GRUP SPECJALNOŚCI W ZHP:
(...)
8. “Czerwone Berety”: proobronne, survivalowe, zwiadowcze, GÓRSKIE, strzeleckie, rozpoznawcze itp.
9. Turystyczno-wędrownicze: puszczańskie, indiańskie, survivalowe, GÓRSKIE itp.
(...)
Tak, wiem.
Ale też wiem czyją sprawką jest ten bałagan.
Osoby zorientowane w realiach "specjalnościowych" GK w I poł.lat 90-tych, też. ;-) ;-)
Ale nawet nie o to chodzi kto i dlaczego "wsadził" taterników/alpinistów w "kamasze".
Przez 20 lat w moim hufcu działał Taternicki Klub Harcerzy którego działalność (tu cię zacytuję)
"to nie tylko skałki i wspinaczka, ale również alpinistyka przemysłowa".
"Zdobywali": podkrakowskie skałki, Tatry, Alpy, Andy i Himalaje, a środki na to zdobywali poprzez "alpinistykę przemysłową".
Ale jakbyś im powiedział że są środowiskiem "czerwonych beretów"
zostałbyś "zabity śmiechem". ;-) ;-)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 24 mar 2004, 09:59

Dodałbym jeszcze
(...)
2. Sportowe: wybrane dyscypliny sportu.
- w końcu to też sport, oraz
(...)
4. Ratownicze: sanitarna, ratownicza, ratowniczo-medyczna, samarytańska, Harcerska Grupa Ratownicza, pożarnicza.
- ponieważ istnieje też coś takiego jak ratownictwo wysokościowe.

Ja osobiście nie widzę akurat w tej sprawie zbyt wielkiego bałaganu. To, że jakaś drużyna zajmuje się alpinistyką nie oznacza, że podpinamy ją pod środowisko "Czerwonych beretów". W różnych drużynach alpinistyka może być różnie stosowana, np w drużynach ratowniczych może to być ratownictwo wysokościowe, w sportowych wybrana dziedzina sportu, w czerwonych beretów techniki wojsk desantowych itp. W tym ostatnim bardziej przypomina to właśnie alpinistykę przemysłową, choć również praktykuje się aplinistykę skałkowa, prynajmniej u nas:). Poprostu może ona być wykorzystwana w kilku dziedzinach i zajmowanie się nią nie podporządkowuje nas od razu pod jakąś konkretną specjalność a raczej na odwrót. Czuwaj!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 mar 2004, 10:59

ursus napisał:
To, że jakaś drużyna zajmuje się alpinistyką nie oznacza, że podpinamy ją pod środowisko "Czerwonych beretów". W różnych drużynach alpinistyka może być różnie stosowana, np w drużynach ratowniczych może to być ratownictwo wysokościowe, w sportowych wybrana dziedzina sportu, w czerwonych beretów techniki wojsk desantowych itp.
A wracając do pytania:
Jakie kwalifikacje powinien mieć drużynowy "Czerwonych Beretów" ?
;-)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

tyszko
Użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 07 paź 2003, 11:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tyszko » 24 mar 2004, 15:01

19kldh napisał:
A wracając do pytania:
Jakie kwalifikacje powinien mieć drużynowy "Czerwonych Beretów" ?
;-)
http://www.dokumenty.zhp.org.pl/downloa ... .htm#grupy ...
"Drużynowym harcerskiej drużyny specjalnościowej powinien być instruktor ZHP posiadający wiedzę i umiejętności z danej specjalności, najlepiej udokumentowane ukończeniem kursu specjalistycznego lub uprawnieniem państwowym"
... czyli nie musi posiadac zadnych kwalifikacji tylko "wiedzę i umiejętności z danej specjalności" moze byc ona "udokumentowana ukończeniem kursu specjalistycznego " ... wszystko jasne
pwd. Marcin Tyszko H.O.
KI "Wawer"
II Środowiskowy Szczep "BS-227"
2 MDH "Wigry"
Żory, Chorągiew Śląska ZHP

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 24 mar 2004, 21:48

Otórz to:)
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 25 mar 2004, 13:42

Ursus napisał:
Otórz to:)
hue, hue, hue...
ot sianem się wykęcił
;-) ;-)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 26 mar 2004, 10:27

19kldh napisał:
Ursus napisał:
Otórz to:)
hue, hue, hue...
ot sianem się wykęcił
;-) ;-)
A co mam powtórzyć dokładnie wypowiedź dh. Tyszko skoro pochodzi ona ze stosownego dokumentu a nie z własnej wypowiedzi i mnie ubiegł?? Zresztą pisałem już o tym wcześniej i odpowiadałem na to pytanie po swojemu a nie lubię się powtarzać.

[Edytowany przez Ursus dnia 26.03.2004 o 10:27 ]
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 26 mar 2004, 10:50

Nooo, nie tak do końca, to że w regulaminie jest napisane, bodaj "najlepiej" moim skromnym zdaniem nie oznacza, że te umiejętności nie muszą wynikać ze stosownych uprawnień. Np. jako radioamator mogę szkolić na radiostacji amatorskiej, bo posiadam licencję, w innym przypadku byłbym piratem, to samo w niezliczonych dziedzinach. Np sztuki walki, "samoszkolony" , bez stosownego
stopnia, narobiłby niezłego bigosu. Alpinizm, a raczej w naszym wydaniu taternictwo i grotołażenie cierpią niestety przez różnych "doświadczonych
samouków" . Miarą dobrej pracy drużyny specjalnościowej powinno być posiadanie przez kadrę stosownych uprawnień. Nie może być tak ŻE DRUŻYNA
HARCERSKA JEST FORMĄ OBEJŚCIA TRUDNYCH WYMAGAń I CERTYFIKATÓW - DROGĄ DO UPRAWIANIA WYMARZONEJ SPECJALNOŚCI BEZ KONIECZNEJ - REGULAMINOWEJ NAUKI.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”