Czym jest survival

forum harcerskich drużyn obronnych
ODPOWIEDZ
Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 01 wrz 2003, 10:29

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 01 wrz 2003, 10:48

Mroofczyk napisał:
czas nas gonił nie mogliśmy iść "nie na skróty" trzeba się było tamtędy pchać zresztą po przejściu przez drabinę kilku chłopaków z powrotem ją tam postawiło...nie mogliśmy zrobić nic oprócz tego!!! jak wy tak możecie mówić nie będąc w takiej sytuacji!!! udajecie takich mądrych że byście wzięli na barana - nie chciałobywam się i byście wzięli tą drabinkę ustawilibyćie ją i byście spokojnie przeszli zamiast się taplać mówicie że można było iść bez wygód na chama - no to skoro ludzie dewastują Ziemię spalinami itp to po co jeździcie samochodami? moglibyście się poświęcić i iść na piechotę np na obóz - ale nie chce się bo muszą być wygody i skoro takie są to się z nich korzysta a my to zrobilśmy przy pomocy drabinki - my nic nie zniszczyliśmy odstawiliśmy ją spokojnie i nawet przybijać jej nie muszą ! prawda jest taka że twardzieli udajecie a jakby przyszło co do czego to byście od razu się rzucili na tą drabinkę krzycząc że wam zdrowie uratowała
Nie wiem na jakiej zasadzie oceniasz ludzi, których:

a.) w życiu nie widziałeś
b.) nic o nich nie wiesz
c.) są (myślę) bardziej doświadczeni wiekiem, stażem itp.

Faktem jednak jest - bezdyskusyjnym (bo w odróżnieniu od innych wątków na forum tutaj wszyscy poza Tobą są zgodni), że postąpiliście źle.

I wypadałoby przyznać się do błędu, a nie rzucać jakieś niczym nieuzasadnione oskarżenia jak w Twoim powyższym poście.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 01 wrz 2003, 12:27

Wątpię, że pomogą tu jeszcze jakieś słowa. Bo już wszystko zostało powiedziane. Druh Mroofczyk nadal nie widzie błędu swojego Mistrza.
Mroofczyk napisał:
czas nas gonił nie mogliśmy iść "nie na skróty" trzeba się było tamtędy pchać zresztą po przejściu przez drabinę kilku chłopaków z powrotem ją tam postawiło...nie mogliśmy zrobić nic oprócz tego!!! jak wy tak możecie mówić nie będąc w takiej sytuacji!!! udajecie takich mądrych że byście wzięli na barana - nie chciałobywam się i byście wzięli tą drabinkę ustawilibyćie ją i byście spokojnie przeszli zamiast się taplać mówicie że można było iść bez wygód na chama - no to skoro ludzie dewastują Ziemię spalinami itp to po co jeździcie samochodami? moglibyście się poświęcić i iść na piechotę np na obóz - ale nie chce się bo muszą być wygody i skoro takie są to się z nich korzysta a my to zrobilśmy przy pomocy drabinki - my nic nie zniszczyliśmy odstawiliśmy ją spokojnie i nawet przybijać jej nie muszą ! prawda jest taka że twardzieli udajecie a jakby przyszło co do czego to byście od razu się rzucili na tą drabinkę krzycząc że wam zdrowie uratowała
Co do tego żebyśmy tak postąpili wszyscy to NIE na pewno NIE!! Choć niestety nie wątpię, że takich Mistrzów to jeszcze trochę by się znalazło. W innym wątku zostali oni nazwani nie będę przytaczał nazwy myślę, że Ci, którzy tam się wypowiadali wiedzą, o co chodzi.

Mam jeszcze pytanie jak odstawiliście drabinkę?? Jak przeszli Ci, co odstawiali??


StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 01 wrz 2003, 12:33

Powtarzam, to jest leczenie OBJAWÓW choroby, a nie jej PRZYCZYN. Jak widać terapia nie skutkuje. Nasz druh Mroofczyk jest WYCHOWANKIEM swojego Drużynowego. Co się stało to się nie odstanie, ale DLACZEGO się tak stało!?

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 01 wrz 2003, 12:46

starywilk napisał:
Powtarzam, to jest leczenie OBJAWÓW choroby, a nie jej PRZYCZYN. Jak widać terapia nie skutkuje. Nasz druh Mroofczyk jest WYCHOWANKIEM swojego Drużynowego. Co się stało to się nie odstanie, ale DLACZEGO się tak stało!?
Jeżeli uda nam się przekonać druha, że to jednak nie było dobre to jest jakaś szansa.

Postarajmy się jeszcze w jakiś sposób uświadomić, że to było złe, choć druga sprawa ja już nie mam pomysłów.:(

Zgadzam się Wilku z Twoim zdaniem.:)
Kilka postów wcześniej napisałem o tym, że to drużynowy zawiódł druh mroofczyk oburzył się na to, co potwierdza, jakim autorytetem jest dla niego jego drużynowy.
…tak jak każdy inny drużynowy dla swoich podopiecznych…


[Edytowany przez Boodzioo dnia 01.09.2003 o 13:50 ]

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 01 wrz 2003, 13:00

cadfael napisał:
Nie wiem na jakiej zasadzie oceniasz ludzi, których:

a.) w życiu nie widziałeś
b.) nic o nich nie wiesz
c.) są (myślę) bardziej doświadczeni wiekiem, stażem itp.
Jak to było na OZD powiedziane? "GODNIE PRAWISZ!!!"
Mroofczyk w swej uniesionej pozie rzekł:
udajecie takich mądrych że byście wzięli na barana - nie chciałobywam się i byście wzięli tą drabinkę ustawilibyćie ją i byście spokojnie przeszli zamiast się taplać mówicie że można było iść bez wygód na chama
Rzuca mi się dużo brzydkich słów na usta ale odpowiem ci po harcersku... nie działałeś z nikim ode mnie z drużyny i nie znasz wariatów jak widze, którzy dla samej uciechy i chlupania w butach wlezli by do tej wody i przenieśli wszystkich, łącznie z ich zabawkami.
Gwarantuje Ci, że nawet słowem bym nie wspomniał moim harcerzom co maja robić, odrazu by druh Michał zwany Romusiem i Andrzej zwany Czarnuchem siedzieli w wodzie i bawili się, bo wyznają zasadę, że: zabawa na bagnach wciąga a ubaw jest po pachy...

Mam napewne 2 a nawet 3 krotnie większy staż pracy niż ty i powiem ci, że nie takie zabawy się odwalało za czasów młodości...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 01 wrz 2003, 13:58

Fedajkin napisał:
cadfael napisał:
Nie wiem na jakiej zasadzie oceniasz ludzi, których:

a.) w życiu nie widziałeś
b.) nic o nich nie wiesz
c.) są (myślę) bardziej doświadczeni wiekiem, stażem itp.
Jak to było na OZD powiedziane? "GODNIE PRAWISZ!!!"
OT - OZD - znów jakaś wielka, wspaniała impreza, na której nie byłem :-/ Ehh...

Pozdrawiam mimo wszystko i chyba Wilk ma rację (niespodzianka jakaś, czy co ;)) - to dyskusja to leczenie objawów...

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 01 wrz 2003, 15:07

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 01 wrz 2003, 15:30

Mroofczyk napisał:
żałosne to się robi z waszej strony...gadałem o tym z szefem i drużynkom to się większość śmiała - gorsze już rzeczy sie działy ale to nicc jak to mawia zwariowana Zenka czuwajcie!!!
Patologia!! Myliłem się nie da się uratować Mroofczyka!!

Nawet chyba nie warto!!

Żałosne? - Nie będę się zniżał do Twojego poziomu, więc zostawi to bez komentarza.

Coś gorszego? To, co zabiliście kogoś i zrobiliście sobie z niego wycieraczkę przed harcówką??

Ktoś powinnien zareagować na wasze występki!!

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 01 wrz 2003, 18:19

Zajrzałam i si załamałam!!!
Ale przyszła mi do głowy jedna rzecz.
Ciekawa jestem, czy któś z władz Hufca Kłodzko zagląda na Forum?
Ciekawe co oni na to, czy wogóle wiedzą o poczynaniach MISTRZA.
I ciekawa jestem, czy MISTRZOWI starczyłoby odwagi cywilnej, żeby samemu próbować obronić swoje postępowanie, bez chowania się za plecami swoich harcerzy.

zdegustowana
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 01 wrz 2003, 19:53

wioora napisał:
Ciekawe co oni na to, czy wogóle wiedzą o poczynaniach MISTRZA.
I ciekawa jestem, czy MISTRZOWI starczyłoby odwagi cywilnej, żeby samemu próbować obronić swoje postępowanie, bez chowania się za plecami swoich harcerzy.
Ad. 1.
Zdecydowanie nie, bo dłużej chyba niebyłby MISTRZEM

Ad. 2.
Szczerze - wątpie, ale chciałbym się mylić i zobaczyć post od owego MISTRZA...

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 01 wrz 2003, 20:05

Już nawet nie będę pisał, że Mroofczyk przegina swoimi tekstami. Szkoda, może powinieneś pojechać z jakąś drużyną na biwak do lasu i zobaczyłbyś, że można sobie radzić w najtrudniejszych sytuacjach nie niszcząc przyrody. Moi kumple ze Straży Ochrony Przyrody (też harcerze) nie wiem co bym Wam zrobili za trzcinki.
Szkoda, że nie byłeś na jakimś obozie/biwaku surwiwalowym, tam byś nauczył się pokory i wielu innych rzeczy.
Jestem ciekawy jak wygląda teraz miejsce po Waszym obozie, mam nadzieję, że w tej chwili to nie jest drugi Czarnobyl.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 01 wrz 2003, 21:43

Mroofczyk napisał:
żałosne to się robi z waszej strony...gadałem o tym z szefem i drużynkom to się większość śmiała - gorsze już rzeczy sie działy ale to nicc jak to mawia zwariowana Zenka czuwajcie!!!
To jest gadanie ze ślepym o kolorach. To jest dobry przykład na "nietypową formację harcerską" z innego , równie szokującego wątku. Skądś to znam, drużynowy to ...Szef, a drużyna zdrowo się obśmiewa z ogólnie przyjętych, prostych zasad przyzwoitości, że o harcerskich nie wspomnę. I jeszcze ta radosna deklaracja GORSZYCH rzeczy, które się działy. Blokersi, czy co ?
Tak daleko posuwamy nasze zmiany ku nowoczesności że powstają drużyny i instruktorzy zaiste uprawiający "harcerstwo inaczej". Może to znak czasów !?

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 02 wrz 2003, 08:16

n/c

Moderatora proszę oprzejmie o zmakniecie tematu bo tej duszyczki nie da się uleczyć :(

A Szef to nie powiem gdzie jest... nie będę wulgarny.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 02 wrz 2003, 16:19

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”