Bank Dobrych Pomysłów

forum harcerskich drużyn obronnych
ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 23 paź 2006, 14:33

Mysiek pisze:
ju87 pisze:
Duncan McLain pisze:Drużynowy, przyboczny oraz trzy zastępy.Nazwijmy ja Alpha, Bravo, Charlie zgodnie z alfabetem natowskim, który tez powinniście znac, bo ma on wile zastosowań.
To poza alfabetem łacińskim, znanym dobrze naszej kulturze, istnieje nowy - natowski...???

"Dziwny jest ten... świat..."
Prosze moderatora o usunięcie powyższego postu oraz mojego również...

Miało nie być czepiania się.:)
Mysiek!
W porządku, jeśli chcesz bardziej opisowo (łopatologicznie) to służę.
Nie jestem wrogiem wszystkich rozwiązań (wzorców) wojskowych w tzw. "wychowaniu obronnym" ZHP, ale na Boga nazywanie zastępów, bądź co bądź harcerskich, (w jednak harcerskiej, a dopiero później "obronej") drużynie: Alpha, Bravo i podobnie to dla mnie już herezja (po za tym, że świadczy o małej fantazji "nazywającego"). Już jakoś znósł bym nazwy robocze: 1,2,3; A,B,C itp. (też mało "fantazyjne" i bez żadnego przesłania), ale nie podane "alfabetem natowskim" (cokolwiek to jest, choć, czytałem odesłanie do wikipedii dh Czesława - dziękuję druhu).
Rozumiem, Twoje Mysiek, zacietrzewienie moim postem, który potraktowałeś jako czepianie się, jednak chce Cię poinformować, że dla mnie często - gęsto oprócz treści liczy się też forma. Jako instruktor harcerski, wychowany na harcerskiej obrzędowości i symbolice też powinieneś to rozumieć
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 23 paź 2006, 17:38

Ju87 - opisz swoją zbiórkę, zaproponuj coś ciekawego i wtedy nazwiesz zastępy tak jak będziesz chciał, a nie odbieraj tego prawa Duncanowi, który stara się wreszcie rozruszać to forum w jakimś konstruktywnym kierunku...
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 24 paź 2006, 11:46

Witam.
:D
co do gawędy, jej wytłumaczenie jest bardzo proste:
WSPÓLNOTA.
Druzyna to taki stwór, gdzie nie ma miejsca dla egoistów. W tym wypadku nie było wazne, ze tym małym okruchem, który każdy dostał, nikt sie nie najadł, tylko to, że harcerz który dostał to ciastko nie zjadł go sam, ale PODZIELIŁ się z innymi.
nie zapomniał ze jest częścia wiekszej całości.
Częcia DRUZYNY.
Wpojenie takiego poczynania w druzune sprawia, ze gdy na rajdzie nagle zastanie nas załamanie pogody to starsi członkowie druzyny oddaja swoje rzeczy młodszym, bardziej narazonym na zimno.Gdy ktos jest głodny to druga osoba dzieli się z nim swoim jedzeniem.Gdy trzeba komuś pomóc ma sie tę pewnośc ze nie jest się samemu.
Ten okruch był tylko symbolem.ale jakże ważnym.
W naszej druznie ta własnie gawęda jest opowiadana każdemu nowemu naborowi.
I musze przyznać, że to działa.

co do "alfabetu natowskiego" to faktycznie chodzi o alfabet fonetyczny.Obecnie przydaje sie on równie bardzo jak alfabet Morse'a a w niektórych kręgach bardziej.
Nawet gdy siadaja radiotelefony łatwiej jest nam czasem podawac któtkie informacje w ten sposób sylabizując niz mówic (Hela, Jazka, Adam itp) wpojenie jednolitych zasad bardzo pomaga gdy ktos pózniej będzie tego uzywał zawodowo lub hobbistycznie.

Nazwy zastepów podałem takie, ponieważ punkty trasy podawałem jako "A" i "B".
Owszem, mogłem nazwac je "Buki", "Jodły" czy "Świerki".
Ale specjalnie tego nie zrobiłem.Wine biorę na siebie i niech tak juz zostanie.
nie chciałbym przedłużac tutaj dyskusji na ten temat, bo piszemy tu o czym innym.
Na zakończenie podam jako ciekawostke pewna informacje dotycząca tegoz alfabetu:
Słowo "Zulu" zostało do niego wybrane na cześc walecznego plemienia afrykańskiego. Swego czasu tak uprzykrzyli oni zycie dzielnym synom Albionu, że postanowiono ich w ten sposób "uniesmiertelnic".
no cóż, lekcja niestety nie została odrobiona, gdyz nieco pózniej powtórzyli ją Burowie a co sie stało potem pod Mafeking, chyba wie każdy... :D

Dziekuje Magistrze za zrozumienie tematu.
Nam tu najbardziej zalezy na opisach zbiórek.

Pozdrawiam.
Duncan McLain

Ps- I wierz mi Dominiku, to był najpyszniejszy okruch ciasta, jaki kiedykolwiek jadłem...
Ostatnio zmieniony 24 paź 2006, 11:49 przez Duncan McLain, łącznie zmieniany 1 raz.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 paź 2006, 12:13

Duncan McLain pisze:Nazwy zastepów podałem takie, ponieważ punkty trasy podawałem jako "A" i "B".
Owszem, mogłem nazwac je "Buki", "Jodły" czy "Świerki".
Ale specjalnie tego nie zrobiłem.Wine biorę na siebie i niech tak juz zostanie.
nie chciałbym przedłużac tutaj dyskusji na ten temat, bo piszemy tu o czym innym.
Wcale nie. Choć najpierw mnie upewnij. To Ty tak nazwałeś zastępy ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 25 paź 2006, 10:06

Witam.
Uffff...Niesamowicie Was zainteresowały te nazwy zastępów.
Jeżeli przy okazji poznacie i nauczycie sie alfabetu fonetycznego, to się ucieszę.
:D
KOńCZąC DYSKUSJE NA TEN TEMAT OGłASZAM WSZEM I WOBEC- NAZWAłEM ZASTęPY TAK, ABY BYłY JAK NAJBARDZIEJ ANONIMOWE.ABY KAżDY MóGł SOBIE ZAMIAST TYCH NAZW DAC NAZWY WłASNYCH ZASTęPóW, LUB TAKIE, JAKIE MU NAJBARDZIEJ ODPOWIADAJą.
Proste.

Mam nadzieję ze następny post, który tu sie pojawi będzie nawiązywał do tematu topika.
Jeżeli ktos dalej chciałby drązyć temat nazw z mojego posta to chętnie udzielę mu szerszych informacji poza tym forum.
Dla mnie w tej chcwili to EOT

Pozdrawiam.
Duncan McLain.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 25 paź 2006, 11:17

Duncan McLain pisze:Witam.
Uffff...Niesamowicie Was zainteresowały te nazwy zastępów.
Jeżeli przy okazji poznacie i nauczycie sie alfabetu fonetycznego, to się ucieszę.
:D
Jako Harcerski Instruktor Lotniczy znam go już "od jakiegoś czasu" ;)
Duncan McLain pisze:KOńCZąC DYSKUSJE NA TEN TEMAT OGłASZAM WSZEM I WOBEC- NAZWAłEM ZASTęPY TAK, ABY BYłY JAK NAJBARDZIEJ ANONIMOWE.ABY KAżDY MóGł SOBIE ZAMIAST TYCH NAZW DAC NAZWY WłASNYCH ZASTęPóW, LUB TAKIE, JAKIE MU NAJBARDZIEJ ODPOWIADAJą.
Proste.

Mam nadzieję ze następny post, który tu sie pojawi będzie nawiązywał do tematu topika.
Jeżeli ktos dalej chciałby drązyć temat nazw z mojego posta to chętnie udzielę mu szerszych informacji poza tym forum.
Dla mnie w tej chcwili to EOT.
Zapytałem bo zrozumiałem że są to nazwy zastępów w Twojej drużynie i że to Ty je im nadałeś. Jeśli to nie Ty je tak nazwałeś, to OK.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 09 lis 2006, 15:08

Witam.
Cieszy mnie ze swoja przygode z tym forum zaczałes własnie od tego tematu.
z niecierpliwościa czekam na Twoje pomysły.

Pozdrawiam serdecznie.

Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 20 lis 2006, 19:49

Piękne słowa Nowy...


Ja tak robie, robiłem i robić będe, bo to piękne choć testy sprawnościowe jeszcze mie do głowy nie przyszły. Chyba musze nad tym pomyśleć...



Jeszcze jedno chce dodać
U nas w drużynie oglądamy wspólnie filmy wojenne:

Głównie po to by poczuć klimat, ale również po to zeby pokazać, że wojna jest zła, bo na wojnie giną ludzie. Ma to równierz na celu pokazanie, że nasze działania to tylko zabawa...:)


Mam równierz inny pomysł na zbiórke(już wykonany)


Wędrówka z przemieszczeniem się w nieznany teren z wykoaniem planu...

Ważne jest żeby nie zostać wykrytym...

I ognisko w lesie...dobrze ukryte...

Dodajmy do tego złamanie nogi(udawane), produkcja noszy, transport rannego i opatrywanie...:)


Kolejny pomysł na zbiórke(a raczej na gre)...

Wstęp:
...Zostaliście zrzuceni na teren okupowanej polski, wasze zadanie to zrobic szkic terenu, przekazanie meldunku, skontaktowanie sie z łącznikiem i przejście do miejsca, z którego zabiorą was helikoptery... Pamiętajcie, że teren jest okupowany przez przeciwnika, dlatego nie dajcie się odkryć:)...


Teraz robimy dwie ekipy(przy małych modyfikacjach można też i 3)...

Robimy sobie najpierw szkic...

Punkt A - strefa zrzutu
Punkty B,C,D,E(zadania typu znaleźć pociętą mape, na której będzie zaznaczone miejsce do narysowania szkicu) itp...(ważne żeby wiążały się z fabułą)
na C jest łącznik, któremu trzeba przekazać wiadomośc:)
teraz tak Patrol1(P1) i patrol2(P2) wyruszają z pkt A(gdzie dostają zaszyfrowaną wiadomość co mają zrobić plus meldunek do przekazania - również zakodowany). Dostają mape
P1 idzie na punkty A, B, C, F1
P2 idzie na punkty A, D, E, F2

Punkt F1, F2 to ten sam punkt ale dla utrudnienia musi być oddzielony niedostępnym terenem tam patrole przekazują sobie informacje, czy udało im się wykonać zadnaia z B,C,D,E.
P1 lub P2 po przyjściu na F1/F2 czeka maks 30 minut jeżeli drugi patrol nie dojdzie wyruszają na wykonanie zadań mu powierzonych: czyli P1 idzie na D i E a P2 na B i C.
Jeżeli przekażą sobie meldunek


Potem oba patrole spotykają się na punkcie G skąd idą już na strefe zrzutu...pokonując na moście linowym pole minowe...Potem schodzą na dół i z wykrywaczem metali przechodzą przez to pole...(jeżeli ktoś wdepnie na mine to mówimy że stracił noge..potem reszta go opatruje i niesie do strefy końcowej)...


Gra jest dobra pod tym względem, że patrole muszą współpracować ze soba, dodatkowo działa czas.
Ostatnio zmieniony 10 gru 2006, 10:12 przez Mysiek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”