Pseudoharcerskie strony www drużyn obronnych :(

forum harcerskich drużyn obronnych
Zablokowany
g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 16 paź 2006, 16:14

Sprawa jest prosta - wystarczy poczytać BP.
On na prawde pragnął pokoju. Widać to z każdego jego cytatu. BP śmiał się z naszej musztry i opisywał w książkach, że musztra niczemu nei służy, a wymusztrowany żołnierz, to zły żołnierz.

Ciężko dyskutować z kimś z drużyny paramilitarnej, kogoś kto bawi się w wojnę od lat, bo trzeba zanegować JEGO. A to ciężkie do zaakceptowania. Ciężko komuś wytłumaczyć, że w ZHP poprzez wiele zaniedbań tolerowano także techniki szkolenia do zabijania. Smutne to. Ale czas się za to zabrać. I być może wydzielić z naszej organizacji inną, która temu będzie służyła.

Ale nie będzie ona częścią światowego skautingu, bo to sprzeczne z jego ideami.

Stary Wilku - co do twoich wypowiedzi to tradycyjnie powiem indianskie - hau :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

michał288
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:38
Lokalizacja: 288 WDHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michał288 » 16 paź 2006, 16:24

Tak sobie czytam wszelkie dyskusje na powyższy temat i przyszła mi do głowy mała :) myśl:
Może rozpracujcie temat od strony "klasyfikacji" co jest PRO-obronne , a co już
PARA-militarne. - i może na bazie tego budujcie zajęcia.

W innym wątku jest to ciekawie rozpisane (wg. mnie oczywiście)

pozdrawiam - michał.
Ostatnio zmieniony 16 paź 2006, 16:25 przez michał288, łącznie zmieniany 1 raz.

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 16 paź 2006, 16:59

Będę zamieszczał adresy stron, którymi powinny zająć się bezpośredni przełożeni.
Dobrze, że nie edytowałem pierwszego postu ani razu. Mam możliwość pokazania, że nie nawołuję do usunięcia stron. To tak do Franka. Z mojej strony mogę przeprosić, że nie odezwałem się indywidualnie do Was - do Dragona. Poniosło mnie, bo jest w naszej organizacji spora grupa środowisk działających "bo w ZHP można wszystko i nikt się do nas nie przyczepi". Frank, nadal jednak uważam, że skoro jesteście środowiskiem bardziej lotniczym, możecie zrobić tak, żeby strona pozbawiona była wszelkich militarnych aspektów. I wierzę w to, że można tak zrobić. Sam jak już pisałem jestem ze środowiska, gdzie zajmowaliśmy się obronnością, więc wiem dokładnie co to za specjalność. Tym bardziej apeluję do drużyn harcerskich - obronnych, żeby zastanowiły się czy są harcerskie czy są obronne.
Żeby założyć własne stowarzyszenie wystarczy 15 osób. Również mam nadzieję, że uda Wam się poprawić stronę i usunąć wszelkie elementy, które sugerowałyby inne cele ZHP niż te statutowe. A sam wówczas z przyjemnością usunę link do Waszej strony z początku tego wątku.
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 16 paź 2006, 18:21

Frank pisze:Kto ma wyobraźnię niechaj sobie wyobrazi, że ludzie ze zdjęcia podjęli walkę obronną przeciw okupantowi, który grabi, gwałci i marduje. Weszli w posiadanie karabinów i mogą swojej ojczyźnie się przysłużyć czyniąc ofiarę z tego co mają najdroższe. Poświęcają swoje życie. Kierują broń na wroga, zagrażającego ojczyźnie. I teraz już wyglądają sympatycznie i wzbudzają podziw. Może za kilka lat ktoś postawi im nawet pomnik.
Bardzo ładne jest to co napisałeś. Problem polega na tym, że ci ludzie na zdjęciu nie podjęli się obrony ojczyzny, a udają, że się podjęli...
I za to się pomników nie stawia.
Widzisz różnicę?

Frank pisze:Prawda jak pięknie to można zinterpretować? Hę? Prawda jest taka, że harcerze w czasie wojny nie rzucali w Niemców ogórkami kiszonymi tylko prawdziwymi granatami. Harcerze starsi wykonywali wyroki śmierci na SS-manach i zdrajcach. Byli zabójcami, nosili prawdziwą broń. Teraz stawia się im pomniki, bo byli bohaterami.
Tylko - nie wiem czy to ważne... ale teraz nie ma wojny :(
I nawet nie zanosi się, żeby na naszym terytorium jakaś wojna miała mieć miejsce w najbliższym czasie.

A jeśli już - to analiza współczesnych konfliktów zbrojnych mówi, że charakter wojny przyszłości, będzie inny niż II WŚ.

Więc do czego przygotowujesz swoich harcerzy?

Frank pisze:Wszyscy przyrzekają pełnić całym życiem służbę Polsce, a iluż załatwia sobie kategorię D i udaję kalekę, kiedy przyjdzie wypełnić ustawowy obowiązek obrony i pójść do wojska?!
No właśnie... iluż? 5%, 10 %, 30 %, 70%... masz jakieś dane?


Frank pisze:Dlaczego tyle drużyn nosi imię gen. Sosabowskiego? Czy strony tych drużyn nie powinny być również skasowane? Przecież Sosabowski był żołnierzem, nosił karabin i zabijał. Czy to może być wzór dla współczesnego pokojowego harcerstwa? Usunąć te strony!!!!!! Ocenzurować!!!! Druhowie .... miejcie litość.
Przeglądając stronę Harcerskiej Sekcji Spadochronowej zauważyłem na piersi druha Pelikana Harcerski Znak Spadochronowy.... To wielki honor nosić taką odznakę. Sam noszę ją z dumą. Ale przecież to odnaka wzorowana na znaku spadochronowym Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Siły Zbrojne - czyli wojsko! Ach to niedobre wojsko! Dlaczego harcerze znów wzorują się na wojsku. Nie lepiej byłoby sobie przypiąć białego gołąbka pokoju zamiast tej spadochronowej gapy? Warto by może druhu Pelikanie pomyśleć o zmianie regulaminu HZS i wziąść za wzór odznaki jakieś bardziej cywilny emblemat. Po co tyle wojskowości?
(...)
To nie jest tak. Myślę, że nia ma problemu z rozumieniem wojskowości, tradycji oręża. To jest w porządku i to jest potrzebne. Myślę, że generalnie potrzebne jest wychowanie sprawnych fizycznie obywateli. Myślę, że ważne jest wiedzieć co to jest azymut i to w ogóle świetnie, że nasi arcerze jeżdżą quadami, skakają ze spadochronem, uczą się topografii. Są aktywnymi ludźmi...

Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają udawać kogoś innego niż są. Dopóki skaczą ze spadochronem - są spadochroniarzami. Dopóki nurkują - są nurkami. A jak zaczynają się bawić w czarną taktykę w mundurach maskujących, kominiarkach i z gumową bronią - to kim są? Antyterrorystami? Nie. Zaczynają udawanie. Zaczynają zabawę. W co? W wojnę! Czy Ciebie to nie przeraża?

Nie mam nic do specjalności. Sam się z nich wywodzę. Jestem nurkiem, krótkofalowcem, mam wiele uprawnień żeglarskich, motorowodnych i ratowniczych. I wiem, że specjalności potrafią dobrze przygotować do życia (w tym do służby wojskowej). Ale mam dużo zastrzeżeń do militaryzmu rozumianego jako zabawę w wojsko. Naśladowanie żołnierzy, nabywanie złych nawyków, udawanie że się stoi u bram ojczyzny z bronią niby w jej obronie (choć zamki ktoś wymontował). To już nie jest harcerstwo. To już jest zabawa, dla której - moim zdaniem w harcerstwie nie ma miejsca. Harcerstwo nie jest zabawą.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 16 paź 2006, 19:11

Sempai pisze:Sądze że w każdej specjalności zdarzją się totalni maniacy ale przy proobronnych ta granica między harcerstwem a klubem specjalnościowym jest z zewnątrz słabo widoczna
I tu masz racje...ale czepiamy się tylko drużyn obronnych...:(
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 16 paź 2006, 20:00

Mam wrażenie Frank, że Ty nie czytasz postów osób, osób, które pisały przed Tobą.

Nie chce mi się po raz 10 powtarzać tych samych argumentów, gdy widzę, że i tak tego nie czytasz... Proszę, zapoznaj się z tym co pisaliśmy i może dopiero odnieś się... a nie wcześniej.

Pozdrawiam

rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 17 paź 2006, 08:21

Rafał - ta dyskusja ma coraz mniejszy sens, bo jak napisałeś osoby nie czytają wcale co piszemy, a jeśli czytają to zupełnie się do tego nie odnoszą.

1. Nie piszemy ogólnie o specjalnościach, tylko o tej konkretnej, która jest po pierwsze sprzeczna z założeniami braterstwa i szerzenia pokoju co miał na myśli nasz założyciel

2. Różnice między obronnością a wychowaniem wojskowym wytłumaczyłem wcześniej, nikt nie neguje obronności

3. Najgorsze jest UDAWANIE - przy skokach na spadochronach, czy strzelectwie sportowym nikt nie udaje. Przy nauce zabijania BAWICIE SIę W WOJSKO. Jak małe dzieci. Jak przedszkolaki. Masakra. Jedną z dewiz wędrowniczych jest "NIC NA NIBY". Dlatego osoby stojące na tle pomnika UDAJĄ żolnierzy tak jak ja mogę udawać Georga Busha.

4. Kolejny mit - wykorzystanie w ewentualnej wojnie. W dzisiejszej wojnie ewentualnie przeszkoleni harcerze na dużo by się nie zdali. Powiem więcej - specjaliści twierdzą, że nie potrzebują w ten sposób wyszkolonych ludzi (vide artykuł Nowaka - czytaliście cały?)

5. WOJSKO PRZYCIĄGA. Przyciąga wiele innych rzeczy. To nie jest argument. Jeśli kogoś kręcą specjalnosci, przyciągnie ich aktywny outdoor - rafting, paragliding, trekking, kanioning i setki innych zajęć! Prawdziwych zajęć dla "twardych ludzi", dla tych co lubią smak adrenaliny w ustach. Kiedy patrzę na drużyny udające wojsko, biegające po lesie z karabinami to widze dalej udawanie... I po co do tego nosić kamuflaż? Czy to coś daje? Dodaje uroku? "Twardzielstwa?" Adrenaliny?

Moi znajomi wędrujący po Uralu, brodzący do pasa w zimnej wodzie przez kilka dni z rzędu uśmiechają się z politowaniem gdy widzą takie "wyczyny". Czy nie lepiej zdobyć się na PRAWDZIWY wyczyn?

6. PRZYGOTOWANIE DO ZAWODU. Nie jesteśmy organizacją, która ma przygotować do konkretnego zawodu. Mamy dawać ładunek wartości i łądunek "lifeskills" - sprawności na całe życie. A nie umiejętności zabijania.

I jeszcze raz - panowie. To jest żałosne: "będziemy mogli zamieszczać jedynie fotografie dwudziestoparoletnich wędrowników pląsających grzecznie przy ognisku i robiących laurki na Dzień Matki"

Szczerze - wolałbym chyba tych wędrowników rysujących laurki, niż wędrowników dorabiających sobie conieco przez UDAWANIE żołnierzy.

Jeśli chcecie być na prawde twardzi - zrzuccie te wojskowe mundury, w które się przebieracie (bo na prawdę nosi je WOJSKO) i weźcie udział choćby w corocznej skautowej wyprawie na Kilimandżaro. I przestańcie wreszcie udawać, błagam.

Okraszanie tego duchem romantyzmu polskich dziejów wcale nie dodaje splendoru, tylko śmieszności. Co po wielkich słowach Ojczyzna, oręże, chwała, bratestwo broni. To dalej nie zmienia faktu udawania.

No chyba że zabijacie na prawdę. Respekt :P
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 paź 2006, 09:44

kieca pisze:Cały czas druhowie negujecie działalność drużyn proobronnych, a wszystko co robią uważacie za złe i niegodne harcerza.
Kto i gdzie zanegował działanie drużyn proobronych?

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 17 paź 2006, 10:05

Czy jeżeli będziesz umiał techniki samoobrony (aikido) i miał dobre chęci oraz chęć pomocy (wartości wyniesione z harcerstwa) to nie zaatakujesz?

Czy ja napisałem że ejstem Mahatmą Gandim? :]

Jeszcze raz drukowanymi WYCHOWANIE OBRONNE TAK, WYCHOWANIE WOJSKOWE NIE.

Czy już widzicie różnicę, czy jeszcze raz cytować Nowaka?
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 17 paź 2006, 10:07

I jeszcze jedno - nie jest dla mnie argumentem że COŚ jest ciekawe. Dla kolegów na osiedlu ciekawe jest chodzenie na siłownię i łykanie metaboli.

To NIE JEST argument.

I zapewniam was, jest baaaardzo dużo REALNYCH ciekawych rzeczy, innych niż przedstawiane przez was laurki.
Rzeczy BEZ UDAWANIA.

Wake up!
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”