Pseudoharcerskie strony www drużyn obronnych :(

forum harcerskich drużyn obronnych
g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 23 mar 2007, 22:09

1. Kurczę. Chyba napisałem wyraźnie co oznacza pozytywność... Właśnie obowiązuje TYLKO instruktora. To cecha metody harcerskiej. Nie rozumiem, wytłumacz mi jak ma się do tego co tu piszemy.

2. Co zmienia fakt okupacji w metodach dobieranych do wychowania młodych ludzi? A Szkocja? A Irlandia Północna?

A wreszcie inne miejsca w których toczy się PRAWDZIWA wojna, np. Strefa Gazy?

Tam się nie bawią w wojnę. Tam próbują dzięki skautingowi przywrócić dzieciom uśmiech.
Tu pseudomilitaryści nieudolnie ich naśladują.

A potem biorą ciepły prysznic i idą spać do ciepłego łóżka.
I nie modlą się za swoje wymordowane rodziny.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

jimmmm
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 01 lut 2005, 21:58
Lokalizacja: 1 JDW "Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jimmmm » 24 mar 2007, 02:30

magister_71 pisze:Ile lat Wielka Brytania która była ojczyzną naszego założyciela znajdowała się pod okupacją innego państwa w ciągu ostatnich powiedzmy 400 lat? A ile Polska? Tak się niestety pechowo złożyło, że nie żyjemy na wyspie jak BP i z tego powodu siłą rzeczy nasze podejście do tego typu kwestii jest nieco inne podejście.
Jeśli nasze podejście do tego typu kwestii ma być nieco inne niż skautów brytyjskich, czy jakichkolwiek innych, to co ZHP robi w WOSM?
pwd. piotr jim jamróz
www.1jdwszlak.pl
VI szczep harcerski "chwaty"

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 24 mar 2007, 08:33

Bo to jest taki stek mitów powtarzany od jakiegoś czasu. Że byliśmy pod okupacją. I co z tego?? Rany jedyni byliśmy?

Biedna, biedna Polska. Jako jedyny naród na świecie był uciskany, ba pewnie jest nadal.

Czas wziąć się w garść, dziś jest pojutrze. Są narody które do tej pory nie mają swojej ojczyzny, a mają ruch skautowy. Są takie, które nadal są pod uciskiem.

Wiecie, był u mnie drużynowy ze wspomnianej Strefy Gazy. Pokazywał zdjęcia. Tam wojna toczy się... od zawsze. Od kiedy pamięta on, nie mówiąc o jego skautach. Niosą pierwszą pomoc, pomagają w niesieniu radości dzieciakom...

Chcą przyjechać na Kielce, jeśli zbiorą kasę. I te dzieci myślą, że jadą do raju. Do miejsca gdzie nie ma walki. Gdzie świeci słońce, jest kolorow i nikt nie strzela. Powiedział, że zobaczył po raz pierwszy jak śmieją się od ucha do ucha.

I wiecie co? Przyjadą tutaj i zobaczą... Bandę kolesi z atrapami karabinów z których zabito ich rodziny.

Wstyd i hańba.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 24 mar 2007, 08:36

Myślę, że myśląca banda kolesi giwer na zlot nie weźmie.:)


Zresztą po co im giwery na zlocie?
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 24 mar 2007, 09:03

Mysiek. Ja patrzę szeroko. Nie mówię o zlocie. Think big. Eh.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 24 mar 2007, 09:17

to ja miałem zawężone myślenie, zresztą sam mnie nakierowałeś na ten zlot:)


Już kumam i rozumiem..
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 24 mar 2007, 12:57

g00rek - chyba też nie przeczytałeś całego mojego posta zbyt uważnie. Jeśli chodzi o pozytywność vs. permizywizm - punkt dla Ciebie, tego drugiego pojęcia nie znam.

Chodzenie na zbióki w camo i berecie, a nie kolorowym t-shircie z narzuconą chustą i baseballówką nie wyklucza ideałów takich jak braterstwo, szacunek do praw człowieka, tak samo jak nie oznacza to że grając w asg czy paintball uczy się kogokolwiek zabijania - to tylko bardziej rozbudowana gra terenowa i nie wiem jak to u innych wygląda, ale u mnie harcerze wiedzą, że gra terenowa to GRA a nie nauka zabijania, jeśli chciałbym żeby
nauczyli się zabijać, to bym chodził z nimi na piłkarskie derby.

Owszem, wiem że jest "pojutrze" i ja o tym nie zapominam, Ty natomiast usilnie chcesz zapomnieć o tym co było wczoraj, a o tym nie można zapominać, bo jak zapewne wiesz "historia lubi się powtarzać".

jimmmm - trochę inne nie znaczy że ma to być organizacja taka jak "Strzelec", nie naginaj mojej wypowiedzi.
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 mar 2007, 14:05

Magister. Czym jest nauka celnego strzelania do ludzi ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 24 mar 2007, 19:47

19kldh pisze:Magister. Czym jest nauka celnego strzelania do ludzi ?
Nikt nie powiedział, że ASG uczy strzelania do innych. Choć w 95% tak to wygląda.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 24 mar 2007, 19:47

Magister permisywizm to tolerancja dla nietolerancji. To tolerancja czegoś, czego nie można tolerować.

Rozumiem pasję. I wiem, że twoją pasją i innych jest choćby rekonstrukcja. I to bardzo fajna sprawa, świetnie wam to wychodzi.

Problem jest taki, że to stąpanie po cienkim lodzie.

Wojna to straszna, straszna rzecz. To rzeź wielu osób, także kobiet, dzieci, starców. To całe rodziny mordowane w imię wyższych idei, całe wioski palone i bombardowane.
Konwencje, nie konwencje. Człowiek jadący z czerwonym krzyżem na cieżarówce nie może być celem, jego kolega bez tego może być celem.

Najgorsze co może być, to pokazanie, że wojna to zabawa. To obdzieranie z niej otoczki walki i śmierci i zostawienie romantycznego smaczku. Zupełnie jak pokazywanie piratów jako wesołych kolesi w bandamkach szczerzących kły. W rzeczywistości śmierdzieli, mordowali, zabijali, gwałcili.

Rozumiem, że należy mieć szacunek do tych, którzy ginęli za Polskę, należy też wyciągać wnioski z tego co się działo, brać przykład.

Powtarzam - bierzmy przykład z ich nieustępliwości, siły ducha, charakteru. Przekujmy to na działania potrzebne dzisiaj. Bo dzisiaj Polska nie potrzebuje kolesi biegających po lesie z atrapami kałasznikowów. A harcerstwo to coś więcej niż zabawa.

Harcerstwo ma przygotować nas do życia w dzisiejszym świecie. A jedną z wartości którą powinniśmy z niego wynieść jest pokojowe nastawienie do świata i unikanie agresji kiedy tylko się da.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 24 mar 2007, 19:55

magister_71 pisze:Czyli instruktora pozytywność już nie obowiązuje?

Ile lat Wielka Brytania która była ojczyzną naszego założyciela znajdowała się pod okupacją innego państwa w ciągu ostatnich powiedzmy 400 lat? A ile Polska? Tak się niestety pechowo złożyło, że nie żyjemy na wyspie jak BP i z tego powodu siłą rzeczy nasze podejście do tego typu kwestii jest nieco inne podejście.

Nigdy nie uczyłem nikogo zabijania.
Baden Powell brał udział w wojnach na dwóch kontynentach, w tym w wojnach niesprawiedliwych z punktu widzenia narodów kolonialnie okupowanych. Miał serdecznie dość okropności wojny, np. zulusko-bursko-brytyjskiej. Widział tego bezsens i dobitnie to podkreślał. W harcerstwie, jednym z najstarszych i największych Skautingów nie ma miejsca na MILITARYZM, jest miejsce na proobronność. Ile razy można to powtarzać.
Permisywizm, to przyzwolenie na patologie w postaci zabaw całkowicie sprzecznych z ideą harcerską, w tej materii doskonale skonkretyzowaną w programie Szarych Szeregów i książkach druha Broniewskiego. Zuch /sic !/ w pozycji bojowej z automatyczną atrapą karabinu - i dziecięce armie w Afryce. No i permanentne wojny, bez dzieciństwa, nadziei, szczęścia !
Skaut jest pogodny.....jak zabije wroga ?!
Ja rozumiem, że zawsze są jakieś zagrożenia, jak sprawimy sobie tarczę pewnie bedą większe, i do takich sytuacji trzeba harcerstwo przygotowywać w sensie obronnym, jako element tej służby, ale nie do "sztuki zabijania" NIE ! NON POSSUMUS !
Ostatnio zmieniony 24 mar 2007, 20:00 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 25 mar 2007, 00:24

g00rek pisze:Harcerstwo ma przygotować nas do życia w dzisiejszym świecie. A jedną z wartości którą powinniśmy z niego wynieść jest pokojowe nastawienie do świata i unikanie agresji kiedy tylko się da.
Tu się zgadzamy i tak jak napisałem w postach powyżej, chodzenie w camo czy używanie asg tego nie wyklucza, jeśli tylko przedstawia się to harcerzom we właściwy sposób.

Objaśniłeś mi znaczenie słowa którego użyłeś, dzięki - mi jednak chodziło o coś innego - nie o to że jeśli jako przeciwnicy militaryzmu w harcerstwie macie zrezygnować z orędowania jego eliminacji (czyli tolerancja dla nietolerancji o której piszesz), ale pokazali POZYTYWNE PRZYKŁADY drużyn proobronnych, z których warto brać Waszym zdaniem przykład (czyli mniej więcej coś takiego co robi w swoich postach Pelikan pisząc o sekcji spadochronowej).
19kldh pisze:Magister. Czym jest nauka celnego strzelania do ludzi ?
Niczym - asg/paintball to GRA tak samo jak np. dwa ognie
Ostatnio zmieniony 25 mar 2007, 00:30 przez magister_71, łącznie zmieniany 1 raz.
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

stefanbat
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 08 sty 2007, 16:35
Lokalizacja: 113 SDH "REZERVA"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: stefanbat » 25 mar 2007, 21:53

Czuwaj!
Śledzę tą dyskusje od początku i z posta na post jest coraz gorzej, i tak sobie myślę że tżeba z tym zrobić porządek. Opozycja harcerska i opozycja militarna muszą się pogodzić, wyciągnąć wnisoki i dojśc do porozumienia którym będzie "dobra drużyna proobronna".
Drużynowy - 113 Specjalnościowa Drużyna Harcerska "REZERVA"
Hufiec Puławy

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 25 mar 2007, 22:10

Stefanbat masz racje.

ale ja napisze skąd moim zdaniem bierze sie problem:

w moim hufcu nie ma wzorca drużyny wędrowniczej. I tak naprawdę na 5 drużyn wędrowniczych w hufcu, żadna nie spełnia podstawowych wymogów jakie stawia się przed wędrownikami.
Ludzie którzy nadają się do prowadzenia takich drużyn zajmują się drużynami starszoharcerskimi, harcerskimi i zuchowymi.

teraz odniosę to do przypadku drużyn proobronnych.

Skoro ludzie nie widzą wzorca takich drużyn to tworzą sobie własne wyimaginowane o tym pojęcie.
Dlatego zdanie każdego jest trochę inne.

Jeżeli istniałby taki wzorzec takiej właśnie drużyny to cała reszta wiedziałaby czego sie wystrzegać a co stosować.


Ja mogę powiedzieć szczerze, że wiele pojęcia dało mi szkolenie u Duncana Mc Laina, chociaż to 600km od mojego miasta ale warto było.
Dużo też mi daje czytanie i dyskusja na tym forum. W zasadzie jak zakładałem drużynę z kolegą to zapowiadało się to drużyną paramilitarną. Teraz mogę powiedzieć że jest to bardzo dobra drużyna obronna:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 26 mar 2007, 10:02

Wystarczy wykreślić słowo "militaryzm" ze swej argumentacji i będzie dużo łatwiej rozmawiać.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”