Pseudoharcerskie strony www drużyn obronnych :(

forum harcerskich drużyn obronnych
Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 22 mar 2007, 09:41

Rafal pisze:Niemniej jak dla mnie, elementem porgramu drużyny proobronnej NIE POWINNO być szkolenie wojskowe, z jakiejkolwiek taktyki (czarnej, zielonej, białej czy jakie tam kolory wymyślisz) czy zabijania ludzi.
W takim razie napisz nam co powinno być tematem szkoleń drużyn proobronnych.


btw.
Szeroko wspomniane szkolenie wojskowe jest wszędzie choćby i nawet struktura ZHP też jest wzorowana na Wojskowym.

Wcześniej problemem było tylko bieganie z bronią teraz widzę, że problemem zaczyna być wszystko.

Szkolenie z Czerwonej, zielonej i różowo fioletowej taktyki można przeprowadzać bez broni. Jak?
wystarczy pomyśleć, ale najpierw trzeba wiedzieć co to jest za taktyka.

Druhu Rafale, Druhu Pelikanie i Druhu Orcusie zamiast pisać czego nie robić napiszcie co zrobić, ja chętnie zastosuje się do pomysłów druhów którzy mają inne spojrzenie na sprawę niż ja.

pozdrawiam
i więcej pozytywnego myślenia druhowie.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 22 mar 2007, 10:03

Myśku (kolejny anonimie - ufam, że anonimowość wynika z niuwagi w wypełnianiu kwestionariusza, a nie z tchórzostwa), kilka posów wyżej napisałem czym w mojej ocenie powinna zajmować się drużyna proobronna.

Gdybyś czytał uważnie, nie czepiałbyś się. Ale specjalnie dla Ciebie przytoczę jeszcze raz:
rafał pisze:Wszystko co miałem do powiedzenie w temacie specjalności w ogóle, napisałem w artykule "specjalnościowy balet" (dostępny w sieci, w kilku miejscach).

Z tego co tam napisałem wynika też program dla drużyn obronnych. Który polega generalnie na specjalizowaniu się w wielu dziedzinach, szczególnie w ratownictwie, terenozawstwie, sportach strzeleckich, spadochronowych, łączności i radioorientacji itp., dbaniu o sprawność fizyczną, byciem gotowym do szkolenia wojskowego. Szczytem marzeń dla druzyn proobronnych mógłby być udział w którejkolwiek z imprez projektu NON STOP ADVENTURE (www.nonstop.podgore.pl) któremu patronuję. Przygotowanie do którejkolwiek z tych imprez to doskonały pomysł na pracę drużyny proobronnej.
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 22 mar 2007, 10:16

Mysiek pisze:btw.
(...) nawet struktura ZHP też jest wzorowana na Wojskowym.
Czy to oznacza, że wojsku, swojego wodza wybiera się w demokratycznych wyborach? I dowódców regionów i szczebli powiatowych też wybiera się w wojsku demokratycznie?

A nad wojskiem stoi Rada złożona z przedstawicieli regionów, która ma najwyższą władzę uchwałodawczą?

:)

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 mar 2007, 10:35

Mysiek pisze:zamiast pisać czego nie robić napiszcie co zrobić, ja chętnie zastosuje się do pomysłów druhów którzy mają inne spojrzenie na sprawę niż ja.
Zacznij od uznania za swą "lekturę obowiązkową" dokumentów:
Protokoły Dodatkowe do Konwencji Genewskich z dnia 12 sierpnia 1949 r.,
Dotyczący Ochrony Ofiar Międzynarodowych i Niemiędzynarodowych Konfliktów Zbrojnych (Protokół I i Protokół II)
sporządzone w Genewie dnia 8 czerwca 1977 r.




P.S.
Chyba uśmiechnę się do GK ZHP aby znajomość tych dokumentów była obowiązkowa dla instruktorów chcących zajmować się "obronnością".
Ostatnio zmieniony 22 mar 2007, 11:36 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 22 mar 2007, 10:42

Mysiek pisze:Druhu Rafale, Druhu Pelikanie i Druhu Orcusie zamiast pisać czego nie robić napiszcie co zrobić, ja chętnie zastosuje się do pomysłów druhów którzy mają inne spojrzenie na sprawę niż ja.
pozdrawiam
i więcej pozytywnego myślenia druhowie.
Również i ja pisałem jak pracuję z drużyną obronną. Teraz nie pracuję z drużyną, ale mam doświadczenie. Tak jak Rafał, jestem po kursach. Spadochrony - na poziomie wyczynowym oraz strzelectwo sportowe (w kurtkach do strzelectwa wyczynowego się nie biega ;) ), biegi na orientację, maratony na długich dystansach (50-100 km.)... To również jest ważne w drużynie obronnej.

A jak już drużyna obronna chce pokazać swoją klasę... MAM POMYSL...
Zapraszam wszystkie takie drużyny na I trasę Harcerskiego Rajdu Świętokrzyskiego. Stefan był. Może potwierdzić o jakości rajdu. Myślę, że jeżeli drużyna obronna przetrwa tą trasę, na pewno będzie zadowolona z siebie. I nie ma tam biegania w maskach przeciwgazowych, ale na pewno jest to coś!
Zapewne każdy zagorzały militarysta oglądał "Wzgórze złamanych serc". Moje Wzgórze było właśnie na JEDYNCE, gdy z drużyną poznaliśmy się do szpiku kości brodząc przez bagna i rzeki w deszczu z każdej strony... a jednocześnie wszystko tak po harcersku, że łza w oku się kręci na samo wspomnienie.

Cóż chcieć więcej? Dyscyplina, służba, braterstwo, militaryzm bez broni. Tak. Tam to znajdziesz, bo trasa miała mieć dawno temu proobronny charakter z nutą przedwojennego romantyzmu i drylu. I ma. I jednocześnie jest nowoczesna i aktualna. Starczy zachwalania. Kto nie pójdzie na JEDYNKE ten baba! :D
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 22 mar 2007, 12:53

Rozumiem


Rafał wywiązał się z powierzonego zadania, ale reszta to tylko na imprezy zaprasza.

My do Kielc mamy daleko więc jedynka odpada:)


19KLDH nie rozumiem twojego wywodu o konwencjach Genewskich. może mi to wyjaśnisz?
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 mar 2007, 13:16

Mysiek pisze:19KLDH nie rozumiem twojego wywodu o konwencjach Genewskich. może mi to wyjaśnisz?
A przeczytałeś te protokoły ?
Ostatnio zmieniony 22 mar 2007, 13:18 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 22 mar 2007, 13:35

Mysiek pisze:Rafał wywiązał się z powierzonego zadania, ale reszta to tylko na imprezy zaprasza. My do Kielc mamy daleko więc jedynka odpada:)
Poczytaj więc moje wcześniejsze posty. Ja również napisałem jak pracować ze specjalnością obronną. Ale może tu czytanie ze zrozumieniem jest ważne. Jako pierwsze lektury polecam Statut ZHP i opisy metodyk ;)
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 22 mar 2007, 14:06

Witam.
Mam następujące pytanie:
oto pewien tekst:

"My partyzanci Majora Hubali,
Idziemy dziś na krwawy z Niemcem bój,
Pragnienie zemsty serca nasze pali,
Nie straszny nam bombowców rój.

Więc granat w garś, a erkaem do boku,
Na wrogów swych przypuśmy dzielnie szturm,.
niech stal bagnetów razi ich głęboko,
A nam przygrywa dżwiek bojowych sur.

Za gruzy naszych miast,
Za braci naszych krew,
Szarpiemy wrogów ciała.
Niech zginie szwabski chwast,
Odpowie na nasz zew,
Powstając Polska cała!"

To jak zapewne więkzośc wie hymn hubalczyków, czyli Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego (OWWP) mjr Henryka "Hubala"Dobrzańskiego - patrona wielu harcerskich drużyn (obronnych, jeżdzieckich, kawaleryjskich czy ogólnoharcerskich).
Moje pytanie jest następujące - patrząc na powyższy tekst - czy to jeszcze patriotyzm czy już nietolerancja do innego narodu i jak to się ma do wychowania zgodnie z ideami harcerskimi.
Jeżeli to wciąż patriotyzm, to jak na to mają zareagowac nasi bracia skauci z zza zachodniej granicy lub nawet rodzice członków drużyn im Hubala, a jeżeli już nietolerancja to chyba czas coś z tym zrobic?

Pozdrawiam
Duncan McLain

PS - do mojego poprzedniego pytania nikt się nie ustosunkował, więc zadam je jeszcze raz:
własnie się skończyła zima.W tym roku nie obdarzyała nas ona śniegiem, ale zwykle zima kojarzy nam się własnie z nim. Jedną z ulubionych zabaw zuchowych i harcerskich (specjalnie przeglądałem poradniki z grami zabawami)jest bitwa na śniezki.Jak wszyscy wiemy w metodyce zuchowej zabawa i udawanie jest jak jak najbardziej na miejscu.Więc tu moje pytanie - w kogo bawia się te zuchy rzucające DO SIEBIE śniezkami.- w rolników z pod sejmu czy antyglobalistów z Pragi.I czym różni sie rzucony w kogoś kamien od śniezki, skoro i jedno i drugie to AGRESJA.I teraz drugie dno sprawy - jak mają się takie zabawy do wychowania w duchu idei harcerskich?(a więc jak najbardziej przeciwnych agresji)?
Chmm?

Dla mnie jest to o tyle istotne że zarówno śnieżka jak i replika asg to p r z e d m i o t p r z y p o m i n a j ą c y n i e b e z p i e c z n e n a r z ę d z i e (kamień i broń palna).
Po drugie zaś - czymkolwiek by się nie rzuciło w drugą osobę - jest to juz agresja, a wpajanie dzieciom że agresja może kojarzyc się z świetną zabawą nie mieści się chyba w kanonach harcerskiego wychowania?

Sądze że oba pytania są jak najbardziej na miejscu, bo skoro mówimy min o agresji na stronach harcerskich to ten temat chyba warto poruszyc?No ale przecież nie dotyczy on harcerzy w plamach z giwerami, więc pewnie znowu zostanie olany...
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 22 mar 2007, 14:33

To bardzo proste. Nie powinno się z takich narzędzi korzystać. Piosenki takie powstawały w odpowiednich czasach, zagrzewały do boju.

Czy mam rozumieć, że "woda po walce ma jak wino smak" i iść bić dresiarzy którzy stoją 100 metrów od mojego domu? NIE.

Wynieśmy od tych osób to co najlepsze, ich niezłomność, hart ducha, twardą postawe, ale nie kopiujmy ich bezpośrednio, wyciągając z kontekstu.

Nie bawmy się w wojnę, bo to nie przystoi. Szczególnie wobec tych skautów, którzy właśnie w tej chwili giną na przykład w Strefie Gazy :(

"Nie mamy żadnych wojskowych celów ani praktyk w naszym ruchu"
Baden Powell, Scouting For Boys
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 mar 2007, 14:38

Duncan McLain pisze:własnie się skończyła zima.W tym roku nie obdarzyała nas ona śniegiem, ale zwykle zima kojarzy nam się własnie z nim. Jedną z ulubionych zabaw zuchowych i harcerskich (specjalnie przeglądałem poradniki z grami zabawami)jest bitwa na śniezki.Jak wszyscy wiemy w metodyce zuchowej zabawa i udawanie jest jak jak najbardziej na miejscu.Więc tu moje pytanie - w kogo bawia się te zuchy rzucające DO SIEBIE śniezkami.- w rolników z pod sejmu czy antyglobalistów z Pragi.I czym różni sie rzucony w kogoś kamien od śniezki, skoro i jedno i drugie to AGRESJA.I teraz drugie dno sprawy - jak mają się takie zabawy do wychowania w duchu idei harcerskich?(a więc jak najbardziej przeciwnych agresji)?
Chmm?
Słuszna uwaga.
Swego czasu w gronie zuchmistrzów zastanawialismy się nad tą kwestią i udało mi się zaproponować coś co stosuję u siebie:

http://skrzydlaci.republika.pl/gry/snieszki1.jpg

Zuchy nie rzucają w zuchy tylko do celów (puszki, butelki, stosiki ze śniegu, itp)
"przypisanych" do konkurencyjnej szóstki.
Przegrywają Ci którzy pierwsi stracą "swoje" cele.
I ważna uwaga.
Przegrywają także Ci którzy trafią w konkurentów.
Ostatnio zmieniony 22 mar 2007, 14:40 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

jimmmm
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 01 lut 2005, 21:58
Lokalizacja: 1 JDW "Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jimmmm » 22 mar 2007, 15:11

Pelikan pisze:Spadochroniarstwo... Ktoś kiedyś na jednym z wątków napisał, że chce skoczyć pod ostrzałem artyleryjskim. Świetna sprawa... może nawet by do ziemi nie doleciał żywy. Konwencja Genewska zabrania strzelać do spadochroniarzy nim dotkną ziemi. Ale jakbym był przeciwnikiem na ziemi, nie czekałbym aż spadochroniarz będzie mógł już mnie zneutralizować/zabić. Zrobiłbym to pierwszy.
Sorry, za małą dygresję, ale z tych Protokołów Dodatkowych do Konwencji Genewskich, które przywołał 19kldh, jak na razie (nie przeczytałem jeszcze w całości) wynika, że przedmiotem ataku w czasie opadania nie powinna być "osoba opuszczająca ze spadochronem statek powietrzny niezdolny do lotu", a pkt. 3 mówi: "Oddziały powietrznodesantowe nie są chronione prze niniejszy artykuł" (Artykuł 42, Protokół Dodatkowy do Konwencji Genewskich z dnia 12 sierpnia 1949 r., Dotyczący Ochrony Ofiar Międzynarodowych Konfliktów Zbrojnych, Protokół I, sporządzony w Genewie dnia 8 czerwca 1977).
Więc marzenie, choć oczywiście co najmniej dziwne i nie przystające do zajęć harcerskich, druha, o którym wspomniałeś, jest w pewnym sensie wykonalne. :D
Ostatnio zmieniony 22 mar 2007, 15:17 przez jimmmm, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. piotr jim jamróz
www.1jdwszlak.pl
VI szczep harcerski "chwaty"

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 22 mar 2007, 15:27

Zwracam honor!
Ale... Teraz wypadałoby jeszcze znaleźć się na polu walki pod ostrzałem. A z tym w Polsce nieco gorzej. Zaś za granicą polskie kontyngenty nie są przerzucane desantem na miejsce działania.
I tak poza tym.... nie ma to tym bardziej nic wspólnego (na szczęście) z drużynami obronymi ;)
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 22 mar 2007, 17:04

Duncan McLain pisze:To jak zapewne więkzośc wie hymn hubalczyków, czyli Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego (OWWP) mjr Henryka "Hubala"Dobrzańskiego - patrona wielu harcerskich drużyn (obronnych, jeżdzieckich, kawaleryjskich czy ogólnoharcerskich).
Moje pytanie jest następujące - patrząc na powyższy tekst - czy to jeszcze patriotyzm czy już nietolerancja do innego narodu i jak to się ma do wychowania zgodnie z ideami harcerskimi.
W 1940 roku patriotyzmem było strzelanie do okupanta i walka.

Czy dziś tak samo należy rozumieć patriotyzm? Oczywiście nie. Nawet można uznać, że to co uchodziło za patriotyczne w 1940 roku (np. bojkot przepisów okupacyjnych, fałszowanie pieniędzy niemieckich) dziś jest niepatriotyczne (bojkot przepisów państwowych).

Ciągle mam wrażenie, że dla niektórych wojna się jeszcze nie skończyła.

Na pytanie o zuchach odpowiem, jak Ty odpowiesz na kwestie postawione przeze mnie wcześniej.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 22 mar 2007, 20:07

Ja mam takie tylko pytanie.

Do czego prowadzi wytykanie palcami drużyn obronnych z naszego związku na tym forum?


Ja widzę pewne efekty, tyle że nie idzie to w dobrą stronę.


Ludzie związani z drużynami obronnymi zamiast prowadzić tu normalne dyskusje, zaprzestają wypowiedzi w tej części forum bo nie chcą się kłócić z druhami mającymi jedyną słuszną wizje ZHP.

I nie jest to prowokacja, a jeżeli za taką to odbieracie to przepraszam.

ZHP jest dziwnym związkiem, więcej tu ciał sprawdzających prace niż pomagających wprowadzić tą jedyną słuszną metodę.

Odpowiadam jeszcze na pytania druhów:
przeczytałem treści konwencji genewskiej ale dalej nie rozumiem związku.
przeczytałem także statut oraz metodyki. Przyznam się bez bicia, że nie znam metodyki zuchowej, bo nie jest mi ona potrzebna w pracy z harcerzami.

To co robie z drużyną wcale nie jest przeciw metodyce i statucie.
Z tego co wiem to większość drużyn proobronnych tez działa zgodnie z metodyką mimo swojego hobby jakim jest lekki odchył w stronę oddziałów specjalnych.


Teraz druhowie, dochodzę do wniosku, że jesteście trochę uprzedzeni do drużyn obronnych.

Grupa ludzi pracująca na rzecz ZHP pomagająca w imprezach miejskich to moim zdaniem nie jest to co powinniśmy tępić, wręcz przeciwnie powinniśmy im pomagać.

Wole widzieć harcerzy ubranych jak wojsko ale nie zaczepiających ludzi niż kolegów spod klatki pijących tanie wino i przyczepiających się do każdego napotkanego "ziomka".
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”