Pseudoharcerskie strony www drużyn obronnych :(

forum harcerskich drużyn obronnych
Zablokowany
stefanbat
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 08 sty 2007, 16:35
Lokalizacja: 113 SDH "REZERVA"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: stefanbat » 18 mar 2007, 22:18

Czuwaj!
To ja mam pytanie do dh. Pelikana. Jak druh wyobraża sobie drużyny o specjalności obronnej/proobronnej ?? Co mamy robić na zbiórkach?? Uczyć się teorii o wojsku??
Pozdrawiam.
Drużynowy - 113 Specjalnościowa Drużyna Harcerska "REZERVA"
Hufiec Puławy

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 20 mar 2007, 14:16

Ostatnio rzadko zaglądam na forum.zhp.pl ale widzę, że 80 PDH "dobrze" działa nadal: http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?pid=53345#p53345
:(:(:(
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 20 mar 2007, 14:33

stefanbat pisze:Czuwaj!
To ja mam pytanie do dh. Pelikana. Jak druh wyobraża sobie drużyny o specjalności obronnej/proobronnej ?? Co mamy robić na zbiórkach?? Uczyć się teorii o wojsku??
Pozdrawiam.
Hahahahaahahahahahaah!!!
Przepraszam, ale rozbawiłem się tą teorią. A kto kiedykolwiek powiedział, że w harcerstwie mamy uczyć się teorii?? Zuchy mają naukę przez zabawę, harcerze - grę, harcerze starsi - poszukiwanie, wędrownicy - służbę, wyczyn. A gdzie w takim razie Stefan masz teorię? I powiedz mi, jak miałaby wyglądać ta teoria o wojsku? Po co moim harcerzom znajomość wielkości batalionów, pułków, brygad... Uzbrojeniach na ich stanie etc... Dowiedzą się tego w swoim czasie.

Dam przykład: mam sekcję spadochronową (spec. lotnicza! nie obronna!). Nie uczę jednak członków teorii skoku, zasad bezpieczeństwa etc. Od tego jest instruktor, który ma UPRAWNIENIA. I on będzie odpowiadał za źle przekazaną wiedzę i (odpukać!) ewentualne wypadki.
A jak ty chcesz odpowiadać za wiedzę o wojsku, taktyce, obronności? Masz do tego uprawnienia, żeby szkolić z takich rzeczy? A może masz specjalistę w drużynie z uprawnieniami? Na pewno możecie być drużyną obronną?... Czy może to są po prostu harce po lesie z fabułą "wojsko/Wietnam/US Marines Corps" lub inną?...

A co powinno być w drużynie obronnej? Wg mnie (sprawdzone przez 6 lat bycia drużynowym takiej drużyny) to zajęcia PRZEDE WSZYSTKIM POD OKIEM INSTRUKTOROW z technik i umiejętności. Np. strzelectwo sportowe, gdzie na zajęciach BEZPIECZNYCH NA STRZELNICY mieliśmy też do czynienia z bronią maszynową, gładkolufową (nawet 13-letnie dzieciaki!). W żadnym wypadku żadnych ASG i strzelanek. Nie mam zamiaru pokazywać dzieciakom, ani wykształcać w nich pomysłu, że można strzelać do 2 osoby. Chociażby dla zabawy!
Spadochroniarstwo... Ktoś kiedyś na jednym z wątków napisał, że chce skoczyć pod ostrzałem artyleryjskim. Świetna sprawa... może nawet by do ziemi nie doleciał żywy. Konwencja Genewska zabrania strzelać do spadochroniarzy nim dotkną ziemi. Ale jakbym był przeciwnikiem na ziemi, nie czekałbym aż spadochroniarz będzie mógł już mnie zneutralizować/zabić. Zrobiłbym to pierwszy. Dlatego jeżeli spadochroniarstwo to SPORT, a nie żadne desanty. Sport, zabawa, dres sportowy, radość... POZYTYWNOSC!!! (tak... taka cecha metody harcerskiej!!!).

I moja rada dla każdego drużynowego... niezależnie od specjalności... NAJPIERW HARCERSTWO POTEM SPECJALNOSC. Dlatego, trzeba mieć ukończony kurs drużynowych, znać zasady w naszej organizacji, naszą misję, którą jest wychowywanie człowieka i nie ma tam słowa o przysposobieniu do obrony naszych granic. Bo od tego ma być niebawem w pełni zawodowa armia.
I jeżeli chcesz mieć dobrą drużynę harcerską... Poznaj najpierw dobre środowiska harcerskie, a specjalność traktuj jako jedno z narzędzi do wychowywania rozsądnych ludzi. A jak już ostatecznie chcesz specjalność... to postaw na pracę z bohaterem w drużynie. Nie na szkolenie się jak Bohater (zabijanie, mordowanie, strzelanie, czołganie), ale może warto zwrócić uwagę na jego cechy osobowe.

Przykładem będzie patron mojej drużyny: mistrz pływania na długim dystansie na Pomorzu, świetny żeglarz, prawnik, właściciel kawiarni (czyt: biznesmen!), potrafił poświęcić się dla swoich ludzi, dbał o oddział, był szefem/liderem/wodzem, był odważny (skakał ze spadochronem nawet nocą!), był wreszcie kochającym synem, o czym świadczy korespondencja do swoich rodziców, jaka po nim pozostała.
Bohater nasz działał w naszych okolicach. Teraz mam magiczne miejsca z drużyną, wiemy gdzie można iść na biwak, rajd, wycieczkę. Wiemy, gdzie zrobić Przyrzeczenie, wiemy, jak nadać chustę, wtajemniczyć w nasz krąg...
I co ciekawe... nikt nie nosi plam, bagnetów, kamizelek, beret nie jest świętością, ale elementem regulaminowego umundurowania... I jakoś żyjemy, działamy. I mamy się bardzo dobrze w naszej obronnej specjalności. :)

Zatem wydaje mi się, że można bez broni i wojska pracować ze specjalnością obronną. Polecam, to działa! Słowo Harcerza!
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

stefanbat
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 08 sty 2007, 16:35
Lokalizacja: 113 SDH "REZERVA"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: stefanbat » 20 mar 2007, 21:45

Zgadzam się z kilku rzeczach m. in. że najpierw HARCERSTWO potem SPECJALNOŚć. To razem z Radą Drużyny przyjeliśmy sobie na początku. A jeżeli mamy tylko instruktora od strzelnicy(LOK), to w jaki sposób mamy zająć się innymi rzeczami. Cały czas staramy się o nawiązanie jakiegoś kontaktu. Po drugie ciężko jest nawiązać współprace z takimi organizacjami jak Straż Pożarna, Policja czy Wojsko będąc drużyną w pionie harcerskim. Mam nadzieję że głębiej porozmawiamy i dojdziemy do wspólnych wniosków na IV Harcerskim Kursie Spadochronowym. Pozdrawiam go w tym miejscu.

Mam jeszcze jeden pomysł. :) Uważam że ten temat który zaczął dh. Marek Jedynak jest bardzo trudny, głęboki w wymaga porozumienie pomiędzy WSZYSTKIMI drużynowymi drużyn obronnych. Warto zorganizować jakieś spotkanie np. na ZLOCIE. Czekam na wasze opinie na ten temat.
Czuwaj!
Ostatnio zmieniony 20 mar 2007, 21:49 przez stefanbat, łącznie zmieniany 1 raz.
Drużynowy - 113 Specjalnościowa Drużyna Harcerska "REZERVA"
Hufiec Puławy

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 20 mar 2007, 22:05

Duncan McLain pisze:Ps ci cali "wychowawcy małoletnich bojówkarzy"tak mnie poruszyli, że aż sobie siadłem i obliczyłem średnia wielku w naszej Druzynie i wyszło mi 18.5 roku :P
więc chyba termin "małoletni "nas nie obowiązuje.
Czyli jak średnia 18,5 to możliwe jest, że większość drużyny tworzą 14 letni chłopcy i czuwa nad nimi kilku 40 latków.

A masz jakieś inne wskaźniki? Jakaś modalna? Bo ze średniej którą podałeś, wcale nie wynika, że WSZYSCY są pełnoletni.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 20 mar 2007, 23:48

stefanbat pisze:... temat ... jest bardzo trudny, głęboki i wymaga porozumienie pomiędzy WSZYSTKIMI drużynowymi drużyn obronnych.
Jestem za porozumieniem, bo na forum wychodzi jakaś chora dyskusja...
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 21 mar 2007, 12:21

Ja zapraszam na kurs spadochronowy. Przy obrzędowym lotniczym grillu można podyskutować do późnych godzin. A jednocześnie będziecie mieć normalną pracę ze specjalnością.
Dla drużyn harcerskich - polecam zacząć szkolenie od kadry (drużynowi, przyboczni, a może nawet i zastępowi).
Na zlocie ciężko będzie znaleźć czas na takie zajęcia. Chyba, że na zajęciach LOTNICZYCH o spadochronach. Ale tam będzie o lotnictwie, sporcie, skakaniu w dresach ;)
A obronnych to pewnie nie interesuje ;))

PS.
Sam skaczę w dresach, a przymierzam się nawet do sandałów ;p
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 21 mar 2007, 14:51

Witam.
Drogi Rafale, poczytaj może kilka wcześniejszych postów od mojego,który tak ładnie zacytowałeś, to zrozumiesz może w jakim kontekście napisałem swój post.
Tak się składa że w Drużynie nie mam osób młodszych niz 16 lat.Co więcej, gdybyś poczytał trochę moich wcześniejszych postów,, wiedziałbyś, że jestem za tym aby w specjalności proobronnej działali raczej pełnoletni harcerze - wyjaśniłem zresztą dlaczego w jednym z topiców.

Większośc osób w mojej Drużynie to osoby pełnoletnie - są byli i obecni żołnierze SZWP, pracownicy służb mundurowych, studenci czy też osoby już pracujące.
16 - latkowie to najnowszy nabór.

Powiedz mi prosze, drogi Rafale (pytanie zresztą adresowane do pozostałych tak ładnie udzielających się druhów z poza specjalności proobronnej) - skoro już tutaj się udzielacie, to dlaczego swoich racji nie przekażecie w mądrzejszy dla wszystkich sposób (vide topic BDP czy BWP ) tylko poprzez - jakże harcerskie - jeżdzenie po specjalności oraz pokazywanie swojej NIENAWIśCI do broni czy rzeczy z nią związanych.

Byc może faktycznie "wszyscy i tak wyparujemy " ale MOIM ZDANIEM można swój pomysł na specjalośc , czy wizje jak ma wyglądac - przekazac poprostu mądrzej i bardziej harcersko (czyt zgodnie z ideałami, o których tak tu pieknie mówicie)

Nie odbierajcie tego jako atak na Was, ale jako zachęte do POZYTYWNOśCI, o której piszecie,a której tak mi tutaj brakuje.

Pozdrawiam.
Duncan McLain.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 21 mar 2007, 15:24

Duncan, ANONIMIE JEDEN! ;P

Jak można dyskutować z Twoimi argumentami?
Skoro ty masz ludzi dorosłych w drużynie (jak piszesz większość coś tam, gdzieś tam robi), to znaczy, że ZHP spełniło dla nich swoją misję. Może czas na nową organizację... Paramilitarną, proobronną, nazwijcie się Drużyna Duncana i niech wam będzie lepiej. Nikt nie będzie zły na broń, na wasze plamy, na wasze działania. Będziecie biegać sobie, strzelać, penetrować co się da i będzie super. A możecie nadal czerpać z mądrości harcerskich... Bo to zostaje w ludziach na całe życie.
Ba! Nawet teorii o wojsku możecie się uczyć. Ale na pewnym poziomie rozwoju teoria nie wystarcza. Potrzebna jest praktyka... a tu praktyka to dorosłe i świadome wybory. A skoro takich dokonują twoi harcerze, znaczy, że ZHP swoją rolę zakończyło.

CZAS ODEJSC Z NASZYCH SZEREGOW!
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 21 mar 2007, 15:39

Zwłaszcza że są ludzie którzy swoje pasje związane ściśle z wojskiem i jego działaniami realizują w innych organizacjach:
z sygnaturki: http://forum.zhp.pl/profile.php?id=4631

www.lubliniec.zhp.pl
www.kokotek.friko.pl
www.js2028.pl
Ostatnio zmieniony 21 mar 2007, 15:41 przez orcus, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 21 mar 2007, 15:56

Witam.
wiesz Pelikanie, byc może trudno ci to zrozumiec (zreszta nie mam o to do Ciebie urazy) ale wierz mi, że zarówno gdy dostaje podziękowanie od prezydenta miasta za wzorową postawę Druzyny podczas akcji przeciwpowodziowej,od różnych konsuli czy ambasadorów za pomoc w organizacji akcji humanitarnych, jak i gdy wraz z funkcjonariuszami policji szukamy zaginionego dziecka lub z ratownikami biegamy z noszami jestem dumny z tego że moge nosic harcerski Krzyż na piersi i nie chciałbym tego zmieniac.
Podobnie zresztą cała nasz Drużyna.

Zarzucasz mi że mam w drużynie ludzi pełnoletnich - proszę, idz do WZKiL i powiedz że bardzo chcesz wziąśc udział w akcji przeciwpowodziowej lub do policji że chciałbyś pomóc przy zabezpieczaniu imprezy masowej i masz 14 latków.Zobaczymy jaka będzie odpowiedż.

Tak się składa, że niektóre rzeczy dzieci - przy - chocby nie wiem jak wielkich - chęciach nie zrobią, lub nikt myślący im nie pozwoli, bo nie wezmie odpowiedzialności za ich działania.Od tego są osoby pełnoletnie.
Powinienieś - jako instruktor - doskonale o tym wiedziec.

Pozdrawiam.
Duncan McLain.

Ps - Swoją drogą, ciekawi mnie dlaczego swój topic nazwałes "pseudoharcerskie strony www druzyn obronnych"a nie "pseudoharcerskie strony druzyn SPECJALNOśCIOWYCH" i nie umiesciłes go troche wyżej na forum.Poszperałem troche na necie i znalazłem stronki odbiegające od wizerunku zhpu a nie będące stronkami druzyn proobronnych.
Czy aby nie dlatego, że nienawidzisz wszystkeigo co z bronią związane?Nie uważasz że to troche wybiórcze traktowanie sprawy nie wpływające POZYTYWNIE na Twój wizerunek jako instruktora i harcerza?

ps2 - Wyprzedzam pytanie - z autorami w/w stron juz się skontaktowałem i - z czego się ciesze - treści zostały zmienione.O zawartości stron pisałem wczesniej, więc nie mam zamiaru tu sie rozpisywac.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 21 mar 2007, 16:13

Duncan McLain pisze:Witam.
wiesz Pelikanie, byc może trudno ci to zrozumiec (zreszta nie mam o to do Ciebie urazy) ale wierz mi, że zarówno gdy dostaje podziękowanie od prezydenta miasta za wzorową postawę Druzyny podczas akcji przeciwpowodziowej,od różnych konsuli czy ambasadorów za pomoc w organizacji akcji humanitarnych...
Powiedz mi prosze - jak to sie ma do harcerstwa? Jestescie dobrymi obywatelami ale co oni wiedza o harcerstwie? Dla mnie to nie jest argument. Harcerstwo nie ma wylacznosci na wychowanie dobrych obywateli. Do tego jest wiele różnych dróg.
Duncan McLain pisze:Zarzucasz mi że mam w drużynie ludzi pełnoletnich - proszę, idz do WZKiL i powiedz że bardzo chcesz wziąśc udział w akcji przeciwpowodziowej lub do policji że chciałbyś pomóc przy zabezpieczaniu imprezy masowej i masz 14 latków.Zobaczymy jaka będzie odpowiedż.
Tego argumentu też nie rozumiem... co to ma do wychowania? Nie uważasz że Ci ludzie są już w wieku w którym sposób wychowania harcerzy już na nich nie dizała?
Duncan McLain pisze:Czy aby nie dlatego, że nienawidzisz wszystkeigo co z bronią związane?Nie uważasz że to troche wybiórcze traktowanie sprawy nie wpływające POZYTYWNIE na Twój wizerunek jako instruktora i harcerza?
Zaraz zaraz - zwróć uwagę na statystykę - ile przeciętnie drużyn odbiega wizerunkiem od ZHP. A teraz zawęźmy krąg do drużyn obronnych - współczynnik na pewno podstkoczy znacząco bo to jest bardzo trudna specjalność.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 21 mar 2007, 16:30

Duncan McLain pisze:Większośc osób w mojej Drużynie to osoby pełnoletnie - są byli i obecni żołnierze SZWP, pracownicy służb mundurowych, studenci czy też osoby już pracujące.
16 - latkowie to najnowszy nabór.
Drogi anonimowy Druhu,
Odniosłem się nie tyle do Twojej drużyny a do sposobu obliczania wieku harcerzy w drużynie jaką jest średnia (zakładam, że pewnie arytmentyczna). Takie zboczenie zawodowe.
Duncan McLain pisze:pokazywanie swojej NIENAWIśCI do broni czy rzeczy z nią związanych.
Mógłbyś przytoczyć anonimowy Druhu gdzie wyrażam NIENAWIŚć do broni?

Duncan McLain pisze:Byc może faktycznie "wszyscy i tak wyparujemy " ale MOIM ZDANIEM można swój pomysł na specjalośc , czy wizje jak ma wyglądac - przekazac poprostu mądrzej i bardziej harcersko (czyt zgodnie z ideałami, o których tak tu pieknie mówicie)
Widzisz, nie uważam się za ignoranta w tym temacie. Ukończyłem kurs drużynowych o specjalności techniczno - obronnej, jestem płetwonurkiem (w trzech systemach) sternikiem motorowodnym i instruktorem żeglarstwa, posiadam licencję krótkofalarską. O różnych kursach ratownictwa i OC to nawet nie wspomnę.

Wszystko co miałem do powiedzenie w temacie specjalności w ogóle, napisałem w artykule "specjalnościowy balet" (dostępny w sieci, w kilku miejscach).

Z tego co tam napisałem wynika też program dla drużyn obronnych. Który polega generalnie na specjalizowaniu się w wielu dziedzinach, szczególnie w ratownictwie, terenozawstwie, sportach strzeleckich, spadochronowych, łączności i radioorientacji itp., dbaniu o sprawność fizyczną, byciem gotowym do szkolenia wojskowego. Szczytem marzeń dla druzyn proobronnych mógłby być udział w którejkolwiek z imprez projektu NON STOP ADVENTURE (www.nonstop.podgore.pl) któremu patronuję. Przygotowanie do którejkolwiek z tych imprez to doskonały pomysł na pracę drużyny proobronnej.

Niemniej jak dla mnie, elementem porgramu drużyny proobronnej NIE POWINNO być szkolenie wojskowe, z jakiejkolwiek taktyki (czarnej, zielonej, białej czy jakie tam kolory wymyślisz) czy zabijania ludzi.

Szczytem absurdu jest dla mnie udawanie kogokolwiek innego niż się nie jest (o czym pisałem wielokrotnie) - chyba, że jest się zuchem. W metodyce zuchowej zabawa w kogoś lub w coś jest jak najbardziej na miejscu.

I tyle.

I powiem Ci szczerze, że nie chcę już dalej o tym dyskutować. Z dwóch powodów. Bo po pierwsze Pisałem już o tym wielokrotnie w tym wątku i mam wrażenie, że zaczynam się powtarzać, a po drugie, mam straszny dyskomfort dyskutując z osobą, która boi się przyznac do swojej tożsamości i boi się otwarcie stanąć pod swoim nazwiskiem wobec poglądów które głosi. Bo z zasady nie gadam z anonimami, nie czytam anonimów, uważam za niegrzeczne jak ktoś się ze mna spotyka i rozmawia a nie przedstawia się.

Wszystko.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 21 mar 2007, 17:21

Witam.
Dla mnie szczytem marzeń jest uczestniczenie np w akcji przeciwopodziowej lub humanitarnej.Uratowanie komus zycia lub praktyczne wykorzystanie któreś z technik, które zdobyłem własnie dzięki członkostwu w zhpie.
Lub poprostu słuzba Polsce, niesienie chętnej pomocy innym itp, ale widocznie ja inaczej rozumiem harcerskie ideały.

co do zuchów mam następująca zagadkę:
własnie się skończyła zima.W tym roku nie obdarzyała nas ona śniegiem, ale zwykle zima kojarzy nam się własnie z nim. Jedną z ulubionych zabaw zuchowych i harcerskich (specjalnie przeglądałem poradniki z grami zabawami)jest bitwa na śniezki.Jak wszyscy wiemy w metodyce zuchowej zabawa i udawanie jest jak jak najbardziej na miejscu.Więc tu moje pytanie - w kogo bawia się te zuchy rzucające DO SIEBIE śniezkami.- w rolników z pod sejmu czy antyglobalistów z Pragi.I czym różni sie rzucony w kogoś kamien od śniezki, skoro i jedno i drugie to AGRESJA.I teraz drugie dno sprawy - jak mają się takie zabawy do wychowania w duchu idei harcerskich?(a więc jak najbardziej przeciwnych agresji)?
Chmm?

Jeżeli moja anonimowośc Ci przeszkadza, to przepraszam.Jezeli kiedys sie spoptkamy, to ci sie przedstawię.
Narazie jednak mój ps musi ci wystarczyc.

To wszystko.

Pozdrawiam.
wciąz anonimowy
Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 21 mar 2007, 17:41

Duncan McLain pisze:Jeżeli moja anonimowośc Ci przeszkadza, to przepraszam.Jezeli kiedys sie spoptkamy, to ci sie przedstawię.
Przecież właśnie się spotykamy! Nie ma znaczenia, czy spotykam kogoś na gg, mailowo na forum czy w realu. Spotkanie i rozmowa jest spotkaniem i rozmową niezależnie od formy spotkania i rozmowy!

Oceniał tego nie będę. Do ideałów rycerskości widzę że nam daleko w ZHP. Trudno. Ja mam przyłbicę otwartą i nie boję się swojego zdania. Widać można inaczej...

Rafał
Ostatnio zmieniony 21 mar 2007, 17:43 przez Rafal, łącznie zmieniany 1 raz.
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”