Pseudoharcerskie strony www drużyn obronnych :(

forum harcerskich drużyn obronnych
Zablokowany
lech
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 10 paź 2005, 10:39
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: lech » 26 lis 2006, 10:42

g00rek pisze:"Szerzcie ideę pokoju po wojnie" powiedział na łożu śmierci Baden Powell. Ja go słucham.
To jest bardzo istotna idea, wręcz podstawa ruchu skautingowego i tak samo harcerskiego, o której zadarza się dziś nader często zapominać. W tym kontekście takie drużyny, których dotyczy ten wątek, nie można określić inaczej jak mianem pseudoharcerskich.
Lech

Wielkopolska Komisja Turystyki Pieszej - http://wktp.pttk.pl/
Klub Sudecki z Poznania - http://kspoz.webpark.pl/
Odział Poznański PTT - http://pttpoz.republika.pl/

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 26 lis 2006, 12:05

Dla ostatecznego spuentowania twoich "przemyśleń", zadam jedno pytanko.
Czy wiesz i rozumiesz, co sie kryje za twoim nickiem "Janczar" ? Co to słówko znaczy ?
W ślad za Sikorem - dopóki na tej stronce będzie to bzdurne zdanie o Harcerskim Krzyżu, i wulgaryzmy, jesteście tylko pseudoharcerskim folklorem. Szkodzącym Ruchowi.

lech
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 10 paź 2005, 10:39
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: lech » 26 lis 2006, 12:18

StaryWilk pisze:Dla ostatecznego spuentowania twoich "przemyśleń", zadam jedno pytanko.
Czy wiesz i rozumiesz, co sie kryje za twoim nickiem "Janczar" ? Co to słówko znaczy ?
W ślad za Sikorem - dopóki na tej stronce będzie to bzdurne zdanie o Harcerskim Krzyżu
To przykre, ale coś prawdy o braku poszanowania symboli harcerskich musi być, skoro moja synowa powiedziała mi, że kiedyś w rozmowach z pewną osobą należącą do ścisłego kierownictwa 80 PHD im. 1 Samodzielnej Kompanii Commando usłyszała wypowiedzi w rodzaju (przepraszam za ten cytat): "Krzyże Harcerskie dawno spuściliśmy do kibla".
Ostatnio zmieniony 26 lis 2006, 12:20 przez lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Lech

Wielkopolska Komisja Turystyki Pieszej - http://wktp.pttk.pl/
Klub Sudecki z Poznania - http://kspoz.webpark.pl/
Odział Poznański PTT - http://pttpoz.republika.pl/

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 lis 2006, 13:28

UUUUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...
Naprawdę proponuję w tym przypadku zastosować jedną z zasad Bi-Pi... Jeśli nie możesz powiedzieć o kimś czegoś dobrego.....
A chłopcy sobie przemyslą sprawę, myśle że powiedziano już wystarczająco dużo...

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

lech
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 10 paź 2005, 10:39
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: lech » 26 lis 2006, 14:53

sikor pisze:A chłopcy sobie przemyslą sprawę
Uważam, że to nie chłopcy powinni przemyśleć sprawę, że problem jest szczególnie ważny, i to Naczelnictwo ZHP powinno poważnie zastanowić się co z takimi drużynami zrobić.

Cytat: "Jesteśmy drużyną o tzw. charakterze militarnym. Oznacza to mniej więcej tyle, że mamy mało wspólnego z powszechnym wyobrażeniem harcerza, pomimo że należymy do Związku Harcerstwa Polskiego." (podkreślenie moje) - źródło => http://www.pdh.one.pl/o%20nas.html

Uważam, że młodzi ludzie, którzy wybrali formę działalności mającą "mało wspólnego z powszechnym wyobrażeniem harcerza", a na których wizytówce - jaką jest oficjalna strona internetowa - nie ma nawet symboli ZHP jak lilijka i Krzyż Harcerski, powinni wystąpić z tej organizacji i założyć własne stowarzyszenie, a nie wykorzystywać przynależności do struktur Związku Harcerstwa Polskiego jako przykrywki do maskowania swojego prawdziwego oblicza i faktycznych celów. W zdemaskowaniu faktycznych celów może być pomocne spojrzenie na strony =>
http://www.pdh.one.pl/szkolenie.html
http://www.azymut.waw.pl/baza/index.php?gid=146
i na kolejną stronę, na którą prowadzi link z poprzedniej =>
http://www.commando.pl/

Choćby wulgaryzmy, jakimi zaczął posługiwać się mój wówczas 15- letni syn i inne zachowania niegodne harcerza od czasu, kiedy zaczął uczestniczyć w ich spotkaniach i intensywnych "szkoleniach", aż nadto dobitnie potwierdzają, że faktycznie nie ma to nic wspólnego z autentycznym harcerstwem. Żałowałem potem mojej decyzji podpisania zgody na przeniesienie się syna do tej drużyny, kiedy było już za późno. Tylko skąd - jako ojciec i były harcerz - mogłem wiedzieć, że zostałem oszukany przez osoby kierujące tą w rzeczywistości paramilitarną pseudodrużyną harcerską, którzy zwerbowali mojego syna do takiej grupy nie informując mnie zarówno o jej charakterze i celach działania? Nauczony przykrym doświadczeniem dziś z całą odpowiedzialnością mogę określić ich mianem pseudoharcerskiej grupy psychomanipulacyjnej.

Na szczęście sytuacja syna się zaczęła się nieco poprawiać, kiedy odszedł od nich, choć długo jeszcze wpływ związania się przez jakiś czas z tą grupą na jego zachowanie i jego dalsze losy dawał się całej rodzinie we znaki. Ja już o tym wiem, ale ilu rodziców jest nieświadomych co może czekać ich dziecko, kiedy podpiszą zgodę na przystąpienie do takiego pseudoharcerstwa?
Lech

Wielkopolska Komisja Turystyki Pieszej - http://wktp.pttk.pl/
Klub Sudecki z Poznania - http://kspoz.webpark.pl/
Odział Poznański PTT - http://pttpoz.republika.pl/

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 lis 2006, 17:39

Jeśli w tej drużynie mają miejsce takie nieprawidłowości to najlepiej sprawę szybko zgłosić u ich bezpośredniego przełożonego który ma obowiązek pilnować by do nieprawidłowości nie dochodziło, do komendanta właściwego hufca. Nie przypuszczam by tam występowała zła wola, sądzę że raczej chodzi o nieświadomość :(

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 27 lis 2006, 11:07

Harcerskie Drużyny Proobronne - ich program, założenia, zasady działania wymagają w ZHP bardzo pilnego przemyślenia. Osobiscie uważam, ze ta specjalność została "puszczona" na żywioł. W myśl zasady, że cel uswięca środki - a przecież "nam zależy na przyciągnięciu młodzieży" pozwalamy na wysoce niewłaściwe kształtowanie się tych grup, zwanych Drużynami, przez samozwańczych speców od różnych pseudoparamilitarnych zabaw. Potrzeba ścisłego określenia kwalifikacji drużynowych, kryteriów, programu i form pracy nie będacych celem, a środkiem wychowawczym. Cała pedagogika harcerska bazuje na założeniu, że metoda harcerska socjalizuje nieformalne grupy, powstające i tak bez naszego udziału. Po prostu przekształca bandy wyrostków w skautowe zespoły. Ale robić to trzeba nie po to by jakaś "grupka wodzów" o skręconym widzeniu władzy w grupie organizowała sobie poligon chorych ambicji, fali i zupactwa. I jeszcze przez totalne nieuctwo i skrajną głupotę, bezcześciła symbole harcerskie, sięgała do faszystowskich wzorców / to z innej "historii"/, i uczyła jak najgorszych zachowań, niegodnych harcerza, a i żołnierza także. Dobrze by było, by tym problemem zajęła sie Harcerska Władza, bo w końcu zajmią sie nami Rodzice, a i pewnie bracia skauci również.
Nie twierdzę, że akurat każda druzyna proobronna jest taka. Tak nie jest z pewnością. Ale zbyt dużo jest złych przykładów, w zbyt wielu drużynach kadra ma "wpadki", twierdząc z uporem maniaka, że czyni dobrze, i tłumaczy się w sposób pogarszający tylko sprawę, by nie uporzadkowac tej "działki".

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 27 lis 2006, 17:23

lech pisze:
Pelikan pisze:80 PDH im. 1 Samodzielnej Kompanii Commando - Hufiec Poznań ???
http://www.pdh.one.pl/index.html
Tą drużynę miałem okazję poznać od jak najgorszej strony. Wyprali mojemu synowi mózg dokładnie. W drużynie największym autorytetem stawał się ten, komu udało się zdobyć mundur amerykańskich US Marines, oryginalny nóż komandoski czy inne stosowne akcesoria. Im więcej plam i naszywek US Army na mundurze, tym taki "harcerz" mógł odgrywać większego ważniaka. Znak lilijki nie był im do niczego potrzebny i go w praktyce nie używali. Po "biwakach" i jakichś nocnych "zajęciach" syn wracał często z niedomytą gębą, wysmarowaną wcześniej "na rozkaz" swego przełożonego jakąś zielonkawą farbą aby się zamaskować. Po prostu paranoja. Przecież to nie miało absulutnie nic wspólnego z harcerstwem, w jakim ja kiedyś uczestniczyłem jako uczeń, a potem jako żołnierz zawodowy opiekując się z ramienia jednostki wojskowej, z którą harcerstwo wspołpracowało!
chyba nie ta drużyna... nie widziałem żadnych amerykańskich i innych wojskowych naszywek (nie licąc flag) , amerykańskich mundurów i oporządzeń itp
odgrywania ważnaków tez nigdy nie widziałem , widziałęm natomiast ducha współpracy , pracy zespołowej w najlepszym wydaniu ( bez równych i równiejszych)
ja nie spotkałem tam ludzi z wypranymi mózgami , ani piorących mózgi. Przynajmniej przez ostatnie kilka ładnych lat.
w tym wątku pewnie to bedzie jako OT
Ostatnio zmieniony 27 lis 2006, 17:27 przez Rzufik, łącznie zmieniany 1 raz.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 27 lis 2006, 18:15

A może Ty widziałeś ich jedynie od strony "świątecznej" a lech poznał ich od strony "codziennej" ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 28 lis 2006, 10:52

19kldh pisze:A może Ty widziałeś ich jedynie od strony "świątecznej" a lech poznał ich od strony "codziennej" ?
wątpie , za czesto by musieli szopke odstawiać...to nie MON

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 28 lis 2006, 11:05

To takie "nawyki" są jedynie w MON ? A w reszcie wojska już nie ? To chyba znam inne wojsko ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 28 lis 2006, 11:31

19kldh pisze:To takie "nawyki" są jedynie w MON ? A w reszcie wojska już nie ? To chyba znam inne wojsko ;)
a może znasz z niedzielnych wizyt zokazji Dnia Zołnierza ?? ;) wtedy trawniki i krawężniki są już pomalowane, liście poprzyklejane do drzew itd stosownie do zalecen lokalnego "nacialstwa" ;) ew w którym roku siedziałes w MONowie??:>
Ostatnio zmieniony 28 lis 2006, 11:31 przez Rzufik, łącznie zmieniany 1 raz.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 28 lis 2006, 11:58

Całkiem niedawno oddałem kartę mobilizacyjną, którą nosiłem przez 15 lat.
Nietypowo długo, prawda ? A przez ten okres "zaliczyłem" sporo ćwiczeń więc realny obraz miałem i mam. A co do "siedzenia" to akurat teraz siedzę 100 m od najbliższego bloku "wojskowego osiedla" na którym się wychowałem i w pobliżu którego pracuję.
O tym że znaczna część moich harcerzy i instruktorów to dzieci wojskowych pewnie nie muszę wspominać ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 28 lis 2006, 12:17

w istoicie nietypowo długo.
nie siedząc tyle lat też udało mi sie całkiem sporo różnych zajęc "zaliczyć" , przy okazji porozmawiac od serca z siedzącymi na bieżąco i troszke dłużej.... obraz też zatem mam, na bieżaco zresztą budowany, teraz także nie tylko w kraju i krajowym MONowie

w sumie punkt obecnego siedzenia nie ma znaczenia, tak na marginesie wydaje mi sie

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”