Drogi phm. Dominiku Janie Domininie Harcerzu Rzeczypospolite

forum harcerskich drużyn obronnych
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 19 cze 2006, 11:45

Lolo, jestem młodszy od ciebie, ale i tak pamiętam dwie wersje Przyrzeczenia: oficjalną dla władz wizytujących i prawdziwą.

Czytałem BiPi, Małkowskiego, Schreibera i Piaseckiego. Patriotyzm jest - i patriotyzmowi nie zaprzeczam. Ale militaryzm? Chyba mam "ocenzurowane" wydanie ich dzieł. Moze prześlesz mi oryginał, z militaryzmem w środku?

A co do mundurów i militaryzmu - BiPi wyraźnie okreslił, do czego ma słuzyc mundur. Mundury też noszą tak militarne organizacje jak listonosze :) A czemu to się nazywa mundur? Bo nie zawiera negatywnych konotacji. "Liberia", prosze ciebie, to strój SŁUŻBY.

Co zaś do wiarygodności wikipedii... to tylko czyjeś poglądy, do tego zaś art. może być w każdej chwili zmodyfikowany.

Zaś co do czasów BiPi, samochodów, broni automatycznej, VIPów - to wszystko za jego czasów juz było. Choc może VIPa nazywało sie raczej "dżentelmentem", dziś VIPy z dżentelmenami mają mało wspólnego. A służby specjalne... cóż, z biografi BiPi wynika, ze sam w nich służył. Tak, ze twój wywód historyczno-wojskowy jast jak kulą w płot. Jak to stwierdziłeś? Warto poznać historię, zanim zacznie sie pisać na tym forum? Do dzieła, polecam książki BiPi zamiast skrótowych opracowań z wikipedii.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 19 cze 2006, 13:38

lolo pisze:OK



Swiat idzie do przodu Druhu... rozwijane sa nowe bronie, rozwijana jest taktyka. Za czasow Gen. Baden-Powella nie bylo samochodow, - nie bylo wiec ochrony VIP-ow.
Nie bylo pojecia VIP...
Nie bylo sluzb specjalnych, nie bylo broni automatycznej, nie bylo... ehhhhh

Lolo
Cytat z Twoich słów, że za BiPi nie było samochodów, broni automatycznej, służb specjalnych.

Sam nie wiesz, co piszesz.

Co do wikipedii - nie redagują jej wyłącznie profesorzy, tylko każdy, kto chce. Ośmielę się stwierdzić, że równiez mam tam swój skromny wkład.

Co do przyrzeczenia: pisałem o sytuacji z roku 1988-89. Oficjalne przyrzeczenia zakładał "Słuzbe Polsce ludowej i weirnosć sprawom socjalizmu".

Co do parady równości: od tego typu osób trzymam się z daleka. I watpię, czy chciałbym aby moi podopieczni widywali tych [cenzura] w "strojach organizacyjnych".

Liberia (chyba nie rozumiesz tego słowa):

liberia ż I, DCMs. ~rii; lm D. ~rii (~ryj)
«ubranie służby na dworach wielkopańskich, zwykle w barwach herbowych; obecnie mundur dla służby w hotelach, restauracjach itp.»
Lokaj, szwajcar w liberii.
niem. z łc.
wg: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=28849

i twoja ulubiona wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Liberia_%28ubi%C3%B3r%29

Liberia - rodzaj ubioru, munduru dla służby (hotelarstwo, restauracje itp.); dawn. barwa, uniform służby królewskiej lub magnackiej.

Jeszcze co do jakości wikipedii: http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... 726127.958

Informacja ta pochodzi z serwisu online PC World Komputer

http://www.pcworld.pl/news/94796.html

"Nie cytujcie Wikipedii"

Współzałożyciel Wikipedii, Jimmy Wales, ostrzega uczniów i studentów przed... korzystaniem z tego serwisu. Wales poinformował, że każdego tygodnia otrzymuje około 10 e-maili od uczniów, którzy otrzymali ocenę niedostateczną, ponieważ zacytowali Wikipedię, a znalezione tam informacje okazały się fałszywe.

Piszą do mnie 'Proszę pomóż mi. Dostałem jedynkę za wypracowanie, ponieważ zacytowałem Wikipedię' - mówi Wales. Wales nie przyznaje, że w Wikipedii roi się od błędów, ale gani uczniów za jej wykorzystywanie.

Nieprawdziwe wpisy już w ubiegłym roku stały się początkiem poważnej debaty nad Wikipedią oraz wśród samych wikipedystów. W grudniu 2005 roku John Seigenthaler, 78-letni były asystent Roberta Kennedy'ego napisał w USA Today, że jego biografia w Wikipedii została zmieniona, a autor zmian napisał, iż Seigenthaler był podejrzany o zabicie obu braci Kennedych oraz mieszkał w ZSRR przez 13 lat.

Takiej "poprawionej" biografii nikt nie skorygował przez wiele miesięcy. Wówczas w zasadach edycji Wikipedii przeprowadzono pewne zmiany, które w założeniu mają chronić projekt przed podobnymi skandalami.

Obecnie, udzielając wywiadu specjalizującemu się w tematyce edukacyjnej amerykańskiemu tygodnikowi The Chronicle, Wales doradza, by studenci i uczniowie nie cytowali Wikipedii. Na miłość boską, jesteście w college'u, nie cytujcie encyklopedii - mówi.

Koniec z toba dyskusji, skoro sam nie wiesz, co piszesz.
Ostatnio zmieniony 19 cze 2006, 15:20 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 19 cze 2006, 21:41

lolo pisze:Czy Druh czyta to co pisze??? No WLASNIE DLATEGO dla mlodych ludzi to co zaprezentowal w swoich pracach Bi-Pi stalo sie tak atrakcyjne - bo bylo pro-militarne!!!
eeehhh...
Bi-Pi napisał poradnik dla zwiadowców. Potem dopiero dowiedział się, że dzieciaki zainteresowały się życiem i grami na łonie przyrody. A więc napisał kilka innych książek, w których powiedział co sądzi o roli militaryzmu w skautingu.

:)
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 20 cze 2006, 18:35

Tak pobieznie czytajac caly watek pozwole sobie wyciac kilka fragmentow ktore mnie wprost uderzyly:
Max-morderca i psychopata pisze:Do tej pory nie odzywałem się na poruszane tu tematy, ponieważ jest to dla mnie niepotrzebne bicie piany, skierowane tylko na bezsensowne ataki pod adresem harcerzy-commandosów. Tak dobrze przeczytaliście harcerzy-COMMANDOSÓW
Zaraz, zaraz - to czy nie lepiej zeby zostali oni clzonkami organizacji paramilitanrej, albo nawet lepiej - zawodowymi zolnierzami WP? Bo skoro piszesz ze w pelni zasluguja na to miano to mysle ze RP potrzebuje takich ludzie gdzie inedziej niz w organizacji mlodziezowej.

Harcerstwo nie jest IMHO miejscem dla komendosow, i lepiej zeby tkich ludzi odsylac gdzies gdzie moga na prawde spelnic swoje marzenia pod okiem profesjonalistow(nie twierdze ze instruktorzy harcerscy nei moga nimi byc ale mysle ze przyznacie ze i tak WFS "GROM" czy nawet oddzialy ONZ do ktorych latwiej sie dostac maja lepszych specjalistow)


I tak juz bez fragmentow - poruszylo mnie nawiazanie do genezy harcerstwa... zrozumcie ze swiat poszedl do przodu. W tej chwili wicej pozytku dla naszej Ojczyzny bedzie z wypracowywania dla niej dobra niz z zabjiania jej wrogow... I o wiele bardziej cenieni sa dyplomaci zrecznie umiejacy zazegnac konflikt bez rozlewu krwii od doskonale wyszkolonych oddzialow. Ale to nie znaczy ze Ci nie sa potrzebni... Ale w razie czego wolalbym byc bronionym przez chlopakow z WP niz harcerzy-komandosow.

I nie chce atakowac tu konkretnej druzyny. Chodzi mi o sama idee...
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 22 cze 2006, 20:00

Panie Lolo /bo inaczej,to głęboka przeszłość,jak piszesz/,
- odniosłem się do Twojej wypowiedzi,a Ty mnie wysyłasz na drzewo klikając: "...wydaje się konieczne aby do tego ustosunkował się drużynowy. Nie siedzę na spotkaniach drużyny i nie wiem...". Czyli jednak nie jesteś w temacie,a tekst i tak popełniłeś obszerny... Nie to,abyś nie mógł zabrać tutaj głosu. Jednak usiądź proszę,z drużyną na jej zbiórce i ustalcie coś,abyś był bardziej na bieżąco.
- napisałeś - "...heh...nazewnictwo...problem stary jak świat...". Wspomniałeś przy tym o białej podkładce,Twoich czterech belkach. Nie do końca Cię tutaj rozumiem. Zmienia się wszak to co jakiś czas. Nazwa naszej Ojczyzny też jakiś czas temu się zmieniła. Tak już jest!
- czy rzeczywiście wszyscy ci - "młody"'trochę starszy,"wicek","podinstruktor",to harcerscy instruktorzy i takich masz na myśli?
- czy rzeczywiście 80,to drużyna harcerska,czy tylko kiedyś nią była?...

Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 23 cze 2006, 21:12

Panie Lolo /nadal - bo inaczej,to głęboka przeszłość,jak byłeś napisałeś/,

- cieszy mnie to,iż tak szybko porozumiałeś się z drużynowym. Ja jednak,tam ciut wyżej,odniosłem się do Twojej wypowiedzi. Czyżbyś jednak pisał wtedy o czymś,a nie do końca był zorientowanym?...
- w okresie,który wspominasz,funkcjonowało w ZHP-ie 5 stopni instruktorskich. Najniższy z nich oznaczany był białą podkładką zwał się - "Organizator". Cztery belki,o których piszesz,były oznaczeniem najwyższego stopnia młodszoharcerskiego zwiącego się - "Przodownik". "Tropiciel" był również oznaczony belkami,jednak tylko dwoma. Nazwa stopnia starszoharcerskiego oznaczonego 1 gwiazdką brzmiała wtedy - "Wędrownik". Takie wtedy były nazwy i oznaczenia tych stopni. Takie więc i przyznawano.
- jasne,iż Polska,to Polska! Ale czas biegnie i raz to była II RP,później PRL,III RP,a teraz ponoć już IV. Nazewnictwo jednak ciut ulega zmianom.
- "młody,trochę starszy,"wicek","podinstruktor". Spytałem wyżej,czy instruktora harcerskiego masz na myśli pod tymi określeniami? Odpowiedziałeś - "Dokładnie". Teraz piszesz - "...ale z tego co wiem - tylko instruktor - to instruktor...". I znów wysyłasz mnie na drzewo... No,nie na drzewo,bo nie napisałeś tak /a napisałbyś,gdybyś chciał/,jeno - "... to pytanie nie do mnie... Resztę wyjaśni drużynowy...". No,cóż...
- "... czy sernik...,i ...czy Batalion "Zośka" w sierpniu 1944...". Karkołomnie to zestawiłeś,ale puśćmy wodze fantazji... Załóżmy,że Batalion "Zośka" ma możliwość założenia strony internetowej. Bankowo,znajdzie się na niej wiele informacji o harcerstwie,słowa Roty Przyrzeczenia,może tekst Hymnu Harc. Obejrzeć można na niej Krzyż z Lilijką i wiele itp. Jasne,będzie również o walce z wrogiem. Natomiast na stronie 80 PDH,no...,kto,niech wejdzie i zobaczy.
- są kryteria,dlatego też zadałem to pytanie - "czy rzeczywiście 80,to drużyna harcerska,czy tylko kiedyś nią była?...".

Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

Mar80PDH
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 06 cze 2006, 16:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mar80PDH » 25 cze 2006, 11:15

Witam wszystkich.....
Nazywam się Marek Kostrzyński, od ponad 23 lat jestem drużynowym 80 PDH im. I Polskiej Samodzielnej Kompanii “Commando”. Te 23 lata spowodowały że nabyłem hm ....pewne doświadczenie w prowadzeniu drużyny “obronnej” (również jako pracownik etatowy ZHP).
Postaram się ustosunkować do paru tematów podniesionych na forum, dotyczących “obronności”
drużyn harcerskich. Szkoda tylko że dyskusja wywołana została osobistymi atakami skierowanymi
do 80-tki.. Ale do rzeczy.........
- Zaawansowane techniki obronne (taktyka bojowa, AT, itp.) - Jestem przeciwnikiem stosowania tych technik w drużynach harcerskich bez odpowiedniego przygotowania, prowadzonych przez “przypadkowych pasjonatów”. W przypadku mojej drużyny tematy te pojawiły się dopiero po wielu latach szkoleń prowadzonych między innymi przez prawdziwych zawodowców. Po osiągnięciu pewnego etapu wyszkolenia, (mówimy o osobach między 20 – 30 rokiem życia o bardzo wysokiej sprawności psycho-mentalnej) te techniki to jedyny sposób na rozwijanie umiejętności.
Dyskusja “czy bawić się w AT” jest bez sensu bo znakomita większość ekip i tak często to robi.
- Stopnie – tak naprawdę te stopnie dotyczą specjalności, resztę wyjaśnię dalej.....
- Bohater – nie chce nawet komentować postów na ten temat, nie macie pojęcia jak trudno było takiego bohatera przeforsować w komunie, w hufcu pojawił się nawet agent UB z tego powodu. Nie można po latach walki o bohatera negować teraz słuszności jego wyboru. Tym bardziej że w kraju działa “Krąg Drużyn Commando” w większości ekip młodszo-harcerskich, nie obronnych.
- Czy 80-tka to drużyna harcerska?..........nie oceniajcie tak jednoznacznie......................!!! Zastanówcie się nad swoją “harcerskością”, bo krzyż, lilijka, regulamin, hasło “czuwaj”, odpowiednio obszyty mundur, rogatywka, stopnie, sprawności, berecik, pląsy ....itd., to tylko symbole które ktoś kiedyś wymyślił by pomagały mu we właściwym wychowaniu młodych ludzi.
My te zadana spełniamy na 100%!!
W wielu drużynach specjalnościowych po latach działania, kiedy w ekipie zostaje paru weteranów
(instruktorów) w danej dziedzinie np. w drużynie żeglarskiej - sterników, ludzie ci chcą rozwijać wiedzę, uprawnienia i tak naprawdę często zainteresowani są bardziej specjalnością niż harcerstwem. Jeżeli jest ich 2 to OK, lecz co gdy 15? Powiecie pewnie niech spadają .....chcą pływać proszę są inne organizacje. Ja nie potrafiłem tego zrobić, tym bardziej że specjalność obronna od pewnego etapu polega na szkoleniu w działaniu grupy.
Jeszcze jedno, jeśli piszecie posty na forum zawsze musicie pamiętać o tym że te teksty czytają harcerze. Ja nie mam z tym problemów ale jeżeli napiszecie młodej drużynce “nie jesteście harcerzami tylko mordercami” to mają rodziców na karku i pewnie koniec ekipy.
Łatwo jest pisać nawet nie przemyślane teksty siedząc wygodnie zajadając kanapki, mam wyrobione zdanie o takich ludziach, ale nie będę wywoływał wojny.
“Oczywiście przyjmuję do wiadomości że nie jestem harcerzem bo:
-nie umieściłem lilijki na stronie internetowej
-nie posiadam regulaminowego umundurowania
-mam dziwne stopnie w drużynie
-uczę strzelać
-na 20 chętnych wybieram tylko 3
-znęcam się (surowa dyscyplina to następny ciekawy temat na to forum)
-prowadzę zaawansowane treningi militarne (przez co moi ludzie są sportowcami, a wiadomo że harcerz to młodzieniec z wdepniętą klatką, idący przez miasto z gitarą i w“skarpetach” po kolana
-no i po prostu jestem “ble”.”

Jednak mimo tych głosów dalej będziemy członkami ZHP, bo to jest nasza organizacja. Jest jeszcze wielu ludzi rozumiejących nasz wkład w sprawę i szanujących 80-tkę (Lolo wielkie dzięki).

Życzę wszystkim takiej drużyny jak moja!
Życzę wszystkim prawdziwych przyjaciół!

Pozdrawiam....Marek

ps. prosze nie czepiajcie się szczegółów!
Ostatnio zmieniony 25 cze 2006, 15:39 przez Mar80PDH, łącznie zmieniany 1 raz.

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 25 cze 2006, 12:40

Wiele z tego co piszesz brzmi przekonywująco. Ale jednocześnie rozdajesz na lewo i prawo ciosy na ślepo. Dlaczego usiłujesz przypisać kontrdyskutantom stereotyp infantylnego harcerstwa?
Mar80PDH pisze:-prowadzę zaawansowane treningi militarne (przez co moi ludzie są sportowcami, a wiadomo że harcerz to młodzieniec z wdepniętą klatką, idący przez miasto z gitarą i w“skarpetach” po kolana“
Nie wierzę że nie słyszałeś / nie znasz harcerzy którzy potrafią przebiec maraton, przejechać w jednym dniu 200 km na rowerze, dojechać rowerami na Nordkapp, przewędrować dzikie i odludne Karpaty ukraińskie albo rumuńskie? Albo siedzieć godzinami na bagnie wśród komarów by obserwować rybołowa lub bielika. Można robić takie rzeczy, nie mieć wdpeniętej klaty, nie będąc wcale a wcale militarnym. I nie wiem co jest złego w chodzeniu przez miasto z gitarą ???
Mar80PDH pisze:-nie posiadam regulaminowego umundurowania
Tzn. czego nie posiadasz? Krzyża harcerskiego? Koszuli mundurowej?
Mar80PDH pisze:Czy 80-tka to drużyna harcerska?..........nie oceniajcie tak jednoznacznie......................!!! Zastanówcie się nad swoją “harcerskością”, bo krzyż, lilijka, regulamin, hasło “czuwaj”, odpowiednio obszyty mundur, rogatywka, stopnie, sprawności, berecik, pląsy ....itd., to tylko symbole które ktoś kiedyś wymyślił by pomagały mu we właściwym wychowaniu młodych ludzi.
„Bereciki” – czy chodzi Tobie o zuchowe? Były rzeczywiście infantylne i anachroniczne. Na szczęście zostały zniesione. Czy chodzi o normalne berety? A co Wy nosicie na głowach? Czyżby marineski, skoro piszesz że nie macie regulaminowego umundurowania? Czy berety Waszych patronów też nazywacie „berecikami”?

Pląsy… kilka razy była już o nich mowa na tym forum. Dominik jest jednym z największych krytyków infantylizmu, harcerstwa kolonijno-świetlicowego, spacerowego, papierowo-wycinankowego itd. W tym pląsów. Ja zresztą też. Nie pląsam i nie zachęcam do pląsania.
I nie stawiałbym pląsów w jednym szeregu z krzyżem i lilijką.

Kiedyś widziałem biwak „harcerskiej” drużyny militarno-obronnej: pijaństwo, głośna muzyka z magnetofonu do 2.00 w nocy, wstali około południa i powlekli się ospałym krokiem i bezładnym szykiem na jakąś grę terenową niosąc w rękach drewniane atrapy karabinów i klnąc ile wlezie. Mimo to nie przenoszę tego obrazu na całość drużyn obronnych, bo wiem że są takie które działają dobrze.

Nie jestem antymilitarystą, cenię militarne tradycje i korzenie polskiego harcerstwa choć uważam że wszystko powinno być traktowane z umiarem. Niestety wiele środowisk obronnych samo sobie szkodzi w budowaniu pozytywnego wizerunku. Zachowuje się trochę tak jakby byli kadetami pierwszego roku szkoły chorążych pozującymi na „Grom”: buta, dyskredytowanie całokształtu harcerstwa po to by na tym tle dla kontrastu budować obraz siebie jako „prawdziwych twardzieli”.
Chciałbym żeby w ZHP było miejsce dla różnych nurtów i różnych modeli drużyny. Ale pod jednym warunkiem: że łączy je wszystkie braterstwo i cel wychowawczy świadomie realizowany metodą harcerską, a nie tylko formalna przynależność organizacyjna. Bo naprawdę czasy w których ZHP było wygodnym szyldem (i jedynym możliwym szyldem) dla działalności wszelakiej (od zespołów pieśni i tańca typu „Gawęda” po kluby imitatorów US Marine Corps) już minęły.

Chciałbym żeby cały ZHP stał się bardziej leśny, bardziej puszczański, bardziej outdoorowy, bardziej survivalowy pod względem formy działania, żeby obozy harcerskie były nadal obozami harcerskimi a nie stawały się wczasami wypoczynkowymi. W tym celu potrzebna jest konstruktywna wspólpraca, dzielenie się doświadczeniami, lobbying na rzecz zmian przepisów państwowych i wewnątrzzwiązkowych, promowanie dobrych przykładów, a przede wszystkim braterstwo wewnątrz Związku.

pozdrawiam
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

Mar80PDH
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 06 cze 2006, 16:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mar80PDH » 25 cze 2006, 12:59

Oczywiście masz racje .... to co przedstawiłem groteskowo to obraz harcerza widziany przez innych młodych ludzi.....niestety. Ja oczywiście mam inne doświadczenia (nikogo nie chce atakować osobiście).

Jeśli jesteś z Poznanie zpraszam do nas, chętnie pomoge w organizacji zajęć!!
Ostatnio zmieniony 25 cze 2006, 13:06 przez Mar80PDH, łącznie zmieniany 1 raz.

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 25 cze 2006, 21:49

Druhu Marku,
- piszesz - "... szkoda tylko,że dyskusja wywołana została osobistymi atakami skierowanymi do 80-tki...".
"...ale do rzeczy..." - że powtórzę za Tobą. Podniosło się ciśnienie i Tobie,i innym z Waszej Drużyny,bo atak na Wasze środowisko... Jak to w show biznesie leci? Co by nie mówili i jak,ważne,że mówią. Więc już pewną reklamę macie...
- "... osobistymi atakami..." - jak piszesz. Autorem tego tematu,jak się domyślam,jest człowiek Waszego środowiska. Wypowiedziało się też tutaj kilku innych od Was. A temat tego wątku jest chyba najbardziej osobistą wycieczką z jaką spotkałem się na tym forum. A jak brzmi? "Teraz phm. Dominiku kilku komandosów ci pokaże,gdzie jest twoje miejsce!".
- "... czy 80-tka,to drużyna harcerska?..." - piszesz. Daleki jestem,aby oceniać wszystko jednoznacznie,bo duży chłopczyk już jestem. Wiem więc,że nie wszystko jest tylko białe i czarne. Ale znam też staropolskie przysłowie,które mówi: "Jak cię widzą,tak cię piszą". I ja,i wielu takich jak ja,wiedzę swą o Waszej Drużynie mam tylko z tej forumowej dyskusji oraz z Waszej internetowej strony. Stąd i moje pytanie - "Czy rzeczywiście 80,to drużyna harcerska,czy tylko kiedyś nią była?...".

Pozdrawia ciepło ten,który również momentami musiał udowadniać,że jego drużyna jak najbardziej harcerską jest. Udało się się wtedy,uda się i teraz Wam!

Gorące czuwaj!

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 25 cze 2006, 21:57

A,i jeszcze...

Panie Lolo,
osiągnięcia najważniejsze są dla tego,który tego dokonał. Kto to zrozumie i je doceni?
Dziwne to jest,ale taki już ten świat jest...

Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

Mar80PDH
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 06 cze 2006, 16:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mar80PDH » 25 cze 2006, 22:48

Pisząc na tym forum chciałem skierować rozmowę do tematu obronności, bo to właściwy temat.
Takie przepychanki to dla mnie strata czasu i najgorsze że oddalamy się od właściwej dyskusji przez co wszyscy tracą. Wasz (Twój) wybór....!!!!
To miejsce i tak jest bardzo skromne jak na "Oficjalne forum dyskusyjne Związku Harcerstwa Polskiego" co świadczy o tym że ludzie nie chcą w nim uczestniczyć głównie przez takie "bijatyki" a tematów i problemów jest wiele.

Powodzenia....Marek

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”