Drogi phm. Dominiku Janie Domininie Harcerzu Rzeczypospolite

forum harcerskich drużyn obronnych
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 01 gru 2006, 13:51

Mysiek, nie powiedziałem, ze robisz druzyne militarną.

Owszem, wszechstronny rozwój to jest to, co popieram obiema rękami, obiema nogami i głową. Proobronność - jak najbardziej tak.

I wychowanie poprzez własny przykład. Ciesze się, ze się zgadzamy.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 10 gru 2006, 08:09

Mysiek pisze:A ty jak zwykle jesteś super harcerzem i wiesz wszystko lepiej...

Zastanów się czy te dwie gwiazki które nosisz na ramieniu i ten krzyż na piersi napewno ci się należą...
Szanowni druhowie, od kilku dni uczestnicze w kilku wątkach na forum ZHP, odnosze niedparte wrażenie, że dyskusje tutaj niekiedy ocieraja sie o nieelegancke okresleni, a nawet obelgi. Z druhem Dominikiem nie zgadzamy sie byc moze w wielu sprawach, ale na Boga, druhu Mysiek, trochę szacunku. Dyskuje maja byc prawo ostre, prowokujace, na tym polega ich istota, ścierania sie pogladów, z tego wynika rozwój. Ale z tym tekstem to druh do Dominika wrzucił za bardzo. Nikt z nas nie jest doskonały, ale powtarzam to którys raz, POKORY druhu POKORY. Negowanie Stopnia harcerskiego, ba, prawa do Krzyża, druhowi Dominikowi to nie jest nawet przesada. To nie jest nawet niegrzeczność. Co to moze być poddaje pod ocene druha wybujałej do granic narcyzmu wartości wlasnej.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 10 gru 2006, 08:44

Znów jednobiegunowość w postach, albo harcerstwo a`la BI-Pi albo militarystyczna waffen-Jugend. Moi drodzy druhowie. Czy zastanawialiście się kiedyś nad starym chińskim obyczajem "Złotego Środka" . To pojęcie oznacza równowagę relacji, harcerstwo jak napisałem wcześniej różni się o skautingu, opiera się na nim, ale nie jest tym samym. Polskie realia historyczne wywarły ogromny wpływ na aspekt militarny harcerstwa. Temu nie zaprzeczycie. Tworzenie i prowadzenie drużyn obronnych, nie paramilitarnych jest przydatne, ale nie można iść za daleko w szkoleniu, przesadzać z technikami. Nie mam nic przeciwko grze terenowej z użyciem ASG (bezpiecznym, w okularach ochronnych), ale mam stanowczy sprzeciw przeciwko uczenia elementów AT, popieram zajęcia strzeleckie z wiatrówek, ale do TARCZY, a nie do sylwetki człowieka, bo to rodzi psychologiczne sprzężenie strzelać - zabić. Do tych zajęć powinna być prowadzona praca wychowawcza, historyczna. Prowadzenie drużyny obronnej to bardzo skomplikowane zadanie, niejednokrotnie przerastające doświadczenie i predyspozycje młodych instruktorów. Broń to narzędzie, jak każda inna maszyneria. Wykorzystanie jej rodzi się w umysłach, dbajmy o to by panował rozsądek w tym wszystkim. Może faktycznie GKa powinna opracować metodykę dla tych drużyn, określić zasady postępowania, powiedzieć co wolno, a co nie. Tu nie ma miejsca na wolną amerykankę. Bo z 13-latka zrobi się John Rambo.
Na drobnym przykładzie własnym powiem jak samowola "niedoświadczenia" musi być rugowana świadomie. Dużo strzelam (GLOCK, Glauberyt, Mossberg), robie to od ponad 15 lat z racji pracy zawodowej, ale na strzelnicy obowiązują zasady, NIKT, NIKT ich nigdy nie złamał. Każdy z moich kolegów posługuje się bronią na co dzień, nie boimy się broni i potrafimy wykonywać strzelania w stopniu dobrym i bardzo dobrym, ale jak prowadzący strzelanie mówi komendę to jest to ŚWIęTE, niezależnie od naszego własnego poczucia doświadczenia. Bo na strzelaniach też bywają ranni i zabici. Przez jakiegoś niedouczonego, zadufanego w sobie cwaniaczka, któremu wydaje się że G17 to zabawka na plastikowe kulki. Podobnie tutaj. Aby prowadzić drużynę obronna konieczne jest doświadczenie, nie tylko militarne, ale głównie harcerskie. Trzeba pokazywać jak to się robi, ale przede wszystkim dlaczego to się robi. Pokazać cel, nauczyć środków. Cel określa idea harcerska, patriotyzm, hart ducha, odwaga. poświęcenie. Środki w części bywają militarne. Nie militarystyczne, bo militaryzm jest celem sam w sobie i jest zły. Wszystko musi być dostosowane do wieku, doświadczenia i psychiki wieku biorących udział w takiej drużynie.
15-latek niech postrzela pod opieka z ASG czy z pneumatyka, 18- latek może iść na prawdziwą strzelnice i pod okiem UPRAWNIONEGO instruktora odbyć strzelanie z G17, zobaczy że to nie takie proste jak na filmach trafić 6 strzłów w kólko o średnicy 10 cm z 15 metrów w 6 sekund (a takie mamy warunki strzelania). Rozwaga, myślenie i doświadczenie są tu najważniejsze, wzorców nie mamy, musimy je tworzyć dopiero. AT to nie wzorzec, to są ludzie którzy jak idą do akcji to maja jeden cel - eufemistycznie nazywa to się &#8222;eliminacją zagrożenia&#8221;. Po polsku prosto z mostu "zobaczysz faceta z giwera, to zabij" to nie jest wzór dla harcerza. Koniec kropka.
Ostatnio zmieniony 10 gru 2006, 09:21 przez Portal_Jedrusie, łącznie zmieniany 1 raz.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 10 gru 2006, 09:27

Portal_Jedrusie pisze:Nie mam nic przeciwko grze terenowej z użyciem ASG (bezpiecznym, w okularach ochronnych)
Uważaj... tu za takie teksty na tym forum palą na stosie:)
Ostatnio zmieniony 10 gru 2006, 09:32 przez Mysiek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 gru 2006, 09:38

Nie palą Mysiek, bo akurat Jarek całkiem konkretnie i słusznie podsumował problem:)

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 10 gru 2006, 09:51

Mysiek pisze:
Portal_Jedrusie pisze:Nie mam nic przeciwko grze terenowej z użyciem ASG (bezpiecznym, w okularach ochronnych)
Uważaj... tu za takie teksty na tym forum palą na stosie:)
I negują stopnie harcerskie i prawo do Krzyża, też!!!
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 11 gru 2006, 10:04

Druhu Jarosławie!

Piękne streszczenie i odróżnienie działań proobronnych od militaryzmu. Może ktoś to zrozumie.

A ode mnie dwa cytaciki, autentyczna dyskusja, inne forum:
A uczenie się, gdzie podłożyc bombe, aby wysadzić most w powietrze? Na podstawie "Podręcznika saperów WP"? Rzeczywistość pewnej druzyny TO, koło której swego czasu obozowaliśmy. Może być? Czy to już jest przegięcie?
Co do tej Bąby nie wiem, o co chodzi i co to za przykład no, ale luz podkładanie Bąby to jest zwykła zabawa wyostrza zmysły tym bardziej przeprowadzana w nocy ostatnio wróciłem z biwaku, na którym właśnie cos takiego było robione i powiem wam ze dzieci w wieku od 11 do 16 się bardzo dobrze bawiły i musiałem iść z nimi po całej zabawie i z nimi się bawić pewnie powiecie ze tak jasne, bo sami chłopcy?!! Lecz nie właśnie głównie dziewczynką się podobało i tu jest pytanie, czemu?? Sam nie wiem, ale jednak je zainteresowało wolałem się z nimi w to pobawić niż by mieli siedzieć i się nudzić siedząc w salach sami chcieli wiec, czemu nie.
Oto więc pytanie do Was - dla Was takowe "podkładanie bomby", minowanie mostu - to jeszcze harcerska zabawa - czy już "poza granicą"?
Ostatnio zmieniony 11 gru 2006, 10:04 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 11 gru 2006, 10:49

lekka przesada, to już podpada pod terroryzm, choć znam takich ludzi, ale oni na to dzieci nie zabierają.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 11 gru 2006, 11:11

Mysiek pisze:lekka przesada, to już podpada pod terroryzm, choć znam takich ludzi, ale oni na to dzieci nie zabierają.
Niesamowite... Naprawdę?

No to juz wiesz, czym dla mnie róznią się działania proobronne od głupiego militaryzmu, który potępiam w każdej postaci, także w formie nauki minowania.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 11 gru 2006, 11:19

Tak..to rozumiem od początku, ale dalej dyskutujemy nad druzynami obronnymi(a nie pseudoobronnymi).


Myśle, że jednak instrukcja działania drużyny obronnej byłaby pomocna.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 11 gru 2006, 11:22

Jestem ZA instrukcją - albo raczej nie instrukcją, tylko poradnikiem dla instruktorów. Z WYRA¬NYMI wskazaniami, które zachowania sa niedopuszczalne i dlaczego.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 11 gru 2006, 11:46

tu masz racje, ale sama się nie stworzy...

Trzeba ruszyć ten temat:)
JA nie bardzo wiem jak zacząć.
Ostatnio zmieniony 11 gru 2006, 11:47 przez Mysiek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 11 gru 2006, 13:42

dominik jan domin pisze:Druhu Jarosławie!

Piękne streszczenie i odróżnienie działań proobronnych od militaryzmu. Może ktoś to zrozumie.

A ode mnie dwa cytaciki, autentyczna dyskusja, inne forum:
A uczenie się, gdzie podłożyc bombe, aby wysadzić most w powietrze? Na podstawie "Podręcznika saperów WP"? Rzeczywistość pewnej druzyny TO, koło której swego czasu obozowaliśmy. Może być? Czy to już jest przegięcie?
Co do tej Bąby nie wiem, o co chodzi i co to za przykład no, ale luz podkładanie Bąby to jest zwykła zabawa wyostrza zmysły tym bardziej przeprowadzana w nocy ostatnio wróciłem z biwaku, na którym właśnie cos takiego było robione i powiem wam ze dzieci w wieku od 11 do 16 się bardzo dobrze bawiły i musiałem iść z nimi po całej zabawie i z nimi się bawić pewnie powiecie ze tak jasne, bo sami chłopcy?!! Lecz nie właśnie głównie dziewczynką się podobało i tu jest pytanie, czemu?? Sam nie wiem, ale jednak je zainteresowało wolałem się z nimi w to pobawić niż by mieli siedzieć i się nudzić siedząc w salach sami chcieli wiec, czemu nie.
Oto więc pytanie do Was - dla Was takowe "podkładanie bomby", minowanie mostu - to jeszcze harcerska zabawa - czy już "poza granicą"?
Drogi druhu Dominiku, dzięki za pochwałę,
Podkładanie Bąby czy bomby nie jest odpowiednie do jakiejkolwiek działalności harcerskiej,
Podam to na przykładzie hipotetycznej gry terenowej z uzyciem ASG.
Podczas klasycznej gry terenowej dodatkowym zadaniem jest odstrzelenie kilku lub kilkunastu "celów" np. w postaci baloników czy kartonowych pudeł.
W ŻADNYM wypadku nie wolno stosowac nawet tej zabawkowej "broni" do strzelania do ludzi. To ma podloże psychologiczne, tworzy sprzężenie strzelać - zabić, a nie strzelać -trafić. Takie zajecia nie maja wyzwalac agresji, a uczyć zachowań potrzebnych przy dzialaniach terenowych, podejścia do broni i wyposażenia, choćby takiego jak nie trzymanie palca na spuscie podczas przemieszczania sie w terenie czy natychmiastowego opuszczenia broni w przypadku gdy ktoś sie znajdzie na lini celowania, zasady noszenia broni podczas strzelań, bez magazynka w uchwycie, kontrola załadowania i rozladowania broni amunicji (nie ważne czy to kulki czy 9mm Para). Oduczenia nonszalancji w stosunku do broni, aby nie było wypadków później choćby w wojsku.
Podkladanie bąb czy bomb ma jeden cel, dokonanie zniszczeń, a nauka tego z podrecznika saperów to już demoralizacja i narażanie wychowanków na niebezpieczeństwo, którys kiedys będzie się bawił petardą sylwestrową i jako "wyszkolony" w druzynie saper straci palce albo rękę.

Podobnie jak kreowanie druzyny na oddział AT takie korzystanie z specjalistycznej literatury wojskowej jest nie na miejscu, a nawet nazwałbym to wypaczeniem.
Zawsze powtarzałem MYSLEć, MYSLEC, MYŚLEć. a jak nie wiemy to sie zapytać.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 11 gru 2006, 13:45

dominik jan domin pisze:Jestem ZA instrukcją - albo raczej nie instrukcją, tylko poradnikiem dla instruktorów. Z WYRA¬NYMI wskazaniami, które zachowania sa niedopuszczalne i dlaczego.
Druhu Dominiku - jestes wielki. Mozna nad tym popracować. nawet na tym forum i potem przedstawic do recenzji i poprawk odpowiedznim czynnikom. Jestem za i deklaruje wpółpracę. Proponuje stworzyc nowy watek pod nazwa np. Poradnik dla druzyn obronnych - studium tematu. Ale nie prowadzic na nim bezposredniej dyskusji, a starac sie konkretyzowac założenia.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 11 gru 2006, 14:14

temat zalożyłem już wcześniej

ale nie wiem jak zacząć:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”