Drogi phm. Dominiku Janie Domininie Harcerzu Rzeczypospolite

forum harcerskich drużyn obronnych
Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 13 cze 2006, 22:21

Pax, comiltones!
Rzufiku, jeżeli jesteś tym samym człowiekiem który pisuje na forum s::m::p (i którego chyba znam z realu), to tym bardziej nie rozumiem o co Tobie chodzi, chyba niepotrzebnie wszczynasz tu awantury. Nie wiem czy sam masz obecnie coś wspólnego z harcerstwem, czy miałeś w przeszłości itd., bo tego jasno nie napisałeś. Dominik ma wyraziste, niekiedy kontrowersyjne poglądy, i niewątpliwie jest jednym z najbardziej kompetentnych uczestników dyskursu o kształcie obecnego harcerstwa. Nie sądzę żeby miał zamiar dyskredytować obronność w harcerstwie jako taką. Niepotrzebnie chwytasz za słówka jak w przykładzie z nożem i bagnetem, ja to odebrałem metaforycznie a nie dosłownie. Patologii w działaniu drużyn harcerskich mieniących się obronnymi czy paramilitarnymi jest wystarczająco dużo, by było o czym pisać. Niech obronność się broni pozytywnymi przykładami, a nie personalnymi wycieczkami.
Ten wątek może jeszcze przerodzić się w konstruktywną dyskusję, ale zależy to przede wszystkim od jego inicjatora.
Messner, nie Meissner. Meissner to był pilot ;-)
Do Sikora: Messner może nie ma wiele wspólnego z typowym puszczaństwem, ale Puchalski to i owszem. A Krisek to już na pewno. Nota bene o "LLL" też warto podyskutować krytycznie.
Ostatnio zmieniony 13 cze 2006, 22:22 przez Lucumon, łącznie zmieniany 1 raz.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 13 cze 2006, 22:41

Lucumon pisze:Pax, comiltones!
Rzufiku, jeżeli jesteś tym samym człowiekiem który pisuje na forum s::m::p (i którego chyba znam z realu), to tym bardziej nie rozumiem o co Tobie chodzi, chyba niepotrzebnie wszczynasz tu awantury. Nie wiem czy sam masz obecnie coś wspólnego z harcerstwem, czy miałeś w przeszłości itd., bo tego jasno nie napisałeś. Dominik ma wyraziste, niekiedy kontrowersyjne poglądy, i niewątpliwie jest jednym z najbardziej kompetentnych uczestników dyskursu o kształcie obecnego harcerstwa. Nie sądzę żeby miał zamiar dyskredytować obronność w harcerstwie jako taką. Niepotrzebnie chwytasz za słówka jak w przykładzie z nożem i bagnetem, ja to odebrałem metaforycznie a nie dosłownie. Patologii w działaniu drużyn harcerskich mieniących się obronnymi czy paramilitarnymi jest wystarczająco dużo, by było o czym pisać. Niech obronność się broni pozytywnymi przykładami, a nie personalnymi wycieczkami.
Ten wątek może jeszcze przerodzić się w konstruktywną dyskusję, ale zależy to przede wszystkim od jego inicjatora.
Messner, nie Meissner. Meissner to był pilot ;-)
Do Sikora: Messner może nie ma wiele wspólnego z typowym puszczaństwem, ale Puchalski to i owszem. A Krisek to już na pewno. Nota bene o "LLL" też warto podyskutować krytycznie.
pisuję na kilku forach, na kilku już przestałem a pisywałem, ( możliwe iż znamy sie z realu nie mniej ksywka by tu wiele pomogła )
Zwróć uwagę iż nie wszczynałem awantur a tylko wdałem się w polemikę ze zdaniem, z którym nijak sie zgodzić nie mogłem. Tak samo jak Ty tak i ja nie chciałem dyskredytować jakiejkolwiek działaności z ram harcerskich.
Moja przeszłośc harcerska jako czynnego uczestnika chyba się skończyła, trudno mi w ramach obecnej organizacji znaleźć miejsce a wiele rzeczy wydaje sie dziwnymi czy niepotrzebnymi. Działam w rezerwie WP i to jest to co zajmuje mi wolny czas, dla harcerstwa a zwłaszcza ekip "proobronnych" w tym wymienianej tu 80PDH mam szczególne podejście bo rozumiem ich działania i dążenia. Z własnych doświadczeń wiem bowiem ile trzeba wysiłku by osiągnąć wyniki w działaniach takie jakie mają nektórzy członkowie tej drużyny.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 13 cze 2006, 22:46 przez Rzufik, łącznie zmieniany 1 raz.

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 13 cze 2006, 23:35

przepraszam za delikatny OT... czy mógłbyś mi powiedzieć, jakie działania masz na myśli?
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 14 cze 2006, 07:16

fakt nie uściśliłem,
miałem na myśli fakt powoływania się iż w działalnościaci harcerstwa dawniej określanego jako starsze teraz pojawia się mowa o tzw wyczynie.

Działania które tu miałem na myśli to osiągnięcia na polu sportów szczególnie przydatnych przy proobronnym charakterze drużyny.
a tu da sie ująć: maratony (klasyczne i z dodatkami umilającymi) , różnorodne zajęcia strzeleckie ( od klasycznego; "cel 100m nastawa celownika..." itp, po zajecia gdzie członek drużyny sam wybiera cele , ustawia broń itp ) , udział w zawodach organizowanych pzez MON czy Grupy/Koła Rezerwistów (krajowe i zagraniczne) i zajmowanie w klasyfikacjach niezłych mijesc, nurkowania (na otwartym morzu też) itp. (nie wspominam o wszystkich)
na które jak zrozumiałem w pokojowym harcerstwie nie ma czasu i miejsca. Wydaje mi się że ekipy które nie chącą działać w ramach harcerstwa same z tego rezygnują jako "niepotrzebnej uciążliwości"

wycinek od sikora:
"Taaa... tyle że te akurat książki nie maja wiele wspólnego z puszczaństwem, raczej lato leśnych ludzi bym polecał big_smile.

Pozdrawiam"

a rozdział o pomywaczu samochodów o polsko brzmiącym nazwisku???:> też nie jest puszczański?? rozdział o pustyni to rozumiem, że niejako z definicji nie...;) nie neguję też lata leśnych ludzi rzecz jasna tylko tamte szybciej mi się przypomniały.
Ostatnio zmieniony 14 cze 2006, 09:18 przez Rzufik, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 cze 2006, 09:05

heh...chodzi o klimat, tzn. współżycie i współistnienie a nie walkę z. I taka jest różnica.
Te wszystkie sporty które opisałeś to piękna rzecz tylko że w naszej rzeczywistości będą skierowane raczej do pojedyńczych wędrowców a nie do całych drużyn, z przeróżnych względów (od reguły zawsze są wyjątki). Fakt, Kriskowi do puszczaństwa niedaleko ;)

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 14 cze 2006, 09:23

sikor pisze:heh...chodzi o klimat, tzn. współżycie i współistnienie a nie walkę z. I taka jest różnica.
Te wszystkie sporty które opisałeś to piękna rzecz tylko że w naszej rzeczywistości będą skierowane raczej do pojedyńczych wędrowców a nie do całych drużyn, z przeróżnych względów (od reguły zawsze są wyjątki). Fakt, Kriskowi do puszczaństwa niedaleko ;)

Pozdrawiam
ale tutaj piszemy w dziale "obronność" mimo iż wszyscy zaznaczają iż w naszej rzeczywistości ma ona marginalne znaczenie( i to zaznaczają niemal na każdym kroku)

W sytuacji gdy czas mierzony jest "do ostatniego członka drużyny" liczy się bardziej zespół niż pojedynczy wędrowcy i to też trzeba pamiętać. Wwiększości zawodów jest klasyfikacja indywidualna i zespołowa podawana jako wyniki w konkurencjach i globalnie.

Za Kriska trzymamy kciuki niebawem rusza na transsberiadę samochodową, o puszcze tam trudno ale za to klimat jaki..;)

Pozdrawiam również

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 14 cze 2006, 09:43

1. Gdybys chciał porozmawiac merytorycznie, zapraszam do poszczególnych wątków.

2. Nie krytykuję "całych proobronnych jak leci", tylko okreslone wypaczenia, o których piszę. Cieszy mnie, kiedy TO trenuja na poligonie i na strzelnicy. Niestety, jest to mniejszość. Skoro działasz z harcerzami, sam wiesz, że na 1 porządną TO jest 20 ekip szpanerów, obwieszających się bagnetami i udawających twardzieli, ale wysiadających fizycznie po 10 km spaceru po lesie. A od wojska i faktycznej słuzby Polsce na tym polu trzymających się z dala.

3. Co do wątku rodziców, dziadków itp. - byłem przez nich nauczony, ze pisanie pod fałszywym nazwiskiem lub anonimowo jest odznaką tchórzostwa. Takie stare, przedwojenne jeszcze zasady.

4. Pisaliście na swoim forum (łatwo trafić po ksywce na wasze forum), ze ktoś nazwał was "faszystami" ze względu na szacunek do flagi państwowej. No cóż. Takich "ludzi" nawet w ZHP się spotyka. Pozostaje tylko współczuć, ze mieliście z kimś takim do czynienia.

PS. Faktycznie nie uaktalniałem profilu po zmianie skrytpu na forum, stąd mój nr GG wylądował w ICQ. Teraz jest już poprawnie. A z innej beczki - twój nr GG wskazuje na sklep w Poznaniu. Pracujesz tam?
Ostatnio zmieniony 14 cze 2006, 09:47 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 14 cze 2006, 13:41

dominik jan domin pisze:1. Gdybys chciał porozmawiac merytorycznie, zapraszam do poszczególnych wątków.

2. Nie krytykuję "całych proobronnych jak leci", tylko okreslone wypaczenia, o których piszę. Cieszy mnie, kiedy TO trenuja na poligonie i na strzelnicy. Niestety, jest to mniejszość. Skoro działasz z harcerzami, sam wiesz, że na 1 porządną TO jest 20 ekip szpanerów, obwieszających się bagnetami i udawających twardzieli, ale wysiadających fizycznie po 10 km spaceru po lesie. A od wojska i faktycznej słuzby Polsce na tym polu trzymających się z dala.

3. Co do wątku rodziców, dziadków itp. - byłem przez nich nauczony, ze pisanie pod fałszywym nazwiskiem lub anonimowo jest odznaką tchórzostwa. Takie stare, przedwojenne jeszcze zasady.

4. Pisaliście na swoim forum (łatwo trafić po ksywce na wasze forum), ze ktoś nazwał was "faszystami" ze względu na szacunek do flagi państwowej. No cóż. Takich "ludzi" nawet w
ZHP się spotyka. Pozostaje tylko współczuć, ze mieliście z kimś takim do czynienia.

PS. Faktycznie nie uaktalniałem profilu po zmianie skrytpu na forum, stąd mój nr GG wylądował w ICQ. Teraz jest już poprawnie. A z innej beczki - twój nr GG wskazuje na sklep w Poznaniu. Pracujesz tam?
1. w miarę możliwości czasowych (skromnych bardzo) tak naprawde skusiłem sie do napisania po przeczytaniu serii ataków, na ekipy mocno proobronne, od razu starałem sie w miarę merytorycznie pisać , inaczej szkoda czasu

2. po tym uściśleniu zgadzamy się całkowicie.

3. Dziadkowie mieli rację, względność powszechna wszytkiego mam nadzieję sie kiedyś skończy...

4. było minęło... niesmak mały pozostaje zawsze ale...

sklep to mój projekt , i moje działania na razie też w nim pracuję, mam też pracownika który siedzi głównie. Przy czym sam jak na kapitalistę przystało dążę do tego by niebawem inni pracowali na mnie. Kwestia jeszcze kilku miesięcy.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 15 cze 2006, 09:17

Rzufik pisze:Za Kriska trzymamy kciuki niebawem rusza na transsberiadę samochodową, o puszcze tam trudno ale za to klimat jaki..;)
z zastrzeżeniem że do Puszczaństwa nie potrzeba puszczy...

Z Błękitnym Niebem ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 15 cze 2006, 15:21

Bazyli,

harcerstwo to taka strasznie dziwna organizacja, w której najpierw jest prawo harcerskie a w nim:
- harcerz postępuje po rycersku, m.in. w sensie honoru oraz wielkiego szacunku do kobiet i ludzi słabszych
- harcerz jest czysty w myśli, mowie i uczynkach, nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych -> czyli m.in. nie używa słów wulgarnych

oraz harcerze mają swoje umundurowanie regulaminowe

dopiero później są różne formy pracy nazwijmy to specjalistycznej i nie można tego odwrócić ni w ząb

nie znam 80 PDH, nie znam środowiska poznańskiego, ale też nigdy się na ich temat nie wypowiadałem, jednak znam wiele innych środowisk proobronnych i tych prawdziwych i tych mieniących się proobronnymi i to co widzę jest przerażające - stopień głupoty, bezmyślności, chamstwa, braku szacunku do kobiet, palenia tytoniu i pijaństwa, notorycznych kłopotów z nauką, identyfikowania się z subkulturami agresywnymi jest o wiele, wiele wyższy niż w innych drużynach

a do tego brak umundurowania regulaminowego harcerskiego i paradowanie na imprezach harcerskich ( nie grach terenowych ) w różnego typu moro

w Polsce jest wiele innych organizacji, w których jest miejsce dla takich ludzi, ale niestety nie w harcerstwie

nie jestem w żadnym razie za likwidacją tej specjalności, bo jest ona przydatna dla rozwoju wielu młodych ludzi - za niedługo, zresztą już powoli tak jest, że w Polsce będzie tak jak w Niemczech czy USA i innych krajach, że armia będzie się reklamowała jako dobry pracodawca i zachęcała do służby w wojsku i tutaj harcerstwo może mieć duże pole do popisu

jednak Mości Panowie najpierw prawo harcerskie, a dopiero później specjalizacja

a uciekając trochę od ogólnego wątku chciałbym ludziom zwrócić uwagę, że ideałem w elitarnej jednostce wojskowej jest człowiek postury i charaktetu gen. Polko, czy niski!!! , zwinny, odporny, silny i bardzo inteligentny !!! - tam nie ma miejsca na człowieka bez szyi - który nie wszędzie wejdzie i ma małe zdolności manualne w palcach

co innego w AT

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 15 cze 2006, 20:17

Panie Wiceinstruktorze ;)

po 1. wrzucacie wszystkich do jednego worka
po 2. wojak powinien być opanowany, a tutaj emocji aż za nadto
po 3. harcerz jest pogodny
po 4. nie można wymagać tolerancji od innych skoro samemu nie jest się tolerancyjnym wobec poglądów innych
po 5. pan Polko jest generałem, nie pułkownikiem
po 6. wielu ludzi mówi o ogólnym odbiorze drużyn proobronnych a nie 80 PDH
po 7. harcerz w każdym widzi bliźniego, a za brata uważa KAŻDEGO innego harcerza
po 8. ja nie uważam Ciebie za mordercę i psychopatę, jesteś moim bliźnim i/lub bratem

życzę Wam 80-tko, abyście w swoim gnieździe na Zlocie w Kielacach pokazali wielu niedowiarkom, przeciwnikom i zwykłym ludzikom, którzy Was nie znali, to co potraficie najlepiej - czyli Wasze umiejętności

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 cze 2006, 09:26

23 lata to dużo nawet jak dla mnie, którego drużyna "liczy" lat 75 ;)
Ale....
lolo pisze:Czym jest 80 PDH ? miejscem, gdzie wspolnie spedza sie czas, cwiczy samego siebie, uczy sie WSPOLPRACY z drugim czlowiekiem , rozwija intelekt, uaktywnia sie te wszystkie "partie" ciala i ducha, ktore sprawiaja ze czlowiek staje sie lepszy, sprawniejszy, bardziej gotowy do pomocy DRUGIEMU czlowiekowi.

Przeszedlem 12 lat drogi harcerskiej... nie wydaje mi sie to dlugo aby zabierac glos w sprawach metodyki harcerskiej. Ale... drodzy druhowie czynnie obecnie dzialajacy - radze dobrze sie zastanowic nad tym CO JEST ISTOTA spotkan pod znakiem Krzyza i Lilijki.
Napisałeś tu bardzo ogólnie. Czy mógłbyś "rozwinąć" ten fragment ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”