Drogi phm. Dominiku Janie Domininie Harcerzu Rzeczypospolite

forum harcerskich drużyn obronnych
Zablokowany
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 01 wrz 2006, 22:57

No to najwyraźniej minąłeś się z powołaniem. Ciekawy jestem gdzie jest granica ? Kto ją ustala, czy techniki wybijania szczęki, łamania kręgosłupa, najkożystniejszego miejsca uderzenia nożem szturmowym w celu penetracji mózgu, przecinania tętnicy szyjnej, uderzeń w sploty, używania garroty, Brazylijskie Ju-Jitsu, Kung-fu, Kali, Krav maga, Muay thai, MCMAP też wchodzą w zakres szkolenia ? Heh... Harcerstwo...

:/
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

wojtas
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 01 sie 2006, 13:04
Lokalizacja: 18 KDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wojtas » 02 wrz 2006, 08:59

Zupełnie nie łapie, dlaczemu tak sie czepiacie drużyn o stylizacjach militarnych....
Liczba osób należacych do organizacji drastycznie maleje, jak zapewne szacowne forum tego interesującego topicu zauważyło. Bo przecież bacznie śledzicie scene związku. Świat poszedł do przodu, młodzież sie zmieniła, nie słucha już tej samej muzyki co ludzie w ich wieku jeszcze 10 lat temu, mamy zupełnie inną sytuacje polityczno-społeczną. Jeżeli mamy spełniać zadanie nam powierzone, tzn. wychowywać świadomego swych korzeni i obowiązkó Polaka to nie możemy pozostawać zamknięci w ramach organizacji sprzed 10 lat.

Pewnie znacie moją drużyne, moze z legend, moze byliscie na naszej stronie, wiecie ze mamy wg. "znawców" kontrowersyjną styizacje. Ale prawdą jest ze istniejemy od 1957. Nieprzerwanie, z paroma kryzysami ale działamy. I działamy aktywnie.

Coraz cieżej jest wyrwać ludzi, przedewszystkim młodzież licealna n aharcerstwo. Więc my przyjeliśmy startegie ze najpierw trzeba ich sprowadzić na zbiórki, a potem zrobić z nich harcerzy. I w tym pomaga nam stylizacja, wielu obecnych harcerzy zaczynało tylko dlatego ze mielismy paintball i stylizacje. A po pewnym czasie zeszło to na 2 plan, i stali sie harcerzami "pełną gębą".

Więc dywagacje na temat czy nauka penetracjii budynkó, biegania po lesie w oporzadzeniach i strzelanie sie, jest złe czy dobre jest dla mnie ni ena miejscu. Nie spotkałem zadnej druzyny o stylizacji militarnej uczacej ludzi prawdziwego zabijania. Tu chodzi o to żeby sie wstrzelić w aktualną moge młąodych ludzi, i taką jest własnie stylizacja militarna.

To wszystko co miałem do powiedzenia w tej sprawie. Jeżeli nie rozwiałem waszych wątpliwości to znaczy ze że jestescie nie do zdarcia. Wiec trudno, przynajmniej ja sie bede czuł lepiej ze wypowiedziałem sie w kwestii która pośrednio mnie również dotyczy:)

Pozdro 600
Marcin Krupa wyw.
Drużynowy 18 KDH www.18KDH.vel.pl
-=Semper Fidelis=-

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 02 wrz 2006, 09:50

Widzisz ale ja na prawde nie mialem nigdy problemu z przyprowadzeniem ludzi na zbiorki mimo iz z militaryzmem malo mam wspolnego.

Kwestia jak piszesz wstrzelenia sie w gust osob ktore chcesz przyciagnac. Ja nie chcialbym miec w druzynie ludzi ktorych glownym celem jest pobieganie z karbinkiem(czy to paintablowym, ASG czy drewnianym) po lesie. Wole miec ludzi ktorzy chca cos pozytecznego robic w swoim otoczeniu. I takich udawalo mi sie przyciagnac.
Jeżeli mamy spełniać zadanie nam powierzone, tzn. wychowywać świadomego swych korzeni i obowiązkó Polaka to nie możemy pozostawać zamknięci w ramach organizacji sprzed 10 lat.
W takim badz razie jesli mamy wychowywac harcerza jako wojownika czy partyzanta to zostajemy w ramach organizacji z czasow II Wojny Światowej... bo wtedy bylo to potrzebne. Teraz jak juz pisalem nic przeciwko szkoleniom wojskowym nie mam pod warunkiem ze nie sa to zadne specgrupy. Zwykle szkoelnia potrzebne bardzo w naszym spoleczenstwie nie tylko harcerzom.

Ja tam zawsze stawialem sobie za cel nauczenie ludzi myslenia. A dalej co zrobia ze swoim zyciem to juz ich sprawa. Wazne zeby wszystke decyzje podejmowali swiadomie, a nie glucho podazali za rozkazami.

I wiesz mi ze wiele druzyn zapomina o harcerstwie bo skupia sie na szturmowaniu budynkow itp... i pozniej powstaja commanda, grupy szturmowe tylko nie wiem co robia w ich nazwach "harcerskie".
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

wojtas
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 01 sie 2006, 13:04
Lokalizacja: 18 KDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wojtas » 02 wrz 2006, 11:19

Miałem tu napisac wywód w sprawie Twojej odpowiedzi, ale tego nie zrobię. Mam tylko prośbę, przeczytaj mój post uważnie raz jeszcze. Przeanalizuj go na spokojnie.

Wierzmi ze znajdziesz w nim odpowiedzi na swoje argumenty. I jeszczejedno, nie zmieniaj mojich wypowiedzi, bo interpretujeszjewsposób opaczny.
Marcin Krupa wyw.
Drużynowy 18 KDH www.18KDH.vel.pl
-=Semper Fidelis=-

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 02 wrz 2006, 11:28

Ale ja na spokojnie prowadze dyskusje... kiedys sie dawalem poniesc emocjom w tym temacie ale to juz minelo bo tego typu dyskusji stoczylem juz kilkanascie.

Jak pisalem mlodziez licealna "leci" nie tylko na militaryzm. Wrecz przeciwnie. Wielu z nich wrecz zniecheca taka stylizacja. Nie mozemy nauczyc sie "sprzedawac" tego co narawde mamy w harcerstwie a nie zakrywac sie jakimis "stylizacjami"?

A rozrywki typu paintaball, zjazdy na linach i owszem ale w ramach sportu dla rozrywki a nie jako cel dzialania druzyn.

I mozesz mi pokazac gdzie zmienilem Twoja wypowiedz? Zamiescilem fragment ktory na dodatek nie jest mocna wyrawany z kontekstu a raczej stanowi podumowanie pierwszej czesci Twojej wypowiedzi...
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 02 wrz 2006, 12:10

wojtas pisze:Zupełnie nie łapie, dlaczemu tak sie czepiacie drużyn o stylizacjach militarnych....
Liczba osób należacych do organizacji drastycznie maleje, jak zapewne szacowne forum tego interesującego topicu zauważyło. Bo przecież bacznie śledzicie scene związku. Świat poszedł do przodu, młodzież sie zmieniła, nie słucha już tej samej muzyki co ludzie w ich wieku jeszcze 10 lat temu, mamy zupełnie inną sytuacje polityczno-społeczną. Jeżeli mamy spełniać zadanie nam powierzone, tzn. wychowywać świadomego swych korzeni i obowiązkó Polaka to nie możemy pozostawać zamknięci w ramach organizacji sprzed 10 lat.

Pewnie znacie moją drużyne, moze z legend, moze byliscie na naszej stronie, wiecie ze mamy wg. "znawców" kontrowersyjną styizacje. Ale prawdą jest ze istniejemy od 1957. Nieprzerwanie, z paroma kryzysami ale działamy. I działamy aktywnie.

Coraz cieżej jest wyrwać ludzi, przedewszystkim młodzież licealna n aharcerstwo. Więc my przyjeliśmy startegie ze najpierw trzeba ich sprowadzić na zbiórki, a potem zrobić z nich harcerzy. I w tym pomaga nam stylizacja, wielu obecnych harcerzy zaczynało tylko dlatego ze mielismy paintball i stylizacje. A po pewnym czasie zeszło to na 2 plan, i stali sie harcerzami "pełną gębą".

Więc dywagacje na temat czy nauka penetracjii budynkó, biegania po lesie w oporzadzeniach i strzelanie sie, jest złe czy dobre jest dla mnie ni ena miejscu. Nie spotkałem zadnej druzyny o stylizacji militarnej uczacej ludzi prawdziwego zabijania. Tu chodzi o to żeby sie wstrzelić w aktualną moge młąodych ludzi, i taką jest własnie stylizacja militarna.

To wszystko co miałem do powiedzenia w tej sprawie. Jeżeli nie rozwiałem waszych wątpliwości to znaczy ze że jestescie nie do zdarcia. Wiec trudno, przynajmniej ja sie bede czuł lepiej ze wypowiedziałem sie w kwestii która pośrednio mnie również dotyczy:)

Pozdro 600
Pewnie przez kumoterstwo, bo w końcu jestem "białoszczepowcem", choć z "konkurencyjnej " Czternastki, ale mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że mimo różnych wachnięć formy :) Osiemnastacy są po prostu harcerzami umiejącymi w dużym stopniu wykorzystywać swą wojskową stylizację do kształtowania postaw zgodnych ze skautową metodą. Nie jest to proste, bo na tej drodze trudno młodym instruktorom nieraz
uniknąć przerostu formy nad treścią. Ale jeśli techniki paramilitarne służą do kształtowania postawy obowiązkowości, do przestrzegania Prawa Harcerskiego, do skautowego pomocnictwa wobec bliźnich, co oznacza umiejętność zachowania się w sytuacjach kryzysowych, po to by chronić innych, to to jest harcerstwo. Tyle że ta umiejetność to nie walka PRZECIW przyrodzie, innemu człowiekowi, czy narodowi, a zdolność przewidywania, siła charakteru i poczucie tego że zawsze jest się w SWOIM NATURALNYM środowisu działania, z wiedzą co w danej chwili czynić. Dlatego Harcerz Orli bez Trzech Piór, koronnej sprawności puszczańskiej jest jak żołnierz bez buławy w Tornistrze, bo nie nauczy się być świadomą częścią otoczenia w chwili kryzysu, lecz będzie widoczny jak billboard ! Stąd techniki obronne to środek, który bez idei i metody skautowej będzie tylko zwykłą marną namiastka, takim harcerskim fastfoodem.
Czuwaj po angielsku, to Be Prepared - bądż przygotowany ! , Przygotowany jak Harcerz, a jak by trzeba to żołnierz Szarych Szeregów. Oby tylko pozostać harcerzem.
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2006, 12:15 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 02 wrz 2006, 12:26

czarny pisze:Wojtas masz rację. Nikt nie mówi o tym, żeby wziąść i nauczyć harcerza jak wbić i gdzie wbić zenetkę żeby zabić. Ale podstawy samoobrony, podstawy zachowania się w stresie, etc to jest to co ludzi interesuje. Więc dlaczego mamy się skupiac tylko na łażeniu po górach? Jeżeli są ludzi ektórych interesuje taki sposób spędzania wolnego czasu i chcą to połączyć z harcerstwem to moim zdaniem jest to dobry pomysł. Sikor nikt Cię nie będzie uczył używania garoty, bo nie powinno Cię to interesować, ale jestem ciekawy czy idąć wieczorem i spotykając dwóch oprychów którzy chcą Twoją komórkę nie będziesz pomstował że nie nauczyłeś się chociażby wykręcić ręki i uwolnić z trzymania......

Pozdrawiam
Czemu wykpiwasz łażenie po górach ?!
A jak ma się żołnierz oddziałów specjalnych nauczyć zachowania w stresie bez szkolenia alpinistycznego ?! Co do reszty, racja, ale bez przygotowania psychologicznego
/nowy kierunek akademicki - psychologia stosowana/ nawet najlepsze techniki samoobronywobec stada "oprychów" to nie wszystko.
Nie proponuję zrezygnować z tych form pracy, proponuję tylko lepiej je opracować i przepuścić przez filtr metody skautowej. Baden Powell tworzył właśnie SPECJALNE oddziały chłopców - skautów, warto czasami o tym poczytać. Jego metody na ówczesne czasy były ultranowoczesne. I o dziwo takimi są nadal ! Jeśli się o nich wie i je STOSUJE !
A z tym w ZHP jest cienko, niestety.
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2006, 12:26 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

wojtas
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 01 sie 2006, 13:04
Lokalizacja: 18 KDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wojtas » 02 wrz 2006, 15:51

orcus pisze:Jak pisalem mlodziez licealna "leci" nie tylko na militaryzm. Wrecz przeciwnie. Wielu z nich wrecz zniecheca taka stylizacja. Nie mozemy nauczyc sie "sprzedawac" tego co narawde mamy w harcerstwie a nie zakrywac sie jakimis "stylizacjami"?
Moim zdaniem to Ty jestes uprzedzony, i nie ważne jak długo bede Ci powtarzać, ze harcerstwo i stylizacja to 2 odrębne płaszczyzny życie które mogą sie wzajemnie uzupełniać, to i tak bedziesz twierdził że jest to złe. Uważaj co chcesz, ale nie skreślaj czegos o czym nie masz pojęcia.
czarny pisze:ale jestem ciekawy czy idąć wieczorem i spotykając dwóch oprychów którzy chcą Twoją komórkę nie będziesz pomstował że nie nauczyłeś się chociażby wykręcić ręki i uwolnić z trzymania......
Tu tez raczej chybiłeś. Samoobrony powinni uczyć tylko wykwalifikowani trenerzy. Jeżeli taki jest w drużynie to ja nie mam nic przeciwko takim zajęciom, ale nie na własną rękę. Mimo wszystko uważam ze samoobtroną powinny zajmować sie kluby do tego przeznaczone, a nie drużyny harcerskie....
Marcin Krupa wyw.
Drużynowy 18 KDH www.18KDH.vel.pl
-=Semper Fidelis=-

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 wrz 2006, 16:24

czarny pisze:Sikor nikt Cię nie będzie uczył używania garoty, bo nie powinno Cię to interesować, ale jestem ciekawy czy idąć wieczorem i spotykając dwóch oprychów którzy chcą Twoją komórkę nie będziesz pomstował że nie nauczyłeś się chociażby wykręcić ręki i uwolnić z trzymania......

Pozdrawiam
Widzisz problem w tym że widziałem juz różne rzeczy, garrotę też. Co do chodzenia wieczorem to możesz mi wierzyć, nie mam z tym najmniejszych problemów (ani żadne z dzieci na osiedlu na którym mieszkam). Co do zajęć z samoobrony to cóz http://www.fotozhp.coolnet.com.pl/album35/abz harcerze leśni bawią się w różny sposób.
Nie trzeba być drużyną proobronną by zrobić sobie kilka razy w roku zajęcia z np instruktorem IP System. W przypadku combat jujitsu w wersji cywilnej te kilka razy w roku wystarczą. Ważny jest cel, forma jest drogą.
Po raz kolejny powtórzę: Nikt nie jest przeciwny specjalności proobronnej lecz co najwyżej wypaczeniom o które właśnie w tej specjalności jest najłatwiej. To po prostu BARDZO TRUDNA SPECJALNOŚć. Wilk Samotnik napisał w swoim poście dlaczego.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 02 wrz 2006, 18:02

wojtas pisze:Uważaj co chcesz, ale nie skreślaj czegos o czym nie masz pojęcia.
Nie wiesz nawet jak sie mylisz... wiec moze wyjasnie.

Kilka ladnych lat temu bylem malym harcerzem w druzynie majacej 30 letnia tradycje. Wtedy myslelem ze droga ktora podazam jest jedyna sluszna. Bylismy troche inni niz pozostali harcerze. Bylismy lepsi... wtedy najwiekszym moim pragnieniem byl bordowy beret... teraz lezy na szafie dawno juz wymieniony na kapelusz skautowy.

I gdyby nie tamte przezyce i moja swiadomosc ze ta droga odbiegajaca od harcerstwa prawie prostopadle podaza wiekszosc druzyn obronnych nie krytykowalbym tego co dzieje sie w tej specjalnosci.

I wiem ze ta trudna droga moga podazac tylko nieliczni. Wiekszosc zwyczajnie przestaje miec cokolwiek wspolnego z harcerstwem, tak jak my swego czasu. I tak jak my nawet tego nie zauwazy. Na szczescie dla nas trafil sie ktos kto wskazal droge. Pozostalo mi kilka umiejetnosci ktore byc moze przydadza mi sie kiedys, gdy wybuchnie wojna.

Mialem tez okazje podazac doga Wedrownictwa... tego z przed reformy. I wiem o ile wiecej dalo mi to w zyciu niz surowy rygor. Nauczylo mnie myslec.

A robienie testow psychologicznych dla harcerzy w celu weryfikacji czy nadaja sie na szkolenie AT uwazam za pomylke. Bo komandosem mozna zostac w innych stworzonych do tego sluzbach. I mysle ze kazdy z nas powinien zastanowic sie nad tym dlaczego swoim czlonkom stawiaja takie a nie inne wymagania.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 26 wrz 2006, 09:05

Pozwolę sobie reaktywować temat. Oto link do artykułu Filipa Springera, ilustrowany zdjeciami ze strony 80 PDH. http://natropie.zhp.pl/content/view/140/26/
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

tomektbg
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 19 lut 2006, 16:39
Lokalizacja: SW "Rafa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: tomektbg » 26 wrz 2006, 12:34

s00hy pisze:ilustrowany zdjeciami ze strony 80 PDH.
stronki 80 PDH chyba już nie ma....
Tomasz Bukała ćw.
Szczep 6TDH "Knieja" im. Szarych Szeregów w Tarnobrzegu
Hufiec Tarnobrzeg
<KPW>

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”