pomysły na dzialalność

forum harcerskich drużyn obronnych
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 paź 2006, 11:36

No i Duncanie , mogę się pod Twoimi radami podpisać z ogromną satysfakcją !!!!!
To jest właśnie to ! Harcerska Drużyna Proobronna ! A i pięknie nawiązujesz do Puszczaństwa - szkoły Życia z Przyrodą !
Ostatnio zmieniony 17 paź 2006, 11:39 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 17 paź 2006, 12:21

Witam.
Cieszy mnie to, Stary Wilku.
Tak działa własnie nasza druzyna.
Może kiedys przyjdzie czas, że porozmawiamy na ten temat osobiście.

Pozdrawiam.
Serdecznie:)

Duncan McLain.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 17 paź 2006, 13:46

No właśnie to znam już was dwóch - Duncan i Pelikan.

I chciałbym, aby promwoać takie działania drużyn obronnych. Większość spornych kwestii można spokojnie realizować bez samego używania broni - czy to rzeczywistej, czy atrap, i technik zabijania, likwidowania.

Aha, nie "body", tylko "buddy" ;)

I jeszcze od siebie co do samej agresji, technik itp. Moim idolem zawsze był ten dziadek z Karate Kid. Zawsze wygrywał. Zero agresji. Uniki i myślenie. Chciałbym, aby harcerze zachowywali się właśnie w ten sposób. Agresja tylko na końcu i tylko w samoobronie. Zupełne przeciwieństwo dresów z pobliskiej siłowni, którzy też ćwiczą walkę... :(
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 18 paź 2006, 15:41

witam.
Nie będę edytował swojego posta więc dopisze tu kilka rzeczy o których zapomniałem napisac wczesniej a które wydaja mi się istotne:
Po pierwsze -wracając do walki wręcz, zamiast niej, niech twoi podopieczni trenuja na zbiókrach zapasy. to sport siłowy, ale bezpieczny.
Po drugie - jeszcze bardziej istotne - niech wasza praca w specjalności nie zaczyna się z pierwszym gwizdkiem zbiórki a kończy z ostatnim.Proobronnośc to akurat tak obrszerny temat że powinno sie nia zajmowac na codzień. Od porannej przebiezki po czytanie fachowej literatury, naukę języków obcych czy zajęcia sportowe (np kursy ww czy sporty zespołowe)

Wcześniej napisałem ogólnikowo o pomysłach na proobronnośc.Teraz postaram sie podac pomysł na konkretny cykl zbiórek.Nasza druzyna od początku istnienia zawsze działała w polu i praktycznie od zawsze naszą harcówka był las. dlatego też wykształciliśmy pewne formy zbiórek pozwalające na szkolenie w terenie.Jedną z nich jest
PATROL.
Pozwala on za zintegrowane szkolenie z wielu pokrewnych technik.
Zanim jednak zacznę, pozwolę sobie na chwile - zapewne nipotrzebnej, bo jako druzynowy powinienes to miec w małym palcu - metodyki:
Zasady dobrej zbiórki:
-celowośc
-logiczny ciąg
-tempo
-przemiennośc elementów
-stałe elementy
-nowe elementy
-inicjatywa
-podział pracy.

Zaczynamy .
w zbiórce biorą udzial
Drużynowy, przyboczny oraz trzy zastępy.Nazwijmy ja Alpha, Bravo, Charlie zgodnie z alfabetem natowskim, który tez powinniście znac, bo ma on wile zastosowań.
Zbiórkę rozpoczynasz apelem.Następnie jest rozgrzewka. Bardzo istotne jest aby każda zbiórkę w terenie zaczynać od rozgrzewki.W ten sposób unieknie się niepotrzebnych urazów.Na początku są ćwiczenia stacjonarne (aby rozgrzac wszystkie partie mięśni)- konsekwentnie np od szyi i głowy po mięśnie nóg.nNastępnie mała przebieżka. Nie musi byc duża. Kilometr, dwa spokojnie wystarczą.O wiele lepiej się biega, gdy juz jesteś nieco rozgrzany.
Po rozgrzewce bierzesz na bok zastepowych oraz przybocznego i stawiasz rozkaz bojowy, czyli informujesz co jest celem dzisiejszej zbiórki.
- Dzisiaj zrobimy patrol.Startujemy z punktu A punkt doceowy to B.Po drodze robimy przystanki w punktach X Y Z.Pokazujesz funkcyjnym całą trasę na mapie.
Zastępowi wracaja do swoich zastępów i nastepnie wytyczaja wraz z nimi na mapach pokazaną drogę.wyliczja azymuty.(terenoznawstwo)Maja na to np 10 min.Po wykonaniu zadania nastepuje zbiórka i sprawdzenie czy zadanie zostało dobrze wykonane (azymuty powinny się zgadzać).Następnie zastępowy sprawdza przygotowanie drużyny do wykonania patrolu (sprawdza czy każdy uczestnik jest odpowiednio przygotowany, ubrany i wyposażony.Czy jest apteczka, itp)po czym melduje ci gotowośc do wykonania zadania.
W tym momencie nastepuje podział zadań.Zastęp Alpha rusza przodem jako zwiad wraz z przybocznym a ty zostajesz z reszta druzyny. Zadaniem Alphy jest doprowadzenie druzyny do punktu X.Pop drodze Cwiczą niewerbalne znaki dowodzenia, terenoznawstwo, topografie,tropienie, spostrzegawczośc oraz łącznośc (utrzymujesz ją z Alphą poprzez PMRy). Reszta druzyny idzie w pewnej odległości od grupy zwiadowczej. w tym czasie Cwiczą zgranie poprzez taktykę, niewerbalne ZD itp.
Po dojściu do punktu X, alpha zabezpiecza najblizszy teren.Robi zwiad najbliższej okolicy po czym czeka na dotarcie reszty drużyny. Gdy to nastapi robisz chwilę przerwy. Teraz masz czas na poćwiczenie musztry. I tu kilka cennych uwag:
Po pierwsze musztra zawsze musi być traktowana jako NAGRODA nigdy jako KARA. Zajęcia z tej dziedziny nalezy tez prowadzić tak aby były jak najbardziej przyjemne. niemozliwe?
:D
Cwiczyliście kiedyś maszerowanie w rytm muzyki Queen,Madonny,Perfektu, Krawczyka czy tez dżwięków dud i kobzy? Nie? Proponuje spróbować. Niesamowita sprawa.
Najbardziej naturalne tempo to ok 120 kroków na minutę.Wybieracie więc muzyke jaka lubią członkowie druzyny, a której rytmika wybija własnie takie tempo (czyli na lewą noge zmienia sie sekunda na zegarku)i idziecie. Wziąśc ze soba mały magnetofon w teren to nie problem.
Jeżeli sam nie umiesz zrobić CIEKAWYCH zajęc z musztry poproś o to studentów AWFu. Maja oni przedmiot zwany rytmiką. Napewno ci pomoga.
Po zajęciach z musztry ruszacie dalej w drogę. Teraz nastepuje rotacja- na zwiad idzie zastęp Bravo a alpha zajmuje jego miejsce i ćwiczy taktyke.
Po dojciu do punktu Y Bravo zabezpiecza teren i czeka na druzynę.Teraz nastepuja zajęcia z linerstwa. siadacie w kole. Dobrze zeby każdy miał ze soba ok 3 metrowy kawałek liny.Uczycz ich trzech węzłów.(np płaski, wyblinka,kluczka ruchoma)o tym jak powinny wyglądac takie zajęcia napisze może kiedy indziej, wazne jednak żebys motywował pozytywnie swoich ludzi i wpoił im zasade ze nie zdobywaja wiedzy dla Ciebie tylko dla siebie.Nagradzaj ich za wyniki.
BNastepnie ruszacie dalej. Ponownie nastepuje rotacja. Teraz prowadzi zastep Charlie.Po dojsciu do punktu Z podobnie jak wcześniej zabezpiecza teren i czeka na reszte grupy. Gdy juz jestescie razem siadacie w kole i uczycie sie używania nozy. nich kazdy znajdzie sobie kawałek drewna. Pokazujesz im na czym polega cięcie,skrobanie,wbijanie itp.Uczysz jak nalezy trzymac nóż żeby się nie skaleczyć. Wpajasz im 7 zasad bezpiecznego uzycia noża.
Następnie ruszacie dalej. Z punktu z do końcowego punktu B nie powinno byc daleko.POdążacie do niego nadal takim samym systemem jak dotychczas- jeden zastep prowadzi reszta idzie za nim. Po dojściu do punktu B nastepuje zbiórka oraz ponowny podział zadań.
-Alpha używając poznane węzły oraz sposoby uzywania nozy buduje baze przejściową.
- Bravo pod twoim nadzorem próbuje rozpalic ognisko bez uzywania zapałek (np opisanym wczesniej indiańskim smyczkiem)
- Charlie w tym czasie ma zrobic dokładny rekonesnas najbliższej okolicy oraz wykonac szkice terenowe (w oparciu o wiedze z zakresu topografi itp)
Czs na wykonanie zadań- 30 min.
Po zakończeniu czsu oceniasz wyniki.Następnie mała niespodzianka- robisz drużynie sprawdzian ze spostrzegawczości.Niech sporóbuja opisac przebyta drogę. Jakie drzewa mijali, jakie zwierzęta widzieli czy słyszeli itp.
To dobry sposób naćwiczenie spostrzegawczości.
Następnie (co bardzo ważne)omawiasz zbiórkę. co wyszło, co trzeba jeszcze dopracować itp. Niech to twoi podopieczni o tym rozmawiają.Nich sami do tego dochodzą. Ty najwyżej na końcu możej jedynie uzupełnic ich wypowiedzi.
W harcerstwie promujemy inicjatywe oddolną.
Pamiętaj o tym.
Teraz nadszedł czas na gawędę.
Np taką:
"Ta historia zdarzyła się naprawdę.Jej bohaterami sa członkowie druzyny proobronnej. Tacy jak Wy.Byli własnie na biwaku , gdy w nocy zerwał ich alarm.Kadra ogłosiła że muszą szybko przenieśc się w inne miejsce. Szybko się spakowali i ruszyli w drogę. Szli całą noc.Bez jedzenia. Możan było się tylko napić. Nad ranem pozwolono im sie chilę przespać, jednak to wymęczyło ich jeszcze bardziej.Nastepnie wsiedli do pociągu, gdyz mieli zadanie dostac sie w inne oddalone miejsce.Zajęli miejsce w tzw przedziale bagażowym a razem z znimi babcia z małym wnuczkiem.Wyobrażcie sobie- 20 wymęczonych, wygłodniałych harcerzy.I wtedy nagle babcia wyciąga paczkę ciastek i mówi do swojego kochanego wnusia:
- masz jedz, to jest dobre...
Harcerze- nie jedli całąnoc - pożerali ciastka wzrokiem.było to najgorsze co mogło ich spotkać.nie pompki, nie całe to lalatnie po lesie ale ta paczka ciastek , która była poza zasięgiem.
Babcia zauwazyła ża cos jest nie tak, gdy spojrzała na najbliżej siedzącego harcerza.Chyba zrozumiała o co chodzi bo uprzejmie spytała
- może sie pan poczęstuje?
Harcerz nie mógł uwierzyć własnym oczom
_naprawdę?- spytał.
- tak prosze śmiało brać.
Harcerz wziął to ciastko.było to takie małe ciastko z cukrem i dziyurką w środku.
I wiecie co zrobił?
nie, nie zjadł go.
POdzielił na równe 20 częsci i dał każdemu kawałek mówiąc
- masz, ty tez jestes tak samo głodny jak ja...

Wstrząsnięta babcia zostawiła harcerzom pozostałe ciastka.Nie to jest jednak ważne, ale zachowanie owego druha.
I to właśnie jest DRUZYNA."


Po gawędzie kończysz obrzędowo zbiórkę.Teraz macie czas np na jakies gry zespołowe lub luzne rozmowy.
Dodam jeszcze ze poszczególnych zajęć na punktach nie musisz prowadzić sam. niech to robia twoi podopieczni w ramach swoich prób na stopnie. Oczywiście pod twoim lub przybocznego okiem.

Mam nadzieje że choć troche pomogłem i zbytnio nie przynudzałem.

Pozdrawiam.
Duncan McLain
Ostatnio zmieniony 18 paź 2006, 17:46 przez Duncan McLain, łącznie zmieniany 1 raz.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”