Moro wzór 93 itp rozporządzenie MON

forum harcerskich drużyn obronnych
leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 09 gru 2005, 14:01

Rozpożądzenie Ministra Obrony Narodowej Dz. U. z dnia 31 października 2005 r
http://bap-psp.lex.pl/serwis/du/2005/1827.htm
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 02 lut 2006, 23:22

Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

tyszko
Użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 07 paź 2003, 11:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tyszko » 03 lut 2006, 17:45

niezle, wyprowam 2 kieszenie i mam plamiak SG ;)
pwd. Marcin Tyszko H.O.
KI "Wawer"
II Środowiskowy Szczep "BS-227"
2 MDH "Wigry"
Żory, Chorągiew Śląska ZHP

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 31 maja 2006, 14:11

komandos11 pisze:Moim zdaniem to rozpożądzenie jest śmieszne bo połowa polski chodzi w uesie!
tak ale to rozporzadzenie dotyczylo wzoru WP. Czyli materialu i korju munduru.
komandos11 pisze:A poza tym co im to przeszkadza że chodze w mundurze!
Jak Cie kiedys ZW przycisnie do chodnika to sie dowiesz...
komandos11 pisze:To że interesuje śię obronnością to chyba dobrze?
Tak tyle ze podszywanie sie pod zolnierza !== interesowanie sie obronnoscia.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 12 cze 2006, 11:55

orcus pisze:
komandos11 pisze:Moim zdaniem to rozpożądzenie jest śmieszne bo połowa polski chodzi w uesie!
tak ale to rozporzadzenie dotyczylo wzoru WP. Czyli materialu i korju munduru. wzór można zmienić likwidując guziki i np wprowadzając w bluze zamek , czy rzepy w kieszenie , lub poprostu wyrzucając pagony
komandos11 pisze:A poza tym co im to przeszkadza że chodze w mundurze!
Jak Cie kiedys ZW przycisnie do chodnika to sie dowiesz...

sprostowanie , jeśli ŻW mnie jako cywila do ziemi przyciśnie to pierwszy z brzegu prawnik chętnie przyjmie to jako zlecenie i z nich nieco grosza wydusi za takie zachowanie pomijając ładne publiczne przeprosiny w kilku gazetach.
Po za tym pozachowujcie sie jak rezerwiści a żaden kocurek z zasadniczej nic Wam nie zrobi im zależy głównie na świetym spokoju..
komandos11 pisze:To że interesuje śię obronnością to chyba dobrze?
Tak tyle ze podszywanie sie pod zolnierza !== interesowanie sie obronnoscia.
- podszywanie tylko i wyłącznie w sytuacji kiedy mundur jako ubiór do zadań polowych wzbogacisz o oficjalne oznaczenia jednostek WP lub innych struktur. lub/i będziesz sie równocześnie posługiwał dokumentami podrobionymi lub w inny sposób sfałszowanymi podającymi Ciebie jako żołnierza czy funkcjonariusza mundurowegoWP lub innej służby uprawnionej do noszenia umundurowania
Ostatnio zmieniony 12 cze 2006, 11:57 przez Rzufik, łącznie zmieniany 1 raz.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 12 cze 2006, 12:05

podszywanie tylko i wyłącznie w sytuacji kiedy mundur jako ubiór do zadań polowych wzbogacisz o oficjalne oznaczenia jednostek WP lub innych struktur. lub/i będziesz sie równocześnie posługiwał dokumentami podrobionymi lub w inny sposób sfałszowanymi podającymi Ciebie jako żołnierza czy funkcjonariusza mundurowegoWP lub innej służby uprawnionej do noszenia umundurowania
taa... jasne. A jak Cie ludzie w pelnym moro na ulicy widza to co sobie mysla?!?

I to juz jest podszywanie sie.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2006, 12:05 przez orcus, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 12 cze 2006, 13:01

:) hm raczej w mieście mne nikt w "pełnym moro" nie widuje , co sobie myśli to jest tego kogoś prywatny problem, nadal uważam że podszywanie sie to nie fatałaszki w ciapki tylko , insygnia oznaczenia i dokumenty , wsparte wspomnianymi "moraczami"

"Moro" to odzież w teren - jak sama nazwa wskazuje

Ponadto gdyby odzież taka była w istocie zakazana nie można by jej nabyć w sklepie... a tymczasem.... w każdym sklepie handlującym demobilem dostanie Druh każdy detal nieszczęsnego wyposażenia WP zarówno nowy jak i używany.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 12 cze 2006, 13:21

Rzufik pisze::) hm raczej w mieście mne nikt w "pełnym moro" nie widuje , co sobie myśli to jest tego kogoś prywatny problem, nadal uważam że podszywanie sie to nie fatałaszki w ciapki tylko , insygnia oznaczenia i dokumenty , wsparte wspomnianymi "moraczami"
Lasu tyczy sie taka sama zasada. Swoja droga jak bym zobaczyl grupe harcerzy w lesie w moro, przy jakims budynku trenujacych odbijanie zakladnikow to po pierwsze bym sie przestraszyl a po drugie wezwal policjie i/lub straz graniczna w zaleznosci gdzie bym sie znajdowal.

A moro mozna dostac wszedzie bo noszenie samych spodni/samej kurtki nie jest zabronione, bo zaden zolnierz WP sie tak nie ubierze. Natomiast komplet + pas + beret... jeszcze z harcerskimi naszywkami, czesto paskami/gwiazdkami na ramieniu... szkoda gadac.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2006, 13:21 przez orcus, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 12 cze 2006, 13:30

orcus pisze:
Rzufik pisze::) hm raczej w mieście mne nikt w "pełnym moro" nie widuje , co sobie myśli to jest tego kogoś prywatny problem, nadal uważam że podszywanie sie to nie fatałaszki w ciapki tylko , insygnia oznaczenia i dokumenty , wsparte wspomnianymi "moraczami"
Lasu tyczy sie taka sama zasada. Swoja droga jak bym zobaczyl grupe harcerzy w lesie w moro, przy jakims budynku trenujacych odbijanie zakladnikow to po pierwsze bym sie przestraszyl a po drugie wezwal policjie i/lub straz graniczna w zaleznosci gdzie bym sie znajdowal.

A moro mozna dostac wszedzie bo noszenie samych spodni/samej kurtki nie jest zabronione, bo zaden zolnierz WP sie tak nie ubierze. Natomiast komplet + pas + beret... jeszcze z harcerskimi naszywkami, czesto paskami/gwiazdkami na ramieniu... szkoda gadac.
hm , jak trenuje porządna ekipa na pewno odpowiednie służby wiedzą o tym, wiec podziękowaliby Druhowi uprzejmie za obywatelską postawę. tak że wszyscy myślę byliby tu zadowoleni z obrotu sprawy. Chyba że owe odpowiednie służby zainteresowały by się co w tym terene najczęściej już wojskowym robi Druh;) nie biorący udziału w zgłoszonych zajęciach....

hmmm... wspomniany komplet nie stanowi umundurowania wojskowego zwłaszcza zaopatrzony w insygnia harcerskie. Po za tym każdy kto choć troszkę mocniej podziałął w lesie zauważy iż sprzęt WP etatowy raczej nie nadaje sie do lesistego użytku... a demobile oferują nie tylko polski sprzęt ...drużyna może sobie dobrać jednolite wyposażenie nie naruszając przepisów, będzie na dodatek praktyczniejsze i wygodniejsze w użyciu.
Na kilku imprezach terenowych uczestniczący w nich żołnierze WP ze łzami w oczach patrzą na sprzęt niektórych ekip harcerskich... to najsmutniejsze w tym wszytkim. Druh zwróciłby uwagę iż na zawodach międzynarodowych żołnierze i rezewriści z WP bardzo rzadko korzystają z etatowych środków po za nieszczęsnymi US-ami.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 12 cze 2006, 13:42

Rzufik pisze:hm , jak trenuje porządna ekipa na pewno odpowiednie służby wiedzą o tym, wiec podziękowaliby Druhowi uprzejmie za obywatelską postawę. tak że wszyscy myślę byliby tu zadowoleni z obrotu sprawy. Chyba że owe odpowiednie służby zainteresowały by się co w tym terene najczęściej już wojskowym robi Druh;) nie biorący udziału w zgłoszonych zajęciach....
Gdzie tu harcerstwo? Toz to juz organizacja paramilitarna, nie majaca z wychowywaniem nic wspolnego.

A niestety wiekszosc ekip ktore mialem okazje poznac nie owiadamia odpowiednich sluzb.

Ale jak juz mowilem na Waszym miejscu zastanowilbym sie nad przejsciem do organizacji paramilitarnej/zalozenie swojej. Jest kilka "ekip" ktore dobrze na tym wyszlo. Zyskacie na tym i Wy i ZHP.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2006, 13:43 przez orcus, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 12 cze 2006, 13:58

pisaliśmy o ćwiczeniach specjalizacji niekoniecznie AT ( z jakim uporem to wraca ) nie chciałby Druh chyba by odbywały sie po za terenem wyznaczonym do tego tj. najczęściej wojskowym (np pośród drużyn niespecjalistycznych na jakiejś stanicy), a nie całokształcie działania drużyny ( na postawie jednostkowego rodzaju ćwiczeń na dodatek nei zajmujących wiekszości czasu drużynie nie powinno sie odżegnywać od czci i wiary)

jeśli ekipa nie zawiadomi służb to zawiadomione służby maja obowiązek przybyć i sprawdzić , więc porządna ekipa/drużyna na 100%zawiadomi odpowiedni resort o planowanych zajęciach.

chyba nie ma sensu, twardsze od średniej drużyny zawsze będą potrzebne,

orite
Starszy użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 13 mar 2005, 21:58
Lokalizacja: 5 DHS "Feniks"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: orite » 12 cze 2006, 17:11

Rzufik pisze:chyba nie ma sensu, twardsze od średniej drużyny zawsze będą potrzebne,
do czego?
Idę by dotrzeć, wręcz idę by iść - czynność jest skutkiem, przyczyną jest myśl...

Rzufik
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 11 cze 2006, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Rzufik » 12 cze 2006, 18:06

orite pisze:
Rzufik pisze:chyba nie ma sensu, twardsze od średniej drużyny zawsze będą potrzebne,
do czego?
w jednym z sąsiednich moich postów jest odpowiedź... ale powtórzę i troszke rozbuduję w oparciu o własne spostrzeżenia i doświadczenia:

1 jak tylko trzeba coś uciążliwszego na rzecz Hufca zrobić , zaraz cała wierchuszka sobie przypomina o takich ekipach....
2 do nadawania dynamiki wszelkim grom w terenie choćby,
3 do reprezentowania ZHP na imprezach organizowanych przez MON / inne odpowiedniki MONu w NATO
4 jak sie jakiś harcerz/rka zagubi na obozie to do kogo sie idzie z prośbą o pomoc? zwłąszcza jak mrok zapadnie a do policji 10km przez las...
5 jak sie miejscowa ludność-młodzieżowa odgraża harcerzom... to kogo sie na wartach wystawia....??
;)... itp
Ostatnio zmieniony 12 cze 2006, 18:09 przez Rzufik, łącznie zmieniany 1 raz.

orite
Starszy użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 13 mar 2005, 21:58
Lokalizacja: 5 DHS "Feniks"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: orite » 13 cze 2006, 07:17

Rzufik pisze:1 jak tylko trzeba coś uciążliwszego na rzecz Hufca zrobić , zaraz cała wierchuszka sobie przypomina o takich ekipach....
2 do nadawania dynamiki wszelkim grom w terenie choćby,
3 do reprezentowania ZHP na imprezach organizowanych przez MON / inne odpowiedniki MONu w NATO
4 jak sie jakiś harcerz/rka zagubi na obozie to do kogo sie idzie z prośbą o pomoc? zwłąszcza jak mrok zapadnie a do policji 10km przez las...
5 jak sie miejscowa ludność-młodzieżowa odgraża harcerzom... to kogo sie na wartach wystawia....??
;)... itp
wiesz, nie chciałabym Cię urazić, ale <lol>

Jak dla mnie to żaden z powyższych punktów nie uzasadnia potrzeby tworzenia drużyn "twardszych niż inne". Rzeczy te spokojnie mogą zostać wykonane przez "miękkich" wędrowników - ba, nawet przez "delikatne i miękkie" wędrowniczki. Pozatym są to rzeczy okazjonalne. Jeśli poza funkcjami reprezentacyjno-fizyczno-poszukiwawczymi nie widzicie dla siebie pola do popisu to chyba coś tu nie tak, bo nie na wszystkich bazach autochtoni odgrażają się harcerzom i nie codzień są imprezy MONu.
Idę by dotrzeć, wręcz idę by iść - czynność jest skutkiem, przyczyną jest myśl...

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”