Współpraca z drużyna obronną

forum harcerskich drużyn obronnych
Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 12 gru 2006, 14:52

Witam.
Nooooo, brawo, brawo! Czyli nie myliłem sie uważając że potrafisz odnależć potrzebne informacje.
:D
Należy sie nagroda.
Może byc cukierek?

A tak na serio,skoro jesteś KONKRETNY (nie "konsekwentny")to cieszyłbym się aby Twój następny (1988)post był KONKTERTNYM opisem zbiórki dla proobronnych lub dotyczył KONKRETNEGO pomysłu na działalnośc.

Co do tego "ciemnego blondyna" to tak nie uważam.Uważam natomiast że jesteś osobą z uprzedzeniami.I te uprzedzenia nie pozwalają ci na obiektywane i szersze spojrzenie na temat.W wojsku widzisz tylko "neutralizacje siły żywej wroga" i to nie pozwala ci na znalezienie innych cennych i praktycznych rzeczy.

co do wzorowania się na RMC, to zgadza się.Wzorujemy się.Nie "bawimy sie" czy "udajemy" tylko wzorujemy.I w Zołnierzach RMC nie widzimy wyłącznie "neutralizatorów siły żywej wroga" a wszechstronnie wyszkolone i sprawne osoby.

"wiedze tajemna "poznasz w najbliższym czasie.Wątpie aby cokolwiek zmieniła w Twoim pojmowaniu problemu - bo skoro sam nie chciałes znależc tej wiedzy, to tym bardziej próba pokazania Ci jej przez kogos innego z góry skazana jest na porażkę.
Boleję nad tym niezmiernie.


A co do pojmowania problemu OC.to bynajmniej nie patrzę na ten problem w kategorii wczoraj /dziś.Zapewne dlatego że od prawie 10 lat nasza drużyna ściśle współpracuje z OC (WZKiL).

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwościa na Twój 1988 post.cieszyłbym się niezmiernie gdyby znalazł się on w topicu "BDP' lub "pomysły na działalność".

Pozdrawiam gorąco.
Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 gru 2006, 15:26

No to jesteśmy umówieni.
Ty podzielisz się z nami "wiedzą tajemną" a wtedy napiszę plan zbiórki dla "proobronnych".
A więc ...... ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 13 gru 2006, 15:56

Witam.
Na samym początku nalezy się wam małe wyjaśnienie.
Po pierwsze, przyznaję sie do działania z premedytacją.Kiedy zacząłem temat miałem poniższego posta napisanego już od około tygodnia.Nie dośc tego,został on do tego czasu skonsultowany z pracownikami Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ludności, znajomym czynnym oficerem WP oraz żołnierzem brytyjskiego pułku piechoity The Black WAtch ACF.

Po drugie,jak już wspomniał Czesław, nasza drużyna wzoruje się na jednostach brytyjskich, więc nie zdziwcie się że większośc poniższych informacji,instrukcji czy też regulaminów pochodzi własnie z tej armii.Jest to dobry przykład że wzorowanie się na jednostach wojskowych i robienie tego z głową może przynieśc dużo dobrego.

po trzecie, w końcu- nikogo nie namawiam do korzystania z tych informacji.Umieszczam je tutaj wyłącznie po to aby pokazac że wojsko to nie tylko "neutralizacja siły żywej wroga" ale równiez szeroki zakres wiedzy która może przydac się nam czasem nawet na codzień.


1.PRZYGOTOWANIE DO PATROLU

Przed wyruszeniem na patrol obowiązują pewne reguły, których nalezy przestrzegać.I tak-dowódca patrolu oraz jego zastępca musi:
1. Policzyć swoich ludzi
2. Upewnić się, że każdy z żołnierzy na pewno wie:
a) jaką ma powierzoną funkcję w patrolu
b)do której drużyny należy
c) kto jest jego dowódcą i zastępcą
d) jak długi patrol będzie [czas]
e) w co jest ubrany i uzbrojony wróg
f) gdzie się go spodziewać [wroga]
g) jakie zadanie ma do wykonania patrol
h) gdzie się wycofywać, w razie rozbicia patrolu przez wroga
i) w jakiej formacji patrol będzie się poruszał
j) czy każdy z żołnierzy ma jakąś czapkę/kapelusz na głowie
k) czy coś nie stuka, puka, klika, brzęczy zdradziecko z oporządzenia podczas każdego kroku.
l) każdy ma manierkę [ew. butelkę czy camelback’a] pełną wody.
3. Jeśli w patrolu ma się zielonego – dać go pod czyjąś „opiekę” bardziej doświadczonego
[i odpowiedzialnego – najlepiej kogoś, kto się szykuje na awans na podoficera].
4. Nikt z żołnierzy nie jest przypadkiem ubrany w coś „kolorowego” - szczególnie wystrzegać się jaskrawych barw jak żółty, pomarańczowy oraz czerwony. Żadnych srebrnych odznak na beretach, „wywalonych” na wierzch nieśmiertelników czy podpinanych pacyfek. Nie ma mowy żadnej biżuterii typu pierścienie, sygnety, kolczyki. Odpadają też klamry pasków do spodni [od tych cywilnych, młodzieżowych].
5. Każdy z żołnierzy ma zamaskowaną twarz [za pomocą camo stick, arafatek lub kominiarek] – jest to szczególnie ważne, gdy na patrol wyrusza się wieczorem lub w nocy – nic tak w nocy nie widać jak… bladej twarzy.
6. Aby żadne insygnia oraz stopnie wojskowe nie były „na widoku”. Szczególnie trzeba zadbać o to drugie.

Jeśli na patrol rusza się w sile plutonu – wtedy każdy dowódca drużyny musi zadbać o wymienione wyżej podstawowe czynności – na koniec sprawdza jeszcze dowódca plutonu.
Po tym pada komenda „Preparing to patrol!” i wszyscy ustawiają się w formacje wyjściowe.
Teraz w jaki sposób ta wiedze wykorzystac w naszej pracy z druzyna? Proste:
z punktu 1 wykreslamy e)oraz f) a podpunkt h)zmieniamy na miejsce gdzie nalezy sie udac w razie zabłądzenia.Wykreślamy punkty 5 i 6 a w pkt 4 największą uwage zwracamy na bizuterie(szkoda aby sie zgubiła).
I po tej kosmetyce mamy idealna instrukcję dla kadry druzyny co powinno sie zrobic przed wyruszeniem druzyny w teren.

2.STAWIANIE ROZKAZU BOJOWEGO

Rozkaz bojowy to nic innegoo jak określenie celu naszego patrolu oraz wymienienie zadań które nalezy wykonac po drodze z zaznaczeniem kto jest za to odpowiedzialny. W druzynie proobronnej może to wyglądac w ten sposób, że drużynowy zbiera wokół siebie przed wyruszeniem wszystkich funkcyjnych i okresla w/w rzeczy.
Szerzej to omówiłem w topicu Bank Dobrych Pomysłów.
Rozkazu bojowego nie nalezy porównywac do rozkazu druzynowego, bo to dwie zupełnie inne rzeczy.

3.SKŁAD PATROLU, PODZIAŁ NA DWÓJKI

Każdy patrol wyruszający w teren ma pewnien ma pewnien skład.Na samym początku w pewnym oddaleniu od od głównej grupy ida tzw CZUJKI których celem jest sprawdzanie trasy.Czy nie ma zasadzki, itp. Następnie idzie reszta oddziału.Na początku osoba PROWADZĄCA grupę, nastepnie DOWÓDCA z RADIOOPERATOREM i pozostali żołnierze.Całośc zamyka STRAŻ TYLNA.
Przełóżmy teraz ten szyk na harcerskie wyjście w teren:
Na początku równiez puszczamy CZUJKę której zdaniem jest sprawdzenie czy szlak którym idziemy jest widoczny, czy droga jest przejezdna itp.Czujka kontaktuje sie z resztą grupy za pomoca radiotelefonów (np PMR)lub tradycyjnymi harcerskimi znakami patrolowymi.Jeżeli idziemy na azymut, ćwiczy równiez topografię i terenoznawstwo.
Główna grupę otwiera osoba prowadząca, która pozostaje w stałym kontakcie z czujką.Dalej idzie drużynowy.Radiooperatora możemy pominąc lub wyznaczyc jakąs osobe której zdaniem będzie kontakt np z obozem(jeżeli to jest wyjście podczas obozu)itp.Całośc grupy zamyka jako właśnie straz tylna czyli drugi opiekun grupy.
Pozostaje nam jeszcze kwestia MEDYKA.W wojsku obecnie przyjęta jest zasada że dzieli się oddział na małe grupy i na jedna przypada jeden medyk.W wojsku brytyjskim są to czteroosobowe zespoły.Jeżeli przyjmiemy podobna zasadę w naszej druzynie mamy mocny argument do przeszkolenia członków w PPM i wyposażenia ich w medic pouche.
Dobrą metodą jest równiez podział na dwójki.Obowiązuje wówczas zasada że każdy taki zespół trzyma sie razem.Dzieki temu można spokojnie powymieniac sie sprzętem i nie zachodzi obawa że ktoś się zgubi, bo zawsze ma "opiekuna" który go pilnuje.Na jakimkolwiek wypadzie nigdy nikogo nie powinno się zostawiac samego.
Zwłaszcza na trasie.

4.SPECJALIZACJE.

Oddziały specjalne to małe mobilne jednostki, w których każdy członek jest specjalistą z danej dziedziny i bynajmniej nie chodzi tu tylko o "neutralizacje siły żywej wroga"w każdym takim zespole mamy specjalistów od pierwszej pomocy,łączności,topografii,survivalu itp...
Brzmi znajomo?Oczywiście że tak :D
każdy żołnierz wybiera sobie na pewnym etapie szkolenia jedna ze specjalizacji w której będzie sie szkolił aby zwiększyć siłę grupy.Dodatkowo wybiera sobie druga dziedzinę "na wszelki wypadek" gdyby osoba która jest specjalistą np została ranna, zabita czy z innego powodu nie mogła pełnić swej roli.
Podobny system można wprowadzić w harcerskiej druzynie.Każdy z członków wybiera sobie jedną technike i stara sie uzyskać w tej dziedzinie jak najwyższe wyniki,zdobyc uprawiniena państwowe czy instruktorskie.
Zyskuje na tym nie tylko druzyna ale przedewszystkim poszczególni członkowie druzyny-uprawnienia państwowe zawsze moga sie przydac.

5.SZYKI PATROLOWE.

Postaram sie tu omówić krótko dwa szyki patrolowe, które mogą się nam bardzo przydać.
Pierwszy z nich to TYRALIERA.Jest to szyk używany do pokonywania szerokich otwartych przestrzeni.Kiedyś używano go do ataku frontalnego.Obecnie ma inne zastosowanie.Używa sie przedewszystkim do tzw "czesania terenu".Chyba wszyscy wiedzą jak ten szyk wygląda, jednak dla pewności:patrol ustawia się w szeregu i całością rusza do przodu.
Dla nas -harcerzy- jest on pomocny gdy musimy kogoś lub coś odnależc.Od zagubionego dziecka po portfel kolegi czy komórkę.

Drugi szyk to SZEREG.Przeznaczony jest do pokonywania wąskich przejśc , lub poruszania się np w lesie.Wygląda to tak , że patrol idzie własnie szeregiem , jeden za drugim cały czas trzymając odpowiednie odstępy.
Tego szyku spokojnie można używac podczas rajdu w góry zwykłej wykapki za miasto.
Więcej chyba nie muszę tu dodawać.

6.NIEWERBALNE ZNAKI DOWODZENIA.

Niewerbalne znaki dowodzenia to inaczej język migowy.Specjalny język migowy.Jego podstawowym zadaniem jest przekazanie informacji gdy inne środki zawodzą lub gdy nalezy to zrobic cicho.Jednostki wojskowe wykształciły taki właśnie system znaków.W zalezności od formacji jest on mniej lub bardziej rozbudowany.
Podtawowe znaki doskonale można zaadoptowac do pracy w druzynie.
Syganały takie jak:
-TAK, NIE,DO MNIE,ZBIÓRKA,STOP, MARSZ,KIERUNEK,KOBIETA, MęŻCZYZNA, NIE ROZUMIEM, CISZA, WIDZE, SŁYSZę czy też znaki pokazujące ilośc moga sie przydać zawsze.
Oto przykład:
We wrześniu nasza drużyna była na zlocie naszego hufca.Na wieczornym świeczkowisku w pewnym momencie zrobiło się zbyt głośno.Mi jako drużynowegu wystarczył jeden krótki znak nakazujący ciszę i cała druzyna momentalnie ucichła..Prowadząca świeczkowisko druhna musoiała przekrzyczeć resztę aby wprowadzic spokój.
NZD fantastycznie przydaja sie na uroczystościach państwowych,gdzie należy zachowac ciszę a trzeba cicho przekażać komuś gdzie ma iśc, kogo zamienić czy kogoś zawołać.
Cicho, prosto i skutecznie.

7.BUDOWA BAZY PRZEJŚCIOWEJ.

Baza przejściowa, to jak sama nazwa wskazuje - miejsce naszego tymczasowego biwakowania.Ma nam zapewnic komfort odpoczynku. W warunkach bojowych jest to dobrze zamaskowane miejsce przygotowane do natychmiastowego opuszczenia, gdzie oddział odpoczywa w trakcie patrolu lub akcji/misji.Taka baza składa się zwykle z miejsca do spania,miejsca do załatwiania potrzeb fizjologiznych, miejsca do jedzenia oraz punktów obserwacyjnych.W jaki sposób może się to przydac w naszej pracy z drużyną lub w życiu codziennym?Juz odpowiadam:

Bardzo ważna jest wiedza, ile czasu nam zajmuje zrobienie tego typu schronienia i jakie materiały sa nam w tym celu potrzebne.Czy będzie to tylko poncho, czy tez do budowy uzyjemy materiałów naturalnych - a jeżeli tak, to jakich. Ważna jest wiedza gdzie możemy założyć taka bazę, bo nie każde miejsce jest dobre.

Teraz prosty przykład: jesteśmy na rajdzie np w bieszczadach.Z powodu nieprzewidzianej burzy nie jesteśmy w stanie wrócic na czas do obozu i musimy nocować w terenie.nie mamy niestety ze soba namiotów bo nie przewidywalismy takiej sytuacji.Wówczas musimy zbudowac sobie włąsnie taka bazę aby spokojnie przetrwac do rana.Taka wiedza w krytycznych sytuacjach może nam tez uratowac zycie.Słyszałem o parze staruszków których wieczór zastał na wędrówce po lesie.Zamiast robic obozowisko i zostac do rana zdecydowali iśc na widoczne w dali światła miasta.
W ciemności nie zauważyli urwiska i zginęli.
historia smutna, ale potwierdzająca uzytecznośc tego typu wiedzy.

8.COMBAT JACKET.

Przykładowo w armii brytyjskiej kurtka bojowa to nie tylko część ubrania ale równiez nośnik wyposażenia i jej waga może sięgac nawet 5 kg.
Oto wykaz wyposażenia żołnierza piechoty:
-w górnych kieszeniach powinny się znajdować różne pisaki, ołówek kopiowy i notes w wodoszczelnym futerale.
-na prawym rękawie znajduje się kieszeń na opatrunek , jednak żołnierze zabierają ze sobą większa ich ilość.(minimum to 3 opatrunki zwykłe i jeden większy na oparzenia)
-scyzoryk lub składany nożyk.
-pasta maskująca
-opócz tych rzeczy powinny jeszcze być:zapasowe bandaże,mały zestaw pierwszej pomocy,tabletki Dextosol,rękawice,kilka naboi smugowych,mała latarka z czerwonym filtrem+zapasowe baterie,zapalniczka,kawałek flaneli (do czyszczenia broni),torebki foliowe (do zakrycia ran w terenie skazonym chemicznie)nakrycie głowy(szalokominiarka),linka min 20 m(nylon).Twarde przedmioty powinno się owinąc w materiał żeby uniknąc siniaków podczas padów czy czołgania.
W wewnętrznych kieszeniach mozna trzymać np mapę.

Wykaz wyposażenia dowódcy druzyny:
-mapa (w wodoszczelnym mapniku
-zeszyt poleceń
-sznurek 50m (nylon)
-biała taśma minerska
-kompas (silva)
-kątomierze
-krokomierz
-zestaw pierwszej pomocy
-zestaw survivalowy
-narzędzia do wykonania tzw stołu plastycznego
-oraz wyposażenie takie jak zwykły zołnierz piechoty.
Identyczny zestaw powinien posiadac zastępca dowódcy.
Jak widać,takie przygotowanie naszej kurtki do wyjścia w teren pozwala nam na pewna niezaleznośc od posiadanego pleaka.Wyposażenie Combat jacket potrafi przydac się również w zwykłych codziennych sytuacjach - przekonałem sie o tym osobiście. Nie namawiam tutaj nikogo do ładownaia do swoich kurtek nie wiadomo czego, jednak częśc osobistej apteczki czy mały scyzoryk powinny sie w niej znależć.

9.SAS BELT/ORDER

W odróżnieniu od wojsk amerykańskich, żołnierze brytyjscy sa szkoleni do długotrwałych misji.Prym w tym wiodą komandosi z jednostki SAS.Mając wieloletnia praktyke, nauczyli sie dostosowywac swój sprzęt i wyposażenie do tego typu akcji.Tak powstał własnie tzw SAS belt lub SAS order czyli pas SAS lub porządek SAS.Jest to pas biodrowy z dołączonymi do niego różnorakimi pouchami (kieszeniami)w których znajduja sie różne rzeczy potrzebne do przetrwania za liniami wroga.Oto spis SAS ORDER:

1 pas ladownice torby i manierki.
2 magazynki
3 zestaw do czyszczenia broni
4 siatka
5 sprzent wedkarski
6 sidla
7 manazka i racje zywnosciowe
8 latarka
9 kompas guzikowy
10 druciana pila cierna
11 sprzet do rozpalania ognia
12 wytrychy
13 noz skladany
14 kompas pryzmatyczny
15 maly zestaw sygnalizacyjny
16 worek do filtrowania wody
17 opatrunki osobiste
18 zelazna porcja zywnosciowa
19 heliograf
20 mapa

Jeżeli z tego spisu wykreślimy punkty 2,3,6 oraz 12 mamy listę podstawowego sprzętu osobistego, który powinniśmy posiadać chcąc wybrac się na biwak czy górska wędrówkę.Część spisanych tu rzeczy mieści się w tzw "survival box" jednak w odróżnieniu od niego SAS order jest bardziej rozbudowany.


10 CEMO

CEMO to inaczej Complette Equipment Marching Order czyli kompletne wyposażenie szyku marszowego.Jest to instrukcja/spis co powinno się znależc w naszym plecaku gdy ruszamy do boju.W armii brytyjskiej CEMO przenosi sie w plecaku (all arms rucksack)zwanym potocznie BERGEN.

Oto jego zawartość:
-Racja żywnościowa (częśc racji nosi sie w PLCE reszta ląduje w Bergenie)
-śpiwór GS (w wodoszczelnym worku,z reguły na samym dnie plecaka)
-schronienie (płachta namiotowa,poncho itp)
-zapasowe ubranie (skarpety,bielizna,ciepły sweter,zapasowy mundur itp)
-przybory osobiste (zestaw do mycia,golenia i konserwacji obuwia)
-amunicja
-woda (nie muszę tu chyba pisać dlaczego.)
-wyposażenie specjalne (radio, sprzęt do obserwacji itp)

Jeżeli z powyższej listy skreślimy amunicje, która nam sie nie przyda na harcerskim wypadzie a w punkcie dotyczącym wyposażenia specjalnego uwzględnimy np śpiewniki to mamy idealny spis rzeczy potrzebnych na harcerski biwak.



11.KAMUFLAŻ.

dobrze rozumiany kamuflaż to nie ciągłe bieganie z pomalowana twarzą w woodlandzie.Kamuflaż to umiejętnośc wtopienia sie w otoczenie.NIE WYRÓŻNIANIE SIę. Dla nas, zwykłych zjadaczy chleba kamuflaz może byc rozumiany jako umiejętnośc dostosowywania ubioru do panującej sytuacji czyli krótko mówiąc sztuka ubierania się stosownie do okazji.
Właśnie tak aby się NIE WYRÓŻNIAć.
Idąc na uroczystości inaczej się ubierzemy niż idąc na dyskoteke lub na rajd.Inne buty ubierzemy idąc w góry a inne do kościoła.
Proste, prawda?A jakże uzyteczne.

12.REZERWOWE ZASOBY OSOBOWE

W zachodnich armiach każda jednostka ma swój odpowiednik w formacjach Armii Terytorialnej lub Gwardii Narodowej.Jest tak dlatego, aby w razie strat stany osobowe uzupełniac nie świezymi rekrutami ale juz przeszkolonymi ludżmi.Zaoszczędza to czas i środki.Niestety w WP taki system jeszcze nie funkcjonuje.
W harcerstwie jednak juz jest.
Nosi nazwę SZCZEP.Czasami jednak utworzenie szczepu może byc nie mozliwe.Co mozna w takim wypadku poradzic?Należy zawiązac współpracę z inną - ogólnoharcerską - drużyną.O poziom niższą.Tzn jeżeli nasza proobronna drużyna jest wędrownicza nawiązujemy wsłpracę z drużyna starszoharcerską.Z naszej strony dajemy ludzi do szkolenia tej druzyny - wystarczy po jednej osobie na zbiórkę- w żaden sposób to nie wpłynie negatywnie na naszą pracę,a nasz partner daje nam swoich podopiecznych gdy tylko osiągna oni odpowiedni wiek.Poniewaz mieli juz do czynienia z naszymi podopiecznymi aklimatyzacja nastąpi szybciej niz gdybysmy brali świezy nabór z ulicy.
DOSTAJEMY RÓWNIEZ OSOBY POSIADAJĄCE JUZ PODSTAWOWĄ WIEDZE HARCERSKĄ, ROZUMIEJĄCYCH CO TO JEST HARCERSTWO.DZIęKI TEMU MAMY PEWNOŚC ŻE NIE NASTAPI WYPACZENIE IDEAŁÓW HARCERSKICH.
a to bardzo ważne, zwłaszcza w druzynie proobronnej.

13.KONDYCJA FIZYCZNA

Wojsko to taka instytucja,gdzie nalezy posiadac dobra kondycje fizyczną aby wykonac powierzone zadania.Jest to dobry argument aby nasi podopieczni dbali o swoją sprawnośc, uprawiali różne sporty (zespołowe lub indywidualne)Przydaje sie to równiez w praktyce-jeżeli nasza drużyna weżmie udział np w akcji przeciwpowodziowej.Tu wysoka sprawnośc fizyczna bardzo się przyda.


Uffff.....Gratuluję wszystkim którzy tu dotarli :D
Jak zauważyliście powyższe informacje to wyłącznie wiedza wojskowa a nie OC.starałem się opisac przykłady z jak najszerszego zakresu - od taktyki, poprzez różne instrukcje aż po wyposażenie.Jeżeli ktos będzie bardzo chciał to znajdzie więcej przykładów.Sam wykreśliłem tu kilka przykładów aby nie robic z tego posta ksiązki.z tego też powodu wiele informacji starałem sie pisac skrótowo, mam, więc nadzieję że zostaną one dobrze odczytane.


Pozdrawiam gorąco.
W szczególności Czesława.

Duncan McLain
Ostatnio zmieniony 22 sty 2007, 11:59 przez Duncan McLain, łącznie zmieniany 1 raz.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 13 gru 2006, 16:00

Witam .
Druhu Czesławie- trzymam za słowo.

Pozdrawiam.
Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 gru 2006, 16:11

Zaraz zaraz ... a gdzie odpowiedź gdzie ta "wiedza tajemna" która opisuje ten
bardzo duży zakres wiedzy stricte wojskowej , której w żaden sposób nie można przyporządkowac jako OBRONY CYWILNEJ a która może się przydać w pracy drużyn proobronnych jak i w codziennym zyciu.
Odpowiedz wprost.
Bo to co napisałeś to wiedza strikte wojskowa ale nie przydatna w zyciu codziennym, albo wiedza która także występuje w OC.
Żeby uniknąć zbędnych "przepychanek", odpowiedz wprost.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 13 gru 2006, 16:25

Witam.
Oj Czesławie, Czesławie...
Na początku pytałeś o ZAKRES WIEDZY a nie o to gdzie ją znależc
Ja natomiast od początku pisałem nie tylko o życiu codziennym ale również i o pracy drużyny proobronnej.Jak i równiez zaznaczałem że chodzi o wiedzę która nie polega na "neutralizacji siły żywej wroga".
Powyższa wiedza JEST JAK NAJBARDZIEJ UżYTECZNA I NIE DOTYCZY-NAZWIJMY TO PO IMIENIU- ZABIJANIA.
Gdybys przeczytał UWAŻNIE I DOKłADNIE wiedziałbyś również że to wiedza stricte obronna a nie OC.
Swoją częśc wykonałem.
Teraz czekam na twój opis zbiórki.
Równie wyczerpujący.
A każdy następny Twój post który nie będzie tym opisem potraktuje jako wymijanie sie od odpowiedzi.

Pozdrawiam gorąco.
Duncan McLain.


PS-z mojej strony odnośnie tego tematu to tyle.Jeżeli ktoś chce uzyskac więcej informacji dotyczących powyższej wiedzy - zapraszam na @.
Ostatnio zmieniony 13 gru 2006, 17:33 przez Duncan McLain, łącznie zmieniany 1 raz.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 gru 2006, 23:58

Widać że jako nowicjusz na forum najwyraźniej popełniasz "grzech lenistwa" czyli wypowiadasz się bez zapoznania się z całością wątków poświęconym temu problemowi czyli (oprócz tego wątku):
- http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=1641
- http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=4309
- http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=3955

Wiem ze jest tego dużo ale zadaj sobie ten trud.
I odnieś się do konkretnych wypowiedzi.


P.S.
2-letnią służbę odbyłem ponad 20 lat temu.
W d... specjalnie nie dostawałem bo do myślenia używam głowy a nie d... ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 gru 2006, 00:35

Oj Duncanie, Duncanie..... ;)
Widzę że usiłujesz się "wycofać rakiem" ;) To jeszcze rozumiem.
Ale dlaczego usiłujesz przypisać mi to czego nie napisałem ?
To już bardzo nie po harcersku.

Przypomnę, kolejny już, nie wiem który raz, o co się zapytałem.
Poprosiłem abyś sprecyzował ten, jak to określiłeś,
bardzo duży zakres wiedzy stricte wojskowej , której w żaden sposób nie można przyporządkowac jako OBRONY CYWILNEJ a która może się przydać w pracy drużyn proobronnych jak i w codziennym zyciu.
I nie doczekałem się konkretnej odpowiedzi. Odpowiedzi WPROST.
Bo napisałeś dużo ale troche "nie na temat". Więc może "przetłumaczę" ?

Określ ten bardzo duży, wg Ciebie, zakres wiedzy stricte wojskowej , której w żaden sposób nie można przyporządkowac jako OBRONY CYWILNEJ a która może się przydać w pracy drużyn proobronnych jak i(ORAZ, jednocześnie) w codziennym życiu.

Odpowiedz konkretnie WPROST albo daj sobie spokój.

Żeby nie dawać Ci pretekstu do kolejnego uniku realizuję swą obietnicę czyli zamieszczam opis gry harcerskiej dla instruktorów i wędrowników.

Jakiś czas temu zostałem "napadnięty" przez moich wędrowników ( i wędrowniczki ;) )
że warto zorganizować u nas "...jakąś mocną grę...". Jeden z instruktorów wspomniał udział naszej ekipy w "Wielkiej Inwazji" (Trzebinia), co reszta instruktorów podchwyciła.
Na takie "dictum" stwierdziłem półżartem że "...chcecie wojny to ją będziecie mieli..." ;)
I przedstawiłem taki pomysł na "wojnę":


FABUŁA
=======================
Atak terrorystyczny za pomocą broni biologicznej oraz chemicznej połączony z atakiem terrorystycznym na zbiorniki niebezpiecznych substancji chemicznych w zakładach farmaceutycznych.
Lokalizacja miejsca ataku i strefy zagrożeń: strefa główna - centrum Krakowa, oraz kilka mniejszych, rozrzuconych.
Uzasadnione podejrzenie istnienia poza nimi innych, nie wykrytych jeszcze, stref zagrożeń. Kierunek przesuwania się (z wiatrem) stref skazeń - wschodni

Jesteście pododdziałem składającym się z 3 patroli.

Wasze zadania:

PIĄTEK:

ZADANIE: Patrol A i B = Szybka ewakuacja dzieci z przedszkola przy ul. Prądnickiej,
do szkoły w Kobylanach
oraz dzieci ze szkoły 107 przy Zdrowej do obozowiska namiotowego w Dolinie Kobylańskiej
Miejsce "załadunku" do autobusów ewakuacyjnych - ul.Opolska, róg Mackiewicza.
ZADANIE: Patrol C = zorganizowanie noclegu dla przedszkolaków w udostępnionych klasach szkoły w Kobylanach (kanadyjki i materace, pobrane z magazynu Gniazda, przewozicie Tarpanem z przyczepą)

Po przybyciu do Kobylan i ulokowaniu dzieci:
ZADANIE: Patrol A = ustalić gdzie jest źródło głębinowe zasilające wodociąg w Kobylanach
Patrol B = ustalenie dokładnej lokalizacji ambulatoriów w DPS w Więckowicach i Karniowicach (oraz ustalenie pór Mszy Świętych w Kobylanach - wizyta u proboszcza).
Patrol C = ustalić ilość wolnej przestrzeni na parafialnym cmentarzu w Kobylanach,
oraz gdzie Kobylanach lub Więckowicach jest jest jakaś spycho-koparka.

Noc: Patrol A,B,C = patrolowanie i zapewnienie porządku i bezpieczeństwa w rejonie szkoły oraz obozowiska

SOBOTA:

ZADANIE: Patrol A,B,C = Wobec "zakorkowania" Jasnogórskiej i Radzikowskiego przez uchodzącą ludność, przeprowadzić zwiad w celu rozpoznania sytuacji na obszarze między nimi (Modlniczka, Bronowice Wielkie).
Oznaczyć wykryte ogniska/strefy zagrożeń oraz powiadomić o nich.

Po dokonaniu rozpoznania w/w obszaru podjąć następne zadania:
ZADANIE: Patrol A,B,C = udzielanie pomocy uchodźcom (w tym pomocy ofiarom kolizji i wypadków drogowych) na trasie wylotowej "Radzikowskiego", w rejonie centrum handlowo-usługowego Modlniczka
Ponadto:
ZADANIE: Patrol A,B,C = dokonać rozpoznania w rejonie centrum handlowo-usługowego Modlniczka ("Kwitek" "Leroy Merlin"), w razie potrzeby - przeciwstawić się stanowczo próbom podpaleń i rabunku oraz agresji wobec uchodźców, do użycia broni włącznie.

(tu następowało zakończenie ale już ewidentnie nasze, dlatego je pomijam)
===========


Tyle fabuła.
Dla większej czytelności, opis uzupełniający/komentarz dodam oddzielnie ale najpierw jestem ciekaw czy taki pomysł na grę spodoba się "proobronnym" ?
Bo może to co lotnikom się podoba to "proobronnym" już nie ? ;)
Proszę o uwagi i opinie.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2006, 06:46 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 gru 2006, 07:06

EEEeee do kitu to jest. Nie ma wywalania drzwi, wskakiwania przez okno, szybkiego wejścia przez dach, krótkich serii we wroga, bagnet też w pokrowcu gnuśnieje. Nawet za bardzo świec dymnych nie powrzucamy :( co to wogóle jest za gra? Ratować? Ewakuować? Określac zagrożenia? ...
;)

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 gru 2006, 08:29

Chyba będziesz zaskoczony. Ale nie tylko Ty ;) ;)
Lecz poczekaj aż odezwą się "obronni".
Ostatnio zmieniony 14 gru 2006, 08:36 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 14 gru 2006, 09:03

19kldh pisze:FABUŁA
=======================
Atak terrorystyczny za pomocą broni biologicznej oraz chemicznej połączony z atakiem terrorystycznym na zbiorniki niebezpiecznych substancji chemicznych w zakładach farmaceutycznych.
Lokalizacja miejsca ataku i strefy zagrożeń: strefa główna - centrum Krakowa, oraz kilka mniejszych, rozrzuconych.
Uzasadnione podejrzenie istnienia poza nimi innych, nie wykrytych jeszcze, stref zagrożeń. Kierunek przesuwania się (z wiatrem) stref skazeń - wschodni

Jesteście pododdziałem składającym się z 3 patroli.

Wasze zadania:

PIĄTEK:

ZADANIE: Patrol A i B = Szybka ewakuacja dzieci z przedszkola przy ul. Prądnickiej,
do szkoły w Kobylanach
oraz dzieci ze szkoły 107 przy Zdrowej do obozowiska namiotowego w Dolinie Kobylańskiej
Miejsce "załadunku" do autobusów ewakuacyjnych - ul.Opolska, róg Mackiewicza.
ZADANIE: Patrol C = zorganizowanie noclegu dla przedszkolaków w udostępnionych klasach szkoły w Kobylanach (kanadyjki i materace, pobrane z magazynu Gniazda, przewozicie Tarpanem z przyczepą)

Po przybyciu do Kobylan i ulokowaniu dzieci:
ZADANIE: Patrol A = ustalić gdzie jest źródło głębinowe zasilające wodociąg w Kobylanach
Patrol B = ustalenie dokładnej lokalizacji ambulatoriów w DPS w Więckowicach i Karniowicach (oraz ustalenie pór Mszy Świętych w Kobylanach - wizyta u proboszcza).
Patrol C = ustalić ilość wolnej przestrzeni na parafialnym cmentarzu w Kobylanach,
oraz gdzie Kobylanach lub Więckowicach jest jest jakaś spycho-koparka.

Noc: Patrol A,B,C = patrolowanie i zapewnienie porządku i bezpieczeństwa w rejonie szkoły oraz obozowiska

SOBOTA:

ZADANIE: Patrol A,B,C = Wobec "zakorkowania" Jasnogórskiej i Radzikowskiego przez uchodzącą ludność, przeprowadzić zwiad w celu rozpoznania sytuacji na obszarze między nimi (Modlniczka, Bronowice Wielkie).
Oznaczyć wykryte ogniska/strefy zagrożeń oraz powiadomić o nich.

Po dokonaniu rozpoznania w/w obszaru podjąć następne zadania:
ZADANIE: Patrol A,B,C = udzielanie pomocy uchodźcom (w tym pomocy ofiarom kolizji i wypadków drogowych) na trasie wylotowej "Radzikowskiego", w rejonie centrum handlowo-usługowego Modlniczka
Ponadto:
ZADANIE: Patrol A,B,C = dokonać rozpoznania w rejonie centrum handlowo-usługowego Modlniczka ("Kwitek" "Leroy Merlin"), w razie potrzeby - przeciwstawić się stanowczo próbom podpaleń i rabunku oraz agresji wobec uchodźców, do użycia broni włącznie.

(tu następowało zakończenie ale już ewidentnie nasze, dlatego je pomijam)
===========

Proszę o uwagi i opinie.
Oki...
Jest to tzw gra obronna(raczej nie proobronna), chociaż dzisiaj nie zawsze widać różnice między tymi dwoma słowami:)
Pomysł ciekawy na gre, mi się osobiście podoba, ale jakbyś mógł jeszcze zamieścić, jak to wyglądało(chodzi mi o przebieg i jak to wyszło).
Nie wiem czy się dobrze domyślam, ale wy naprawde ewakułowaliście przedszkole?

Pozdrawiam...:)

Umieść to w dziale bank pomysłów:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 gru 2006, 11:47

E tam przedszkole, to najłatwiejsze, gorzej ze szkołą a z gimnazjum to wogóle wyzwanie. Przecież wśród wyrośniętych uczniów moga sie ukrywać terroryści więc trzeba zachować czujności nie spuszczać ich z muszki, a jak zaczną wykonywać podejrzane ruchy to...

Jak dla mnie taka gra obronna jest stricte działaniem proobronnym które może być realizowane przez jednostki cywilne (a drużyna harcerska jest jednostką cywilną, choćby nie wiem co, to wojskową ani paramilitarną nie jest)

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 14 gru 2006, 12:02

Hmmm...

Czy działania szpiegowskie w takich instytucjach wchdzą w gre?

Np. podkładamy agenta do klasy, który ma obserwować terrorystów:P


Dobra, a tak na poważnie, to chyba nie jest gra do tego, żeby używac broni(tak to zrozumiałem), co więcej obronna jest pod tym względem, że raczej wchodzi w zakres obowiązków Obrony Cywilnej.

Proobronność to chyba troche coś więcej niż OC.

Drużyna proobronna kojarzy mi się troche ze "Strzelcem".
Drużyna proobronna to taki strzelec tyle, że największy nacisk kładzie się na wychowanie pojedyńczego człowieka, jego rozwuj psychofizyczny oraz na wpojenie mu ideałów harcerskich.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”