Współpraca z drużyna obronną

forum harcerskich drużyn obronnych
orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 06 gru 2006, 15:06

Duncan - czy sadzisz że merytoryczne dyskusja polega na domyślaniu się argumentów drugiej strony? Bo mnie już to rochę irytuje i rozumiem Czesława.

Ja np. twierdze że jest wiele rzeczy w wojskowości które przeczą idei harcerstwa. A Ty wysil się i poszukaj co to jest. Akurat znajdziesz na forum oje wypoowiedzi ale czy bez tego domyślisz się co mam na myśli?

Każda teza jest nieprawdziwa dopóki się jej nie dowiedzie. Więc proszę Cie bardzo bo sam jestem ciekaw odpowiedzi na pytanie Czesława. A jak takowa nie istnieje to napisz że tak Ci się wydaje. Masz bardzo proste zadanie bo dowieść że takich rzeczy nie ma jest ciężko a pokazać że są o niebo łatwiej.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 07 gru 2006, 13:50

Witam.
Widzisz Orcus-a mnie irytuje, gdy ktoś zamiast zastanowić sie nad tematem robi sobie ze swoich uprzedzeń prywatny poligon. Instruktora harcerskiego powinna cechowac asertywnośc - w postach Czesława widze wyłącznie agresję. Odpowiadanie atakiem na cokolwiek wysunięte pod jego adresem i to bez zastanowienia .
W zobowiązaniu instruktorskim jest wyraznie napisane: "PRACOWAć NAD SOBĄ ,POGŁęBIAć SWOJA WIEDZę I UMIEJęTNOŚCI

W swoich poprzednich postach dałem to wyraznie do zrozumienia.I co?
I nico.
Zamiast zastanowic sie nad tematem, znowu odpowiadanie atakiem.
AGRESJA
Tak postepuja dzieci w piaskownicy a nie powazni instruktorzy z wieloletnim stażem.
Zastanawiałem sie, dlaczego?Dlaczego Czesław nie chce głębiej przeanalizować tematu?
- Może z przekory?-zaiste godne instruktora.
- Może z lenistwa?-też ciekawa opcja
- Może brak umiejętności?- wątpie w to.Szczerze i z całego serca.
- A może obawa, ze gdy zacznie sie szukac, to sie znajdzie i wtedy cały dotychczasowy system wartości, że wojsko jest beee, zostanie delikatnie zachwiany?

Niestety nie znalazłem na to odpowiedzi.

Instrukor to także osoba która dzieli sie swoja wiedzą z innymi.
Proszę bardzo: mamy na tym forum dwa ciekawe topiki gdzie mozna sie wykazać.

POMYSŁY NA DZIAŁALNOŚC
oraz utworzony przeze mnie
BANK DOBRYCH POMYSŁÓW.

Drogi Orcusie w pierwszym z tych topiców wykazałes się niezmiernie jako instruktor,zresztą już tam o tym napisałem.dlaczego jednak ani Ty ani Czesław nie zamieściliście tam swoich opisów zbiórek ani podzieliliście sie swoją - zbierana przez lata harcerskiej słuzby, wiedzą?
Chmm?

Nawet nie wiesz jak bardzo nie moge sie doczekac aby umieścic w tym topicu swój- juz napisany- post o którym mowa w poprzednich postach.I zapewne juz dawno bym to zrobił, niestety uprzedziła mnie do tego postawa Czesława.Postawa wg mnie niewłaściwa.
AGRESJA

Najtrudniej jest walczyc ze stereotypami.

Niech więc Czesław powalczy.Zgodnie ze zobowiązaniem instruktorskim.
A jak FAKTYCZNIE zacznie szukać, to znajdzie.

Dobrego instruktora powinna równiez cechowac elastyczność.Nie przeczę, że są w wojsku rzeczy sprzeczne z ideą harcerstwa, sa jednak rzeczy które mozna spokojnie wykorzystać w pracy druzyny proobronnej.Ba! Częśc może sie przydac nawet w zwykłym zyciu.
I dobry instruktor powinien umiec te rzeczy odnależc i wykorzystać.

"Znależć światło w mroku"

Tak napisałem kilka postów wyżej, i niech to motto druhowi przyświeca w swoich poszukiwaniach.
Posta zapewne zamieszczę w najbliższym czasie, najpierw chciałbym jednak zobaczyc jakies rezultaty w walce ze stereotypami przez Czesława lub stwierdzic ze druh harcmistrz oprócz agresywnego odpowiadania na posty potrafi sie równiez z nami podzielić swoja wiedzą.

Pozdrawiam gorąco.
Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 07 gru 2006, 14:06

Duncan, wybacz ostre słowa, ale chyba nastawienie na obronność skrzywiło ci spostrzeganie działań innych instruktorów. Naprawdę ty widzisz AGRESJę? Bo ja nie. No, ale ja się nie szykuje do wojny i objawów AGRESJI zapewne nie dostrzegam.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 07 gru 2006, 14:36

Rzeczywiście, w metodach, systemach, logistyce, sprzęcie wojskowym można znaleźć i wykorzystac mnóstwo dobrych, przydatnych elementów naszej pracy. Zgadzam się w 100%. Wielokrotnie tak czyniliśmy. Jednak problem w tym, że właśnie tych dobrych rzeczy nie wykorzystujemy, zaś wszelkie patologie i wynaturzenia - tak, i to tak jakby właśnie te złe strony miały stanowić o wartości wojska.
PS
Czesław jest konkretny aż do bólu, nie lubi zbyt zawiłych i rozwlekłych dyskusji. W Jego słowach doprawdy nie ma agresji - to wołanie o konkret.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 07 gru 2006, 20:09

Pojazdy militarne...

Moje hobby.

Nie jest to jeszcze pasja bo nie mam swoich samochodzików, ale za to mam coś takiego jak zlot pojazdów militarnych w mieście.


Pojazd militarny to bardzo dobry element pracy drużyny wędrowniczej:)

Trzeba go naprawić, odrestaurować, zrobić prawo jazdy, i jeździć na zloty:)...
nie zanegujecie tego, a jest to bardzo dobry przykład zastosowania wojskowości w pracy drużyny...


Idziemy dalej...?

Stosowane bardziej przez harcerzy:

Służba na kuchni,
Warta honorowa,
Rozkazy,
Musztra.

To wszystko z wojska wzięto i dobrze się sprawdza w ZHP:)

Przyrzeczenie harcerskie można porównać do przysięgi wojskowej.

Dalej pomyślcie sami:)

Duncan ma racje. Czasem wystarczy pomyśleć, choć w pewnym wieku wydaje się, że wiemy wszystko to jednak nie zawsze tak jest...
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 07 gru 2006, 21:41

W pewnym wieku wypada już umieć czytać ze zrozumieniem...
(jest) bardzo duży zakres wiedzy stricte wojskowej , której w żaden sposób nie można przyporządkowac jako OBRONY CYWILNEJ a która może się przydać w pracy drużyn proobronnych jak i w codziennym zyciu.
Dlaczego uważasz że działania które opisałeś .....
w żaden sposób nie można przyporządkowac jako OBRONY CYWILNEJ
Ostatnio zmieniony 07 gru 2006, 21:46 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 07 gru 2006, 22:12

19kldh pisze:W pewnym wieku wypada już umieć czytać ze zrozumieniem...
Duncan nic nie opisywał, tylko ja...
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 07 gru 2006, 22:33

Wiem. Stąd moje pytanie do Ciebie
(bo od niego odpowiedzi się nie spodziewam).
Ostatnio zmieniony 07 gru 2006, 22:36 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 07 gru 2006, 22:44

nie wiem ile wspólnego ma obrona cywilna z pojazdami wojskowymi,

Słuzby w kuchni też raczej nie pełnią, nie wiem jak to jest u nich z musztrą, bo znają napewno ale czy stosują?hmm
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 gru 2006, 23:21

A więc po prostu nie wiesz czym jest OC. Dobrze pracująca OC spokojnie może być wyposażona w pojazdy zwane wojskowymi, np amfibie które jednakże służą do ratowania ludzi i dobytku a nie do "niszczenia siły żywej". Co do służby na kuchni to zapewniam że musi być najwyższej jakości zważywszy na zadania OC. Musztra ma swoje zadania i zapewniam że jest bardzo użyteczna przy spełnianiu powinności OC....

Heh widzę, że nie bardzo rozumiecie. To kwestia podejścia. Spróbuję to wyjaśnić na przykładzie. Jak myślisz czego używam w drużynie jako maczety? Oczywiście nie maczety us army (chociaż ma tą zaletę że można jej użyć jako saperki) tylko tasak karczownik fiskarsa. Dlaczego ? Bo sprzęty te zostały opracowane w różnych celach. Pomimo że Tasakiem można zrobić krzywdę to harcerze nie ćwiczą uderzeń pozwalających jednym ruchem odciąć głowę tylko ćwiczą np okorowanie drzewa. To nie szkodzi, że np. zaawansowana wiedza zielarska pozwala "wyłączyć z gotowości" spory oddział wroga, nie uczą się tego. Uczą się jak NIE ZASZKODZIć SOBIE I INNYM. Tak jak napisałem... kwestia podejścia.
Ja również czekam na oświecenie mnie przez Duncana, mam łatwiej bom tylko durny przewodnik, drużyne proobronna prowadziłęm daaawno i jakoś z tego wyrosłem uznając forme harcerstwa leśnego za skuteczniejszą i bardziej czytelną. Ale pewnie sie nie znam.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 07 gru 2006, 23:23

Mysiek pisze:nie wiem ile wspólnego ma obrona cywilna z pojazdami wojskowymi,
Bardzo dużo. No, chyba że masz na myśli czołgi ;)
(choć pamiętam że OC posiadało (posiada ?) je też, tyle że pozbawione uzbrojenia).
Mysiek pisze:Słuzby w kuchni też raczej nie pełnią,
Jak to nie ? Organizacja żywienia zbiorowego w sytuacjach "zdarzeń masowych" to jedno z ich istotnych zadań.
Mysiek pisze:nie wiem jak to jest u nich z musztrą, bo znają napewno ale czy stosują?hmm
Jeśli masz na myśli musztrę formalną to pewnie nie, podobnie jak każda zwyczajna drużyna harcerska. Bo i po co ? Musztra formalna to, w realiach harcerskich, jedynie "gadget". Potrzebna jest "musztra praktyczna", czyli umiejetność kierowania grupą/grupami osób oraz umiejetność zachowania się w grupie.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 08 gru 2006, 10:39

Coś czuje że próbujecie przez to powiedzieć, że OC to takie wojsko w sensie pokojowym...
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 08 gru 2006, 14:43

http://www.ae.katowice.pl/index.php?str=dso&co=174

zobacz to sobie, poczytaj i przemyśl dlaczego specjalność w harcerstwie nazywa się PROOBRONNĄ.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 12 gru 2006, 12:33

Witam.
Stary Wilku,jak zawszę podpisuje sie pod Twoimi postami obiema rękami i nogami :D tak teraz musze ci przyznać racje jedynie połowicznie: że Czesław jest faktycznie do bólu.
niestety według mnie nie tyle konkrety, co uparty.
Gdyby był konretny to chociaz jeden ze swoich 1985 postów poświęciłby na opis KONRETNEJ zbiórki dla druzyn proobronnych lub równie konretny przykład/pomysł na działalnośc w tej specjalności.

Zapytaj sie Czesława ile czasu poświęcił na zastanowienie się nad tematem?niech spróbuje ci odpowiedziec na dwa pytania.
Konretnie.
-ile czasu poświęcił na zastanowienie sie nad tematem.
-na czym polegało to zastanawianie sie? Czy zaglądnął do fachowej literatury, poczytał profesjonalna prasę, przeczesał internet, porozmawiał z fachowcami i profesjonalistami?

Czemu ja tego nie zrobie? Bo odpowiedż dobrze znam.
Ja równiez oglądałem film "karate Kid"i był tam fantastyczny przykład na opis obecnej sytuacji, gdy podczas treningu chłopak mówi do starego mistrza:
"nie potrafię" a ten odpowiada-"nie ma słowa nie potrafię, jest tylko nie chcę"

Druhu Czesławie?Jak tam twoja walka ze stereotypami?Ruszyło się cos do przodu?Cały czas na to czekam, bo chciałbym wkońcu umieścic tu swojego posta,niesety wciąz nie mogę z uwagi na brak Twojego zaangażowania.

Pozdrawiam serdecznie.
Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 gru 2006, 13:17

Cóż jestem konsekwentny (mimo że określasz to upartością).
Bo moja odpowiedź wiąże się z tym, jak określisz ten hipotetyczny
bardzo duży zakres wiedzy stricte wojskowej , której w żaden sposób nie można przyporządkowac jako OBRONY CYWILNEJ a która może się przydać w pracy drużyn proobronnych jak i w codziennym zyciu.
Ale właściwie to nie mam po co czekać na odpowiedź. A powód jest prosty. Nie ma tego Twojego "bardzo dużego zakresu".
Zgodnie z Twoim życzeniem szukałem w internecie, pytałem (także kadrę wojskową która dokonuje zakupów w mojej hurtowni lub będącą ojcami moich harcerzy i instruktorów) i co ? I nic. Ale może jestem "ciemnym blondynem". Dlatego ciepliwie czekam aż wreszcie Ty objawisz nam (bo nie tylko ja cię o to prosiłem) tę "wiedzę tajemną".


I proszę, daj sobie spokój z tymi "stereotypami".
Czy dlatego że nie ganiam ze Steyr AUG SR i nie wzoruję się na brytyjskiej RMC muszę koniecznie "walczyć ze stereotypami" ? ;) ;)


P.S.
I chyba wiem jaki może być powód różnicy poglądów między nami.
Ty chyba patrzysz na OC i wojsko w perspektywie wczoraj/dziś a ja w perspektywie jutro/pojutrze. A to istotna różnica.
Ostatnio zmieniony 12 gru 2006, 14:31 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”