Faktury i raporty

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
ODPOWIEDZ
g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 05 mar 2009, 20:05

Mnie "uwiera" konieczność brania faktur na wszystko co możliwe oraz raportów żywieniowych na obozach wędrownych. Prowadziłem obozy wędrowne piesze i żeglarskie - tu sprawa jest tragiczna - czesto na fakturę trzeba czekać jeden dzień lub dłużej, a wtedy marszruta każe nam być gdzie indziej! Co wtedy? To bez sensu.

Kolejna sprawa to wymóg pieczątki na fakturze. Faktura nie musi być podpisana ani podbita pieczątką bodajże od dwóch lat - według przepisów państwowych - ale u nas chorągwie tego wymagają.

Zniesienie tych przepisów znacznie ułatwiłoby organizację obozów wędrownych

dh. Michał z Warszawy ;))))
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Pieta
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 24 sie 2005, 20:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pieta » 05 mar 2009, 21:46

Te faktury to zmora. Często czeka się na nie nawet do miesiąca czasu bo nie wypisują (brak kierownika i tak dalej). Sam w tamtym roku tego doświadczyłem. I w dodatku złą mi przysłali. Również na busy i pociągi już każą u mnie w chorągwi mieć, a nie wiem z czego to wynika. Rozmawiałem z kobietą co rozliczenia finansowe robi zawodowo i powiedziała że takiego wymogu nie ma jak i również nawet każą brać faktury za znaczki na listy. Parodia. Faktura za 2 złote. A w Zakopanym nie mogłem dzieciakom kupić czegoś na pamiątkę bo faktury nie mogłem nigdzie dostać. I w jakiejś hurtowni zakupy robiliśmy, ale ciupaśki nie dostali :(
Ciekawe czy wymagają faktury od obozów zagranicznych? Jak byłem w tamtym roku na Słowacji to słyszałem z sklepie że jest z tym problem.
Pieta. Ten znad morza:)

www.koszalin.zhp.pl

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 05 mar 2009, 22:01

Ja powtórzę, co mówiłem nie raz.

W stowarzyszeniu w którym pracowałem prawie 3 lata, mogliśmy do 150 zł miesięcznie brać na oświadczenia i do 250 zł miesięcznie na paragony tylko.

Było to szczególnie przydatne, gdy np. na rejsie po mazurach opłacaliśmy dzieciakom kąpiel w kontenerach, gdzie wejście było przez całą dobę dostępne ale płatne 5 zł wrzucane do skrzynki czy cumowanie "na kwitek".

Szczególnie w ZHP, gdzie tak wysoko ceni się prawdomówność, nie byłoby chyba problemu, gdyby komendant obozu czy drużynowy spisał oświadczenie, że wydał 20 zł za cumowanie trzech jachtów lub za jabłka od rolnika.

Obecny system, zmusza komendantów obozów do kreatywności przy rozliczeniach, żeby to wszystko co mogło być na paragon lub na oświadczenie, wetknąć w faktury.

Stowarzyszenie to działa w Polsce, jest zarejestrowane w Polsce, księgowość opiera się o polską ustawę o księgowości i co roku przeprowadzany jest audyt finansowy całego stowarzyszenia.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Pieta
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 24 sie 2005, 20:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pieta » 06 mar 2009, 13:17

To super. A co zrobić, aby u nas takie coś było możliwe? Oczywiście żeby księgowa w chorągwi to rozliczyła (i nie psioczyła bez sensu) i można było brać na wszystkie przejazdy busami paragony i nikt się nie czepiał oraz bilety na PKP zamiast tych bezsensownych faktur (na bilecie jest nawet więcej informacji niż na fakturze). Jak również wejścia do teatrów, kin, parków narodowych, itp. rozliczać na bilety zamiast faktur?
Pieta. Ten znad morza:)

www.koszalin.zhp.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 06 mar 2009, 13:31

Rafal pisze:Ja powtórzę, co mówiłem nie raz.

W stowarzyszeniu w którym pracowałem prawie 3 lata, mogliśmy do 150 zł miesięcznie brać na oświadczenia i do 250 zł miesięcznie na paragony tylko.

Było to szczególnie przydatne, gdy np. na rejsie po mazurach opłacaliśmy dzieciakom kąpiel w kontenerach, gdzie wejście było przez całą dobę dostępne ale płatne 5 zł wrzucane do skrzynki czy cumowanie "na kwitek".

Szczególnie w ZHP, gdzie tak wysoko ceni się prawdomówność, nie byłoby chyba problemu, gdyby komendant obozu czy drużynowy spisał oświadczenie, że wydał 20 zł za cumowanie trzech jachtów lub za jabłka od rolnika.

Obecny system, zmusza komendantów obozów do kreatywności przy rozliczeniach, żeby to wszystko co mogło być na paragon lub na oświadczenie, wetknąć w faktury.

Stowarzyszenie to działa w Polsce, jest zarejestrowane w Polsce, księgowość opiera się o polską ustawę o księgowości i co roku przeprowadzany jest audyt finansowy całego stowarzyszenia.

Rafał
Rafał, już prosiłem o to kilka razy.
Przyślij mi kopię zasad rachunkowości tego stowarzyszenia.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 06 mar 2009, 14:47

Nie mogę.

Bo po pierwsze, zasady te sa tylko do uzytku wewnętrznego (wysyłając Ci je wysałbym na zewnątrz) a po drugie nie mam juz do nich dostępu bo od 2007 roku nie jestem juz pracownikiem SOS.

Ale uważam, ze jesli w SOS można, to w ZHP też można. Trzeba tylko mieć dobrą wolę i chcieć znaleźć rozwiązania a nie ograniczenia. I założyc, ze drużynowy jedzie na obóz po to, by wychowywać i dlatego czasem potrzebuje oświadczeń, a nie jedzie po to by kraść. Bo czasem mam wrażenie, ze ilość pseudozabezpieczeń wynika z przekonania, że wszyscy kradną...

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 06 mar 2009, 14:53

jeden z instruktorów od których miałem okazję też czegoś się nauczyć zawsze podawał jedno porównania


wolno młodemu człowiekowi poprowadzić zbiórkę w terenie dając mu prawo opieki czyli powierzając mu życie i zdrowie - przy czym CO DO ZASADY ufa się mu ze ich nie pozabija


ale jak juz daje mu sie 5 zł. żeby kupił kredki na zajęcia to CO DO ZASADY zaklada się że może to ukraść i każe mu na te 5zł przynieść fakturę


czyli wyższym priorytetem są dla nas papierkli i finanse niż .....
Per Concordia Ad Victoria

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 06 mar 2009, 14:53

Rafał, czy SOS prowadził działalność gospodarczą ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 06 mar 2009, 15:04

W pełni popieram wszystkich przedmówców. Obecnie mamy do czynienia z conajmniej kilkoma sytuacjami, w których uzyskanie faktury jest niemożliwe albo bardzo problematyczne

1) przejazdy PKS-em, zwłaszcza kiedy wsiadamy do autobusu gdzieś na trasie (nie na dworcu PKS) i/lub wysiadamy również gdzieś na trasie. Zresztą nawet w miasteczkach na ogół nie ma kas biletowych PKS albo są czynne tylko w określonych godzinach. Konieczność dokumentowania takich przejazdów fakturami wymaga w zasadzie wysyłania instruktora z delegacją do miejscowości, gdzie regionalny PKS ma swoją siedzibę (taka delegacja może być często kosztowniejszy niż sam właściwy przejazd, a poza tym to marnowanie sił i środków)

2) zakupy żywności i innych artykułów w małych sklepikach w małych miejscowościach ("bo nie ma kierownika", "bo nie mamy druczków" itd.). Owszem, ktoś może powiedzieć "to kupujcie tylko w większych" no ale przecież to absurd - spojrzenie na obozownictwo i wędrownictwo zza biurka. Mi zresztą kiedyś odmówiono wystawienia faktury w sklepie sieci "Chata Polska" ("bo jest po 18.00 i już nie ma kierownika" ) a akurat był to jedyny czynny sklep spożywczy w okolicy.

3) wszelkie drobne zakupy - przysłowiowe zapałki, ołówki, zeszyt, świeczki itd.

4) wstępy do muzeów, skansenów itd.

Obecna sytuacja nie tylko utrudnia życie, ale jest też antywychowawcza. Młody instruktor czy kandydat na instruktora który ma za zadanie po raz pierwszy zorganizować biwak, wycieczkę itd., na starcie uczy się że preliminarz i rozliczenie na papierze to jedno, a faktyczne finanse imprezy to coś innego. Rafał napisał o kreatywności, myślę że wszyscy wiedzą o co chodzi. "zrzutka do kapelusza" po 1 zł na zapałki i świeczki to jedna z niewinniejszych form.

Powinna istnieć możliwość udokumentowania pewnej części wydatków obozowych za pomocą oświadczeń podpisanych przez 3 osoby. Oczywiście otwiera to drogę do pewnych nadużyć, ale obecny system przed nimi w żaden sposób nie zabezpiecza. Jak ktoś jest nieuczciwy, to i tak oszukuje.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 06 mar 2009, 15:33

Dokładnie

jakim gwarantem jest faktura skoro w dowolnym markecie mogę pozbierać leżące tu i ówdzie paragony - podejść z nimi do właściwego stanowiska i poprosić o wystawienie faktury

na dobrą sprawę - jesli na tych paragonach znajdzie sie "coś" co w fakturach obozowych znaleźć się nie powinno - bo akurat znaleźlismy paragon po zakupach na zakrapianą imprezę to zwyczajnie przy wystawianiu faktury można poprosic o umieszczenie wybranych tylko produktów na fakturze

rozwiązanie jest - jest
zgodne z naszymi zasadami rachunkowymi - zgodne
księgowe w chorągwi się nie czepiają - nie czepiają

ma to sens ?- NIE


skoro zatem podstawą istanienia takich przepisów jaką sie podaje jest zabezpieczenie przed "naduzyciami" to zastanówmy się czy faktycznie przed czymkolwiek one chronią

jak nei tak to zawsze jakoś te przepisy będzie można obejść i jak ktoś będzie chciał coś zrobić to i tak to zrobi - i jedyne wyrzuty będzie miał ten drużynowy który będzie chciał zrobić legalny obóz wędrowny...
Ostatnio zmieniony 06 mar 2009, 15:37 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
Per Concordia Ad Victoria

natalijaa
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 21 paź 2007, 21:03
Lokalizacja: Szczep im. Szarych Szeregów
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: natalijaa » 01 maja 2009, 21:49

Alek pisze:jak nei tak to zawsze jakoś te przepisy będzie można obejść i jak ktoś będzie chciał coś zrobić to i tak to zrobi - i jedyne wyrzuty będzie miał ten drużynowy który będzie chciał zrobić legalny obóz wędrowny...
... niestety. w tamtym roku właśnie organizowałam obóz wędrowny, dodam jeszcze, ze po raz pierwszy byłam komendantką jakiego kolwiek obozu, i niestety już mi się odechciało ;p

Sprawa faktur skutecznie skomplikowała mi życie... Faktury na wszytsko! masakraaaaa. i najgorzej bylo właśnie tak jak piszecie czy to z brakiem kierownika sklepu czy z kupnem czegos u rolnika. Katastrofa.

Ten system nie daje możliwości młodym instruktorom ZHP, ktorzy dopiero wchodzą w świat rozliczeń. Jest to coś strasznego. w tym roku, mają cały czas w myślach fakturowe piekło, powaznie sie zastanawiam nad formą letnią...

Łącząc się w fakturowym bólu
pozdrawiam gorąco :)
-----------------------------------------------------------
phm. Natalia Kur

komendantka Szczepu Harcerskiego im.Szarych Szeregów
Hufiec ZHP Mrągowo

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 maja 2009, 09:22

Cóż... Faktury musza być i koniec. Jest księgowość ? Muszą być dokumenty. Jest tylko jedna możliwość by uprościć tą sprawę. Wyżywienie i przejazdy własne. Na to nie zbiera się kasy i nie wpłaca na konto ZHP. Rozliczacie się wtedy z pieniędzy na to wydanych sami przed sobą. Nie bierze się faktur w GS-ach, biletów w PKS i busach itd. NIE MA INNEJ MOŻLIWOŚCI. I RACZEJ NIE BęDZIE. Tu akurat nic nie zależy od ZHP. Przepisy księgowe i skarbowe sa jedne dla wszystkich podmiotów działających w Polsce.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Pieta
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 24 sie 2005, 20:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pieta » 02 maja 2009, 11:25

Eeeeee
Pieta. Ten znad morza:)

www.koszalin.zhp.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”