czas się otworzyć.

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
ODPOWIEDZ
arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 11 sty 2010, 14:42

Maciek P pisze:Ach, normalnie posłać nas na reedukację. Sam złożę samokrytykę.

A tak serio. Może poza hasłami i sofizmatami, jakieś konkretne kontrargumenty? Bo do tego, że jestem brzydki, niedobry, niesłuszny i ciemnogród, to już przywykłem. :D

BTW.
1. Nie chodzi, co TY byś wolał, bo za dziecko w tej sprawie decydują rodzice.
2. Dlaczego zakładasz, że homoseksualny wychowawca nie może być rozwiązły?
3. Manipulacja w twoim pytaniu polega na daniu wyboru między dwiema postawami nie do przyjęcia. W obu przypadkach mamy do czynienia z zachowaniem sprzecznym z systemem wartości wyznawanym przez rodziców.

BTW 2.
Drużynowy działający wśród Romów MUSIAŁBY zaakceptować faktyczną pedofilię stanowiącą prawo w tym środowisku!
Jestem RODZICEM i dlatego mam prawo pytać.
Co do rozwiązłosci ...nie załozyłem lecz poprosiłem o wskazanie który wybór jest dobry. Mówisz ze zły jest każdy ? hmmm wydaje mi się ze predzej rodzice wytłumacza sobie heterowca niz ta druga sytuację.

Co do Romów ... jesli cos na ten temat wiesz i nic z tym nie robisz ..... jestes winien.
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

karol_karol
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 09 sty 2010, 19:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karol_karol » 11 sty 2010, 14:43

Więc ja swój cel w rozmowie z Tobą zrealizowałem. Dziękuję Ci! :)

Oczywiście, jak przewiduję, jesteś typem dyskutanta, który chce mieć ostatnie zdanie do powiedzenia. Co więcej, przypuszczam, że będzie to podsumowanie podważające moją wiarygodność jako dyskutującego, a nie wartość moich przekonań (co czyniłeś wielokrotnie tutaj). Czytającym pozostawiam ocenie moją i Twoją postawę w tej dyskusji! (a biorąc pod uwagę badania Hastorfa i Cantrila na temat postaw, sądzę że wszyscy "przeciw" dostrzegą wszystkie te argumenty, które popierają ich tezę, wszyscy "za" będą widzieli tylko te, które są zgodne z ich wyobrażeniem.) :)

Maciek P pisze:
karol_karol pisze:
Maciek P pisze:Klasyczna technika manipulacji polegająca na zakwestionowaniu badania ze względu na poglądy autora, a nie na meritum.

Ale mnie interesuje merytoryczne odniesienie się do PRACY NAUKOWEJ! Nawet jeśli nie podoba się pierwsze zdanie.
Maćku, Ty także stosujesz chwyty erystyczne.
Dalej żadnego nie wskazałeś.
Moje zakwestionowanie ma jednak związek z nikłym związkiem źródła z naukowym podejściem, nie zaś z niezgodnością z moimi poglądami. Zarzut jaki mi uczyniłeś, jest również chwytem, albo jak wolisz manipulacją.
Na podstawie JEDNEGO ZDANIA! kwestionujesz naukowe podejście w całej pracy? Dobry jesteś. Moja żona recenzując prace magisterskie musi przeczytać całość, żeby zakwestionować, a ty po jednym zdaniu już to potrafisz. Jestem pod wrażeniem.
Jeszcze raz podkreślę, moim celem nie jest przekonanie Ciebie do czegokolwiek. (Stawiając sobie taki cel i wybierając taki kanał komunikacji, a pozostając stale w wierze, że możliwe jest przekonanie, i tak skazywałbym się na porażkę.) Poszukuję opinii i w duchu tolerancji przyjmuję je do wiadomości.
Już to czytałem :) ctrl+c * ctrl+v
A Twój cel jaki jest?
A to ja zacząłem tę dyskusję? Cel określa podnoszący temat, a nie ci, którzy z nim polemizują. :D :D:D:D:D:D:D

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 sty 2010, 14:44

arex30 pisze:Brak Tolerancji ... brak.
To niestety nasza cecha narodowa.
Zagladamy do portfela, łóżka ... zazdrościmy i nienawidzimy.
Co komu do tego.
To tak jak z HIV. Tak samo podchodzimy do osób o innych skłonnościach sexualnych.
Nasuwa mi sie pytanie. Czy wolałbym mieć wychowawce homoseksualnego ( Gej/ Lesbijka ) czy rozwiazłego heteroseksualnego ?
Zero tolerancji dla zwiększania zagrożenia dzieci spotkaniem z pedofilem.
TAK ZERO TOLERANCJI.

(jak dla mnie zwiększenie zagrożenia takim spotkaniem o 10 razy jest wystarczające)

A o Twojej tolerancji pogadamy jak sie spotkasz z dziećmi molestowanymi przez drużynowego. Ja miałem styczność z takimi dziećmi a ty ????
Więc mi tu nie pisz o braku tolerancji. Nie ma jej bo nie ma być.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 11 sty 2010, 14:51

sikor jesli Twoje oko jest powodem ..... znasz to ?
Zwiekszenie zagrozenia.... o czym Ty piszesz. Człowieku. To nie posyłej dzieci do koscioła ( tyle sie ostatnio pisze o tym ) tam tez sa przypadki.
Maciek P nie bedę oceniał Twojej fizjonomi .... mało mnie to interesuje. natomiast widze ze masz swój świat i nie przyjmujesz ze moze byc inaczej.
Tylko krowa nie zmienia pogladów.
Ale cóz widocznie jestem za cieńki by przekonac Cie do szacunku dla "innych".
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 sty 2010, 14:51

karol_karol pisze:Trudno odnosić się do badań, które rozpoczynają się od zdania: "Znaczenie badania dla pokazania „ciemnej strony” kultury homoseksualnej".

¬ródło, z którego czerpiesz te dane, jest mało wiarygodną stroną, co oznacza że trudno zweryfikować wiarygodność przedstawianych tam danych.
Klasyczna technika manipulacji polegająca na zakwestionowaniu badania ze względu na poglądy autora, a nie na meritum.
Jasne... To zrozumiałe że będziesz kwestionował pracę która pokazuje TAKIE RZECZY. Twardo i bezdyskusynie wskazując na zagrożenia. Niestety w Polsce nikt takich badań nie prowadzi ale zawsze możesz iśc na spotkanie np. z psychologiem pracującym w terenie z ludźmi będącymi ofiarami molestowania czy też molestującymi. Byłeś ? Rozmawiałeś ??? Ja byłem. Rozmawiałem kilkukrotnie. Bo zanim podejmuje działania to się do nich przygotowuję. I zgadnij co usłyszałem ?

Zamykanie oczu czy odrzucanie prawdu nie zda się na wiele. Jest jak jest. Osoba homoseksualna nigdy nie powinna być wychowawcą. Problemem sa jak zawsze nieświadomi i rózni inni "współczujący". Dochodzi do tego że nie słucha się nawet samych zainteresowanych. Ot wystarczy spytać np. Tomasza Raczka, człowieka niegłupiego, co sądzi na temat wychowywania przez homoseksualistów.
Zresztą to parcie do wychowania też świadczy o jakości danego człowieka. Jeśli badania stwierdzają że moge być groźny jako wychowawca, to w imię odpowiedzialności NIEGDY NIM NIE BęDę. Ale nie, co tam badania. Przecież ja wiem lepiej.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 sty 2010, 14:54

arex30 pisze:sikor jesli Twoje oko jest powodem ..... znasz to ?
Zwiekszenie zagrozenia.... o czym Ty piszesz. Człowieku.
O wyniku badań które stwierdzają, że osoby homoseksualne 10 razy częściej są pedofilami niż osoby heteroseksualne.

Wystarczy poczytać to co zlinkowałem wcześniej
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 sty 2010, 14:55

arex30 pisze:
Maciek P pisze:Ach, normalnie posłać nas na reedukację. Sam złożę samokrytykę.

A tak serio. Może poza hasłami i sofizmatami, jakieś konkretne kontrargumenty? Bo do tego, że jestem brzydki, niedobry, niesłuszny i ciemnogród, to już przywykłem. :D

BTW.
1. Nie chodzi, co TY byś wolał, bo za dziecko w tej sprawie decydują rodzice.
2. Dlaczego zakładasz, że homoseksualny wychowawca nie może być rozwiązły?
3. Manipulacja w twoim pytaniu polega na daniu wyboru między dwiema postawami nie do przyjęcia. W obu przypadkach mamy do czynienia z zachowaniem sprzecznym z systemem wartości wyznawanym przez rodziców.

BTW 2.
Drużynowy działający wśród Romów MUSIAŁBY zaakceptować faktyczną pedofilię stanowiącą prawo w tym środowisku!
Jestem RODZICEM i dlatego mam prawo pytać.
Ale pytanie jest bez sensu. Jest to problem na zasadzie: w jaki sposób mam cię zabić?
Co do rozwiązłosci ...nie załozyłem lecz poprosiłem o wskazanie który wybór jest dobry.
W twoim pytaniu postawiłeś dychotomię:
homoseksualista vs. rozwiązły heteroseksualista.

Ta dychotomia jest fałszywa ze względu na porównywanie rzeczy nieporównywalnych. Z jednej strony stawiasz zachowania seksualne bez odnoszenia się do sposobu traktowania innych ludzi (rozwiązłość wiąże się z szukaniem zaspokojenia samego siebie bez oglądania się na potrzeby innych), a z drugiej właśnie ów egoizm.
Czyli mniej więcej tak, jakbyś zapytał czy wolę jabłko, czy kawę. niby mówimy o tym samym (tam o seksie, tu o jedzeniu), ale w rzeczywistości o różnych, nieprzystających elementach tych kwestii.
Uczciwy wybór byłby między:
1. wiernym vs. rozwiązłym
2. homoseksualistą vs. heteroseksualistą.

Czyli pełna argumentacja w tej kwestii, żeby uzyskać efekt powinna wyglądać tak:
wybór 1, a po wybraniu wiernego
wybór 2, a po wybraniu heteroseksualisty,
wybór krzyżowy, czyli
wierny homo vs. rozwiązły hetero.

I wtedy byłaby zagwozdka, bo dyskutant sam sobie musiałby zaprzeczyć, a w każdym razie miałby duży problem z wybrnięciem.
Mówisz ze zły jest każdy ? hmmm wydaje mi się ze predzej rodzice wytłumacza sobie heterowca niz ta druga sytuację.
Być może. I czego to dowodzi?
Co do Romów ... jesli cos na ten temat wiesz i nic z tym nie robisz ..... jestes winien.
Szybko ferujesz wyrok. A jaką masz do tego podstawę? Hm... i, oczywiście, uważasz się za tolerancyjnego i otwartego, prawda? Ale oskarżyć nic nie wiedząc o temacie już umiesz. :) No cóż...
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

karol_karol
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 09 sty 2010, 19:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karol_karol » 11 sty 2010, 14:59

Tak się składa, że rozmawiałem z osobami, które były ofiarami przemocy seksualnej i jej świadkami, Druhu.

Trudno dyskutować z Twoimi argumentami, jeśli opierasz je na wynikach badań z małowiarygodnej strony. Co więcej, sam podkreślasz, że nie ma w Polsce badań nad tym zjawiskiem, więc dziwię się, że stawiasz tak jednoznaczne twierdzenia.

Nawet najtrudniejsze zjawiska, a do takich moim zdaniem należy wykorzystanie seksualne, podlegają metodzie naukowej, jeśli chce się wyciągać wiarygodne wnioski. Jednym z warunków uznana czegoś za naukowo wiarygodne jest replikowalność wyników, że już o źródle skąd pochodzą dane nie wspomnę.
sikor pisze:
karol_karol pisze:Trudno odnosić się do badań, które rozpoczynają się od zdania: "Znaczenie badania dla pokazania „ciemnej strony” kultury homoseksualnej".

¬ródło, z którego czerpiesz te dane, jest mało wiarygodną stroną, co oznacza że trudno zweryfikować wiarygodność przedstawianych tam danych.
Klasyczna technika manipulacji polegająca na zakwestionowaniu badania ze względu na poglądy autora, a nie na meritum.
Jasne... To zrozumiałe że będziesz kwestionował pracę która pokazuje TAKIE RZECZY. Twardo i bezdyskusynie wskazując na zagrożenia. Niestety w Polsce nikt takich badań nie prowadzi ale zawsze możesz iśc na spotkanie np. z psychologiem pracującym w terenie z ludźmi będącymi ofiarami molestowania czy też molestującymi. Byłeś ? Rozmawiałeś ??? Ja byłem. Rozmawiałem kilkukrotnie. Bo zanim podejmuje działania to się do nich przygotowuję. I zgadnij co usłyszałem ?

Zamykanie oczu czy odrzucanie prawdu nie zda się na wiele. Jest jak jest. Osoba homoseksualna nigdy nie powinna być wychowawcą. Problemem sa jak zawsze nieświadomi i rózni inni "współczujący". Dochodzi do tego że nie słucha się nawet samych zainteresowanych. Ot wystarczy spytać np. Tomasza Raczka, człowieka niegłupiego, co sądzi na temat wychowywania przez homoseksualistów.
Zresztą to parcie do wychowania też świadczy o jakości danego człowieka. Jeśli badania stwierdzają że moge być groźny jako wychowawca, to w imię odpowiedzialności NIEGDY NIM NIE BęDę. Ale nie, co tam badania. Przecież ja wiem lepiej.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 sty 2010, 15:00

karol_karol pisze:Więc ja swój cel w rozmowie z Tobą zrealizowałem. Dziękuję Ci! :)
It was a pleasure.
Tylko nadal nie wiem, jaki. Badanie opinii, to robi Pentor.
Oczywiście, jak przewiduję,
Prorok?
jesteś typem dyskutanta, który chce mieć ostatnie zdanie do powiedzenia.
ad personam
Co więcej, przypuszczam, że będzie to podsumowanie podważające moją wiarygodność jako dyskutującego, a nie wartość moich przekonań (co czyniłeś wielokrotnie tutaj).
Poproszę o przykład. Kolejny zarzut bez pokrycia?
Czytającym pozostawiam ocenie moją i Twoją postawę w tej dyskusji!
Ad personam, odniesienie do postawy ma ukryć brak argumentów.
(a biorąc pod uwagę badania Hastorfa i Cantrila na temat postaw, sądzę że wszyscy "przeciw" dostrzegą wszystkie te argumenty, które popierają ich tezę, wszyscy "za" będą widzieli tylko te, które są zgodne z ich wyobrażeniem.) :)
Zasłonięcie się autorytetem naukowców ma przykryć fakt, że nie ma kontrargumentów.

A ja dalej nie wiem, czemu pedofilia jest zaburzeniem, a homoseksualizm nie. I głupi pójdę spać, bo nikt mnie nie oświeci.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 sty 2010, 15:02

arex30 pisze:Maciek P nie bedę oceniał Twojej fizjonomi .... mało mnie to interesuje. natomiast widze ze masz swój świat i nie przyjmujesz ze moze byc inaczej.
Tylko krowa nie zmienia pogladów.
Ale cóz widocznie jestem za cieńki by przekonac Cie do szacunku dla "innych".
Argumenty ad personam. Widocznie kompletnie brak argumentów merytorycznych.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 sty 2010, 15:06

karol_karol pisze:Tak się składa, że rozmawiałem z osobami, które były ofiarami przemocy seksualnej i jej świadkami, Druhu.
Ja też. Zarówno homo, jak i heteroseksualnej. No i?
Trudno dyskutować z Twoimi argumentami, jeśli opierasz je na wynikach badań z małowiarygodnej strony.
Nie wykazałeś, że nie jest wiarygodna. Poza jednym zdaniem nie podważyłeś ani metody, ani zebranych danych. Więc twierdzenie o małej wiarygodności jest nadużyciem.
Co więcej, sam podkreślasz, że nie ma w Polsce badań nad tym zjawiskiem, więc dziwię się, że stawiasz tak jednoznaczne twierdzenia.
Bo są takie badania na świecie.
Nawet najtrudniejsze zjawiska, a do takich moim zdaniem należy wykorzystanie seksualne, podlegają metodzie naukowej, jeśli chce się wyciągać wiarygodne wnioski.
Fakt, ale to nie polega na kwestionowanie wyników niewygodnych.
Jednym z warunków uznana czegoś za naukowo wiarygodne jest replikowalność wyników, że już o źródle skąd pochodzą dane nie wspomnę.
No i? Na razie poza ogólnikami nie przedstawiłeś żadnych argumentów podważających materiał zlinkowany przez Sikora.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

karol_karol
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 09 sty 2010, 19:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karol_karol » 11 sty 2010, 15:10

Ale się chłopie wkręciłeś!
Daj spokój! Jak na instruktora przystało, pozwól innym podzielić się swoją opinią.
Maciek P pisze:
karol_karol pisze:Tak się składa, że rozmawiałem z osobami, które były ofiarami przemocy seksualnej i jej świadkami, Druhu.
Ja też. Zarówno homo, jak i heteroseksualnej. No i?
Trudno dyskutować z Twoimi argumentami, jeśli opierasz je na wynikach badań z małowiarygodnej strony.
Nie wykazałeś, że nie jest wiarygodna. Poza jednym zdaniem nie podważyłeś ani metody, ani zebranych danych. Więc twierdzenie o małej wiarygodności jest nadużyciem.
Co więcej, sam podkreślasz, że nie ma w Polsce badań nad tym zjawiskiem, więc dziwię się, że stawiasz tak jednoznaczne twierdzenia.
Bo są takie badania na świecie.
Nawet najtrudniejsze zjawiska, a do takich moim zdaniem należy wykorzystanie seksualne, podlegają metodzie naukowej, jeśli chce się wyciągać wiarygodne wnioski.
Fakt, ale to nie polega na kwestionowanie wyników niewygodnych.
Jednym z warunków uznana czegoś za naukowo wiarygodne jest replikowalność wyników, że już o źródle skąd pochodzą dane nie wspomnę.
No i? Na razie poza ogólnikami nie przedstawiłeś żadnych argumentów podważających materiał zlinkowany przez Sikora.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 11 sty 2010, 15:22

Maciek P pisze:Być może. I czego to dowodzi?
braku tolerancji
Merytoryczne argumenty jakiekolwiek gdzie kolwiek nie docierają do Twojej świadomości. W dalszym Ciągu TY nie odpowiedziałeś jaki jest TWOJ stosunek do sprawy Homoseksualistów a w zasadzie do druzynowego. A co zrobisz jesli w Twojej drużynie szeregowy harcerz bedzie homosekualny?
A tak z własnego zycia. Kiedyś nosiłem długie włosy ( teraz ich nie mam ), ramoneskę, słuchałem metalu, punka. Przed maturą usłyszałem że musze coś z tym zrobić....... bo moge nie myslec o dopuszczeniu do matury. Byłem inny.
Dzisiaj dalej biegam w ramonesce i słucham metalu i tez jestem inny bo mimo wieku dalej kocham góry las jeziora. Znam rózne srodowiska i mam w nich kupe znajomych. I nigdy żaden homoseksualny nie robił amorów. Kolega z osiedla umierał na AIDS na moich rekach ( niemalże ).
Jesli nie wiesz co to TOLERANCJA to nie wmawiaj innym że białe jest czarne.


Przepraszam ale ciśnie mi się na usta :
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Nigdy nie kłóć się z głupcem - ktoś może nie zauważyć różnicy.

A że tak lubicie wklejac linki pozowle na małą wklejke ( niestety ni elink ) Emil Cioran — Zeszyty 1957-1972
Nie ufać myślicielom, których umysły wprawia w ruch dopiero cytat.
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 sty 2010, 15:25

karol_karol pisze:Ale się chłopie wkręciłeś!
Daj spokój! Jak na instruktora przystało, pozwól innym podzielić się swoją opinią.
I znowu ad personam. A doczekam się odpowiedzi na moje pytanie?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 sty 2010, 15:32

arex30 pisze:
Maciek P pisze:Być może. I czego to dowodzi?
braku tolerancji
Merytoryczne argumenty jakiekolwiek gdzie kolwiek nie docierają do Twojej świadomości.
Argument ad personam, w dodatku fałszywy. Gdzie argumenty merytoryczne?
W dalszym Ciągu TY nie odpowiedziałeś jaki jest TWOJ stosunek do sprawy Homoseksualistów a w zasadzie do druzynowego. A co zrobisz jesli w Twojej drużynie szeregowy harcerz bedzie homosekualny?
Ale mówimy o WYCHOWAWCACH, czy o wychowankach? Bo znowu przeskakujesz na inny temat.

Poza tym, kłamiesz. Odpowiedziałem. Strona druga tego wątku.
A tak z własnego zycia. Kiedyś nosiłem długie włosy ( teraz ich nie mam ), ramoneskę, słuchałem metalu, punka. Przed maturą usłyszałem że musze coś z tym zrobić....... bo moge nie myslec o dopuszczeniu do matury. Byłem inny.
Dzisiaj dalej biegam w ramonesce i słucham metalu i tez jestem inny bo mimo wieku dalej kocham góry las jeziora. Znam rózne srodowiska i mam w nich kupe znajomych. I nigdy żaden homoseksualny nie robił amorów. Kolega z osiedla umierał na AIDS na moich rekach ( niemalże ).
Jesli nie wiesz co to TOLERANCJA to nie wmawiaj innym że białe jest czarne.
A gdzie ja tobie cokolwiek wmawiam?


Co do TOLERANCJI, to służę definicją:

Tolerancja (od łac. tolerare = znosić, wytrzymywać) oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie musi być naszym udziałem, ale co cieszy się naszą akceptacją istnienia w imię demokratycznej wolności.

Już Perykles uznał, że tolerancja jest jedną z podstaw stabilności demokratycznego państwa stwierdzając w swej słynnej mowie, że Ateńczycy stworzyli demokrację "kierując się wyrozumiałością w życiu prywatnym i szanując prawa w życiu publicznym". Tolerancja oznacza więc rezygnację z przymusu jako środka wpływania na postawy innych ludzi, z wyjątkiem sytuacji zagrażających bezpieczeństwu (nie można więc mówić o tolerancji dla przestępców i psychopatów).

Przez całe stulecia ludzie zabijali się nie tylko dla zysku płynącego z rabunku, ale i w imię sprzecznych ze sobą idei. Wreszcie po wyniszczającej wojnie trzydziestoletniej w Europie uznano zasadę tolerancji religijnej. Nadal jednak (jak np. w Irlandii Północnej) religia może być przyczyną sporów i konfliktów. Znacznie dłużej trwało osiągnięcie tolerancji związanej z obyczajami i kulturą odmiennych grup. Obecnie pojawia się problem granic tolerancji, a więc pytanie o to czy można tolerować każde zachowanie i każdą postawę, czy jednak trzeba wyznaczać pewne granice.


http://www.tolerancja.pl/?id=1&kat=1

No właśnie. Omawiamy problem GRANIC TOLERANCJI w dziedzinie wychowania.

Przepraszam ale ciśnie mi się na usta :
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Nigdy nie kłóć się z głupcem - ktoś może nie zauważyć różnicy.

A że tak lubicie wklejac linki pozowle na małą wklejke ( niestety ni elink ) Emil Cioran — Zeszyty 1957-1972
Nie ufać myślicielom, których umysły wprawia w ruch dopiero cytat.
Super. Naubliżałeś mi w wybitnym stylu. Same argumenty ad personam. Dopisz jeszcze o ciemnogrodzie i moherze.
To może wreszcie raczysz wypowiedzieć się merytorycznie co do faktów?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”