Wolność Tomku w swoim domku.

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Pafi
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 20 maja 2009, 09:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pafi » 28 maja 2009, 08:40

Istnieją w Związku takie jednostki organizacyjne, które traktują swoich członków jak krowy dojne. Wszystkie sprawy poruszane na zebraniach, zbiórkach i pogawędkach zaczynają się i kończą znamiennym już dla naszych Władnych RP określeniem " brak pieniędzy".
W pewnej jednostce harcerze powinni zamienić "Czuwaj" na "A kasa?".
Wszystko kręci się wokół finansów. Przykre to, bo wielu ambitnych i prężnych młodych ludzi ucieka od tak pojmowanej służby ideałom i wychowawczej roli harcerstwa. Prywatne folwarki, które utrzymują, służą dobrej zabawie "Kadry kształcącej". I wszystko gra.
Można jednym rozkazem pozbawić praw instruktora, który nie zgadza się z takim stanem rzeczy i nie tworzy "wspólnoty". Można zlikwidować drużynę za ambitne udzielanie się na zewnątrz folwarku, tylko za to, że nie doi krów pana, co miałoby służyć ogólnemu dobru i wielkiej radości. Co na takie fakty powiecie, druhowie, hmmm?

Filip11
Użytkownik
Posty: 50
Rejestracja: 28 mar 2009, 11:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Filip11 » 28 maja 2009, 09:19

Jak dla mnie to nie są fakty wogóle niestety... :P

A patologie niestety się zdarzają i jedyną metodą jest walka z nimi dostępnymi środkami, to znaczy staranie się zwracać na takie patologie uwagę władz wyższych...

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 28 maja 2009, 09:28

Pawle, słowa, słowa, słowa - jakieś dziwaczne zresztą /Władni RP/ Napisałeś klasyczny "pamflet" rzuciłeś oskarzenia, bezosobowe kalumnie. Każdy niewłaściwy przypadek zbliżony do sytuacji opisywanych masz obowiązek zgłosić wyższej komendzie harcerskiej. Mało tego, jeśli masz przeświadczenie o działaniach przestępczych / a mogłoby to wynikać z Twoich słów/ idź do prokuratora, bo wiesz, definiujesz zło i co ? Nie reagujesz - ukrywasz, czyli tolerujesz, współuczestniczysz. Zło trzeba likwidować, a nie opisywać w pamfletach ! W końcu, jeśli boisz się "zemsty" zgłoś swe zarzuty Giece, napisz do harcerskich gazet. Dróg jest wiele, ale to co napisałeś nie znaczy wiele, a właściwie NIC !

Pafi
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 20 maja 2009, 09:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pafi » 28 maja 2009, 10:08

Rozgoryczenie. Jest takie określenie stanu człowieka, które definiuje jego zachowania. Prawda? Młodzi ludzie mający zaszczepiony wzorzec poprawnych działań uderzają nagle w mur i rozbijają głowy. Naturalnie jest to jakaś szkoła życia, ale nie o to chyba Tutaj chodzi?
Nakreśliłem dość zwięźle sytuację, której nie akceptuję Stary Wilku i dlatego pytam. Zauważyłeś zapewne, że nie jestem członkiem ZHP i rady Twoje sugerować będę, może jeszcze zainteresowanym młodym, "poturbowanym" na dobrej drodze ludziom.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 maja 2009, 10:47

Pawle, bardzo dobrze rozumiem twoje nastawienie. 20 lat temu mnie podobne podejście zaprowadziło do alternatywnej organizacji harcerskiej. Trzeba było kolejnych prawie 10 lat, żebym zrozumiał, że na frustracji i goryczy nie można budować, a ten, kto się nią kieruje, zostawia za sobą spaloną ziemię. Od 10 lat usiłuję rekultywować to, co sam zburzyłem kierując się frustracją.
Na to, co napisałeś, od tysięcy lat jest jedna odpowiedź, którą wyraził Mickiewicz w "Dziadach":
"plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi", co oznacza niewdzięczną, trudną, ale dającą poczucie sensu pracę u podstaw bez liczenia na uznanie. Motywacją do działania jest dla mnie mój były harcerz, który po latach zapisuje mnie do swoich znajomych na NK i pisze, że dzięki mnie coś w życiu osiągnął. Reszta to próchno.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Pafi
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 20 maja 2009, 09:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pafi » 28 maja 2009, 15:02

Zgadzam się Pawle, w zupełności. Dzisiaj, po mimo upływu 20 lat, sądzę, że nadal jesteś młodszy ode mnie. Piszę o sytuacji, którą obserwuję u dorastającej młodzieży, patrząc na ich zniszczone ideały przez bezmyślnie "kierujących" placówkami. Rozgoryczenie wobec siły "po nad wszystko", bo cóż oni mogą?
Wspominam lata harcerstwa mojego dziadka. 1929, budowanie własnych stanic, kręgi starszoharcerskie, uczestnictwo w zlotach i spotkania z Powellem, przyjaźń, braterstwo i w końcu szare szeregi. Dzisiaj, te ideały są nadal aktualne. Chciałbym bardzo w to wierzyć.
Proces wychowawczy moich dzieci to również ta historia i krew mnie zalewa, że dzieje się inaczej, a wpajane prawdy rujnuje jakiś Komendant.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 28 maja 2009, 18:54

Fakty Pawle... Fakty.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 29 maja 2009, 08:55

Zaraz, coś mi się pokręciło, Paweł zgadza się z Pawłem ........po upływie 20 lat od .....harcerstwa Swego Dziadka ! ?

Pafi
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 20 maja 2009, 09:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pafi » 29 maja 2009, 14:43

Pokręciło mnie się. Przepraszam. To była odpowiedź dla Macieja.

Możemy sprowadzać sprawę na tor boczny, czego dowodem jest post Starego Wilka. Przecież to zwykła rzecz, nic specjalnego, normalka, jakich mnóstwo było w przeszłości.
Dotknąłem tematu, którego finał będzie w NSH, ale istota sprawy jest głębiej.
Sikor chce faktów. Fakty? Brud widać bez względu czy występuje na koszuli, spodniach, butach. Chcecie znać markę tego obuwia? Po co? Kto nosi tę koszulę? Pytam - Po co? Jestem niewiarygodny nie podając Hufca, Komendanta etc?

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 29 maja 2009, 14:47

Pawle tak przygladam sie tej dyskusji i temu co ty piszesz, ale sa to nadal ogolniki i brak konkretow podpartych czymkolwiek. Jestem ciekaw o co Ci dokladnie chodzi, dlatego przylaczam sie do prosby sikora o fakty.
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 29 maja 2009, 18:28

A ja chętnie podam fakty.
Pewien harcerz na Zjeździe głosował zgodnie z własnym sumieniem, ale wbrew i przeciw zdaniu Komendanta. Tak zaczęła się vendetta. Szukanie dziury w całym, zarzuty o niesubordynację i lekceważenie instruktorów ze ścisłego grona owego Komendanta.
Szukano popleczników wśród nauczycieli, w szkole harcerza, chcąc mu trochę utrudnić życie. Nie wyszło to zbyt dobrze, bo uczeń był zbyt dobry.
Wreszcie rozkaz i w/g tego rozkazu pozbawienie praw instruktora ZHP.
Łamanie prawa w tym zakresie to nie wszystko. Jakby tego było mało, rozkaz został dostarczony do rąk własnych w trakcie trwania matur, przed najważniejszym egzaminem. Po maturze chcąc wyjaśnić sprawę, chłopak kontaktuje się z Komendantem, który kwituje to następująco - Nie mam czasu i ochoty na żadne wyjaśnienia.
Czy to są fakty?

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 29 maja 2009, 20:09

w mojej ocenie - NIE
jeżeli oczekujecie społecznej reakcji czytelników forum to winniście jednak podać środowisko w którym to nastąpiło

bez podania konkretów sprawy i głosu z drugiej strony NIKT nie zaryzykuje oceny tej sytuacji by potem jego zdanie nie było użyte w dalszych dyskusjach

zatem jeśli chcecie aby zgodzili się z wami inni instruktorzy winniście opisać im całą sytuację - wówczas różnymi drogami różni forumowicze postarają się poznać i zaprezentować argumentację drugiej strony i wówczas będzie o czym dyskutować

historia która została opisana wydaje się być niepokojąca ale jest zbyt ogólnikowa by móc się jakoś sensowniej wypowiedzieć
jeśli pozbawiono kogoś praw instruktorskich to musiało się to odbyć rozkazem - może warto go tu zacytować, możę warto wspomnieć czy zgodnie ze swym prawem ów druh się odwołał do wyższej instancji od tego rozkazu

pytania... wiele pytań....
Ostatnio zmieniony 29 maja 2009, 20:11 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
Per Concordia Ad Victoria

Wieża
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 29 maja 2009, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wieża » 29 maja 2009, 21:44

Ryzyko oceny! Maćku, druga strona milczy. A poza tym, dlaczego Twoje kategoryczne NIKT musi być wiążące dla innych?

Owy druh nie miał możliwości obrony. Rozkaz został publicznie odczytany przed przekazaniem go zainteresowanemu.

Wszystkie procedury prawne zostały złamane. Stwierdzono, że ten druh "nie posiada praw instruktora ZHP", pomimo tego, że uroczyste zobowiązanie złożył rok wcześniej.

Instytucja wychowawcza i moralny aspekt .......? Wiele pytań.....

Pafi
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 20 maja 2009, 09:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pafi » 29 maja 2009, 22:43

Ta rzeka ma wiele meandrów, gdzie gromadzi się muł i szlam. Na płyciznach w fekaliach zdycha narybek młody, a węgorze żerują na dobre. Naturalnie istnieją też odcinki o głębokim, szerokim korycie i czystej, klarownej wodzie. Tam dobrze czuje się każda ryba. Rośnie, rozwija się w gromadzie.
Potrzeba pewnie jeszcze kilku dziesięcioleci , aby oczyścić ze szlamu całe koryto tej rzeki. Aby w każdym jej miejscu rozwijało się życie według pozytywnego wzorca.

"Nie wejdziesz dwa razy do tej samej rzeki" - Mam wielką nadzieję. A może to jednak utopia.

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 30 maja 2009, 17:02

fajne metafory stosujesz ale w rozmowie chodzi o konkrety a nie piekne porownania, zasostowania sentencji i roznych srodkow artystycznych. W taki sposob mozesz napisac sobie piosenke, gdzie kazdy przez interpretacje cos tam sobie odczyta. Tu sie rozmawia.

Wieza - dla mnie to co powiedziales faktem nie jest tylko jakims niczym podpartym stwierdzeniem, ktorego realnosc smialo moze kazdy poddac pod watpliwosc.
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”