Szacunek dla Krzyża i harcerskich symboli

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Wanoga
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 16 lut 2009, 09:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wanoga » 16 lut 2009, 09:38

Mam pytanie do dzisiejszych harcerzy (jestem weteranem - harcerzem i instruktorem "w stanie spoczynku", 16 lat w mundurze). Czy naprawdę jest już tak źle, że harcerze nie potrafią już uszanować naszych symboli?
O co chodzi? Otóż w ogólnopolskim serwisie geocachingu została zarejestrowana przez harcerzy z Hufca Toruń skrzynka składająca się z Krzyża i innych elementów umundurowania: http://www.opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=5823.

Geocaching dla wyjaśnienia to zabawa - gra terenowa polegająca na ukrywaniu i odnajdywaniu "skarbów" - przy pomocy GPS (też biorę w niej udział). Jako "skarby" wykorzystawane są maskotki, gadżety reklamowe, itp. - ale na miłość boską nie nasze symbole!

Ciekawe czy na tym forum są harcerze z Torunia...

kurok
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 16 lut 2009, 09:58
Lokalizacja: 12 DW "Skrzydła"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kurok » 16 lut 2009, 10:49

Moim zdaniem podczas organizacji tej "Skrzynki Torun" nikt nic złego nie miał na myśli, ale może nie wszystko zostało dopracowane do końca, przemyślane. Fakt faktem, to nie jest objaw szacunku. Prawda. Trochę przesadzone "rekwizyty" do gry, bo i krzyż i sznur. Można było to lepiej dopracować, bo coś innego mogło być przyczepione do tych kartek, a nadal zachowywać klimat harcerski. Przesadą jest krzyż, bo dla mnie jak dla druha Wanoga jest on bardzo ważną rzeczą. Krzyż to jest coś o co się starałem, kosztował mnie dużo wysiłku i nie oddałbym go za nic i nikomu. Moim zdaniem powinny zostać zmienione rekwizyty jeżeli jest taka możliwość, a jeśli nie, to gra powinna zostać przerwana.

makaron505
Nowicjusz
Posty: 32
Rejestracja: 11 paź 2007, 12:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: makaron505 » 16 lut 2009, 11:13

Moim zdaniem pomysł nie jest przesadzony... Ja w GK znajdowałem wiele rzeczy... Np. medaliki ze świętymi i krzyże z Chrystusem... I co?? Czy jest to jakaś profanacja?? Moim zdaniem nie, bo wkładamy tam to, czym chcemy sie podzielić... Ja np. zostawiam w każdej skrzynce miniaturkę krzyża harcerskiego.

Wanoga
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 16 lut 2009, 09:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wanoga » 16 lut 2009, 13:11

Nie przesadzony? Mówimy o klasycznym, prawdziwym Krzyżu Harcerskim. Rozumiem, że można takie kupić w sklepiku harcerskim na kilogramy, ale choć odrobinę szacunku dla tego kawałka metalu warto wykazać. Ciekaw jestem jak taki instruktor jak założyciel tej skrzynki (pwd Krystian Kubisiak HO z hufca Toruń) ma wpoić szacunek dla tego znaku swoim wychowankom, jeśli jednocześnie używa go do ZABAWY.
Dla mnie - byłego harcerza i instruktora - jest to nie do przyjęcia.

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 16 lut 2009, 14:31

Chyba nikt nie chce wieszac na tym duhu psow o takie cos?
Osobiscie uwazam ze nie jest to zaden brak szacunku do Krzyza. No chyba ze przyjelo sie ze do skrzynek wklada sie "pierdoly" i rzeczy malo wazne, nie wiem jaka jest Wasza mentalnosc co do tego, ale wydaje mi sie ze nie jest dla przedmiotu zadna ujma jesli sie znajdzie w skrzynce.

A jesli chodzi o szacunek i jego wpajanie to ja bym spojrzal na to tak ze wlasnie dzieki takiej zabawie, gdzie strudzony szukaniem dzieciak odnajdzie krzyz jego szacunek wzrosnie (jako ze wlozyl pewien trud w odnalezienie jego). Nie musi byc tak ze zabawa odrazu deklasuje czy to osobe czy symbol. Trzeba te zabawe odpowiednio i z glowa przeprowadzic by niosla ze soba jakis cel a nie byla tylko zabawa.
Ostatnio zmieniony 16 lut 2009, 14:33 przez LukaszCK, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

Wanoga
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 16 lut 2009, 09:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wanoga » 16 lut 2009, 14:43

Dziękuję Łukaszu za ten post, to wiele mi rozjaśnia i niestety utwierdza w zdaniu, że coś złego stało się z pojmowaniem Krzyża jako symbolu. Tak jak by w harcerstwie zaprzestano czytania historii ruchu, o przekazywaniu tradycji nie wspominając.
Miałem nadzieję, że nie jest aż tak źle, że to nie jest "takie coś"...
I nie rozumiem bagatelizowania takiego postępowania z czymś co jest najważniejszym naszym symbolem.

No to z innej strony - Krzyż podlega ochronie prawnej i instruktorzy Związku mają go obowiązek chronić, w związku z czym pytanie o postępowanie instruktora z hufca Toruń nie jest "wieszaniem psów" tylko wymaganiem wypełniania obowiązków instruktorskich.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 16 lut 2009, 14:49

Czegoś nie rozumiem. Czy chodzi o poszukiwanie SKARBÓW? No to fakt, że znalazł się w tym składzie Krzyż Harcerski oznacza, że dla kogoś, kto tam go włożył jest on skarbem. A zatem także dla uczestnika, który go znalazł. To dobry punkt wyjścia do zainteresowania dzieciaka harcerstwem.
Szanujmy swoje symbole, ale nie róbmy z nich kapliczki.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Wanoga
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 16 lut 2009, 09:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wanoga » 16 lut 2009, 15:23

Dla autora zamieszania Krzyż skarbem nie jest, cyt:
"Dla mnie krzyż harcerski [...] nabiera wartości dopiero po złożeniu przyrzeczenia. Weź pod uwagę, że krzyż harcerski może sobie kupić każdy i zrobić z nim co będzie chciał. Krzyż geokret nie należał do nikogo."
Jednym słowem niczyj, można z nim zrobić co się chce, np. zrobić fotkę utarzanego w glebie (jak w opisie pod adresem ww. skrzynki). Powtarzam, autor jest instruktorem ZHP, wychowawcą. To jest w porządku?

rynio
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 26 maja 2007, 08:54
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: rynio » 16 lut 2009, 15:29

Maciek P pisze:Czegoś nie rozumiem. Czy chodzi o poszukiwanie SKARBÓW? No to fakt, że znalazł się w tym składzie Krzyż Harcerski oznacza, że dla kogoś, kto tam go włożył jest on skarbem. A zatem także dla uczestnika, który go znalazł. To dobry punkt wyjścia do zainteresowania dzieciaka harcerstwem.
Szanujmy swoje symbole, ale nie róbmy z nich kapliczki.
Dziś jest ważny dzień. Zapamiętam go, gdyż:

MaćkuP - zgadzam sie z Tobą;)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 16 lut 2009, 16:20

Wanoga pisze:Dla autora zamieszania Krzyż skarbem nie jest, cyt:
"Dla mnie krzyż harcerski [...] nabiera wartości dopiero po złożeniu przyrzeczenia. Weź pod uwagę, że krzyż harcerski może sobie kupić każdy i zrobić z nim co będzie chciał. Krzyż geokret nie należał do nikogo."
Jednym słowem niczyj, można z nim zrobić co się chce, np. zrobić fotkę utarzanego w glebie (jak w opisie pod adresem ww. skrzynki). Powtarzam, autor jest instruktorem ZHP, wychowawcą. To jest w porządku?
No ale tego na początku nie napisałeś. A to trochę zmienia postać rzeczy. Z tym, że tu masz do czynienia z pewną tradycją podejścia do symboli (sięgającą późnego średniowiecza i Reformacji), zgodnie z którą symbol nabiera określonej treści poprzez wartość jaką mu nadamy, a nadajemy mu wartość poprzez jakiś obrzęd lub jakieś doświadczenie.
Oczywiście, druh ten w tym przypadku jest w błędzie, gdyż wartość KH wynika nie z faktu złożenia przez kogoś Przyrzeczenia, ale z faktu, że za jego posiadanie szło się pod ścianę lub do więzienia. Dla harcerzy przedwojennych miał znacznie mniejszą rangę, niż dla nas do tego stopnia, że można go było nosić na ubraniu cywilnym. Krzyż harcerek miał w tym celu metalowe wąsy, a nie gwint, żeby nie dziurawić sukienki.
Znaczenia para-religijnego Krzyż nabrał poprzez doświadczenie wojny i okupacji, Szarych Szeregów, Powstania i represji powojennych. I tylko w tym kontekście ma takie szczególne znaczenie.
Może najwyższa pora (z całym szacunkiem dla tradycji i chwalebnych symboli) wyjść z martyrologicznego getta i żeby Krzyż Harcerski znowu był po prostu, tylko i aż symbolem przynależności do ruchu harcerskiego, a nie jakimś nieosiągalnym szczytem doskonałości, który harcerze zdobywają przez pięć lat, bo w oczach kadry nie dorastają do pięt poprzednikom.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 16 lut 2009, 16:20

rynio pisze:
Maciek P pisze:Czegoś nie rozumiem. Czy chodzi o poszukiwanie SKARBÓW? No to fakt, że znalazł się w tym składzie Krzyż Harcerski oznacza, że dla kogoś, kto tam go włożył jest on skarbem. A zatem także dla uczestnika, który go znalazł. To dobry punkt wyjścia do zainteresowania dzieciaka harcerstwem.
Szanujmy swoje symbole, ale nie róbmy z nich kapliczki.
Dziś jest ważny dzień. Zapamiętam go, gdyż:

MaćkuP - zgadzam sie z Tobą;)
Bardzo mi z tego powodu przyjemnie. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Wanoga
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 16 lut 2009, 09:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wanoga » 16 lut 2009, 16:35

Maciek P pisze:No ale tego na początku nie napisałeś. A to trochę zmienia postać rzeczy...
Nie napisałem bo sprawca zamieszania "ujawnił się" dopiero po kilku pytaniach. Polecam wpisy w opisie ww. skrzynki pod adresem podanym w pierwszym poście (trzeba czytać od dołu, od końca).

To czym krzyż ma być dzisiaj to rzecz na trochę inną dyskusję (w której bardzo możliwe że się zgodzimy, czytając dalej Twój post /5 lat itd./ - choć tradycję też wypada szanować), ale to już inna rzecz niż traktowanie go jako fanta/gadżetu do zabawy.

Zainteresowanym polecam też dyskusję która wywiązała się na forum serwisu:
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?t=3441
- zobaczcie jak temat krzyża i harcerstwo jako takie jest odbierane przez ludzi "z zewnątrz". Pouczające doświadczenie.
Ostatnio zmieniony 16 lut 2009, 21:41 przez Wanoga, łącznie zmieniany 1 raz.

martyna28
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 14 wrz 2006, 23:46
Lokalizacja: N 28 TDH-ek WATRA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: martyna28 » 17 lut 2009, 02:30

Mam wrażenie, że ze sprawy, która dotyczy osobistego postrzegania znaczenia Krzyża Harcerskiego próbuje się tu zrobić niewiadomo jaką aferę. Wszystkie te wyrażenia w stylu „sprawdźcie tą a tą stronę”, „sprawca zamieszania” są nie na miejscu. Sprawcą zamieszania stałeś się w głównej mierze ty Wanogo. Czytając wypowiedzi „nie-harcerzy” z forum geocachingu to ty jesteś jednak mimo wszystko uważany, jako sprawdzę całego zamieszania i osoby, która wyolbrzymia znaczenie pewnych spraw.
Nie wszyscy forumowicze obserwują dyskusję na Geocachowskim forum, dlatego chciałabym zamieścić tutaj kilka trafnych uwag, które sugerowałyby, że użyciu krzyża harcerskiego jako keogreta to nic okropnego.

Po pierwsze często w skrzynkach znaleźć można takie przedmioty o szczególnej wartości i symbolice jak medaliki, orzełki wojskowe. Profanacja? Nie sądzę. Jeżeli w skrzynkach zostają umieszczone przedmioty bezpośrednio związane z religią, każdy rozumie cel i nie wszczyna o nie burzy z wiadomych względów, dlaczego znalazły się w skrzynce to dysputa nad racjonalnością zamieszczania elementów umundurowania pozostawiam bez komentarza.
Mam wrażenie, że w wypowiedziach prawdziwego „autora zamieszania” można znaleźć coś z „syndromu postkolonialnego”, który jest typowy dla niektórych osób mieszkających w niedawno okupowanym kraju jak Polska - charakterystyczne jest wtedy przesadne odnoszenie się do symboli narodowych, szukanie zdrajców narodowych, mesjanizm itd.
Poza tym tak, jak było to napisane w poprzednich postach – lepiej, że dziecko, które szuka geocachy z rodzicami znajdzie Krzyż Harcerski, może zaciekawi się, co to za przedmiot niż żeby znalazło takie przedmioty jak prezerwatywa czy lufka – bo takie przecież też się zdarzają.

Dziwne, że druh Wanoga tak hardo wypowiada się na ZHPowskim forum, ale jakoś ucichł na forum Geocachy – w miejscu, w którym ten problem przede wszyskim jest skierowany.
Ja osobiście czuję niesmak zaistniałą sytuacją. Moja rada dla Ciebie Wanogo – a mówię Ci to jak instruktor instruktorowi – więcej pozytywności (tym w końcu powinniśmy się kierować jako instruktorzy ZHP, zachęcam do przypomnienia sobie założeń Harcerskiego Systemu Wychowawczego :) ). Dla mnie cała sytuacja była jak najmniej pozytywna tym bardziej, że jestem harcerką z Hufca Toruń, który w pewien sposób został również pokrzywdzony przez całą aferę oraz przyjaciółką druha i druhny, którzy założyli te skrzynki. To naprawdę fantastyczni i czynni instruktorzy – wychowawcy , a harcerstwo jest obecne w ich życiu na co dzień – nawet w tak błahych rzeczach jak geocachowskie skrzynki. Chciałabym żeby ten wątek nie ciągnął się w nieskończoność – druh Wanoga już wyraził swoją opinię.
pwd. Martyna Mądzielewska HO
Członek Komendy Hufca Toruń
Członek ZKK Hufca Toruń
drużynowa Niebieskiej 28 Toruńskiej Drużyny Harcerek WATRA

martyna28
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 14 wrz 2006, 23:46
Lokalizacja: N 28 TDH-ek WATRA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: martyna28 » 17 lut 2009, 02:40

Chciałabym jeszcze dodać, że kadra mojej drużyny również rozpoczęła pracę nad harcerskimi skrzynkami. Skrzynki mogą okazać się świetnym pomysłem na nabór do drużyny starszoharcerskiej czy na ogólnohufcowe przedsięwzięcie, którym zadaniem byłoby integracja środowisk. A o ile lepsze byłoby poszukiwanie harcerskich skrzynek od tych „zwykłych” :) ... To będzie również znak dla innych geocacharów, że harcerstwo żyje, rozwija się i ma się bardzo dobrze.
Obiecuję, że niebawem zagości więcej harcerskich skrzynek w świecie Geocachy, a przynajmniej w Toruniu i Warszawie. Zapraszam wszystkich do wspólnej zabawy. GPSy w dłoń i do poszukiwań. :)

Pozdrawiam.
pwd. Martyna Mądzielewska HO
Członek Komendy Hufca Toruń
Członek ZKK Hufca Toruń
drużynowa Niebieskiej 28 Toruńskiej Drużyny Harcerek WATRA

kurok
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 16 lut 2009, 09:58
Lokalizacja: 12 DW "Skrzydła"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kurok » 17 lut 2009, 07:59

Wszystko rozumiem, tylko nie podoba mi się jedna rzecz w wypowiedzi druhny Martyny i makarona. Nie porównujmy ZHP do religii. Bo religia to całkiem coś innego, a porównując takie symbole jak medaliki z Krzyżem harcerskim?? Moim zdaniem to są dwie odmienne rzeczy :-)To tylko tak na uboczu. Wracając do tematu skrzynek. Zastanawiałem się dość długo nad tą sprawą. Może faktycznie to jest dobry pomysł na "promocję", zachęcenie młodzieży chociażby do zainteresowania się ZHP?
Pozdrawiam Kurok

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”