Próba pwd

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zucholek^^
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 13 maja 2009, 18:43
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Zucholek^^ » 22 sie 2009, 20:17

Magheru pisze:Moim zdaniem instruktor powinien być na poziomie HR.... Umożliwia to mu pracę z wszystkimi instrumentami metodycznymi. Jednak mamy tu do czynienia z trzema sytuacjami. Instruktorzy w wieku wędrowniczym- jeszcze mający szansę zdobyć stopnie, instruktorzy ze stopniami zwanymi wędrowniczymi, instruktorzy bez stopni lub ze stopniami niższymi niż HO. W każdej grupie można dokonać kolejnego podziału, co da nam kilkanaście rozwiązan obecnej sytuacji. Tylko jakoś nie zauważyłam jakiegokolwiek ruchu w kierunku "ideału" czyli pwd ze stopniem HR, wystarczającym problemem w niektórych środowiskach jest zdobycie naramiennika, a cóż dopiero stopnia tak mitycznego jak HR.

Na tym forum już wielokrotnie była o tym mowa. Jednak w obliczu Kapituł trudno z tak "innowacyjnym podejściem" cokolwiek zdziałać....
Święte słowa! Może nie znam Druhny, ale w końcu ktoś mówi jak wędrownik/instruktor, który spełnia jedno, podstawowe wymaganie każdego stopnia - rozwój! Każdy wędrownik/instruktor powinien się rozwijać i stawiać sobie poprzeczkę jak najwyżej może. Harcerz to nie jest zwykły człowiek, to człowiek, który pragnie odkrywać, zdobywać... Harcerze powinni iść przed siebie, a nie cofać się podczas swojej wędrówki... Nie rozumiem dlaczego harcerstwo zaczyna być "łatwe"... dlaczego coraz łatwiej zostać zastępowym, drużynowym? Dlaczego wszystko przychodzi jak da dotknięciem czarodziejskiej różczki? Idąc na skróty przyzwyczajamy harcerzy do tego, że wszystko przychodzi im po pstryknięciu palcami i stwarzamy im okazję do następującego myślenia: "po co mam się starać jak i tak to dostanę - przecież mi się to po prostu należy"... Niestety tak jest coraz częściej... A dla mnie Instruktor zawsze był ważną osobą - niemal wzór do naśladowania... Sama staram się o to by móc nazywać się instruktorem i pragnę przygotować się do tego jak najlepiej... By móc kiedyś być wzorem dla moich Zuchów chociażby (chociaż jako drużynowa - też muszę nim być). Tak jak pisałam parę postów wcześniej - jak można być dobrym instruktorem, skoro nie jest się wędrownikiem... A odzwierciedleniem naszego wędrownictwa - rozwijają nas wędrowniczo naramiennik wędrowniczy i stopień HO.

Podam taki przykład. Będąc drużynowym, w jaki sposób chcecie przyznawać naramienniki wędrownicze swoim harcerzom - nie posiadając go? To tak jakbyśmy nie złożyli przyrzeczenia, a dopuszczalibyśmy do niego naszych harcerzy... Przykład prosty :)
HO Dorota Klusaczyk
Drużynowa 1 Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 22 sie 2009, 21:50

Troszeczkę mieszasz ;) Wędrownik to członek zwyczajny ZHP w wieku 16-25 lat. Instruktor, to osoba która pozytywnie zakończyła próbę na stopień pwd i złożyła Zobowiązanie Instruktorskie. ( tak w dużym uproszczeniu)

Będąc przewodnikiem pracującym z zuchami czy też z harcerzami nie muszę mieć naramiennika, bowiem nie jest to instrument tych metodyk. W zasadzie przewodnik musi mieć pojęcie o prowadzeniu drużyny, phm powinien zgłębić wybraną metodykę, a hm powinien znać każdą metodykę. Przynajmniej tak to widzę, ale to system w którym hm jest drużynowym. W tej chwili mamy do czynienia z drużynowymi bez stopni ( często jakichkolwiek- osobiście znam drużynową, która o harcerstwie usłyszała pierwszy raz 3 miesiące temu), przewodnikami, którzy łapią się wszystkiego, nie wspominając o loży śpiących harcmistrzów, których można jedynie zobaczyć na zjazdach... na szczęście są wyjątki i oby ich było coraz więcej.

Druhno- zadbaj o swój rozwój, realizuj siebie i swoje cele. Rób swoje i bądź przykładem, pokazuj, że można, że trzeba.

Z błękitem w duszy... i świerszczami za oknem ;)


Pisząc o "stopniach wędrowniczych" nie bierzesz pod uwagę np. tego, że część instruktorów to osoby po 25 roku życia nie mające wcześniej kontaktu z harcerstwem, albo takie, które kiedyś złożyły Przyrzeczenie a teraz po 30 latach postanowiły wrócić...
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Zucholek^^
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 13 maja 2009, 18:43
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Zucholek^^ » 23 sie 2009, 21:28

Ja rozumiem, ale miałam na myśli harcerzy, którzy są harcerzami bez przerw. A dalej jednak myślę, że warto realizować stopnie wędrownicze przed pwd... Instruktor nie pracuje TYLKO w drużynie - bynajmniej nie powinien. pracować powinien także w hufcu. Pracuje np. z drużynowymi - którzy w większości nie są instruktorami tylko wędrownikami - u nas tak to wygląda. a taki instruktor musi mieć pojęcie - jakiekolwiek, chociaż - o wędrownictwie żeby wiedzieć mniej więcej z czym to się je - chodzi o współprace, jak podchodzić do takiego wędrownika ect....

Dziękuję za życzenia i życzę tego samego
HO Dorota Klusaczyk
Drużynowa 1 Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 23 sie 2009, 21:49

Dwie uwagi.

W "statystycznym" hufcu ok. 60% (czyli większość) drużynowych jest instruktorami.

Instruktorzy harcerscy wędrownikami są "do końca". Gdy przestaje "wędrować", to być może nadal będzie "instruktorem ZHP", ale raczej już nie instruktorem harcerskim.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Zucholek^^
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 13 maja 2009, 18:43
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Zucholek^^ » 24 sie 2009, 12:20

dokumenty pisze:Dwie uwagi.

W "statystycznym" hufcu ok. 60% (czyli większość) drużynowych jest instruktorami.
Jednak u nas wygląda tak, jak przedstawiłam powyżej :) Drużynowych - instruktorów nie jest większość, większość drużynowych to wędrownicy - np. ja :).
dokumenty pisze:Instruktorzy harcerscy wędrownikami są "do końca". Gdy przestaje "wędrować", to być może nadal będzie "instruktorem ZHP", ale raczej już nie instruktorem harcerskim.
I tutaj się z Druhem zgadam :)
HO Dorota Klusaczyk
Drużynowa 1 Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”