Czy harcerstwo to (m.in.) ruch abstynencki ?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 27 cze 2007, 08:53

Misiu Pysiu, bo się popłacze...
Ostatnio zmieniony 27 cze 2007, 09:00 przez SeFer, łącznie zmieniany 1 raz.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 27 cze 2007, 12:27

uważaj na tego misia bo twój pysk może się nieźle zdziwić druhu przewodniku, poważny instruktorze Związku Harcerstwa Polskiego:/.
Ostatnio zmieniony 27 cze 2007, 12:28 przez endrea, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 27 cze 2007, 13:16

O ktoś mi grozi, wyszło szydło z worka.
Jesteście nudni i monotematyczni, powiem wręcz ograniczeni swoim "idealizmem", który jest niczym innym jak próbą zakamuflowania przed samym sobą i innymi waszej przeciętności i oportunizmu.
"Życia nie można odbierać na poważnie"
Ostatnio zmieniony 27 cze 2007, 13:30 przez SeFer, łącznie zmieniany 1 raz.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 27 cze 2007, 13:45

Nie chcę być zbyt dociekliwy Druhu , ale jeszcze rano Druh był podpisany jako Sebastian Fijak , przewodnik . Czyżby coś się zmieniło od dzisiejszego poranka ?
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 27 cze 2007, 14:04

Stary Wedrowiec pisze:
Mysiek pisze:Może się wtrące w nieodpowiednim momencie, ale zastanawia mnie jedno. Polska jest wychowana na tradycji picia wódki.


dlatego m.in. wódka jest obecna na każdej imprezie:
- weselu
- urodzinach
- imieninach
- I komunii
- Chrzcinach
- przy narodzeniu dziecka
itd.


Czy to że prawo harcerskie "Zakazuje" picia alkoholu ma spowodować że taki wędrownik, instruktor, senior ma zrezygnować z tradycji którą budowali jego przodkowie przez kilka wieków?


I drugie pytanie:
Czy to przypadkiem nie harcerstwo miało być bliżej życia?
Bo przecież alkohol(nie mówię o spożywaniu) jest najczęściej widzianym artykułem w Polskich sklepach. O czymś to przecież świadczy.


I nie namawiam nikogo do picia, chcę tylko powiedzieć, że są w Polsce są tradycje z którymi możemy walczyć ale jak pojawi się przynajmniej część z wymienionych przeze mnie "świąt" to walkę trzeba będzie zaczynać od nowa.


Jest też bardzo ważny termin: Hipokryzja

otóż wyobraźcie sobie znam drużynową, która się przyznaje do picia przy swoich wędrownikach z drużyny, ale co najgorsze wędrowników tych, za picie zawiesza.

Gdzie tu jest logika?

Tak że druhny i druhowie, zamiast rozmawiać między sobą, proponuje dawać przykład w swoich środowiskach. Wszystkich harcerzy nie zmienimy ale jeżeli uda się zmienić chociaż część to już będzie sukces.
A jesli zabijanie drugiego czlowieka byloby tradycj wyksztalcona przez wieki to tez powinnismy tak czynic czy przestac to robic i zyc zgodnie z wlasnym sumieniem...

A co do tej druzynowej ... powiem tak wymagajmy tego samego od sienie czego wymagamy od innych...
Widzę, że druh nie do końca zrozumiał sens wypowiedzi.


Nie twierdze, że powinniśmy pić wręcz przeciwnie,ale metoda zakazowa to żadna metoda.


A sytuacja, którą opisałem jest prawdziwa, na szczęście w Hufcu nie ma dużo takich osób, wręcz powiedziałbym, że problem nie jest powszechny.


Tyle ode mnie.

A wydaje mi się, że druh SeFer jest prowokatorem. Stąd mój wniosek, żeby nie wchodzić z nim w dyskusje.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 cze 2007, 15:07

SeFer pisze:O ktoś mi grozi, wyszło szydło z worka.
Jesteście nudni i monotematyczni, powiem wręcz ograniczeni swoim "idealizmem", który jest niczym innym jak próbą zakamuflowania przed samym sobą i innymi waszej przeciętności i oportunizmu.
"Życia nie można odbierać na poważnie"
Masz widzę problemy z czytaniem ze zrozumieniem , nie wiem gdzie tu widzisz groźbę. Szydło z worka to już dawno wyszło. Pisząc głupoty nie przystojące instruktorowi harcerskiemu juz dawno powiedziałeś na swój temat wszystko. A co do twojej "diagnozy" to cóż, myśle, że jest mocno nie trafiona. A faktycznie wolę naszą przeciętność niż twoją nieprzeciętność.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 27 cze 2007, 16:05

I kto to pisze, drużynowy lat 40... imponujące osiągnięcie, padam do pasa.
Rzeczywiście mając 40 lat w krótkich spodenkach biegać sobie po lesie...ciekawa perspektywa...
Przepraszam nie jesteś przeciętny, ale nadprzeciętny inaczej...
To się kwalifikuje pod ciekawe badania psychologiczne, może jak się zdecyduje to napiszę jakąś pracę naukową na ten temat.
Ostatnio zmieniony 27 cze 2007, 16:06 przez SeFer, łącznie zmieniany 1 raz.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 27 cze 2007, 16:09

dono pisze:Nie chcę być zbyt dociekliwy Druhu , ale jeszcze rano Druh był podpisany jako Sebastian Fijak , przewodnik . Czyżby coś się zmieniło od dzisiejszego poranka ?
"Umarł Gustaw, a narodził się Konrad 1 listopada 1823"
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

rodzen
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 13 maja 2006, 20:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rodzen » 27 cze 2007, 16:37

do Sebastiana Fijaka, którym to nazwiskiem jeszcze rano był podpisany użytkownik SeFer:

szkoda Diablaka, naprawdę. nie wiem, jaki jest Twój stosunek do KHKA dziś popołudniu, ale jeszcze rano był chyba wiążący (domyślając się sygnaturki). czytając takie teksty chyba nie przysporzysz Kręgowi specjalnie harcerskiej łatki (ani tym bardziej idowych sympatyków i członków). chyba, że o to właśnie Ci chodzi?

a co do transformacji, to warto chyba zasugerować administatorom, iż użytkownik SeFer nie posługuje się prawdziwym imieniem i nazwiskiem, do czego obliguje regulamin forum.
phm. Kuba Rodzeń HR

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 27 cze 2007, 17:39

SeFer pisze:"Umarł Gustaw, a narodził się Konrad 1 listopada 1823"
Czyżby to znaczyło , że odwołujesz się do "romantyzmu" , który tutaj tak bardzo na forum ganisz ? Hipokryzja , bracie , niebywała :-) , współczuję

Cóż , jak to gdzieś Czesiu Przybytek napisał , pokłosiem lat 70tych jest to , że uważamy , że każdy nadaje się na bycie harcerzem . Prawda jest taka , że harcerstwo jest dla każdego , ale nie każdy jest dla harcerstwa . Może , druhu Sebastianie , nadszedł czas na zrzucenie Krzyża i podkładki instruktorskiej , gdy nie jest się już całym życiem wiernym Prawu Harcerskiemu i uważa się to Prawo za infantylne i martwe ?
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

Młońciara
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 27 cze 2007, 13:07
Lokalizacja: -
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Młońciara » 27 cze 2007, 18:10

to instruktorzy/drużynowi dają przykład , to oni wcielają w pewnej części różne wartości ... a niekiedy to z nich jest brany zły przyklad , znaczy nie ten właściwy , niekiedy chyba lepiej przemyśleć co sie chce robic dalej , a nie dla tytułu przed nazwiskiem , czy koloru sznura na mundurze zamykac stopnie instruktorskie , bo gdzie tu dostrzec harcerską postawę ?
A co to za wychowawca , który przeczy samemu sobie [ bo w końcu słowa zoboiązania do czegos zobowiązują ... ]
Ostatnio zmieniony 27 cze 2007, 18:12 przez Młońciara, łącznie zmieniany 1 raz.
" Kiedy przychodzi zmęczenie, dobrze jest mieć wodza, by myślał za nas, decydował za nas i wskazywał drogę. Ale wodzowie pojawiają się rzadko, zwłaszcza ci, którym można siebie powierzyć."

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 27 cze 2007, 19:17

SeFer pisze:I kto to pisze, drużynowy lat 40... imponujące osiągnięcie, padam do pasa.
Rzeczywiście mając 40 lat w krótkich spodenkach biegać sobie po lesie...ciekawa perspektywa...
Przepraszam nie jesteś przeciętny, ale nadprzeciętny inaczej...
To się kwalifikuje pod ciekawe badania psychologiczne, może jak się zdecyduje to napiszę jakąś pracę naukową na ten temat.
Widzisz chłopcze... mamy różną hierarchię ważności, dla nas drużynowa to więcej niż Naczelnik. Trudne do zrozumienia ? A osiągnięcia liczymy w innej skali niż stopnie, sprawności czy stanowiska w ZHP (oczywiście u każdego według innej skali, stopnie są skierowane do odpowiedniego wiekowo odbiorcy). A co do Sikora wieku... To pozostaje ci świadomość, gdy wyleziesz w końcu na Rysy, Gerlach, Lodowy, Krywań czy Łomnicę, że Sikor już tam dawno był, takie odkrywcze mysli jak twoje miał już dawno a dzisiaj patrzy na to z perspektywy bmw czy jeepa (zależy na co przyjdzie mu ochota) zastanawiając sie jak ktoś może żyć w harctrixie nie rozumiejąc zupełnie czym jest harcerstwo. Może rzeczywiście należałoby o takich ludziach (jak ty) napisać pracę naukową. Życie nie kończy się na ZHP i niekoniecznie zdobywanie stopni, sprawności czy stanowisk w organizacji musi być ambicją dorosłych ludzi (raczej powiem, że jak tak jest to ludzie ci powinni sie nad soba zastanowić)..
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 28 cze 2007, 00:22

Kochanieńka ja już dawno, z kilkanaście lat temu opuściłem to co Ty nazywasz "Harctrixiem".
Odnosząc się do Twojego górskiego porównania- czy był ja takimi pipantami jak Tatry się nie zajmuję niestety, a śmiem wątpić czy Sikor, którego tutaj przywołujesz wyżej niż te wymienione był. Stopnie już dawno przestałem zdobywać- nie dają wymiernych korzyści- certyfikaty przewodników górskich/kursy pedagogiczne/ językowe - tak- nawet jakbym chciał kupiłbym sobie to bmw(nie chce , bo to dresiarskie) albo jeepa(offroad ,który także o ile wiem, z zamiłowaniem harcerze wykonują, w 90% jest nielegalny)- wolę swój rowerek i wiecznie pozdzierane raki i podeszwy butów.
Patrze na Was i po prosto żal mi was kiszących się w tym waszym ciasnym przedziałku, już nawet zdążyliście go nazwać- Harctrix(trochę wieśniacka ta nazwa), ale nadal nie zauważacie, że to Wy w nim siedzicie , a nie Ci, którzy "śmią "mieć inne zdanie.
Nie obracaj kota ogonem droga koleżanko.
Ostatnio zmieniony 28 cze 2007, 00:23 przez SeFer, łącznie zmieniany 1 raz.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 28 cze 2007, 00:26

Widzisz chłopcze... mamy różną hierarchię ważności, dla nas drużynowa to więcej niż Naczelnik.
Oo kult jednostki, ale to już było za niejakiego Stalina, chyba się marnie sprawdziło, ba dało tragiczne skutki dla całego świata... Widać u was jest gorzej niż myślałem.
Ostatnio zmieniony 28 cze 2007, 00:28 przez SeFer, łącznie zmieniany 1 raz.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 28 cze 2007, 08:53

Jacek? Oczym ty gadasz?? Jaki offroad? Nie znam żadnego harcerza z jeepem, ani nawet z tarpanem. Zdarzyło mi się jechać maluchem przez las, ale wyznaczoną drogą i za pozwoleniem, tylko że maluch to się w każdej dziurze mieścił.
Zdecydowana większość mojego środowiska ma rowery.
Drużynowy w wieku 40 lat? Czemu nie, jeśli są efekty jego pracy wychowawczej.

Harcerstwo to nie bieganie w krótkich spodenkach tylko fakultet pedagogiki stosowanej ciągłej.
Harcerstwo to nie miły dodatek do życia, tylko sposób na życie.
Harcerstwo to nie wieczne pląsanie, tylko możliwość stałego rozwoju. Możliwość to czy ktoś z tego korzysta to zależy od tej osoby. Jeśli w takim wieku (skoro kilkanaście lat temu odszedłeś to pewnie troche już masz) chciałbyś jeszcze zdobywać stopnie to to byłoby dziwniejsze niż 40-letni drużynowy.

Dzięki harcerstwu zdobyłem większość uprawnień, Dzięki harcerstwu na rozmowie kwalifikacyjnej miesiąc temu zdobyłem 97 punktów na 100. Dzięki harcerstwu mam tyle znajomych i przyjaciół, że aż sie w tym gubię - prawie codziennie w mieście spotykam przynajmniej ze dwie takie osoby.

Kult jednostki? Nie. Drużynowy to namacalna osoba, Mistrz, Przewodnik, Wychowawca, Autorytet. A naczelnik? Ktoś w Warszawie na wysokim stanowisku.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”