Krzyż obowiązkowy...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 22 cze 2006, 11:26

Swoje Przyrzeczenie złożyłam 5 miesięcy po wstąpieniu do ZHP. Miałam wtedy 14 lat. Wypowiedziałam te słowa ze świadomością, że jest to poważne zobowiązanie. Przed przyrzeczeniem byłam na obozie i jakoś Krzyża nie odstałam, tylko dopoiero po, więc kto ma takie pomysły, że Krzyż dostaje się na obozach?? Może jest to częste, ale niekonieczne!! Czuwaj!
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

Natalka
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 18 cze 2006, 20:25
Lokalizacja: 13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Natalka » 22 cze 2006, 11:35

uwazam ze krzyz powienien dostawac ten, ktory na niego zasluzyl, a nie kazdy kto jest na obozie. Gdy sama go otrzymalam poczulam sie wyrozniona i doceniona, to niesamowite uczucie, Krzyza nie powinno sie rozdawac hurtem na obozie. czuwaj!
pwd. Natalia Szroeder
13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec Lidzbark Welski

"Wymagajcie od siebie, choćby inni od Was nie wymagali"
Jan Paweł II

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 22 cze 2006, 13:32

Według poradnika harcerskiego z roku 1939, który odziedziczyłam po wujku krzyż harcerski to oznaka przynależności do ZHP a lilijka harcerska to oznaka przynależności do rodziny skautowej.

Co do krzyży na obozach:
- dobry obóz harcerski daje harcerzowi tyle samo co 6 miesięcy, o ile nie więcej, zbiórek więc pod koniec jest już gotowy do Przyrzeczenia (zdarzają się wyjątki;))
- składanie Przyrzeczenia (przynajmniej w naszym szczepie) odbywa się sam na sam z drużynowym, a nie hurtowo, nawet jeśli same przyrzeczenia zajmują kilka nocy
- jeśli jakiś człowiek z drużyny pracuje cały rok na zbiórkach i wyjazdach to czemu nie ma dostać krzyża na obozie gdy jest już na to gotów?
- często się zdarza, że żółtodziób, który 3 miesiące jest w drużynie bije na głowę swoją harcerską postawą stare wygi:P

i tak można wymieniać...

Corvus nie porównuj siebie- w wieku wędrowniczym- do harcerza młodszego, bo to są dwie zupełnie inne płaszczyzny. Zapewniam Cię, że w wielu przypadkach jest on tak samo gotowy do stania się pełnoprawnym harcerzem jak i Ty byłeś po roku czy nawet wcześniej od przyjścia do drużyny. Bo po 5 latach to Ty już jesteś na etapie próby wędrowniczej i stopni wędrowniczych;/.

A BTW jak możecie się rozwijać jedynie za pomocą sprawności? Przecież to jeden z elementów a nie cała próba na stopień.


pozdrawiam :)
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

Daniel
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 04 gru 2003, 23:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Daniel » 22 cze 2006, 13:45

corvus pisze:ale jakos tak sie dzialo, ze w moim pokoleniu w naszym hufcu przez wiele lat przyznano tylko kilka mlodzikow. nie zdobywalismy stopni poprostu. nie przeszkadzalo nam to czynnie dzialac, reprezentowac hufiec i uczestniczyc w imprezach (czestop przez nas wygrywanych).

pozdrawiam!
sory ze moze pisze to tak bezposrednio ale to po prostu patologia.
pwd. Daniel Laskowski HO
59 Białostocka Wodna Drużyna Wędrownicza
"Czemu By Nie" im. Władysława Wagnera
Hufiec Białystok

Quality is important, not quantity.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 cze 2006, 14:03

babel pisze:"chłopiec z 4 klasy podstawówki" jeżeli był zuchem i posiada 3 gwiazdki to po wstąpieniu do drużyny harcerskiej jest w pełni przygotowany, żeby otrzymać krzyż i złożyć przyrzeczenie. Co do osób nowo wstępujących w czwartej klasie do ZHP (wtedy staje się członkiem ZHP a jeszcze nie pełnoprawnym harcerzem ;)) to max. półroczny okres systematycznej pracy spokojnie pozwoli na ocenę takiej osoby czy może być dopuszczony do przyrzeczenia, czy nie. Trzymanie dłużej niż 6 miesięcy bez przyrzeczenia to wyraźny sygnał dla drużynowego, że coś z pracą z druzyną jest nie tak lub "kandydat" faktycznie się nie nadaje na bycie harcerzem ( proponuję go wtedy skreślić z listy członków drużyny np. na 3 miesiące). To wg. mnie jest optymalne rozwiązanie.
Nie bedę się sprzeczał tylko polecę Grodecką ;)
Tzn. czwartoklasista z 3 gwiazdką to faktycznie 6 miesięcy (w tym obóz)., ale ''świeży wrześniowy zaciąg" to raczej 8-10 miesięcy (Przyrzeczenie maj/czerwiec), ale często 10-11 (w tym obóz).
Ostatnio zmieniony 22 cze 2006, 14:11 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

marzanna
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:45
Lokalizacja: 17 Drużyna Harcerek "Driady"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marzanna » 22 cze 2006, 16:26

prawda, że krzyż jest czymś najważniejszym co można nosić na mundurze. czymś dzięki czemu stajemy się "prawdziwymi" harcerzami, ale nie powinno się na niego czekać x lat. to, że chłopiec czy dziewczynka ma 12 lat i nie jest do końca świadomy co robi nie poinien takiego dziecka dyskwalifikować. jeśli będziemy chcieli aby człowiek był świadomy może od razu zlikwidujmy drużyny harcerskie... ja wątpie czy do końca wiedziełam jakie ważne słowa mówiłam. wydaje mi się, że ich sens ja zrozumiałam dopiero po złożeniu zobowiązania instruktorskiego, z perspektywy...

krzyż. bez niego nie powinno się (i w zasadzie nie można) zbobywać nic. najpiekniejsza rzecz na mundurze, ale moim zdaniem - dla ludzi, nie dla ideałów
phm. Marzanna Rzepka

harcerka
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 03 maja 2006, 14:40
Lokalizacja: przyboczna 8 GZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harcerka » 22 cze 2006, 17:33

ja złozyłam przyrzeczenie po 1,5 roku...i wcale nie przeszkadza mi to że tyle czekałam...wręcz przeciwnie!! po tym czasie wiedziałam już co to znaczy być harcerzem itd. itp. ale to kiedy dostaje sie krzyż zależy od człowieka...ktos może być gotowy po pół roku a ktoś inny po pół roku nie bedzie wogóle gotowy!! i żadna próba harcerza nie jest w stanie tego zmienić!! owszem jest pomocna, ale nic wiecej(wg mnie) !! ale jeżeli czeka sie na krzyż zbyt długo to coś musi być nie tak...ale znowuż jeżeli czeka sie na ten krzyż to rośnie jego wartość...w mojej drużynie wszyscy (prawie) otwarli sobie próby na stopnie chociaż nie złozyli przyrzeczenia...
przyrzeczenie jest jedną z najważniejszych chwil (o ile nie najważniejszą) w życiu każdego harcerza...jeżeli ktoś nie jest tego świadomy i nie jest świadomy słów które wypowiedział to jest bez sensu...wypowiadając słowa "mam szczera wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce nieść chętną pomoc bliźnim i być posłuszną Prawu Harcesrkiemu" musimy mieć naprawdę "szczerą wole" dotrzymać przyrzeczenia...jeżeli przyrzekamy coś nie mając zamiaru tego dotrzymać bądź nie wiedząc co przyrzekamy to...jest ...bez sensu
pozdrawiam
Czuwaj!!

asabe
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 18 paź 2005, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: asabe » 22 cze 2006, 18:54

Czytam dokładnie wszystkie wypowiedzi i niestety wiele z nich wydaje mi się co najmniej dziwne. Z całym szacunkiem ale ja na prawde nie rozumiem dlaczego 12 letnie dziecko nie powinno składać przyrzeczenia, bo nie rozumie wypowiadanych słów. Ależ ono rozumie!!! Na pewno inaczej niż wędrownik czy harcerz starszy ale rozumie!!! W latach późniejszych to rozumienie zmienia się zasadniczo, owszem ale jest to kwestią po pierwsze rozwoju intelektualnego i emocjonalnego, jak i samym poczuciem przynależności. Krzyż jest symbolem tego, ze ktoś się zdecydował, że przeszedł próbę, że nawet jęsli ma te 12 lat to jest zdecydowany. Jeśli po 6 miesiącach tak nie jest to moim osobistym zdaniem nie jest to wina tego harcerza. Przy próbie na harcerza obok "kandydata" że tak nie za łądnie to ujmę stoi jego drużynowy. To on pokauje mu życie harcerskie, to on wpaja mu ideały, zasady. Przez lata prowadziłam gromadę zuchową. I powiem Wam taką rzecz. Zuch kiedy składa obietnicę wypowiada bardzo ważne dla niego słowa, proste, jasne, zrozumiałe ale dla niego są wielkie i uwierzcie mi już takie maluchy potrafią wytłumaczyć czym jest znaczek i obietnica. Zaczynając pracę w szczepie zuchy obserwując harcerzy zapytały mnie a dlaczego tam gdzie my mamy znaczek harcerze noszą krzyżyk? Czy jak ktoś ma takie coś to znaczy, że jest dobrym harcerzem? Czy też musiał przejść próby i to udowodnić? A czy te obrazki na nim też coś oznaczają? Dwa lata później owe zuchy miały przejść do drużyny harcerskiej. I na prawde widać jak przez te dwa lata zmienia się ich podejście. Nadal nie jest ono dorosłe, nadal nie rozumiane tak jak by chyba chcieli wszyscy ci, którzy mówią, że oni NIE ROZUMIEJĄ. Ale ważne jest to, ze to nie jest już dla nich krzyżyk i obraki, to nie znaczy, że ktoś jest dobry. Oni wiedzą już jak ważny to symbol. I jeśli dziecko nie było zuchem uwierzcie mi także będzie to rozumiało, jeśli tylko drużynowy stoi tam gdzie powinien. Nie róbmy z harcerzy debili a z siebie filozofów i myślicieli, błagam każdy harcerz, instruktor czuje Krzyż inaczej, on dorasta z nim na sercu. Ważne żeby znał drogę. Krzyż nie jest odznaką stopnia rozwoju emocjonalnego. Dlaczego czujecie sięlepsi od 12 letniego harcerza? Sęk w tym, ę to nie on nie rozumie wypowiadanych słów, to Wy nie potraficie zrozumieć jego! Co się podziało z wiedzą instruktorów na temat rozwoju dzieci i młodzieży, gdzie się podziała metodyka?
Ech rozgadałam się.
Jeśli chodzi o przyznawanie Krzyża wyłącznie na obozie to dla mnie też pewnego rodzaju patologia, których z reszta w naszym związku nie brakuje. Więc strażnicy ideałów nie wymagajcie od dzieci rozumienia na Waszym wzniosłym poziomie, to Wy spróbujcie zrozumieć ich!
Ostatnio zmieniony 22 cze 2006, 19:22 przez asabe, łącznie zmieniany 1 raz.
phm.Joanna Bereś HO
kom. Szczepu Drużyn 44 Gniazdo
w Jadachach
www.44gniazdo.pl
Hufiec ZHP Tarnobrzeg

asabe
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 18 paź 2005, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: asabe » 22 cze 2006, 18:59

Bardzo przepraszam za błędy składniowe, gramatyczny i literówki w poprzednim poście.

Ale wracam żeby jeszcze o czymś powiedzieć.

Bardzo to przykre ale w dyskusji na podobny temat usłyszałam ostatnio takie słowa - ja czekałem on też może.
Czy próba harcerza to czekanie? Czy to odgrywanie się na kimś za to co się nam nie podobało?
Ech...apeluje jeszcze raz- zamiast osądzać spróbujmy porozmawiać i zrozumieć.
phm.Joanna Bereś HO
kom. Szczepu Drużyn 44 Gniazdo
w Jadachach
www.44gniazdo.pl
Hufiec ZHP Tarnobrzeg

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 22 cze 2006, 20:09

harcerka pisze:..ktos może być gotowy po pół roku a ktoś inny po pół roku nie bedzie wogóle gotowy!! i żadna próba harcerza nie jest w stanie tego zmienić!!
i właśnie między innymi dlatego to drużynowy po rozmowie z zastępowym dopuszcza do złożenia Przyrzeczenia.... kiedy wie, że kandydat jest na to gotowy. Ale jeśli przez rok czy więcej dany osobnik nie jest w stanie "załapać" o co w tym wszystkim chodzi to powinien poszukać innej organizacji.
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 cze 2006, 20:21

marzanna pisze:krzyż. bez niego nie powinno się (i w zasadzie nie można) zbobywać nic.
A to niby dlaczego ?
Dlaczego Ty tak uważasz ?

(tylko proszę nie pisz że takie są TERAZ przepisy, bo akurat ja je znam i wiem jak i dlaczego powstawały ;) )
Ostatnio zmieniony 22 cze 2006, 20:22 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 cze 2006, 20:41

asabe pisze:Krzyż nie jest odznaką stopnia rozwoju emocjonalnego.
Rozwoju emocjonalnego raczej nie,
za to na pewno jest oznaką poziomu rozwoju harcerskiego.
asabe pisze:Co się podziało z wiedzą instruktorów na temat rozwoju dzieci i młodzieży, gdzie się podziała metodyka?
No właśnie ;)
asabe pisze:Jeśli chodzi o przyznawanie Krzyża wyłącznie na obozie to dla mnie też pewnego rodzaju patologia
A wiesz skąd ta "patologia" się wzięła ?
I dlaczego jest to wg Ciebie patologia ?
(żeby było jasne to u mnie Przyrzeczenia "obozowe" stanowią zdecydowaną mniejszość)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

asabe
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 18 paź 2005, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: asabe » 22 cze 2006, 21:43

Dlaczego uważam to za niewłaściwe
1. Próba harcerza powinna trwać od 3 - 6 miesięcy, nie mówię, że należy się trzymać twardo przepisów i nie przedłużyć czy nie skrócić o pare dni ale fakt faktem , myślę że 10 imesięcy to czasem za długo
2. co ważniejsze niż sam czas - są osoby, które z różnych powodów na obóz wyjechać nie mogą, oczywiście można stwierdzić, że to wyjątki ale nie okłamujmy się to nie są wyjątki
3. po za tym myślę, że przyrzeczenie przygotowane odpowiednio złożyć można w wielu miejscach i w różnym czasie, jest to a przynajmniej powinno być przeżyciem wielkim.
4.Sama taka tradycja stwarza warunki do niezdrowych sytuacji. Znam harcerza, który zdobywa Krzyż 5 lat, raz był na obozie, nie udało mu się zdobyć stopnia to nie dostał też Krzyża. Na biwaki jeździ jak najbardziej, na obóz jednak nie ma możliwości
5. Jeśli osoba nie złoży Przyrzeczenia okres "oczekiwania" wydłuży się o kolejny rok
6. Uważam, ze wyjazd na obóz nie może być WARUNKIEM możliwości złożenia Przyrzeczenia

Jeśli chodzi o to, co powiedziałam - Krzyż nie jest odznaką rozwoju emocjonalnego - miałam na myśli, to że mimo tego że dziecko rozumie inaczej niż my tekst Przyrzeczenia nie znaczy ,ze powinno go złożyć w naszym wieku. Ono rozumie jego treść na sposób jaki może rozumieć a naszym zadaniem jest mu wskazać ten tok rozumowania i odczuwania.
phm.Joanna Bereś HO
kom. Szczepu Drużyn 44 Gniazdo
w Jadachach
www.44gniazdo.pl
Hufiec ZHP Tarnobrzeg

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 23 cze 2006, 08:07

asabe pisze:1. Próba harcerza powinna trwać od 3 - 6 miesięcy, nie mówię, że należy się trzymać twardo przepisów i nie przedłużyć czy nie skrócić o pare dni ale fakt faktem , myślę że 10 imesięcy to czasem za długo
Na takiej samej zasadzie 6 miesiecy to "czasem" za krótko ;)
Ale nadal nie odpowiedziałaś, dlaczego Ty uważasz że okres, między pierwszą zbiórka a Przyrzeczeniem, powinien wynosić 3-6 miesięcy a nie np. 8-9 miesięcy.
asabe pisze:
19kldh pisze:
asabe pisze:Krzyż nie jest odznaką stopnia rozwoju emocjonalnego.
Rozwoju emocjonalnego raczej nie,
za to na pewno jest oznaką poziomu rozwoju harcerskiego.
asabe pisze:Co się podziało z wiedzą instruktorów na temat rozwoju dzieci i młodzieży, gdzie się podziała metodyka?
No właśnie ;)
asabe pisze:Jeśli chodzi o przyznawanie Krzyża wyłącznie na obozie to dla mnie też pewnego rodzaju patologia
A wiesz skąd ta "patologia" się wzięła ?
I dlaczego jest to wg Ciebie patologia ?
(żeby było jasne to u mnie Przyrzeczenia "obozowe" stanowią zdecydowaną mniejszość)
2. co ważniejsze niż sam czas - są osoby, które z różnych powodów na obóz wyjechać nie mogą, oczywiście można stwierdzić, że to wyjątki ale nie okłamujmy się to nie są wyjątki
3. po za tym myślę, że przyrzeczenie przygotowane odpowiednio złożyć można w wielu miejscach i w różnym czasie, jest to a przynajmniej powinno być przeżyciem wielkim.
4.Sama taka tradycja stwarza warunki do niezdrowych sytuacji. Znam harcerza, który zdobywa Krzyż 5 lat, raz był na obozie, nie udało mu się zdobyć stopnia to nie dostał też Krzyża. Na biwaki jeździ jak najbardziej, na obóz jednak nie ma możliwości
5. Jeśli osoba nie złoży Przyrzeczenia okres "oczekiwania" wydłuży się o kolejny rok
6. Uważam, ze wyjazd na obóz nie może być WARUNKIEM możliwości złożenia Przyrzeczenia.
Częściowo masz rację. ale ....
(nadal nie odpowiedziałaś mi na pytanie, czy wiesz skąd się ta "patologia" i czy zawsze było/jest to patologią, a jest to istotna dla dalszej dyskusji)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”