Życie bez alkoholu...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
szy_mcio
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 02 maja 2003, 15:53
Lokalizacja: "Leśni" & "Strażnicy Watry"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: szy_mcio » 16 mar 2006, 10:51


No i widzisz. Każdy usiłuje nagiąć to Prawo jak tylko może.
Dla niektórch łyczek , dla niktórych kieliszek , dla niektórych puszeczka ... i tak to się już kręci ...
A dla mnie jakikolwiek alkohol jest alkoholem i jakakolwiek jego ilość wypita świadomie.
Ale każdy ma swoje podejście :-)
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 16 mar 2006, 10:52 przez szy_mcio, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Szymon Piątek (szy_mcio)
Komendant Szczepu "Strażnicy Watry" - Świątniki Górne
Zespół Internetowy Chorągwi Krakowskiej
----------------------------
"... Z Praw harcerskich robimy dekalog, a to jest tylko Kodeks, którego przestrzeganie daje nam prawo do nazwy HARCERZA..."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 16 mar 2006, 11:00

Moim zdaniem łyczek czy pół łyczku szampana na sylwestra to tak samo jak lampka czy dwie lampki. Harcerz winien odmówić.

Winniśmy wychowywać buraków, którzy nie akceptują istnienia abstynentów. Przykład: wielka gala na uniwersytecie, zaproszeni goście z ministrami, wojewoda, posłami, biskupami itede. Oficjalny toast - i co? Jam odmówić? NIE ODMAWIAM wzniesienia toastu, bo tu jest pełna kultura - i kelnerki wczesniej rozdawały, do wyboru, wino lub sok pomarańczowy. Nie muszę chyba wyjaśniać, co było w moim kieliszku.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

eirene
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 24 sty 2006, 12:13
Lokalizacja: 331 KGDW "Eleusis"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eirene » 17 mar 2006, 10:09

kiedys z ciekawości przegladałam strony innych organizacji harcerskich własnie pod kontem ideałow i naszego 10 punktu w szczegolności... Nie popieram dażeń do zmiany Prawa Harcerskiego - jest takie od prawie stu lat i wcale nam to na złe nie wyszło. Nie pije bo jestem harcerką i jeszcze nikomu nie udało sie mnie namowić do zmiany zdania i zachowania nawet osiemnastke robiłam bezalkoholową i wszyscy swietnie się bawili... A jesli ktos chce zmienić 10 punkt Prawa na Harcerz sie nieuzaleznia czy coś w tym stylu to proponuje zmienic organizację... na chociażby SHK "Zawisza" gdzie 10 punkt jest krotszy o "nie pali tytoniu i nie pije napojow alkoholowych":P
i świeć przykładem świeć
i leć w przestworza leć
i nieś ze soba wieść
że być harcerzem chcesz

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 mar 2006, 12:27

pcheła99 pisze:no nie ma :) nie mowie tu wogóle o lampce szampana mówie tu o malym łyczku tak?? łyczek też nie dodaje odwagi tylko jest symboliczny :) tak naprawde jabłko już chyba ma więcej alkoholu więc moim zdaniem łyczek szampana na sylwestra to nie picie alkoholu
Pchełko, tu nie chodzi o fakt konsumowania łyczka, szklanki czy....kropelki, tu chodzi o ZASADę , o to że filozofia życia "po harcersku" wyklucza używki bez względu na...dozowanie:-) - my mamy kształtować pozytywne cechy swych charakterów, a KAŻDE sięgnięcie po alkohol, tytoń, czy narkotyki jest sygnałem słabości, jest zielonym światełkiem dla ULEGANIA skłonnościom
ku "łatwiźnie i nibyurokom życia". I naprawdę, wiele jest możliwości w tym kraju budowania czegoś razem, w jakiejś zorganizowanej grupie. Ale jeśli wybieramy harcerstwo, to za cenę WYSOKIEJ POPRZECZKI. Jak jej nie będzie, to już nie będzie ....TEGO harcerstwa. Może będzie jakaś namiastka, w której jak ktoś chce , tak ma !
Serdeczne CZUWAJ!

czacza
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: I Szczep DHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czacza » 19 mar 2006, 21:23

Nie chcę się rozpisywać więc powiem tylko tykle.
10 pk. Prawa Harcerskiego jest NAJ ŁATWIEJSZYM z naszych praw bo nic nie trzeba robić aby je przestrzegać.
Nie trzeba;
-Pić
-Palić
-Przeklinać
- itp.
To jest najłatwiejszy punkt naszego prawa, trudniejszy jest np. "na harcerzu polegaj jak na zawiszy" albo Harcerz w każdym widzi bliźniego", ponieważ tu trzeba się starać i coś robić (dotrzymywac słowa, pomagać innym).
Podsumowując najtrudniejsze jest 9 nakazów, a jeden zakaz jest bardzo łatwy do wykonania bo nic nie trzeba robić.
phm. Marcin Nowak HR
Drużynowy 18 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej męskiej
z-ca kom. I Szczepu DHiZ
z-ca prze. Komisji Rewizyjnej Hufca Poznań-Wilda

szy_mcio
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 02 maja 2003, 15:53
Lokalizacja: "Leśni" & "Strażnicy Watry"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: szy_mcio » 19 mar 2006, 23:24

pcheła99 pisze:lecz na sylwestra zostałam tak wychowana ,że każdy musi wypić tego łyczka jakies przesądy czy coś. po prostu rodzinna tradycja i tyle i dla mnie to nie jest łamanie zasad raz na rok łyczek to moim zdaniem nic złego i uważam że nie lamie moich zasad ponieważ to jest wyjątkowy dzień

Co do tego że Sylwester jest wyjątkowym Dniem to jakoś dziwnie pochodzę, bo przecież to Umowny początek Roku , przecież w Kalendarzu Gregoriańskim ( jak się nie myle obchodzony jest on 2 tygodnie później )...
A Co do łamania zasad ..
Pcheła zawsze masz dwa razowiązania :

1. Złamać Tradycję Rodzinną ...
2. Złamać Prawo Harcerskie ..

I to już w Twoim sumieniu siedzi co podejmiesz ...
Ale potem nie możesz mieć "Ale" do innych "Harcerzy" którzy też maja "tradycje rodzinne" .....
"..Harcerz NIE PIJE Alokocholu.."
I to chba jasne ... :-)
Pozdrawiam :-)
phm. Szymon Piątek (szy_mcio)
Komendant Szczepu "Strażnicy Watry" - Świątniki Górne
Zespół Internetowy Chorągwi Krakowskiej
----------------------------
"... Z Praw harcerskich robimy dekalog, a to jest tylko Kodeks, którego przestrzeganie daje nam prawo do nazwy HARCERZA..."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 20 mar 2006, 11:26

szy_mcio pisze:Co do tego że Sylwester jest wyjątkowym Dniem to jakoś dziwnie pochodzę, bo przecież to Umowny początek Roku , przecież w Kalendarzu Gregoriańskim ( jak się nie myle obchodzony jest on 2 tygodnie później )...
A Co do łamania zasad ..
Pcheła zawsze masz dwa razowiązania :

1. Złamać Tradycję Rodzinną ...
2. Złamać Prawo Harcerskie ..

I to już w Twoim sumieniu siedzi co podejmiesz ...
Ale potem nie możesz mieć "Ale" do innych "Harcerzy" którzy też maja "tradycje rodzinne" .....
"..Harcerz NIE PIJE Alokocholu.."
I to chba jasne ... :-)
Pozdrawiam :-)
[/color]
Kalendarzu juliańskim. Ale co do reszty - to całkowita zgoda.

A jesli u harcerza w rodzinie tradycja jest opijanie każdych urodzin? Do upadłego? Kto daje prawo rozstrzygania, która "tradycja" rodzinna jest wazna, a która nie?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

szy_mcio
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 02 maja 2003, 15:53
Lokalizacja: "Leśni" & "Strażnicy Watry"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: szy_mcio » 20 mar 2006, 11:51


Masz rację Juliańskim... :)
Ostatnio zmieniony 20 mar 2006, 11:52 przez szy_mcio, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Szymon Piątek (szy_mcio)
Komendant Szczepu "Strażnicy Watry" - Świątniki Górne
Zespół Internetowy Chorągwi Krakowskiej
----------------------------
"... Z Praw harcerskich robimy dekalog, a to jest tylko Kodeks, którego przestrzeganie daje nam prawo do nazwy HARCERZA..."

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 21 mar 2006, 12:44

A na jakiej podstawie tak twierdzisz ? To jest najczęstsza i najbardziej ...banalna wymówka wszystkich uzależnionych, którzy trafiają w łapy....fachowców od "odkręcania nałogu " - powtarzana do obrzydzenia. Ostatnio miałem właśnie do czynienia z 20-letnią pannicą, która mi wtulała, że po jednym piweńku jest trzeźwiutka ja aniołek, a jeden browarek to nie szkodzi i ona jest Ooookiii/hep !/ Później się okazało, ze zutylizowała 7 Warek i jeden ...bełcik. Jeśli jest parę harcerskich środowisk, które potrafią stworzyć mocny styl życia "na codzień" bez sięgania po używki, bez gnicia non stop przed kompem, bez "dołów" i "niemogów" - to ok. Jeśli harcerstwo ma być kolejnym clubbingiem, spędem olewactwa, leczeniem frustracji i ambicji, jeśli sobie ułatwimy w nim życie dla kolejnej doraźnej mody, koniunktury, czy imienin cioci Matyldy, to lepiej żeby go nie było. Dwa razy w historii harcerstwa rezygnowano z zakazu picia i palenia /dotyczyło to harcerzy starszych i kadry/. W obu przypadkach skutki były dla Ruchu tragiczne, a efektów drugiego przypadku nie możemy wyleczyć do dziś.
Ostatnio zmieniony 21 mar 2006, 12:46 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 21 mar 2006, 13:19

Dwa razy, Wilku? Kiedy były te razy?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 21 mar 2006, 15:47

dominik jan domin pisze:Dwa razy, Wilku? Kiedy były te razy?
Ano , pewnie to szok, ale pierwszy raz w GS-ach/sic !/, a potem to słynny "komentarz do Prawa"
dla instruktorów w latach 60 -tych.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 21 mar 2006, 16:19

Szok. Szok. Te GSy, bo lata 60-te mnie nie dziwią.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 21 mar 2006, 18:02

Kłamiesz! Jak to nie jest dopuszczalne picie na urodzinach, skoro jest dopuszczalne na sylwestra? A Tradycja mojej rodziny? Z pewnościa jest starsza niż tradycja twojej z piciem na Sylwestra!! W mojej sie piło na urodziny zanim został szampan wymyslony!
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

szy_mcio
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 02 maja 2003, 15:53
Lokalizacja: "Leśni" & "Strażnicy Watry"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: szy_mcio » 21 mar 2006, 20:23


Wiecie co . wydaje mi się że każdy z nas jest już na tyle dorosły że podejmuje decyzje :
Chcę być Prawdziwym Harcerzem WIęC NIE PIJę NIC I W ŻADNYCH ILOŚCIACH !!
Chcę nazywac siebie Harcerzem , a to nie znaczy że inni będą mnie tak traktować. Bo jak wyobrażacie sobie bycie naprzykład Komendantem Hufca , pijącym , który chce potem od swoich Harcerzy wymagać czego sam nie robi ??
Dla mnie sprawa jasna - Alkochol wyklucza pełnienie jakiejkolwiek Funkcji Instuktorskiej. Bo jak tu dawać przykład ???
Jak człowiek Który Interpretuje PH może wymagać przestrzegania od osób jemu podległych ??
TO tyle ...
Pozdrawiam Wszystkich Harcerzy....
phm. Szymon Piątek (szy_mcio)
Komendant Szczepu "Strażnicy Watry" - Świątniki Górne
Zespół Internetowy Chorągwi Krakowskiej
----------------------------
"... Z Praw harcerskich robimy dekalog, a to jest tylko Kodeks, którego przestrzeganie daje nam prawo do nazwy HARCERZA..."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”