ZHP pgk / HP za granicą ???

forum Wydziału Zagranicznego GK ZHP
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 wrz 2003, 20:53

Do punktu o organizacjach emigranckich -
ciekawe światło rzuca lektura dokumentów ZHP pgk a WOSM, w nich explicite wyłożono dlaczego emigracyjna organizacja nie może należeć do WOSMu.
Otóż emigranci powinni się ...asymilować w kraju naturalizacji, a nie organizować w emigracyjne międzynarodówki.
To w ogromnym uproszczeniu ten problem. Nie jest mi wiadomym, czy współcześnie ten problem zniknął.

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 03 wrz 2003, 20:59

Starywilk napisał:
Do punktu o organizacjach emigranckich -
ciekawe światło rzuca lektura dokumentów ZHP pgk a WOSM, w nich explicite wyłożono dlaczego emigracyjna organizacja nie może należeć do WOSMu.
Otóż emigranci powinni się ...asymilować w kraju naturalizacji, a nie organizować w emigracyjne międzynarodówki.
To w ogromnym uproszczeniu ten problem. Nie jest mi wiadomym, czy współcześnie ten problem zniknął.
Oj faktycznie uprościłeś ;)

Chodzi generalnie o to, przynajmniej tak mi to tłumaczono i tak to rozumiem, że skauting z zasady jest ruchem braterskim i otwartym na wszystkich. Kryterium tutaj stanowi kraj, w jakim działa.

I nie chodzi o to, że emigranci mają się asymilować. Chodzi bardziej o to, że działając na terenie kraju, gdzie istnieje już uznawana przez WOSM organizacja, powinni włączyć się w jej działania, żyć po bratersku, ale nie wyzbywać się własnych korzeni, własnej tożsamości.

I myślę, szczerze powiedziawszy, że jest to słuszne podejście.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 wrz 2003, 21:32

Dokładnie tak, tyle że ...dzieści lat temu to tak ładnie nie brzmiało.
Ale ja też tą dzisiejszą interpretację uznaję za sensowną.

gmen

Post autor: gmen » 10 lis 2003, 08:44

Cadfel napisał:

Chodzi generalnie o to, przynajmniej tak mi to tłumaczono i tak to rozumiem, że skauting z zasady jest ruchem braterskim i otwartym na wszystkich. Kryterium tutaj stanowi kraj, w jakim działa.

I nie chodzi o to, że emigranci mają się asymilować. Chodzi bardziej o to, że działając na terenie kraju, gdzie istnieje już uznawana przez WOSM organizacja, powinni włączyć się w jej działania, żyć po bratersku, ale nie wyzbywać się własnych korzeni, własnej tożsamości.

I myślę, szczerze powiedziawszy, że jest to słuszne podejście.

Pozdrawiam!
Nie wiem czy bym sie z toba zgodzil.
Trudno sie wlaczyc w Scouts jak nie umiesz po Angielsku :)) .... ale z jednym masz racje....jeszcze troche i tego problemu nie bedzie....

G.D.Fadiejew
ZHP PGK
Przewodnik


[Edytowany przez gmen dnia 10.11.2003 o 08:54 ]

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Skauting”