Zmiany w warunkach przyjęcia na kurs PP HSR

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Zablokowany
Bzy
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 05 mar 2008, 16:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bzy » 11 mar 2008, 12:35

mariuszm pisze:Czy mam rozumieć, że HSR robi szkolenia najlepiej? Bo naprawdę nie wiem jak odczytać Twoją wypowiedź.
To nie chodzi o to,kto robi kursy lepiej a kto gorzej. Kurs Pierwszej Pomocy HSR jest specyficzny i dobrze jest te specyfikę poznać,pod wieloma względami różni się od innych kursów (programowo bardzo podobnych). Reszta została napisana w poście powyżej przez Elvisa_yahoo,więc nie będę sie powtarzać ;)

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 11 mar 2008, 14:14

Zadawanie pytań to odwracanie kota ogonem?

Chciałbym więc się dowiedzieć jaka jest różnica między kursem HSR, a innymi i co w nim takiego specyficznego.

Mamy jedną Metodę Harcerską i kilka metodyk. Nie chcę się zagłębiać w to czym jest metodyka, bo raczej nie o tym tu rozmawiamy... Po prostu dbajmy o poprawność terminologii, to nie będzie nieporozumień.

Po raz kolejny chciałbym się dowiedzieć co jest nie tak z tymi osobami będącymi w ZHP tylko na chwilę. Czy ktoś mi może wytłumaczyć?

Czy złożenie Przyrzeczenia Harcerskiego jest wyzwaniem?

Czy osoba, która nie złożyła jeszcze Przyrzeczenia nie może być wychowywana po harcersku i wziąć udziału w harcerskim kursie pierwszej pomocy?

To może ma się uczyć pierwszej pomocy na zbiórkach od drużynowego, który w życiu nie ukończył żadnego kursu z tego zakresu?

Kiedy taką osobę zaczniemy wychowywać po harcersku?

Czy nie lepiej zmienić wymóg Przyrzeczenia Harcerskiego na wymóg członkostwa w ZHP? Wtedy będziemy mieli inne kursy dla członków, a inne dla osób z zewnątrz.

Po co dzielić naszych członków na tych, którzy mają już "szczerą wolę..." i na tych, którzy jeszcze nie zdecydowali?
Ostatnio zmieniony 11 mar 2008, 14:17 przez mariuszm, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 12 mar 2008, 10:44

Czytam i czytam... i wiecie już nie widzę tutaj w HSRze harcerstwa , tylko towarzystwo wzajemnej adoracji...
Ostatnio zmieniony 12 mar 2008, 10:45 przez SeFer, łącznie zmieniany 1 raz.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 12 mar 2008, 10:49

SeFer pisze:Czytam i czytam... i wiecie już nie widzę tutaj w HSRze harcerstwa , tylko towarzystwo wzajemnej adoracji...
Uzasadnij proszę i napisz co to twoim zdaniem jest "harcerstwo w wydziale ZHP", bo mnie zawsze zastanawiają takie wypowiedzi, szczególnie bez uzasadnienia.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Anek
Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 29 sie 2007, 13:07
Lokalizacja: 68 PDH "Be Prepared"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Anek » 12 mar 2008, 12:06

SeFer pisze:Czytam i czytam... i wiecie już nie widzę tutaj w HSRze harcerstwa , tylko towarzystwo wzajemnej adoracji...
polecam artykuł: http://natropie.zhp.pl/content/view/317/

Przy okazji zachęcam do wypowiedzi na temat który w tej chwili bardzo mnie interesuje - jakie Waszym zdaniem powinny być warunki przyjęcia na kurs pierwszej pomocy HSR? Jak określić wiek uczestnika? Czy złożenie Przyrzeczenia powinno być warunkiem przyjęcia na kurs, może wystarczy członkowstwo w ZHP?
Phm. Anna Mazurczak
Szefowa HSR
Szefowa Inspektoratu Ratownictwa Medycznego Chorągwi Wielkopolskiej
www.hsr.zhp.pl
www.irm.zhp.wlkp.pl

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 12 mar 2008, 13:32

Artykuł jest lekko mało przekonywający- to tak jakby Pinochet napisał ,że nie popełnił żadnych przestępstw, wasze działania dokładnie przeczą temu artykułowi.
Co do samego kursu- 16 lat to jest absolutne minimum, z prostej przyczyny- żyjemy w otoczeniu prawnym Rzeczpospolitej czy IV czy 3,5 to już inna dyskusja. W każdym razie w tym kraju 16 rok życia wyznacza nam wstępny okres w którym można podejmować za siebie decyzje(w bardziej ograniczonym stopniu już od 13 r.ż.).
I tak przyjęcia na wszelkie kursy od spadochroniarskiego po przewodnicki możliwe jest dopiero po ukończeniu tego wieku.(Przy czym egzamin przewodnicki można składać dopiero po 18 r.ż).
Co do przyrzeczenia- tak jak Domel wspomniał istnieją środowiska "betonowe", w których patologie są na porządku dziennym i mówienie ,że tym sie powinien zająć hufiec jest truizmem albo raczej cynizmem, bo w 90% wiadomo ,że tego nie zrobi(znam takie przypadki z własnego podwórka). Wiadomo też, że praca metodą harcerską zaczyna się od pierwszego pojawienia się na zbiórce(co już ktoś wspomniał), stąd należy na kursy przyjmować także harcerzy jeszcze bez krzyża. Karanie szeregowego harcerza za idiotyzm przełożonych na pewno dobrze nie świadczy o nikim. Zresztą dobre jest także otwarcie na innych - harcerstwo ma działać na rzecz swoich członków i _otoczenia_, czym np. zorganizowanie takiego kursu dla zaprzyjaźnionego gimnazjum/liceum co , kto tam woli nie dość ,że będzie właśnie takim działanie to także świetną akcją promocyjną i uwaga- naborową. Ludzie zobaczą , że jakoś tak fajnie jest w tym harcerstwie.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 mar 2008, 13:38

SeFer pisze:W każdym razie w tym kraju 16 rok życia wyznacza nam wstępny okres w którym można podejmować za siebie decyzje(w bardziej ograniczonym stopniu już od 13 r.ż.).
I tak przyjęcia na wszelkie kursy od spadochroniarskiego po przewodnicki możliwe jest dopiero po ukończeniu tego wieku.(Przy czym egzamin przewodnicki można składać dopiero po 18 r.ż).
Niekoniecznie "wszelkie". Na kurs paralotniowy można się zgłosić po ukończeniu 15 lat.

(na marginesie, zapraszam na kurs:
http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=6068 )
Ostatnio zmieniony 12 mar 2008, 13:40 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 12 mar 2008, 15:22

SeFer pisze:Artykuł jest lekko mało przekonywający- to tak jakby Pinochet napisał ,że nie popełnił żadnych przestępstw, wasze działania dokładnie przeczą temu artykułowi.
Co do samego kursu- 16 lat to jest absolutne minimum, z prostej przyczyny- żyjemy w otoczeniu prawnym Rzeczpospolitej czy IV czy 3,5 to już inna dyskusja. W każdym razie w tym kraju 16 rok życia wyznacza nam wstępny okres w którym można podejmować za siebie decyzje(w bardziej ograniczonym stopniu już od 13 r.ż.).
I tak przyjęcia na wszelkie kursy od spadochroniarskiego po przewodnicki możliwe jest dopiero po ukończeniu tego wieku.(Przy czym egzamin przewodnicki można składać dopiero po 18 r.ż).
Co do przyrzeczenia- tak jak Domel wspomniał istnieją środowiska "betonowe", w których patologie są na porządku dziennym i mówienie ,że tym sie powinien zająć hufiec jest truizmem albo raczej cynizmem, bo w 90% wiadomo ,że tego nie zrobi(znam takie przypadki z własnego podwórka). Wiadomo też, że praca metodą harcerską zaczyna się od pierwszego pojawienia się na zbiórce(co już ktoś wspomniał), stąd należy na kursy przyjmować także harcerzy jeszcze bez krzyża. Karanie szeregowego harcerza za idiotyzm przełożonych na pewno dobrze nie świadczy o nikim. Zresztą dobre jest także otwarcie na innych - harcerstwo ma działać na rzecz swoich członków i _otoczenia_, czym np. zorganizowanie takiego kursu dla zaprzyjaźnionego gimnazjum/liceum co , kto tam woli nie dość ,że będzie właśnie takim działanie to także świetną akcją promocyjną i uwaga- naborową. Ludzie zobaczą , że jakoś tak fajnie jest w tym harcerstwie.
Ręce opadają,
A ja uważam, że HSR jest najbardziej harcerski w całym ZHP i najbardziej skautowy w całym skautingu i co teraz?
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Anek
Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 29 sie 2007, 13:07
Lokalizacja: 68 PDH "Be Prepared"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Anek » 12 mar 2008, 17:10

SeFer pisze:Co do samego kursu- 16 lat to jest absolutne minimum, z prostej przyczyny- żyjemy w otoczeniu prawnym Rzeczpospolitej czy IV czy 3,5 to już inna dyskusja. W każdym razie w tym kraju 16 rok życia wyznacza nam wstępny okres w którym można podejmować za siebie decyzje(w bardziej ograniczonym stopniu już od 13 r.ż.).
I tak przyjęcia na wszelkie kursy od spadochroniarskiego po przewodnicki możliwe jest dopiero po ukończeniu tego wieku.(Przy czym egzamin przewodnicki można składać dopiero po 18 r.ż).
spójrz jednak na kurs pierwszej pomocy nie tylko jak na kurs podobny do spadochroniarskiego czy przewodnickiego ale też jak na formę pracy z wędrownikami w ZHP i okazja do zdobycia sprawności mistrzowskiej - odznaki Ratownik ZHP.
SeFer pisze:Co do przyrzeczenia- tak jak Domel wspomniał istnieją środowiska "betonowe", w których patologie są na porządku dziennym i mówienie ,że tym sie powinien zająć hufiec jest truizmem albo raczej cynizmem, bo w 90% wiadomo ,że tego nie zrobi(znam takie przypadki z własnego podwórka).
nie jestem pewna czy powinniśmy tworzyć regułe z patologii - moim zdaniem to, że w niektórych środowiskach przyrzeczenie tak bardzo się opoznia, nie powinno byc powodem dla ktorego złożenie Przyrzeczenia nie bedzie warunkiem przyjecia na kurs.
SeFer pisze:Zresztą dobre jest także otwarcie na innych - harcerstwo ma działać na rzecz swoich członków i _otoczenia_, czym np. zorganizowanie takiego kursu dla zaprzyjaźnionego gimnazjum/liceum co , kto tam woli nie dość ,że będzie właśnie takim działanie to także świetną akcją promocyjną i uwaga- naborową. Ludzie zobaczą , że jakoś tak fajnie jest w tym harcerstwie.
Zgadzam się i nic nie stoi na przeszkodzie żeby 8godzinne kursy podstaw pierwszej pomocy robić dla zaprzyjaźnionego gimnazjum/liceum.
ale to NIE NA TEMAT, że o Pinochecie nie wspomnę :)
Ostatnio zmieniony 12 mar 2008, 17:13 przez Anek, łącznie zmieniany 1 raz.
Phm. Anna Mazurczak
Szefowa HSR
Szefowa Inspektoratu Ratownictwa Medycznego Chorągwi Wielkopolskiej
www.hsr.zhp.pl
www.irm.zhp.wlkp.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 12 mar 2008, 19:12

Skoro odznaka ratownika jest sprawnością mistrzowską, to nie można wymagać złożenia Przyrzeczenia. Sprawność mistrzowska przeznaczona jest dla tych, którzy już dużo umieją z jakiejś dziedziny i chcą się rozwijać mistrzowsko...

Jeśli więc do drużyny przyjdzie ktoś, kto wcześniej uczył się udzielać pierwszej pomocy, na przykład na kursach HSR skierowanych na zewnątrz, to uniemożliwienie mu uczestnictwa w kursie i zdobycia sprawności mistrzowskiej (czyli na jego poziomie) będzie hamowaniem jego rozwoju, czyli czymś wbrew naszym intencjom...
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 12 mar 2008, 19:31

Na kursach HSR to jest sytuacja "co by było gdyby":P. Trochę nie potrzebnie tu jest wytworzony problem, bo skoro HSR ma takie a nie inne warunki przyjęcia na kurs PP to po co z tym walczyć. A jeżeli już ktoś jest ogarnięty z pierwszej pomocy, a nie może iść na kurs HSR, to niech idzie na inny kurs. Tu nie chodzi o blaszkę, obszycie wokół sprawności, tylko(oczywiście według mnie)żeby taka osoba była w stanie udzielić pomocy w nagłym przypadku. A jeżeli ma "parcie na blachę"to niech wykona próbę harcerza, ona nie jest trudna.
Emot :]

40 pWDHy

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 12 mar 2008, 19:43

Jeśli harcerz nie może wziąć udziału w harcerskim kursie i ma się szkolić poza ZHP, to po co nam HSR w ZHP?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 12 mar 2008, 21:18

jak czlonek zhp jest harcerzem nie procz wieku nie ma ograniczen by poszedl na kurs ;)
Braci się nie traci

Bzy
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 05 mar 2008, 16:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bzy » 12 mar 2008, 21:22

Grr..harcerstwo jest organizacją wychowawczą. Jakakolwiek specjalność jest tylko narzędziem,a nie celem sama w sobie. Może gdzieś indziej tak,ale nie w harcerstwie. Nie da się wychować kogoś przez sam jeden kurs, a już na pewno nie człowieka który przychodzi tylko i wyłącznie po papier.

Dlatego uważam,że wymóg złożenia Przyrzeczenia jest zasadny i niewygórowany.

Jak już zostało wspomniane,patologią nie należy się sugerować,tylko ją piętnować. Ile można czekać na Przyrzeczenie przekonałam się na własnej skórze.
mariuszm pisze:Jeśli więc do drużyny przyjdzie ktoś, kto wcześniej uczył się udzielać pierwszej pomocy, na przykład na kursach HSR skierowanych na zewnątrz, to uniemożliwienie mu uczestnictwa w kursie i zdobycia sprawności mistrzowskiej (czyli na jego poziomie) będzie hamowaniem jego rozwoju, czyli czymś wbrew naszym intencjom...
Nikt nie uniemożliwia uczestnictwa w kursie takiej osobie,tylko stawia jej minimalne wymagania.
mariuszm pisze:Sprawność mistrzowska przeznaczona jest dla tych, którzy już dużo umieją z jakiejś dziedziny i chcą się rozwijać mistrzowsko...
Rozwijać mistrzostwo można na wiele sposobów,często lepszych i poza harcerstwem..np. na studiach medycznych czy "komercyjnych" kursach..do tego nie potrzeba przynależenia do drużyny/Przyrzeczenia.
mariuszm pisze:Jeśli harcerz nie może wziąć udziału w harcerskim kursie i ma się szkolić poza ZHP, to po co nam HSR w ZHP?
Mam wrażenie,że żadne argumenty do Ciebie nie docierają bo i tak uważasz,że wiesz lepiej. Już napisałam,że nikt nie uniemożliwia uczestnictwa w kursie takiej osobie,tylko stawia jej minimalne wymagania. To trochę tak,jakby powiedzieć,że po co wymagać złożenia Przyrzeczenia przez świetnego nauczyciela,który chce być drużynowym i otworzyć próbę pwd. Czy on też jest w czymś gorszy od 16 latka z Przyrzeczeniem?? Przecież nawet wie więcej-więc jest lepszy. Ale tego wymagamy i raczej nikt z tym nie polemizuje.

Po co HSR w ZHP? Po to,żeby ujednolicić sposób uczenia pierwszej pomocy. Co nie znaczy,że tylko HSR ma wyłączność na uczenie harcerzy pierwszej pomocy. Jeśli komuś się nie podoba doktryna/sposób uczenia/instruktorzy itd. nie musi z tego korzystać.

Na marginesie-uczestniczyłeś w kursie na BOR? Albo w jakimkolwiek kursie ratowiniczym?

38SDH
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 09 kwie 2007, 13:28
Lokalizacja: 38 SDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 38SDH » 12 mar 2008, 22:58

mariuszm pisze:Skoro odznaka ratownika jest sprawnością mistrzowską, to nie można wymagać złożenia Przyrzeczenia. Sprawność mistrzowska przeznaczona jest dla tych, którzy już dużo umieją z jakiejś dziedziny i chcą się rozwijać mistrzowsko...

Jeśli więc do drużyny przyjdzie ktoś, kto wcześniej uczył się udzielać pierwszej pomocy, na przykład na kursach HSR skierowanych na zewnątrz, to uniemożliwienie mu uczestnictwa w kursie i zdobycia sprawności mistrzowskiej (czyli na jego poziomie) będzie hamowaniem jego rozwoju, czyli czymś wbrew naszym intencjom...
A czy zdobycie krzyża bedzie ponad jego mistrzowskie umiejetności? I czy to że go nie zdobędzie, nie ogranicza jego rozwoju i naszych intencji? Wszak próba harcerza jest opracowania na pozimie 3-4 klasisty! Ja jako drużynowy nie wyobrażam sobie członka drużyny, który zdobywa sprawności mistrzowskie a nie zdobywa krzyża!

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”