Ratownik Medyczny - czy napewno?

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 29 lip 2003, 22:02

Jeśli chodzi o PCK, to w naszym mieście poziom jest tragiczny. Kursy to zwyczajne odwalanie chałturki i branie kasy za papier. Pani, która jest szefem i szkoli wszystkich chętnych z miasta, ma monopol na szkolenie, a tak naprawdę robi takie błędy, że aż ręce opadają. Np. układanie fantoma na grubym, miękkim materacu, rzuca ogólnikami, a zapytana o konkretną sytuację, przytacza jakąś definicję co powinno się zrobić. Moim zdaniem PCK stoi naprawdę na niskim poziomie, a starsze panie czas wymienić na młodszych zapaleńców w dzidzinie ratownictwa!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 30 lip 2003, 14:36

Rany! Saper! Nie generalizuj!!
To, że u Ciebie kursy PCK są robione w taki, a nie inny sposób, nie znaczy, ze kursy PCK są do niczego.
To tak samo, jakbyś poszedł na kurs HSR, zraził się, bo.... (prowadzący mało widział, bo nie było harcerskiej atmosfery, bo...) i potem mówił, że HSR jest do niczego.

Jest jedna zasadnicza różnica między kursami PCK i HSR - tych pierwszych jest więcej, stąd też szansa trafienia na złego prowadzącego/zły kurs jest większa.

Nikt nie ma monopolu na wiedzę z zakresu ratownictwa. Żadnego kursu nie można uznać za bardziej czy mniej sensowny. Bo, zdaje mi się, celem każdego podstawowoego kursu jest wykształcenie w ludziach pewnego odruchu, pewnych zachowań, które zastosują w obliczu prawdziwego zagrożenia.

I nie oszukujmy się - ani kurs HSR ani PCK nie dają Ci wiedzy nt. udzialania pierwszej pomocy! Taką wiedzę możesz uzyskać na studiach medycznych, ewentualnie w studium medycznym, a nie na kursie.

To sytuacja analogiczna do kursów dających uprawnienia MENiS. Nie dowiesz się na kursie w jaki sposób być dobrym wychowawcom kolonijnym, albo jak dobrze prowadzić placówkę wypoczynku. Dowiesz się z grubsza czego musisz przestrzegać, na co zwracać uawgę. I tak samo jest z kursami HSR i PCK.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 30 lip 2003, 17:20

Janie generalizuję, opisałem tylko sytuację jaka panuje w naszym mieście.
Inna sprawa z "monopolem" na szkolenie. Każdy pyta o papierek "państwowy" mając na myśli PCKowski. Kiedy wspomina się o harcerskim np.BORM ludzie się tylko uśmiechają. W społeczeństwie utarło się przekonanie, że PCK robi to najlepiej, i ma najlepszych ludzi. Tymczasem jest to dalekie od prawdy, może za wyjątkiem Warszawy i kilku innych miejsc. Rozmawiałem z wieloma osobami i w Kujawso-Pomorskim PCK jest na niskim poziomie. Bo jeżeli na zawodach wojewódzkich PCK, ważniejsze jest odchylenie głowy do tyłu, bo krew leci z nosa niż założenie kołnierza, bo koleś uległ wypadkowi i jest podejrzenie urazu kręgosłupa, to niech nikt nie stara się wmawiać mi, że PCK jest taki dobry. (oprócz Warszawy i kilku innych miejsc)
Poza tym kiedy ludzie z PCK słyszą, że harcerze zajmują się ratownictwem, to bardzo krzywo patrzą na to "zjawisko". Wiem to z własnego doświadczenia i niech nikt nie mówi, że nie mam racji.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 31 lip 2003, 09:35

cadfael napisał:
I nie oszukujmy się - ani kurs HSR ani PCK nie dają Ci wiedzy nt. udzialania pierwszej pomocy! Taką wiedzę możesz uzyskać na studiach medycznych, ewentualnie w studium medycznym, a nie na kursie.
łoooł! Czyli ja nic nie wiem :( a to co wydawało mi się, że umiem dzięki kursowi BORM i kursowi Ratownika Drogowego PCK to nie jest wiedza...

...aaaaaaa.... czyli to co założyłem na ręke to nie opatrunek tylko nie wiem co... - cadfael - podłamałeś mnie tym jednym stwierdzeniem i właśnie moje samouwielbienie zmalało a poprzez to umieram bo nie wiem czy dobrze udzieliłem SOBIE pierwszej pomocy... sorry za sarkazm ale walnąłeś jak kulą w płot.

Kursy dają wiedzę o pierwszej pomocy, nie dają jednak wiedzy specjalistycznej dlatego też mowa jest cały czas o ratownictwie przedmedycznym a nie medycznym. Już kiedyś z Buenecke prowadziliśmy miłą dyskusję na forum Inspektoratu i wytknął nam parę błędów (i starał się sprowadzić na ziemię ale nadal lewitujemy lekko ponad nią) i doszliśmy do jednego wspólnego wniosku Ratownictwo Medyczne to nie MY... MY to Ratownictwo Przedmedyczne.

Waciak: nie przesadzaj znowu z tymi standardami UE bo się ośmieszasz. Czy słyszałeś kiedyś o standardzie Karetek pogotowia UE? Lub standardzie apteczek Pierwszej pomocy UE?, lub standardzie torby lekarskiej UE? Nasz wspaniały Rząd jak chce coś usankcjonować to wymyśla Standard UE, który notabene nie zawsze istnieje lub poprzeczkę ma o wiele niżej zawieszoną niż MY ją sobie zawieszamy.

Polecam jeszcze raz przeczytać wypowiedź dh. Rafała Klepcza o Europejskiej Radzie Resuscytacji...

[Edytowany przez Fedajkin dnia 31.07.2003 o 10:41 ]
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 31 lip 2003, 13:22

Fedajkin napisał:
łoooł! Czyli ja nic nie wiem :( a to co wydawało mi się, że umiem dzięki kursowi BORM i kursowi Ratownika Drogowego PCK to nie jest wiedza...
Nie :-) To są co najwyżej pewne umiejętności nabyte podczas kursów. Nie wiedza. Polecam definicję słowa "wiedza". ;-)

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 31 lip 2003, 18:56

Polecam definicje słowa umiejętności... patrząc twym tokiem myślenie to raczej jest to zalążek umiejętności, a podczas kursu dostajesz dawkę wiedzy podstawowej z zakresu udzielania Pierwszej Pomocy a umiejętnści zdobywasz w "boju"...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 31 lip 2003, 23:02

Cadfael nie przesadzaj, czepiasz się o "pierdoły". Jak nie wiesz co napisać, to nie pisz głupot, tylko sobie daj spokój. Moim zdaniem to nie jest ważne czy są to umiejętności, czy wiedza. Po BORM czułem się przygotowany dobrze do udzielania pierwszej pomocy. Wiadomo, że nie dorównam lekarzowi, ani ludziom jeżdżącym w "erce", ale chyba nie o to chodzi na tych kursach.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 01 sie 2003, 06:46

Mniejsza o definicje - nadal uważam, że człowiek po kursie BORM czy PCK nie ma wiedzy, ale ma zaszczepione jakieś podstawy, pewne wzorce zachowań.

A co do dania sobie spokoju - polecam drugi wątek i przeniesienie tam dyskusji na temat - co daje BORM i do czego am służyć.

Bo z całym szacunkiem, ale nadal nie widzę sensu robienia na pozoracji masowego wypadku lotniczego. Ale może to tylko moje subiektywne zdanie??

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 01 sie 2003, 08:33

Akurat masówka nie jest do oceniania wiedzy i umiejętności a do ocenienia podejścia kursantów i dobrej "zabawy" w ratownictwo...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 01 sie 2003, 19:07

Z taaakimi masówkami się jeszcze nie zetknąłem...na kursach.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 01 sie 2003, 20:41

saper napisał:
Z taaakimi masówkami się jeszcze nie zetknąłem...na kursach.
Czyli z jakimi?
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Robson
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 02 sie 2003, 06:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Robson » 02 sie 2003, 06:47

ummmm...
nie wiem co powiedziec;)
Nie ten człowiek jest szczęśliwy, który sobie dużo zgromadził, ale ten, kto ma świadomość, że się przydał innym.

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 02 sie 2003, 22:14

cadfael napisał:
robienia na pozoracji masowego wypadku lotniczego
Pozdrawiam!
Właśnie o takie masówki mi chodziło!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 03 sie 2003, 15:07

saper napisał:
cadfael napisał:
robienia na pozoracji masowego wypadku lotniczego
Pozdrawiam!
Właśnie o takie masówki mi chodziło!
No widzisz :-) A u mnie na kursie taaaka masówka była. Bezsens??

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Lutek

Post autor: Lutek » 28 paź 2003, 13:27

Znając nasz Związek to nawet 7 cudów da się poprawić.

--
Hufiec ZHP Orneta

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”