po co istnieje HSR?

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 mar 2006, 11:01

CYREK1 pisze:Moim zdaniem HSR nigdy nie było szkoła w dosłownym tego słowa znaczeniu. HSR była i jest inspektoratem Głownej Kwatery ZHP odpowiedzialnym za specjalność ratowniczą, a od jakiegoś czasu również pożarniczą.
Zanim powstało HSR nie było nigdy inspektoratu ratowniczo-medycznego GK ZHP ?
CYREK1 pisze:Tak własnie się dzieje, że Harcerska Szkoła Ratownictwa ma w swoich zadaniach promowanie "ratownictwa" w ZHP, ale również pożarnictwa, samarytanki i zachowanei się w sytuacjach kryzysowych.
Praktyka jest nieco inna, gdyż cierpimy na brak kadry, brak pomysłów, brak warunków do wspierania np. rozwoju drużyn pożarniczych.
Finansowanie centralnych przedsięwzięć dajmy na to SAS nie leży już w obszarze zainteresowania Głownej Kwatery i tak, zamiast zając się działalnością kształceniową i programową, HSR musi wyjśc na przeciw oczekiwaniom i zając się np. pozyskiwaniem środków.
Myślę, że szefostwo HSR jest otwarte na propozycje i chętnie przyjmie pomoc i będzie współpracować z ludźmi, którzy chcieli by wesprzeć np. sprawy pożarnictwa.
Chcesz przez to powiedzieć że inne inspektoraty spec . nie mają podobnych problemów jak HSR (jako inspektorat) ?
CYREK1 pisze:Co do drużyn ratowniczych to w moim prze3koaniu czas na drużyny jednospecjalnościowe już się skończył, teraz sprawność ratownicza powinna być przynajmniej w min. stopniu częścią pracy każdej drużyny wędrowniczej.
O ile z drugą częścia zdania się zgadzam to pierwsza część jest dość kontrowersyjna. Możesz rozwinąć ? Np. w wątku: http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=1839
CYREK1 pisze:Wielekrotne propozycje skierowane do członków drużyn ratowniczych nie cieszyły się zbyt dużym odzewem, zainteresowanei było wręcz znikome.
A z jakich powodów ?
Co może oznaczać to że 60 drużyn ratowniczych i pożarniczych nie jest zainteresowanych propozycjami "swojego" inspektoratu ?
Ostatnio zmieniony 20 mar 2006, 11:13 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 20 mar 2006, 12:15

Czesiu, ja Ci odpowiem.

W 1993 zostałem Szefem Inspektoratu Drużyn Ratowniczych i Medycznych GK ZHP. Nasze propozycje kierowaliśmy przede wszystkim dla druzyn tej specjalności. Na organizowanych dwa razy w roku spotkaniach drużynowych tej specjalności, okazało się, że główną i prawie jedyną potrzebą (wtedy) był wspólny i jednolity system szkolenia. Wtedy najpierw szukaliśmy partnera szkoleniowego na zewnątrz. Chcieliśmy, żeby ZHP szkoliło PCK, ale wtedy (w 1993 roku) PCK nie mało żadnego spójnego systemu szkolenia. Podobnie jak OC czy inne organizacje.

Wtedy opracowaliśmy (na bazie) szkoleń Panufnika, swój kurs i system trzech stopni dznaki. Okazało się, ze kursy z pierwszej pomocy są atrakcyjne nie tylko dla drużyn rat. med, ale też dla innych.

Oprócz szkoleń, inspektorat organizował ogólnopolskie zloty harcerskich drużyn ratowniczych i medycznych (jedne w Radomiu i jedne w Ostrowcu Św.) przekształcone z czasem w Zawody ZHP w Ratownictwie, opracowaliśmy nowe oznaczenie drużyn rat. med (zamiast węża co od kielicha nie stroni - krzyż paramedyczny z lilijką w środku), organizowaliśmy służbę medyczną na PZHSach, Zlocie w Zegrzu i koncercie Michaela Jacksona w Warszawie :)

W 1996 roku, Wydział Specjalności i Harcerstwa Starszego podjął decyzję, że skoro działania inspektoratu wykraczają poza działania na rzecz tylko drużyn rat. med, to należy zmienić jego zakres działania i nazwę. Tak narodziła się Harcerska Szkoła Ratownictwa.

I tu najważniejsze - z analiz które wtedy robiliśmy (w gronie drużynowych tej specjalności), naszym najważniejszym celem a potem misją szkoły było szkolenie. Nie było innych potrzeb sygnalizowanych przez drużynowych drużyn rat. med. niz szkolenie. Pojawiały się wprawdzie pomysły np. standaryzacji wyposażenia torby pierwszej pomocy używanej w ZHP, ale nie każdy tego potrzebował.

Więc zawody, służbę medyczną, kursy traktowaliśmy wyłącznie jako podnoszenie włąsnych kwalifikacji w czymś, co wtedy nazywano pomocą przedmedyczną czy przedlekarską z elementami obrony cywilnej.

Dzisiaj może już pora zmienić cele. Może są inne pola niż tylko szkolenie. Ale najperw określmy te pola, a potem zastanówmy się kto powinien być Szefem HSR.

Tyle krótkiego rysu historycznego :)


(ojciec założyciel :) ) Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 20 mar 2006, 13:04

19kldh pisze:
CYREK1 pisze:Co do drużyn ratowniczych to w moim prze3koaniu czas na drużyny jednospecjalnościowe już się skończył, teraz sprawność ratownicza powinna być przynajmniej w min. stopniu częścią pracy każdej drużyny wędrowniczej.
O ile z drugą częścia zdania się zgadzam to pierwsza część jest dość kontrowersyjna. Możesz rozwinąć ?
Zgadzam się, że jest kontrowersyjna, ale to tylko moje zdanie.
Uważam, że praca wyłacznie ze specjalnością ratownicza jest nieciekawa, wynika to z doświadczenia, gdyż znam takie środowiska.
Te drużyny prócz ratownictwa zajmowały się równiez ratownictwem wodnym - więc specjalnością wodniacką, spadochroniarstewm, nurkowaniem, wspinaczką, turystyką i kilkoma specjalistycznymi działaniami, które nie zamykają się w specjalności wyłacznie ratowniczej.
hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 mar 2006, 13:05

Rafal pisze:W 1996 roku, Wydział Specjalności i Harcerstwa Starszego podjął decyzję, że skoro działania inspektoratu wykraczają poza działania na rzecz tylko drużyn rat. med, to należy zmienić jego zakres działania i nazwę. Tak narodziła się Harcerska Szkoła Ratownictwa.

I tu najważniejsze - z analiz które wtedy robiliśmy (w gronie drużynowych tej specjalności), naszym najważniejszym celem a potem misją szkoły było szkolenie. Nie było innych potrzeb sygnalizowanych przez drużynowych drużyn rat. med. niz szkolenie. Pojawiały się wprawdzie pomysły np. standaryzacji wyposażenia torby pierwszej pomocy używanej w ZHP, ale nie każdy tego potrzebował.

Więc zawody, służbę medyczną, kursy traktowaliśmy wyłącznie jako podnoszenie włąsnych kwalifikacji w czymś, co wtedy nazywano pomocą przedmedyczną czy przedlekarską z elementami obrony cywilnej.

Dzisiaj może już pora zmienić cele. Może są inne pola niż tylko szkolenie. Ale najperw określmy te pola, a potem zastanówmy się kto powinien być Szefem HSR.
Skoro HSR powstała z przekszałcenia z inspektoratu to wychodzi na to że HSR jest inspektoratem GK, całej specjalności [ przynajmniej to mamy teraz jasne ;) ]
Tylko czy "po drodze" aby nie "zgubił" drużyn tej specjalności ?
Coraz bardziej mi to przypomina casus COL i COŁ :(
Zauważ że sam napisałeś iż 10 lat temu decydowaliście o CAŁOŚCI specjalności "....w gronie drużynowych tej specjalności ..." a teraz za "głównych decydentów" uważają się instruktorzy HSR, a drużynowi są marginalizowani.
Oczywiście jest to moje subiektywne odczucie, ale czy aby na pewno ?
Czy wypowiedź instruktora HSR iż "....czas na drużyny jednospecjalnościowe już się skończył..." nie jest symptomatyczna ?
Choć możliwe że ma on rację, tylko czy HSR (jako inspektorat) to analizował ? A może "koniec" drużyn tej specjalnosci jest właśnie skutkiem braku zainteresowania nimi ze strony HSR ? (zakładam że nie było to świadome marginalizowanie) [ patrz: casus COL i COŁ - wiem powtarzam się ;) ]
Rafal pisze:(ojciec założyciel :) ) Rafał
Chyba "przekształciciel" ? ;) ;-) ;-)
Ostatnio zmieniony 20 mar 2006, 13:27 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 20 mar 2006, 16:06

19kldh pisze:Czy wypowiedź instruktora HSR iż "....czas na drużyny jednospecjalnościowe już się skończył..." nie jest symptomatyczna ?
Jest to wypowiedź instruktora HSR, który w szefostwie HSR bardzo interesował się druzynami specjalnościowymi.
Ten instruktor w okresie ostatnikch kilku lat zorganizował 3 obozy skierowne m.in. do członków drużyn ratowniczych, wyszkolił kulkudziesięciu wędrowników z takich drużyn i zorganizował Ogólnopolskie Mistrzostwa ZHP w Ratownictwie.
nadal pozostaje zaineresowany wszystkimi osobami, dla których specjalnośc ratownicza jest ważna.

Mam nadzieję, że brak aktywności drużyn ratowniczych nie jest spowodowany możliwościami, które jednak HSR stwarza dla drużyn i wędrowników, także nie będących instruktorami HSR.
hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 mar 2006, 16:57

CYREK1 pisze:
19kldh pisze:Czy wypowiedź instruktora HSR iż "....czas na drużyny jednospecjalnościowe już się skończył..." nie jest symptomatyczna ?
Jest to wypowiedź instruktora HSR, który w szefostwie HSR bardzo interesował się druzynami specjalnościowymi.
Czy zauwazyłeś że napisałem:
Choć możliwe że ma on rację
;)
CYREK1 pisze:Ten instruktor w okresie ostatnikch kilku lat zorganizował 3 obozy skierowne m.in. do członków drużyn ratowniczych, wyszkolił kulkudziesięciu wędrowników z takich drużyn i zorganizował Ogólnopolskie Mistrzostwa ZHP w Ratownictwie.
nadal pozostaje zaineresowany wszystkimi osobami, dla których specjalnośc ratownicza jest ważna.

Mam nadzieję, że brak aktywności drużyn ratowniczych nie jest spowodowany możliwościami, które jednak HSR stwarza dla drużyn i wędrowników, także nie będących instruktorami HSR.
Ale nadal pozostawia otwartym pytanie:
tylko czy HSR (jako inspektorat) to analizował ?
Ponadto zwróć uwagę że sam napisałeś:
zorganizował 3 obozy skierowne m.in. do członków drużyn ratowniczych, wyszkolił kulkudziesięciu wędrowników z takich drużyn
czyli była oferta dla członków drużyn. Także tych poniżej 16 lat ? A dla drużyn jako całości ?

Nie traktuj tego jako "czepianie się HSR", a jeśli już to jako "czepianie życzliwe" :)
Naprawdę mam wrażenie że jednak "gubicie" drużyny. Ten problem raczej na pewno wystepuje w przypadku drużyn pożarniczych. No, chyba że chcecie je "skierować" na ścieżkę" czegoś w rodzaju "harceskich grup pożarniczych", na wzór HGR.
Tylko że patrząć na stronę:
http://specjalnosci.zhp.pl/index.php?do ... =0029,0026
widać że koncentrując się na osobach powyżej 16 lat, "zgubicie" 25 druzyn hrac i sth.
A i w 25 drużynach wielopoziomowych wiele osób ma mniej niz 16 lat.
Czy oferty HSR były atrakcyjne dla środowisk "młodszych" ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 20 mar 2006, 17:24

Nie będę oceniał czy były atrakcyjne, bo nie jestem rzecznikiem HSR a to pytanie jest do szefostwa HSR.

Z mojego punktu widzenia jedna specjalność drużyny jest czymś, co mnie osobiscie nie przekonuje i w tym upatruje swój brak zainteresowania propozycjami dla całych druzyn, czy też dla osób poniżej 16 roku życia.

Wyczerpałem temat
hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 21 mar 2006, 02:07

ligia pisze:Z punktu widzenia metodyki harcreskiej czy starszoharcerskiej, mim zdaniem, niebezpiecznie jest prowadzić drużynę specjalnościową w tych pionach wiekowych. Owszem, można wprowadzać elementy specjalności, pracować ze specjalnością, ale drużyna specjalnościowa w podstawówce czy gimnazjum to moim zdaniem nie jest dobry pomysł. Wszak w gimnazjum harcerze POSZUKUJĄ, pokażmy więć im specjalność ratowniczą, ale nie róbmy z nich ratowników, bo to chyba jeszcze nie ten czas. Niech sami wybiorą, gdy staną się wędrownikami.
Masz dość kontrowersyjny punkt widzenia metodyki. No cóż, "DEforma metodyczna" :(
Czy swoje zdanie o tych "niebezpieczeństwach" mozesz rozwinąć w watku:
http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=1839
ligia pisze:Myślę więc, że jeśli są drużyny ratownicze harcerskie i starszoharcerskie, to, mimo że nie jestem ich zwolenniczką, harcerze tacy mogą uzyskać wsparcie od HSR. Muszą tylko chcieć, choć nie twierdzę, że można jeszcze dużo zdziałąć na tym polu. Zastanawiam się tylko, czy możliwe jest stworzenie jakichś materiałów dla drużyn harcerskich i starszoharcreskich w całości. I czym takie materiały mogłyby się różnić od tych dla drużyn harcerskich i starszoharcerskich pracujących ze specjalnością ratowniczą. Nie widzę za bardzo różnicy, wręcz bałabym się takiej ścisłej specjalizacji drużyn w tych pionach.
Może ktoś ma jakieś pomysly? Może jakiś nowy topic??
No to będą musieli bardzo chcieć, jeśli także inni instruktorzy HSR "...nie są ich zwolennikami...".

Czy wiesz że prawie dosłownie powtarzasz to co kilkanaście lat temu twierdzili instruktorzy skupieni wokół COL ? No i "prawie udało" się im. Drużyn lotniczych jest tyle co palców u rąk, zaś specjalność lotnicza ledwo-ledwo "przeżyła" tą koncepcję.

Ale być może "do trzech razy sztuka" (bo oprócz COL, był także COŁ).

Polecam trzy wątki na forum ( ostrzegam, długie ! ) :
- "Specjalnosciowy Balet" - http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=2560
- "specjalności poza drużynami z pionu wędrowniczego" - http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=2137
- "ZPS - Miejsce specjalności w harcerstwie" - http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=1839
Ostatnio zmieniony 21 mar 2006, 02:10 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 21 mar 2006, 10:07

Ja nie całkiem w temacie, ale ile kosztuje samolot i jego eksploatacja???? Bo wiem ile kosztuje sprzęt dla HGR, zestaw PSP R1 i sama deska jest barierą dla wielu środowisk, a jakoś tak wydaje mi się, że tamta specjalność była by ZNACZNE droższa, no chyba, że chodzi o samoloty z kartek papieru, ale to sam niechętnie bym zajmował się tą specjalnością. Myślę, że to miało znaczny wpływ na rozwój wielu dziedzin i ich upadek.
Możemy sobie też powiedzieć, że będziemy zakładać drużyny o specjalności lotów kosmicznych, tyle, że nie ma to chyba zbytnio sensu???

Jeśli chodzi o wiek, to nie przypadkiem 16 lat jest tą dolną barierą, a dla HGR-ów 18, więc jeśli chodzi o osoby młodsze to w drużynach specjalnościowych nie powinno ich chyba być.

A co do drużyn, mówicie, że jest ich 60, no to gdzieś musi być ich zagłębie, bo jak kiedyś szukaliśmy ich na dolnymśląsku, nawet 3 udało się znaleźć, ale nie wykazały najmniejszego zainteresowania działaniami inspektoratu i wsparciem z jego strony.
A może tu są też HGR-y???

Ale to chyba wszystko nie na temat, więc jeśli mieli byśmy to rozwijać, to proszę nie w tym wątku, bo potem sam się gubię.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 21 mar 2006, 12:03

jeziorski pisze:Ja nie całkiem w temacie, ale ile kosztuje samolot i jego eksploatacja???? Bo wiem ile kosztuje sprzęt dla HGR, zestaw PSP R1 i sama deska jest barierą dla wielu środowisk, a jakoś tak wydaje mi się, że tamta specjalność była by ZNACZNE droższa, no chyba, że chodzi o samoloty z kartek papieru, ale to sam niechętnie bym zajmował się tą specjalnością. Myślę, że to miało znaczny wpływ na rozwój wielu dziedzin i ich upadek.
Możemy sobie też powiedzieć, że będziemy zakładać drużyny o specjalności lotów kosmicznych, tyle, że nie ma to chyba zbytnio sensu???
;) ;) ;)
Ile kosztuje samolot ? Nie interesuje mnie to choć mam u siebie w klubie pilotów (a nawet instruktorów) samolotowych. Nie opłaca się, lepiej je wynajmować. Za to wiem ile półtora roku temu zapłaciłem za nasz nowy balon. 122 zł , A 11 lat temu za poprzedni zapłaciłem 1400 zł. ;)
Niemożliwe ? A jednak, dla chcącego ... ;) ;)
A co do "samolotów z kartek" to pozory mylą. Wspomnę tylko że w składzie reprezentacji Polski na Mistrzostwa świata w modelerstwie kosmicznym które odbędą sie na terenie kosmodromu Bajkonur będą także członkowie Harcerskiego Klubu Modelarstwa Lotniczego i Kosmicznego.
jeziorski pisze:Jeśli chodzi o wiek, to nie przypadkiem 16 lat jest tą dolną barierą, a dla HGR-ów 18, więc jeśli chodzi o osoby młodsze to w drużynach specjalnościowych nie powinno ich chyba być.
To chyba kwestia na osobny wątek ale dlaczego specjalność "ratownicza" winna się ograniczać tylko do osób pow. 16 lat ?
A może to z powodu zbyt wąskiego postrzegania tej specjalności ? Własnie to było głównym problemem w przypadku specjalnosci lotniczej. W specjalnościach funkcjonowało przez lata pojęcie "piramidy", w której wyczyn to wierzchołek.
jeziorski pisze:A co do drużyn, mówicie, że jest ich 60, no to gdzieś musi być ich zagłębie, bo jak kiedyś szukaliśmy ich na dolnymśląsku, nawet 3 udało się znaleźć, ale nie wykazały najmniejszego zainteresowania działaniami inspektoratu i wsparciem z jego strony.
A może tu są też HGR-y???
HGR-y są w kolumnie "inne". A "zagłębia" chyba nie ma, ale jak pomnożysz 17 chorągwi razy 3 drużyny w chorągwi to uzbiera się 51 ;)
Jeśli nawet one nie są zainteresowane "działaniami inspektoratu" to i tak inspektorat jest zobowiazany interesować sie nimi. No chyba że nie jest inspektoratem chorągwianym a tylko HSR.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

witza
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 27 lut 2006, 09:48
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: witza » 21 mar 2006, 12:55

Witam!!!

Powiem szczerze, że czytam sobie tutaj różne wątki i zastanawiam się gdzie są Ci wszyscy uciskani i skruszeni w sercu drużynowi drużyn specjalności ratowniczej - oczywiście nie mający nić wspólnego z HSR (jednak duża część tych drużynowych to pewnie instruktorzy HSR lub ratownicy ZHP - ryzykuje bo nie miałem przed oczami tych danych :) ). Jak na razie to widzę tutaj ich "rzeczników" - przypomina mi to trochę protesty firm produkujących sprzęt medyczny. Chcą większych nakładów finansowych na refundację, a nikt z zainteresowanych (np. osób niepełnosprawnych) nie wyraził chęci na taki protest. I czy aby tutaj nie jest podobnie??
Zgadzam się, że HSR - czyli po prostu My wszyscy ;) - powinien przeanalizować sytuację i wybadać czy jest potrzeba wspierania naszej specjalności w drużynach. Niestety jak na razie nie widzę tutaj żadnej wypowiedzi osób, które powinny być zainteresowane.
I jeszcze sprawa pracy ze specjalnością w niższych pionach wiekowych. Nie mogę zgodzić się z Tobą Czesiu, że nie robimy nic dla ludzi poniżej 16-go roku życia. Odsyłam do programu "Serce na start", który właśnie wchodzi do HSR. Powiem tylko, że jest on przeznaczony dla dzieciaków od 5-go roku życia. To chyba nawet niżej niż nam potrzeba?? No i kilka słów do magicznej granicy "16 lat". Nie nauczysz dzieciaka w wieku 10 lat jak tamować krwotok, a tym bardziej nie przećwiczysz z nim tego na pozoracji. To może mu po prostu skrzywić psychikę. I o to w tym wszystkim chodzi. Możemy dzieciaki w wieku 7 lat uczyć jak wezwać pomoc, ale nie nauczymy ich jak radzić sobie z wstrząsem - bo coś takiego je po prostu przerasta. Nawet wielu 16-sto latków program naszego kursu przerasta (chodzi oczywiście o kwestie dojrzałości psychicznej, a nie o zdolności manualne). Wiem to bo bardzo dużo takich kursów prowadziłem. I trochę męczy mnie jak pojawia się "teoretyk praktyki" i zaczyna snuć domysły :).

Więc podsumuję sobie to co napisałem:
- gdzie są zainteresowani stworzeniem dla nich materiałów pracy z drużyną o specjalności ratowniczej?? - to zadanie dla szefów inspektoratów. Wybadajmy teren :),
- mamy ofertę dla niższych grup niż 16 lat - "Serce na start", kurs podstaw pierwszej pomocy HSR,
- w różnych grupach wiekowych poziom pracy ze specjalnością ratowniczą jest dostosowany do rozwoju psychofizycznego,
- i w końcu na pewno jest jeszcze wiele rzeczy, które możemy usprawnić razem pracując i krytykując konstruktywnie :).

I tak właśnie ja to widzę :)

Pozdrawiam!!!

phm. Wit Zawadzki
instruktor HSR
phm. Wit Zawadzki
instruktor emeryt HSR ;)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 21 mar 2006, 13:15

witza pisze:I jeszcze sprawa pracy ze specjalnością w niższych pionach wiekowych. Nie mogę zgodzić się z Tobą Czesiu, że nie robimy nic dla ludzi poniżej 16-go roku życia. Odsyłam do programu "Serce na start", który właśnie wchodzi do HSR. Powiem tylko, że jest on przeznaczony dla dzieciaków od 5-go roku życia. To chyba nawet niżej niż nam potrzeba??
A gdzie ja napisałem że HSR nic nie robi do "poniżej 16" ? Ja się zapytałem czy jest, a właściwie czy BYŁA, taka oferta ? Zwłaszcza dla drużyn. Ciesze się że wspomniany program "właśnie wchodzi". Cieszyłbym się bardziej gdyby był od dawna.
witza pisze:No i kilka słów do magicznej granicy "16 lat". Nie nauczysz dzieciaka w wieku 10 lat jak tamować krwotok, a tym bardziej nie przećwiczysz z nim tego na pozoracji. To może mu po prostu skrzywić psychikę. I o to w tym wszystkim chodzi. Możemy dzieciaki w wieku 7 lat uczyć jak wezwać pomoc, ale nie nauczymy ich jak radzić sobie z wstrząsem - bo coś takiego je po prostu przerasta. Nawet wielu 16-sto latków program naszego kursu przerasta (chodzi oczywiście o kwestie dojrzałości psychicznej, a nie o zdolności manualne). Wiem to bo bardzo dużo takich kursów prowadziłem. I trochę męczy mnie jak pojawia się "teoretyk praktyki" i zaczyna snuć domysły :).
;) ;) ;) Zamiast się "męczyć" może poczytasz i przemyślisz. To o czym piszesz to "szczyt piramidy" specjalnosci "samarytańsko-ratowniczej" (używanie określenia "ratownicza" chyba utrudnia dyskusję) . A co na niższych "piętrach" ? Tylko "Serce na start" ?
witza pisze:Więc podsumuję sobie to co napisałem:
- gdzie są zainteresowani stworzeniem dla nich materiałów pracy z drużyną o specjalności ratowniczej?? - to zadanie dla szefów inspektoratów. Wybadajmy teren :),
- mamy ofertę dla niższych grup niż 16 lat - "Serce na start", kurs podstaw pierwszej pomocy HSR,
- w różnych grupach wiekowych poziom pracy ze specjalnością ratowniczą jest dostosowany do rozwoju psychofizycznego,
- i w końcu na pewno jest jeszcze wiele rzeczy, które możemy usprawnić razem pracując i krytykując konstruktywnie :).
I z tym sie zgodzę, byle na "podsumowaniu" się nie skończyło.

P.S.
A szczegóły "Serce na start" gdzie znajdę ?
Ostatnio zmieniony 21 mar 2006, 13:34 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

hanuka
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 09 sty 2003, 16:57
Lokalizacja: Hanuka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: hanuka » 21 mar 2006, 13:44

19kldh pisze:A szczegóły "Serce na start" gdzie znajdę ?
W Google. ;) Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać od komentarza. :P

Pozdrawiam serdecznie. :)
Ostatnio zmieniony 21 mar 2006, 13:45 przez hanuka, łącznie zmieniany 1 raz.
Wiesiek Romanowski phm.
Instruktor HSR
http://konieckropka.art.pl

witza
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 27 lut 2006, 09:48
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: witza » 21 mar 2006, 13:53

19kldh pisze:Zamiast się "męczyć" może poczytasz i przemyślisz. To o czym piszesz to "szczyt piramidy" specjalności "samarytańsko-ratowniczej" (używanie określenia "ratownicza" chyba utrudnia dyskusję) . A co na niższych "piętrach" ? Tylko "Serce na start" ?
Nie wydaje mi się, żeby szczytem piramidy było nauczanie zucha jak wezwać pomoc i jak zabandażować paluszek :). A w tym pionie wiekowym właśnie takie propozycje mamy - i nawet nie tylko my, ale i na całym świecie różne organizacje - i wymyślali to dużo mądrzejsi od nas, w porozumieniu z dużo mądrzejszymi niż my psychologami :). Oczywiście takie zajęcia można zrobić na miliony sposobów - i tu jest nasza rola. Spiszmy i opublikujmy nasze sposoby :). Nad tym również trwają prace.
Jeżeli chodzi o harcerzy i harcerzy starszych to można z nimi realizować podstawy pierwszej pomocy.
Wsród wędrowników nauczamy już pierwszej pomocy, a ratownictwo jest dla osób które ukończyły 18 lat.
I tak właśnie przedstawia się propozycja HSR dla poszczególnych pionów.
Pozwole sobie porównać to trochę do specjalności lotniczej - powiedzmy, że będzie obrazowo.
Zuchowi powiesz, że to jest samolot i posadzisz go w kabinie. Harcerzowi powiesz parę rzeczy o urządzeniach, które znajdują się w środku. Harcerz starszy może uczyć się teoretycznie co do czego w samolocie służy. Wędrownikowi podpowiesz jak taki samolot pilotować i na co podczas pilotarzu zwracać uwagę. Natomiast samodzielnie za sterami będzie mógł zasiąść dopiero po ukończeniu 18-go roku życia. - Nie znam się na samolotach, więc od razu powiem, że improwizowałem :) - chodzi o sam sposób myślenia.
19kldh pisze:witza napisał:

Więc podsumuję sobie to co napisałem:
- gdzie są zainteresowani stworzeniem dla nich materiałów pracy z drużyną o specjalności ratowniczej?? - to zadanie dla szefów inspektoratów. Wybadajmy teren ,
- mamy ofertę dla niższych grup niż 16 lat - "Serce na start", kurs podstaw pierwszej pomocy HSR,
- w różnych grupach wiekowych poziom pracy ze specjalnością ratowniczą jest dostosowany do rozwoju psychofizycznego,
- i w końcu na pewno jest jeszcze wiele rzeczy, które możemy usprawnić razem pracując i krytykując konstruktywnie .

I z tym sie zgodzę, byle na "podsumowaniu" się nie skończyło.
Jeżeli w temacie pracy ze specjalnością ratowniczą (rozumiane jako całość od podstawowych podstaw pierwszej pomocy :) ) masz jakieś pomysły i propozycje to z miłą chęcią spotkam się z Tobą np. w chorągwi, porozmawiamy na ten temat i obiecuję, że pomysły trafią we właściwe miejsce, i będą dostępne na stronie internetowej HSR.

Pozdrawiam!!!

phm. Wit Zawadzki
instruktor HSR
phm. Wit Zawadzki
instruktor emeryt HSR ;)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”