KURS NA SREBRO

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Tomcio
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 10 kwie 2003, 10:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tomcio » 27 lut 2006, 15:15

Witam
Głodówka to miejsce bardzo ciekawe, urokliwe i moim zdaniem harcerskie.
Kursy instruktorskie HSR są w dużej części dofinansowywane przez GK i dlatego muszą odbywać się w ośrodkach harcerskich. Perkoz, w którym kilkakrotnie gościliśmy nie jest miejscem najbardziej przyjaznym ratownikom. Pomimo lepszej infrastruktury są tam elementy, które mają większą wagę na szali "minusów". Na przykład jedzenie.
W tym roku w kursie uczestniczyło 12 osób, z których 6 zostało instruktorami HSR a 3 niedługo do nich dołączy. Żadna z tych osób nie narzekała. A rekord powrotu do domu to 34,5 godziny. Zgadzam się, że jest to daleko i koszt podrózy jest znaczy a nawet czas podrózy. Jednak myślę, że ten ośrodek jako ośrodek, choć może nie zapewniający wszystkich naszych potrzeb, to jest najlepszym na dzień dzisiejszy rozwiązaniem na zimę.
Prywatnie dodam, że góry zimą na Głodówce są naprawde urocze i warto tam spędzić dwa tygodnie.
Jeśli ktoś ma propozycje harcerskich ośrodków, w których moglibyśmy gościć z obozem instruktorskim to chętnie zapoznamy się, jako szefostwo, z takimi propozycjami i przeanalizujemy wszystkie za i przeciw.
Pozdrawiam
phm. Tomasz Chruścik
sekretarz HSR

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 28 lut 2006, 11:49

Tomcio napisał:
Kursy instruktorskie HSR są w dużej części dofinansowywane przez GK i dlatego muszą odbywać się w ośrodkach harcerskich. P
Czy dotowanie kursów przez GK ZHP jest jedynym warunkiem koniecznocli lokalizowania ich w ośrodkach harcerskich?
Czy jest jakas podstawa do przedstawiania przez szefostwo HSR takiego stanowiska - nie wiem, np. Uchwała GK ?

Ja uważam, że głównym kryterium lokalizacji obozu instruktorskiego powinny być warunki niezbedne do realizacji programu oraz koszty pobytu. Wiem także, że koszty pobytu na Głodówce czy w Perkozie są kosztami bardzo wysokimi i często można znaleźć tańsze miejsce, nawet poza ZHP.
Chciałbym, aby w naszej organizacji były takie miejsca, które są i tanie i dobre, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, ze na stołowkę za daleko, że jedzenia za mało albo za dużo, że woda za ciepła albo za zimna, że namioty za zielone, ...
Dodam jeszcze, że berdzo mi się podoba na Głodówce - napisałem to zresztą wczesniej, ale chce, aby nasze działania szły w kierunku najlepszej jakości szkoleń, także poprzez wybór najatrakcyjniejszych miejsc, bez jakiegoś dziwnego zamykania się w kręgu ośrodków Głównej Kwatery.

hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”