akcje zarobkowe

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 01 cze 2005, 19:18

na forum jest już chyba wątek nt pozyskiwania środków :)
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

emka
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 09 lut 2005, 16:48
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: emka » 30 sie 2005, 07:41

myślę, że pomysł z akcjami zarobkowymi jest całkiem OK. tylko nie wiem czy zuchy się nie nudzą parogodzinnym staniem w hipermarkecie i pakowaniem drobiazgów. jest wiele innych form zarobienia pieniędzy- oczywiście bardziej czasochłonne i wymagające większego nakładu pracy, ale wydaje mi się, że ciekawsze- można np. zorganizować jakieś przedstawienie i sprzedawać bilety za symboliczną sumę. dobrym pomysłem jest też połączenie waszego występu z imprezami plenerowymi, które akurat odbywają się w waszym otoczeniu. można sprzedawać też ciasteczka upieczone przez zuchy, czy lemoniadę w upalne dni... wystarczy trochę pomyśleć i mieć dobry pomysł :) oczywiście, zrobisz jak zechcesz, ale myślę, że warto popracować nad nowymi metodami zarabiania pieniędzy...

basik
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: basik » 31 sie 2005, 11:30

wg mnie

Pakowanie towarów w supermarkecie to nie jest PRACA a już na pewno nie POŻYTECZNA - taka akcja uczy zuchy cfaniactwa i żebrania - wg mnie jest to ANTYWYCHOWAWCZE - natomiast akcja zarobkowa polegająca na sprzedaży towaru (czy to własnych wyrobów czy innych jak np. akcja znicz czy świateczne kartki) uczy zuchy gospodarności i odpowiedzialności - a przede wszystkim toile zarobią zależy od ich pracy a nie od "co łaska".

ale przypominam że to moje zdanie !!!!!!!!!!!!!!!!
" .... Kiedy ktoś spyta Cię skąd ten Krzyż na twej piersi
z dumą odpowiesz mu TAKI NOSZĄ NAJDZIELNIEJSI..."

emka
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 09 lut 2005, 16:48
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: emka » 04 wrz 2005, 14:08

po pierwsze: musisz to zgłosić do KH, bo każda złotówka musi przejść przez nią. o czymś takim jak pismo do KCH nie słyszałam i nigdy tego nie praktykowali znajomi z różnych hufców, ale jeżeli faktycznie tak jest, to zgłoś się do swojego namiestnika (bo w końcu od tego jest- żeby Ci pomagać!!), a jak nie to do komendanta hufca

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 04 wrz 2005, 20:53

U nas jest tak że jeśli stoimy w hipermarkecie to jeden dzień poświęcony jest na zuchy. Idzie po dwóch harcerzy z każdej druzyny w moim szczepie i zbierają na gromadę zuchową :) Bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie moich szkrabów, które nie umieją wyrobić 2 minut w jednym miejscu by stały przez kilka godzin i pakowały :)

A i w świetle ostatniej instrukcji finansowej - nie wolno z pieniędzy hipermarketowych opłacać składek :(
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 05 wrz 2005, 05:51

twasko napisał:
harcerze nie zdążyli w odpowiednim terminie zgłosić się do dyrekcji pewnego hipermarketu, a ta, myśląc, że w tamtym roku nie ma zainteresowanych harcerzy - wynajęła studentów, którzy wykonując dokładnie tę samą pracę zarabiali otrzymując wynagrodzenie wypłacane przez market (rzecz jasna dodatkowych puszek już wtedy nie było)
Ano właśnie. Nie sądzisz że różni się to istotnie od sytuacji: "....co łaska, co łaska...." ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 05 wrz 2005, 19:30

twasko napisał:
nie spotkałem się nigdy, aby na takich akcjach organizowanych przez nasz hufiec ktokolwiek prosił kogokolwiek o pieniądze. Puszka stoi, harcerz pakuje zakupy, kto chce - wrzuca coś do puszki, kto nie chce, nie wrzuca.
Wcale nie trzeba mówić "....co łaska, co łaska....." bo cały kontekst właśnie się do tego sprowadza.
Trywializując: żebrak puszkę też często stawia koło siebie.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

basik
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: basik » 06 wrz 2005, 14:31

A czy żebrak z identyfikatorem i pląbom na puszce to już nie żebrak ? .... dzieciaki na osiedlu wymyśliły se odwożenie wózków w zamian za te dwa złote co jest w środku - ty powiesz pracują bo ODWOŻĄ a jak ktoś nie chce to nie daje im - ja powiem że żebrzą ..... czyżby inny punkt widzenia ? .... pracą byłoy pakowanie towarów gyby stawka byłaby z góry ustalona w umówie (np. 3 zł za godzinę na 1 stanowisko) i wypłacana przez ZLECENIODAWCę - wtedy dzieci byłyby świadome że aby zarobić pieniążki trzeba pracować wg umowy a nie że jak im więcej wzrucą to szybciej skończą ....
" .... Kiedy ktoś spyta Cię skąd ten Krzyż na twej piersi
z dumą odpowiesz mu TAKI NOSZĄ NAJDZIELNIEJSI..."

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 11 wrz 2005, 10:30

Basiu - nie zgadzam się. Czy zbieranie pieniędzy na WOŚP to żebranie? Czy widziałaś kiedyś harcerza który przychodzi na zbiórki zimą w tenisówkach? Ja mam takie dzieci i u mnie w gromadzie i w szczepie. Akcje w hipermarkecie to jedyny sposób by temu dziecku kupić buty, mundur i wysłać na kolonię zuchową / obóz harcerski. Dziecko nie jest w stanie bowiem zrobić takich prac plastycznych by sprzedać je za 800 zł. Dzieci wykonują ciężką pracę - bo stanie przez kilka godzin i pakowanie to jest ciężka praca. Ale robią to nie dla siebie bo nikt nie bierze pieniędzy do kieszeni. Robią to dla wspólnego dobra - dla drużyny i tych harcerzy którzy są biedniejsi.

Nazywaj to sobie Basiu jak chcesz. Jeśli chodzi o dobro moich zuchów, jestem w stanie iść i żebrać na mundur / kolonie dla nich. I nie jest to dla mnie wstyd.
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 11 wrz 2005, 12:53

rumianek napisał:
Jeśli chodzi o dobro moich zuchów, jestem w stanie iść i żebrać na mundur / kolonie dla nich. I nie jest to dla mnie wstyd.
No cóż... jeśli zrobisz to wyłącznie w swoim imieniu, prywatnie, to Twoja sprawa. Ale jeśli zrobisz to w mundurze ZHP to zrobisz to jakby w imieniu innych członków ZHP, także tych którzy nie chcą być kojarzeni z żebraniem.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”