Projekt komentarza do Prawa Harcerskiego

ODPOWIEDZ
Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 05 mar 2009, 18:44

Maciek P pisze:
mariuszm pisze:Mówimy o prawie harcerskim i jego wyjaśnieniu, więc nie piszmy o katechizmie.
W którym mówimy o Dekalogu i jego wyjaśnieniu. Więc czemu nie? Tylko dlatego, żę to katechizm? To taki sam dokument jak każdy inny. Co więcej, jeśli PH jest wzorowane na Dekalogu (a jest).
A jest?

Maćku, ta religia nazywa się harcanizmem :)

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 05 mar 2009, 19:27

Rafale, harcjanizm według g00rka, czyli harcerski mesjanizm :D

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 mar 2009, 22:40

Rafal pisze:
Maciek P pisze:
mariuszm pisze:Mówimy o prawie harcerskim i jego wyjaśnieniu, więc nie piszmy o katechizmie.
W którym mówimy o Dekalogu i jego wyjaśnieniu. Więc czemu nie? Tylko dlatego, że to katechizm? To taki sam dokument jak każdy inny. Co więcej, jeśli PH jest wzorowane na Dekalogu (a jest).
A jest?

Maćku, ta religia nazywa się harcanizmem :)

Rafał
A nie jest? Nie piszę o żadnej religii, tylko o skutecznym sposobie tłumaczenia spraw wielkich na język codzienny. Mówimy o METODZIE działania, a nie systemie wierzeń.
Zauważ, że w wieku XVII (z czego jaja robi sobie Sienkiewicz w "Ogniem i mieczem" nawet podręcznik do prowadzenia walki miał formę katechizmową. W mojej drużynie takie wyjaśnienie PH doskonale się sprawdziło.

A ja wyznaję chrześcijaństwo, nie harcanizm.

:P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 mar 2009, 22:41

Deka logos = dziesięć słów. :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

merlin
Starszy użytkownik
Posty: 293
Rejestracja: 20 kwie 2004, 05:55
Lokalizacja: 48 WDW "Szaniec"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: merlin » 06 mar 2009, 09:59

Maciek P pisze:Deka logos = dziesięć słów. :P
Bardziej "deka logoi" (Nom. Pl.).

:P
Ostatnio zmieniony 06 mar 2009, 09:59 przez merlin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Piotr Skowroński
zastępca szefa HSR
http://www.hsr.zhp.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 mar 2009, 11:05

merlin pisze:
Maciek P pisze:Deka logos = dziesięć słów. :P
Bardziej "deka logoi" (Nom. Pl.).

:P
"Niewprawnym w mowie, niewprawnym w języku, jak powiedział król Dawid" ;)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mjwielobob
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 31 paź 2009, 15:56
Lokalizacja: kiedyś Kapitułą Wędr. KrNH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mjwielobob » 31 paź 2009, 16:13

Czuwaj,

pozwolę sobie wtrącić swoje 2 grosze, choć już od paru lat nie jestem czynny w ZHP. W zasadzie nie rozumiem idei tworzenia ogólnie przyjętego komentarza do PH.
Moim zdaniem obowiązkiem drużynowego jest czynem przybliżać rozumienie Prawa Harcerskiego swoim wychowankom. Każdy musi wypracować swoje rozumienie, bo inaczej będziemy chować głupków zamiast samodzielnie myślących ludzi.
Natomiast jeżeli to ma być dokument dawany np. harcerzowi na pierwszej zbiórce, żeby mógł sobie przeczytać w domu / powiesić nad komputerem to uważam, że komentarze powinny być osobne dla każdej grupy wiekowej - inny język i nieco inna interpretacja (np. o ile np. dla wędrownika chcemy wolności od nałogów, to dla harcerza zdecydowanie wolelibyśmy, żeby w ogóle nie dotykał np. alkoholu), uwzględnienie specyfiki danego wieku.

pozdrawiam
Maciek Wielobób
(w dawnych czasach naczelnik PH Kraków IV, przew. Kapituły Wędrowniczej Hufca Kraków Nowa Huta etc.) :)

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 05 lis 2009, 21:19

Czuwaj!
Mam dwoje dzieci – córka jest w liceum ( na egzaminie gimnazjalnym miała 92p + 46 za język, 5,5 średnia), syn jest w gimnazjum (miał 36p na egzaminie końcowym podstawówki, 5,4 średnia), jeździli ze mną na obozy harcerskie, jako dzieci komendanta hufca i obozu, metodyka harcerska jest im znana itd. itp.
Nie wstąpili do harcerstwa i nie wstąpią – ich opinia: organizacja z takim Przyrzeczeniem i, szczególnie z takim Prawem, gdzie trzeba być karnym, jest dobra w muzeum…
Do rozważenia polecam..
Druh Marek
Ostatnio zmieniony 05 lis 2009, 21:31 przez doradca, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 lis 2009, 09:18

W innym wątku piszesz Marku, że celem harcerstwa jest doskonalenie się harcerzy. Znasz jakąś metodę doskonalenia się bez samodyscypliny = karności?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

maciejek300
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 20 paź 2009, 11:47
Lokalizacja: szczep twierdza gliwice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maciejek300 » 06 lis 2009, 09:51

Czuwaj , a u mnie jest odwrotnie mój syn ma 15 lat , od dwóch lat w zhp i działa w tej organizacji dlatego że ma jasno określone zasady i prawa , to go kręci jest inny niż wiekszość nastolatków , natomiast wcale nieuważam żeby prawo nie mogło być uzywane przynajmniej w czesci poza związkiem , wydaje mi sie że jakiekolwiek komentarze do niego są zbedne , po co komentować coś co jest proste i jasne i albo sie z tym zgadzam albo nie , nie bardzo rozumiem marku co do tego ma średnia ocen twoich dzieci , uważasz ze sa bardziej inteligentne czy o co chodzi bo nie zajażyłem , pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 06 lis 2009, 09:51 przez maciejek300, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Branowski fizyk HO
kwatermistrz szczepu twierdza z gliwic

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 06 lis 2009, 10:17

Czuwaj!
Maciek P pisze:W innym wątku piszesz Marku, że celem harcerstwa jest doskonalenie się harcerzy. Znasz jakąś metodę doskonalenia się bez samodyscypliny = karności?
Wybacz, drogi Maćku, ale ja widzę ogromna przepaść między samodyscypliną, a karnością i to jeszcze wobec przełożonych, czy rodziców.
Zaufanie mówi ci to coś?

Co do Ciebie maciejek to zgadzam się, że komentarze są zbędne i albo sie zgadzam, albo nie!

Mnie jednak chodzi o dobrobyt wszystkich, o wielkość mojej Ojczyzny budowaną przez wielkość, mądrość i bogactwo każdego pojedynczego Polaka.
Dla mnie takie rachityczne harcerstwo,.... Mnie ostatnio jest przykro się przyznawać, ze jestem harcmistrzem ZHP, spotykając się z pytaniami coś was mało widać w ostatnich latach?
A już powoli tracę siły od walenia głową w mur.

Pisząc o moich dzieciach podając ich wyniki i podając że są dziećmi harcmistrza, to jako wieloletni nauczyciel i wychowawca, chciałem tylko uwypuklić, że są to ze wszech miar świadomi młodzi „synowie” naszej ojczyzny, którzy zapewne wybrali by szeregi ZHP, gdyby one kusiły ich wartościami i wyzwaniami które warto podjąć…
Pozdrawiam! Czuwaj!
Ten dla którego pryncypialność to jest wartość!.....

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 06 lis 2009, 10:18

Czuwaj!
Maciek P pisze:W innym wątku piszesz Marku, że celem harcerstwa jest doskonalenie się harcerzy. Znasz jakąś metodę doskonalenia się bez samodyscypliny = karności?
Wybacz, drogi Maćku, ale ja widzę ogromna przepaść między samodyscypliną, a karnością i to jeszcze wobec przełożonych, czy rodziców.
Zaufanie mówi ci to coś?

Co do Ciebie maciejek to zgadzam się, że komentarze są zbędne i albo sie zgadzam, albo nie!

Mnie jednak chodzi o dobrobyt wszystkich, o wielkość mojej Ojczyzny budowaną przez wielkość, mądrość i bogactwo każdego pojedynczego Polaka.
Dla mnie takie rachityczne harcerstwo,.... Mnie ostatnio jest przykro się przyznawać, ze jestem harcmistrzem ZHP, spotykając się z pytaniami coś was mało widać w ostatnich latach?
A już powoli tracę siły od walenia głową w mur.

Pisząc o moich dzieciach podając ich wyniki i podając że są dziećmi harcmistrza, to jako wieloletni nauczyciel i wychowawca, chciałem tylko uwypuklić, że są to ze wszech miar świadomi młodzi „synowie” naszej ojczyzny, którzy zapewne wybrali by szeregi ZHP, gdyby one kusiły ich wartościami i wyzwaniami które warto podjąć…
Pozdrawiam! Czuwaj!
Ten dla którego pryncypialność to jest wartość!.....

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 lis 2009, 11:29

no cóż... a może problem tkwił w tym kto tłumaczył im te wartości ? Karność jest bardzo ważna. Ale karność polska, słowiańska a nie pruska. Widzisz Druhu róznicę ? A Twoje dzieci ją widzą ? A wiedzą może czym jest karność wobec samego siebie ? No tak, im dalej w las tym więcej drzew. Moja córka jest harcerką, zresztą już drużynową i jakoś nie jest mi wstyd jak mnie pytają czy jeszcze sa harcerze. Zawsze odpowiadam że trzeba potrafić patrzeć i chcieć zobaczyć a wtedy można zobaczyć harcerza a nie dziecko w mundurze...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 lis 2009, 11:38

Druhowie, mylicie trzy pojęcia:
- karność, będąca właśnie samodyscypliną, czyli świadomym i z własnej woli podporządkowaniem się dobrowolnie przyjętym zasadom -> tu znakomity tekst Kamińskiego nt. paramilitaryzmu w zbiorze "A. Kamiński O harcerstwie - teksty zapomniane", pisał też o tym B-P w różnych swoich książka, znajdziecie to w materiałach chrześcijańskich, buddyjskich, islamskich, rzymskich, greckich itp. To podstawa cywilizacji,
- dyscyplina - mająca charakter niejako zewnętrzny i oparta na systemie kar i nagród,
- pruski dryl - oparty na założeniu, że człowieka trzeba upodlić, żeby był bezwolnie posłuszny.

Trzecie pojęcie jest nie do przyjęcia w skautingu, pierwsze jest jego fundamentem, drugie powinno być z rzadka stosowaną metodą prowadzącą do pierwszego.

A samo to, że dyskutujemy o znaczeniu słowa "karność" świadczy o potrzebie szerszego wyjaśnienia pojęć pozornie oczywistych, które jednak każdy rozumie inaczej.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 lis 2009, 11:51

HESSEN: DOKTRYNA AKSJOLOGICZNO – PERSONALISTYCZNA pedagogiki kultury i przezwyciężająca, jej ograniczenia w perspektywie wartości religijnych w duchu wart. ewangelicznych.
1) KARNOŚć -
* przymus zorganizowany, jest czymś porządkującym ma na celu organizacje, uzgadnianie wysiłków dla uzyskania jak największego wyniku.
* związane ściśle z pracą i wysiłkiem.
* człowiek karny panuje nad samym sobą.

KARNOŚć – stosowana do ludzi którzy mają rozum i wolę, ogranicza się do wskazania zadania a wybór środków pozostawia samoistnemu sądowi jednostki.
* podwładny = posiadaczowi władzy,
* istnieje cel wyższy,
* jednostce przysługuje wolność.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Komentarz do Prawa Harcerskiego”