Instruktorzy !!!!! - WIELKI PROBLEM !!!!!!!!!!!!!

Wydział Wędrowniczy wedrownicy.zhp.pl
j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 13 sie 2006, 22:08

peshoo pisze:Wypalenie jest następstwem chwytania zbyt wielu srok za ogon, walki z wiatrakami i nieumiejętnością radzenia sobie z własnymi niedociągnięciami. Widziałem już kilku takich i sam taki byłem: użerasz się z ludźmi, próbujesz coś znaczącego zrobić w drużynie, walczysz z zalewającą cię falą papierów, a na koniec przyjdzie ktoś i ci powie, że się nie nadajesz. W takiej sytuacji nie dociągniesz nawet do pwd. Przez pewien czas rzygałem harcerstwem i miałem wszystkiego serdecznie dosyć. Jednak ten etap mam już za sobą - odbiłem się od dna i raczej już nic mnie nie zrazi. Nie byłem ani nie jestem drużynowym, ale pwd. wkrótce zamknę (już piszę sprawozdania :)) i wyruszę w świat pomogać kadrom innych drużyn, żeby nigdy nie doświadczyli tego co ja.
Widzę, że mamy podobne przeżycia :). Też miałem taki okres i nie skończyłem wtedy próby na pwd. Dziś jestem prawie pewien, że chcę dalej się harcersko rozwijać. We wrześniu lub październiku chcę zamknąć HO i rozpocząć próbę HR. Jak starczy czasu, to jeszcze baaaaardzo chciałbym znowu spróbować bycia instruktorem. Myślę, że dorosłem do tego. Szkoda tylko, że zabrało mi to tak wiele czasu. Ale z dgugiej strony może lepiej zacząć w wieku lat 21 niż nierzadko 16. JA w wieku lat 16 się nie nadawałem na instruktora. Dziś chyba bardziej, bo znam i akceptuję swoje wady, ale też umiem z nimi walczyć. Umiem też dążyć do celu. No i wyzbyłem się tego głupiego czasem romantyzmu i chęci walki z wiatrakami. Na dzień dzisiejszyc chciałbym prowadzić drużynę i myślę, że jestem w stanie sobie z nią poradzić i okres wypalenia mam już za sobą.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 sie 2006, 06:02

j m b pisze:No i wyzbyłem się tego głupiego czasem romantyzmu i chęci walki z wiatrakami.
No tak, to teraz już nadajesz się w pełni na instruktora ZHP :(


Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 14 sie 2006, 08:47

Hehe. Napisałem CZASEM. Przepraszam ale nie sprecyzowałem... Czasami zdarzają sietakie sytuacje, że trzeba się szarpać z kimś o coś a na prawdę nie warto. I nie chodzi mi bynajmniej o to, by sobie darować pracę z jakimś "ciężkim przypadkiem". Wręcz przeciwnie, bo w takiej sytuacji prawie każdy wysiłek jest dobry. CHodzi mi bardziej o niektórych "druhów". Chyba każdemu zdażyła się sytuacja, że jakiś pan bądź pani rzucała kłody pod nogi, albo kręciła nosem na każdy wykonany ruch. Nauczyłem się, że nie warto sobie szaprać na takich ludzi nerwów. Lepiej konsekwentnie robić to w co sie wierry a wtedy efekt będzie bronił sam siebie. Po prostu nie przejmuję sie teraz krytykanctwem, ale cenię sobie konstruktywną krytykę. I o tych krytykantów głównie mi chodziło. Może faktycznie trochę źle się wyraziem. Dzięki za zwrócenie na to uwagi.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 sie 2006, 09:11

Nie ma sprawy. Rzecz jest w tym aby swoje działania postrzegać zawsze przez pryzmat prawa harcerskiego które sobie powinno siedzieć w naszych sercach i pod kątem przestrzegania go powinno pracować nasze sumienie. Jeśli tak jest to wszystko jest w porządku, i taka osoba będzie dobrym kandydatem na instruktora harcerskiego. Jeśli do tego pozna metodykę i uzyska chęć pracy na sobą .... to mamy prawie ideał ;)

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicy”