Strategia GK ZHP na oddłużenie się dzięki instruktorom Z

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ODPOWIEDZ
rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 16 mar 2011, 16:08

Łukasz pisze:Z gazety.pl na której owy wątek na tę chwilę zniknął, a chciałem bezpośrednio zacytować.
Ale jak zajrzymy do sprawozdania finansowego GK za rok 2009 to się całkiem ładne liczby pokazują.
5) wynagrodzenia z umów o pracę 762 730,77 619 462,55
6) wynagrodzenia z umów cywilnoprawnych 155 756,26 221 870,45
7) ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia 144 550,51 118 716,60
8) koszty podróży służbowych 24 889,91 24 972,17

25 tys za podróże służbowe. Wierzę, że druh Bednarczyk sam płacił za podróże, ale jak widać ktoś jednak gdzieś jeździ. Zresztą liczby mówią same za siebie. Te cztery rzeczy dają już prawie 1 mln zł.
nie musisz wcale wierzyc, ze ja placilem za podroz do Brazylii na Konferencje Swiatowa WOSM - na to sa dokumenty i kopie przelewow darowizny. Moge wyslac skany dokumentow. I mimo, ze juz mi ktos zarzucil ze sie z tym obnosze, to jak widac nie tylko sie w to nie wierzy, ale jeszcze sugeruje sie, ze jakies wynagrodzenie za to pobieram.

Powtorze wiec: od wrzesnia 2007 roku kiedy objalem funkcje komisarza zagranicznego WSZYSTKIE podroze krajowe i zagraniczne oplacam z wlasnej kieszeni - byly takie miesiace, ze latalem zagranice i 3 razy w miesiacu wiec jedna podroz do Brazylii przy takich wydatkach to male Miki. Fundowalem tez udzial innych reprezentantow ZHP w konferencjach bo taka byla potrzeba.

Ale nie tylko o mnie rzecz idzie - pamietajcie ze w sprawozdaniach GK macie poziom wszystkich wladz centralnych: Rady Naczelnej, CKR i Naczelnego Sadu Harcerskiego. Do tego jeszcze wszystkie zespoly metodyczne dzialajace na poziomie centralnym. DLa zdecydowanej wiekszosci instruktorow jak sie "jedzie do Warszawy do GKi" to sie powinno z tej GKi dostac zwrot kosztow podrozy + wyzywienie + nocleg. Niestety malo jest takich, ktorzy deklaruja od razu, ze oplaca to z wlasnej kieszeni, czesc zadluzenia to takze te zwroty kosztow podrozy i niektorzy sie o nie upominaja.
Ponadto choragwie i hufce zapraszaja czlonkow wladz do swoje imprezy organizowane w calej Polsce - czlonkowie wszystkich wladz na nie jezdza bo takie jest oczekiwanie ich organizatorow. To tez generuje koszty, ktore widac w takim sprawozdaniu i znowu nie wszystkich stac, aby za nie placic samemu z wlasnej kieszeni.

Co do zatrudnienia: w tej chwili zredukowalismy zatrudnienie w biurze GK ZHP do absolutnego minimum i pewnie jeszcze zredukujemy. Jednak to sie juz odbija na jakosci uslug, ktore biuro moze swiadczyc na rzecz Rady Naczelnej, Centralnej KOmisji Rewizyjnej, Naczelnego Sadu Harcerskiego, choragwi i zadan jakie na nas narzuca statut. Bo jesli ja jestem spolecznym czlonkiem zarzadu czyli GK ZHP to nie jestem w stanie pracowac w ciagu dnia nad np. dokumentami ktore trzeba przygotowac. Jakies minimum zatrudnienia byc musi do obslugi 100-tysiecznej organizacji. Bo np. informacje chcecie dostawac od reki a ktos ja musi opracowac i zamiescic na stronie, mailem wyslac, itp. Do tego jest duzo spraw ksiegowych i innych formalnoprawnych, ktorych zazwyczaj spoleczni instruktorzy zwyczajnie nie chca robic bo kazdy z nas woli zajmowac sie praca programowa.

Reasumujac: wyciaganie takich wnioskow na podstawie ograniczonej wiedzy jest nieuprawnione, a nie da sie zorganizowac tak przeplywu informacji, aby kazdy intruktor ZHP mial komplet dokumentow finansowych zwiazku - maja go powolane do tego wladze nadzorujace dzialalnosc GK ZHP. Jesli ma to byc kompletnie dostepne dla kazdego instruktora to trzeba sie wspolnie zastanowic jak to zrobic - ja chetnie bede sie dzielil pelna informacja o wszystkich generowanych przez moja dzialalnosc kosztach i przychodach.

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

Łukasz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 17 kwie 2010, 14:11
Lokalizacja: 33 KHDŻ PASAT
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 16 mar 2011, 16:40

Do tego wniosku już doszliśmy, że podróże to mały pikuś i że pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć. Powiedzmy, że zostałem przekonany do braku racji.
To teraz z ludzkiej ciekawości chciałbym uzyskać wyjaśnienie dlaczego nastąpił taki ogromny przyrost wynagrodzenia od roku 2005 do 2009, czy może to tylko takie wrażenie, jakoś źle spojrzałem, bo specjalistą nie jestem, a może wynagrodzenie szło innymi drogami na innych zasadach kiedyś i było utajone? Nie twierdzę tutaj, ze zarabiają za mało, za dużo, ale skąd ten dwukrotny wzrost?

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 16 mar 2011, 17:29

Łukasz pisze:Do tego wniosku już doszliśmy, że podróże to mały pikuś i że pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć. Powiedzmy, że zostałem przekonany do braku racji.
powiedzmy, ze jeszcze po wyjasnieniach watku podrozy nie przeprosiles za swoja beznadziejna i zupelnie bezpodstawna wypowiedz:
Łukasz pisze:Jak słyszę, że ZHP jest winne BIUROM PODRÓŻY to mi się ciśnienie podnosi. Jak nie było pieniędzy na wyjazdy to trzeba było nie jechać, nie wozić tyłków np. do Brazylii. Jest wiele hufców, które jakoś działają i ich związek z GK kończy się na odprowadzaniu daniny. Jeśli one są w stanie działać prężnie a gieka jest tylko wrzodem wiadomo gdzie, to jaki jest sens jej funkcjonowania?
wiec najpierw napisz, ze popelniles blad i sie zagalopowales w tresci i brukowym jezyku, ktorego uzyles, a dopiero pozniej ja bede odpowiadal na kolejne pytanie:
Łukasz pisze:To teraz z ludzkiej ciekawości chciałbym uzyskać wyjaśnienie dlaczego nastąpił taki ogromny przyrost wynagrodzenia od roku 2005 do 2009, czy może to tylko takie wrażenie, jakoś źle spojrzałem, bo specjalistą nie jestem, a może wynagrodzenie szło innymi drogami na innych zasadach kiedyś i było utajone? Nie twierdzę tutaj, ze zarabiają za mało, za dużo, ale skąd ten dwukrotny wzrost?
jesli mamy rozmawiac to w cywilizowany sposob - czekam wiec na Twoje sprostowanie i wtedy beda kolejne odpowiedzi.

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 16 mar 2011, 17:37

Druhu Rafale więc ja zapytam o składki odprowadzane do różnych federacji skautowych których jesteśmy członkami. Ile rocznie w sumie do wszystkich jesteśmy zobowiązani odprowadzać?

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 mar 2011, 17:38

tak, tak, przewrócił się i leży... Załaduj mu jeszcze z kopa... Ech... /to się odnosi do wypowiedzi Rafała/
Ostatnio zmieniony 16 mar 2011, 17:38 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 16 mar 2011, 17:56

Mario pisze:Druhu Rafale więc ja zapytam o składki odprowadzane do różnych federacji skautowych których jesteśmy członkami. Ile rocznie w sumie do wszystkich jesteśmy zobowiązani odprowadzać?
bardzo prosze:

Składki członkowskie międzynarodowe łącznie: 392 287,96

w tym:
WOSM - europejska - 33 520,20
WOSM - świat - 99 857,20
WAGGGS - europejska - 105 970,20
WAGGGS - światowa - 123 475,00
ISGF - europejska - 168,00
ISGF - światowa - 16 047,36
ICCS - - 6 000,00
ICCG - - 6 000,00
FOSE - - 630,00
Kandersteg - 620,00

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 16 mar 2011, 18:08

sikor pisze:tak, tak, przewrócił się i leży... Załaduj mu jeszcze z kopa... Ech... /to się odnosi do wypowiedzi Rafała/
ja wiem - powinienem sie nie obrazac, ze ktos mnie nazywa "wrzodem na..." albo sugeruje, ze za zwiazkowe pieniadze "woze sobie tylek do np. Brazylii".
To nie o to chodzi, ze ktos mnie nie chwali za to, ze przez kilka lat place za podroze reprezentujac ZHP, tylko ten ktos zarzuca mi, ze wyrzucam w bloto harcerskie pieniadze i jeszcze biore za to pensje.

Otoz wybacz - dosc tego.

Czyli rozumiem sugerujesz zebym nie reagowal jak ktos mnie oczernia, chetnie nadstawial drugi policzek i dawal pole populistom, ktorzy na takich nie swiadomych mlodych ludziach zbijaja kapital swojej pozycji?

Jesli ktos chce ode mnie jakichs odpowiedzi czy informacji to niech przynajmniej zachowa elementarne zasady kultury, a jak sie sam przyznaje, ze nie mial racji to niech to tez wyraznie napisze, a nie ucieka w jakies metne tlumaczenia typu "powiedzmy".

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 16 mar 2011, 18:43

Rafale,

Ale pomijasz odpowiedź na nasze pytanie celowo, czy udajesz, że to pytanie nie padło?

Rafał
Ela pisze:
kamiltula pisze:
Rafal pisze:Ale wytłumacz Rafale, jak ściągniecie składkę dodatkową, skoro składki podstawowej nie potraficie ściągnąć?

http://skladki.zhp.pl/

Chorągwie zalegają do głównej kwatery ponad 1 mnl zł. Czemu od 2007 roku nie zostały te składki ściągnięte z chorągwi?

I czemu teraz, skoro jest potrzebne ponad 1 mln. na spłatę KWIT, sięga sie po dodatkową składkę, a nie próbuje ściągnąć tę zwykłą?


Rafał
Podłączam się pod pytanie.
Abstrahując od sprawiedliwości ściągania od nas składki, której nie można/nie potrafi się ściągnąć z lat ubiegłych od innych, pojawia się pytanie o skuteczność. Jak to zrobić?
Chyba, że pomysł jest taki "ci co płacą zawsze zapłacą i tym razem" a reszta? Przychodzi mi na myśl tylko słynne "Jakoś to będzie" bo chyba nie tylko ja mam wątpliwości, że te składki uda się wyegzekwować.
Również uważam, że pierwszej kolejności należy ściągnąć zaległe składki i pracować nad bieżącym ich wykonywaniem (mało jet chorągwi, które mają czyste konto).
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 mar 2011, 18:47

rafal bednarczyk pisze:Czyli rozumiem sugerujesz zebym nie reagowal jak ktos mnie oczernia, chetnie nadstawial drugi policzek i dawal pole populistom, ktorzy na takich nie swiadomych mlodych ludziach zbijaja kapital swojej pozycji?
Może to głupie z mojej strony ale tak sobie wyobrażam zachowanie wzorowego harcmistrza.

A za takiego powinieneś uchodzić. Jako jedyny starasz się tu ratować obraz naszych władz naczelnych. Więc cóż... Zbierasz za wszystkich. Dlatego własnie powinieneś mieć i wiedzę za wszystkich i klasę i .... Cierpliwość też.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słoń
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 26 sie 2005, 20:27
Lokalizacja: III MŚSzDZHShiW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoń » 16 mar 2011, 18:50

Prawda jest jedna. Ze składki spłynąć ma około 950 tys. Chorągwie zalegaja około 1,2 mln. Dlaczego GK nie ściągnie tego? Zostanie jeszcze 250 tys. ¬le liczę? Rafale nie unos się tak bo wszyscy jedziemy na jednym wózku. Każdy z nas decydując się na pełnienie funkcji na różnych szczeblach podejmuje się podjąć pewne wyzwania. I mając świadomość wiecie czego jako GK podjęliście się na ostatnim Zjeździe. Nic tam nie słyszałem o jakiś dodatkowych składkach. Część członków obecnej GK była w poprzedniej tak ze wiedzieliście jaka jest sytuacja finansowa. A teraz takie wyzwania stawiane pełnoletniej kadrze instruktorskiej to można stosować w organizacjach wodzowskich a nie demokratycznych jak nasza. Sprawa staje się głośna bo może komus zależało na tym by tak się stała. Wiesz uważam że stała się duża krzywda tym co na dole "walczą" by przetrwać i się rozwijać, nie robic długów a pozyskiwac środki. Powiedz mi czy ta wrzawa wywołana według mnie głupią uchwałą RN i listem druhny naczelniczki i druha przewodniczącego przyczyni nam zwolenników czy wyjdzie jak zawsze? Nasz PR jest do bani. teraz gdy przygotowujemy sie do akcji letniej rodzic będzie długo się zastanawiac czy posłac dziecko na obóz, wpłacić za turnus bo przecież jak mamy takie długi to moze sie okazać że zbankrutujemy jak np. biura podróży i ani kasy ani wyjazdu?
hm Andrzej Laksa
komendant hufca
chorągiew śląska

skaucik_75
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 16 gru 2008, 16:48
Lokalizacja: Ch: Wielkopolska,H:Koźmin Wlkp
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaucik_75 » 16 mar 2011, 19:20

Prześledziłem w miarę uważnie cały wątek :) Dużo zarzutów, pieniądze, liczby, wszystko to ważne. To, że Związek jest zadłużony jakiś tam procent instruktorów wiedział. Ostatni Zjazd nakreślił sytuację finansową ZHP, a więc tą wiedzę posiedli także delegaci, których wybieraliśmy. Ja jednak, chce w tej sprawie napisać o czymś innym: co wywołało ta burzę, że mamy dług? Nie dh. Rafale. Cenię to, że dh. dokłada z własnej kieszeni do pracy w Związku, pewnie jak większość instruktorów - mniej lub więcej. Myślę, że ta burza to sposób w jaki podeszliście do instruktorów. Gdyby ukazał się sam List z prośbą, składka dobrowolna, gdyby ruszyła strona taka jak dziś, nie było by całej tej wrzawy. Nie tracilibyśmy na wizerunku, nie mielibyśmy żalu o słowa dh. Przewodniczącego zamieszczone w GW. A tak: prośba, sankcjonowana uchwałą. Czy to nie wynika ze strachu? Wprowadźmy to uchwałą: bo nie uzbieramy z dobrowolnych składek, bo czas ucieka, bo jednak nie możemy na siebie liczyć w pełni? Ktoś dziś mnie zapytał: czy my jeszcze się rozumiemy? Chyba nie skoro nie słuchamy się wzajemnie. Smutne to trochę. Może jednak, trzeba szukać innej drogi, choć czas ucieka, i szukać zrozumienia wśród instruktorów. To kilka takich moich pozawijanych myśli.
hm. Marek Jasianek
Komendant Hufca ZHP - Koźmin Wielkopolski
członek Rady Chorągwi Wielkopolskiej

Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 16 mar 2011, 19:29

Druhu Rafale jak druh podał co roku odprowadzamy za granicę prawie 400 tyś zł (euro?). Jakie wymierne korzyści mamy z tych składek? Pytam nie przypadkowo gdyż znane mi środowiska nie mają żadnej i nigdy (prawdopodobnie) nie będą mieć. W naszych stronach zebrać 300 zł na obóz tygodniowy graniczy z cudem a co dopiero kilka tysięcy na udział w Jambo. Myślę, że takie środowiska stanowią w tym związku większość, tj takie które nie korzystają z zagranicznych wojaży mimo ich licznych zalet edukacyjnych.
Nieśmiało powtórzę co wcześniej napisałem nas tj ZHP nie stać na taki luksus. Chyba czas zastanowić się i zweryfikować swój udział w tych wszystkich organizacjach. I czy przypadkiem udział w tych organizacjach nie dobija nas? 400 tyś razy 10 lat to 4 mln.
Ostatnio zmieniony 16 mar 2011, 19:29 przez Mario, łącznie zmieniany 1 raz.

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 16 mar 2011, 19:33

Rafał!
Płacenie z własnej kieszeni za wyjazdy zagraniczne, jak rozumiem, na zlecenie ZHP to nie jest metoda.

Rozumiem że starasz sie wzorowo i sumiennie wykonywać swoje obowiązki Komisarza Zagranicznego ZHP ale:
1. Czy uważasz ze każdy Komisarz Zagraniczny ma płacic za wyjazdy zagraniczne związane z jego obowiązkami z własnej kieszeni?
2. Czy wyobrażasz sobie sytuację ze Komisarzem Zagranicznym zostaje osoba wypełniająca świetnie swoje obowiązki i mająca właściwe kompetencje i wykształcenie do pełnienia tej funkcji, ale nie stać ją zwyczajnie pokrywac z własnej kieszeni kosztow zagranicznych wyjazdow?

Powyższe pytania to oczywiście retoryka, a odpowiedzi są oczywiste chyba dla wszyskich.

Nasuwa mi się takie historyczne porównanie.
W starożytnym Rzymie, ale też w Rzeczpospolitej Obojga Narodow, by piastować niektóre urzędy niezbędne bylo osiągnięcie odpowiedniego statusu majątkowego. Czy o to nam chodzi w organizacji wychowawczej?

Moi zdaniem należało sumiennie rozważyć, czy np. Twój wyjazd do Brazylii (i każdy inny) był niezbędny dla ZHP, w obecnych realiach finansowych. Jeśli tak to koszta związane z wyjazdem pokrywa organizacja. Jeśli może on kosztować więcej niz może przynieść korzyści po prostu nie jechać. I kropka.

Pozdrawiam Cię serdecznie, podpisując się pod postem Sikora o tym, że jako jedyny z GK chcesz rozmawiać na forum. I to nie tylko w tej sprawie. Za to dziękuje.
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 16 mar 2011, 20:16

rafal bednarczyk pisze:[...]Do tego jeszcze wszystkie zespoly metodyczne dzialajace na poziomie centralnym. DLa zdecydowanej wiekszosci instruktorow jak sie "jedzie do Warszawy do GKi" to sie powinno z tej GKi dostac zwrot kosztow podrozy + wyzywienie + nocleg. Niestety malo jest takich, ktorzy deklaruja od razu, ze oplaca to z wlasnej kieszeni, czesc zadluzenia to takze te zwroty kosztow podrozy i niektorzy sie o nie upominaja.[...]

pozdrawiam
R. Bednarczyk
Mam prośbę, aby w rozmowach o konkretach nie używać ogólników, bo efekt minie się z oczekiwanym.

Tak z mojej obserwacji: jeśli grupą instruktorów wodnych mojej chorągwi uczestniczyliśmy w spotkaniach, konferencjach czy innych wydarzeniach specjalnościowych, to w większości przypadków koszty podróży i wyżywienia na miejscu pokrywaliśmy zrzutka do czapeczki. A pisze o przedziale ostatnich 7 lat.
Raz częściowo (dla 2 z 4 osób) nocleg pokrył organizator - jedna z chorągwi, 2 razy moja chorągiew pokryła fakturę na paliwo do prywatnego wozu (dokładnie wypalony olej napędowy - bak był pełen, po powrocie zatankowaliśmy i to co wyszło właściciel pojazdu otrzymał). Tyle - nie pamiętam, byśmy występowali do GK o zwrot delegacji. Z rozmów z poprzednim kierownikiem HDWiŻ wynikało, że z różnych przyczyn on tez nie występował o zwrot delegacji z tytułu spotkań pilotów (tak mi mówił) - zastanawiam się zatem, kim jest ta zdecydowana większość instruktorów, według mnie (ale to prywatne zdanie) słusznie występująca o zwrot kosztów ponoszonych na rzecz stowarzyszenia (zasady wolontariatu chyba się na tym opierają).

OT. Aby nie było niedomówień informuję, że organizując konferencje wodne w Łodzi raz pobrałem z Głównej Kwatery tzw. susz konferencyjny (czyli głównie wody mineralne ;) + jakieś paluszki słone i herbatniki) - sam po niego przyjechałem do W-wy "za swoje". Po uzupełnieniu "suszem" nabytym przez nas-organizatorów zadowolił wszystkich.
Dwukrotnie pobierałem też materiały z serii wydawniczej o specjalnościach harcerskich, które z założenia miały być rozpowszechniane nieodpłatnie w hufcach - co robimy - tu raz zabrał je do Łodzi ktoś jadący z W-wy, a za drugim razem sam się pofatygowałem.

Wracając do pytania - kim jest ta większość instruktorów? Zaznaczam - to nie sarkazm! Ciekawi mnie realny rozkład kosztów w organizacji.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

rynio
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 26 maja 2007, 08:54
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: rynio » 16 mar 2011, 20:17

sikor pisze:
rafal bednarczyk pisze:Czyli rozumiem sugerujesz zebym nie reagowal jak ktos mnie oczernia, chetnie nadstawial drugi policzek i dawal pole populistom, ktorzy na takich nie swiadomych mlodych ludziach zbijaja kapital swojej pozycji?
Może to głupie z mojej strony ale tak sobie wyobrażam zachowanie wzorowego harcmistrza.

A za takiego powinieneś uchodzić. Jako jedyny starasz się tu ratować obraz naszych władz naczelnych. Więc cóż... Zbierasz za wszystkich. Dlatego własnie powinieneś mieć i wiedzę za wszystkich i klasę i .... Cierpliwość też.

Pozdrawiam
Rafał, tylko nie myśl, że wszyscy tak sobie wyobrażają wzorowego harcmistrza. Wzorowy nie jest synonimem głupiego. W każdym razie dla równowagi głosów - uważam, ze powinieneś reagować na takie pomówienia.
Pozdrawiam!

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”