Strategia GK ZHP na oddłużenie się dzięki instruktorom Z

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ODPOWIEDZ
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 mar 2011, 17:35

:) No na bank. To tak jak z komendantami chorągwi 10+ Niby nie mogą być a są...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

blazej
Nowicjusz
Posty: 39
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:05
Lokalizacja: 1 SDHiZ Burza
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: blazej » 13 mar 2011, 21:45

to podziwiam tych, którzy pracują i jeszcze za to mają płacić.
phm. Błażej Górski HR

z-ca komendanta 1 Szczepu Drużyn Harcerskich i Zuchowych "Burza"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 14 mar 2011, 08:54

Tu , na forum przetaczała się już dyskusja n/t zatrudniania na różne umowy w ramach ZHP.
Nie jest to temat tabu, i szkoda, że p.t. dyskutanci nie poszukają trochę, zanim się wypowiedzą.
Zatrudnienie generuje koszty, głównie składki ZUS, i to po wielkokroć było powodem kłopotów, np. w Chorągwiach, które "ciągnęły zaszłości" przez lata.
Rzecz w tym, iż dalej w Związku, moim zdaniem, mamy niejasne zasady zatrudniania.
Otóż, w światowym skautingu funkcjonują pracownicy zatrudniani, ale nie łączą swej pracy z funkcjami statutowymi, a nawet, jeśli posiadają status instruktorski, to go nie wykonują.
Kierownicy biur, administratorzy, księgowi, itp
Druga sprawa, to istnienie rozlicznych "furtek wynagrodzeniowych" - w któych "społeczni" instruktorzy znajdują wynagrodzenie. Bazy, fundacje, firemki "okołochorągwiane" czy "okołohufcowe" tworzą sytuację czasem dwuznaczną, konkurujac na rynku z cywilnymi odpowiednikami pod płaszczykiem harcerstwa. Inna sprawa, to obozy, które mają wychowywać, jako zespół najskuteczniejszych narzędzi wychowawczych, a są sprowadzane do parakolonii - "usługi wakacyjnej" świadczonej rodzicom przez wynajęty personel harcerski. To są patologie, które generują niezdrowe podejście do harcerskiego wychowania gospodarczego - instruktorzy czekają na okazję zarobku, harcerze to widzą, skutkiem czego MAMY TO CO MAMY.
Ostatnio zmieniony 14 mar 2011, 08:58 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 14 mar 2011, 15:56

blazej pisze:ja mam skromny pael by wszystkim pracownikom GK na jeden kwartał obciąć pensję o jakieś 40 %.
pewnie chodzilo o apel. No to jesli o to Ci chodzi to masz klopot: obecna GK zmniejszyla o 50% ilosc zatrudnionych w biurze osob, a poza tym czesc tej GKi pracuje calkowicie spolecznie na czele z Naczelniczka.
Czyli tak, jak pewnie Ty.

Dodatkowo jest jeszcze tak, ze np. ja od chwili objecia funkcji komisarza zagranicznego we wrzesniu 2007 roku place za wszystkie przejazdy i bilety lotnicze z wlasnej kieszeni.
Srednio jest to jeden bilet lotniczy po Europie miesiecznie czyli okolo 1500 zl, ale sa tez takie do Brazylii, znacznie drozsze. To policz juz sobie sam.

Dodatkowo wiekszosc z nas, czlonkow GKi, wykonuje znaczne darowizny pieniezne na rzecz GK ZHP bo np. za niektore oplaty uczestnictwa (np. w konferencji europejskiej czy swiatowej WOSM) musi isc oplata z konta GKi wiec trzeba najpierw przelac swoje prywatne pieniadze jako darowizne i z tego GK oplaca udzial. Jak trzeba moge okazac dowody darowizny bo je pokazuje w urzedzie skarbowym.

Pracownicy biura GKi od miesiecy nie dostaja terminowo wynagrodzen, czesto spozniaja sie one prawie o miesiac.

Dopiero wiedzac takie rzeczy zglaszaj taki apel

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 mar 2011, 16:01

Tym brakiem terminowości przekazywania wynagrodzeń to bym się akurat nie chwalił bo jest to naruszeniem przepisów mogącym wygenerować kolejne długi. ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 14 mar 2011, 16:20

słoń pisze:Z tym sie nie zgodzę za bardzo. Powinne być etaty np. naczelniczki skarbnika i zastępców. Reszta w miarę mozliwości finansowych. Bo trudno jest kierować organizacją 100 tyś. po godzinach pracy. Co innego na poziomie hufca kiedy to jest w miarę mozliwe.
a moim zdaniem wlasnie nie powinno byc etatu naczelnika bo wtedy jest on tak samo dzialajacym instruktorem, jak wiekszosc zwiazku. Etat skarbnika przy takim nagromadzeniu spraw majatkowych niestety poki co jest niezbedny.
słoń pisze:Sam jestem komendantem hufca i działam społecznie po godzinach. Ale jestem ciekaw ile idzie miesięcznie na pensje, umowy zlecenia i inne formy płacenia (np. umowy o dzieło) w GK.
akurat tak sie sklada, ze obecna GK w pelni informuje o tym na biezaco Rade Naczelna i CKR. Oczywiscie obowiazuje poufnosc wynagrodzenia wiec poki co nie bedziemy publicznie tych informacji podawac, ale wszyscy ci do powinni o tym wiedziec wiedza doskonale
słoń pisze:Najlepiej jest nałozyć haracz na tych co pracują by Zwiazek mógł istnieć w terenie poświęcając swój czas i pieniadze na działalność.
Drogi Druhu - wiekszosc czlonkow GKi oprocz tego, ze dziala w GK tez aktywnie pracuje w swoich hufcach wiec doprawdy my poswiecamy swoj czas i pieniadze o jedno miejsce wiecej niz Ty. Poprostu doszlismy do sciany w mozliwosciach splacania starych dlugow i teraz cala organizacja musi sie w to zaangazowac bo inaczej nie przezyjemy.

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 14 mar 2011, 16:24

sikor pisze:Tym brakiem terminowości przekazywania wynagrodzeń to bym się akurat nie chwalił bo jest to naruszeniem przepisów mogącym wygenerować kolejne długi. ;)
widzisz - zawsze znajdziesz jakis powod zeby byc niezadowolony z udzielonej Ci przez GK odpowiedzi.:-(((

Jestem pracodawca Drogi Sikorze i doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Ale przeciez chcecie dostawac komplet informacji bo inaczej pomawiacie nas o zatajanie.

I to jest Twoj jedyny komentarz do tego co napisalem? Np. o darowiznach i placeniu z wlasnej kieszeni przez czlonkow GKi nie chcial bys sie jakos pelniej calym zdaniem wypowiedziec?

pozdrawiam
R. Bednarczyk
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 14 mar 2011, 16:29

Ale wytłumacz Rafale, jak ściągniecie składkę dodatkową, skoro składki podstawowej nie potraficie ściągnąć?

http://skladki.zhp.pl/

Chorągwie zalegają do głównej kwatery ponad 1 mnl zł. Czemu od 2007 roku nie zostały te składki ściągnięte z chorągwi?

I czemu teraz, skoro jest potrzebne ponad 1 mln. na spłatę KWIT, sięga sie po dodatkową składkę, a nie próbuje ściągnąć tę zwykłą?


Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

słoń
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 26 sie 2005, 20:27
Lokalizacja: III MŚSzDZHShiW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoń » 14 mar 2011, 17:16

Tu zgodzę się całkowicie Rafał z Tobą. Zaległe składki, komendanci łamiący Statut o kadencyjności. I jak tu ufać?
Rafał Bednarczyk napisał:" a moim zdaniem wlasnie nie powinno byc etatu naczelnika bo wtedy jest on tak samo dzialajacym instruktorem, jak wiekszosc zwiazku. Etat skarbnika przy takim nagromadzeniu spraw majatkowych niestety poki co jest niezbedny." a ja dalej bede twierdził że etat Naczelnika/Naczelniczki i zastępców w tym skarbnika jest konieczny w organizacji liczącej 100 tyś. członków.
Co do płacenia za przejazdy i darowizny chwała ci za to, jednakże my na dole równiez znając sytuację finansową swoich środowisk niejednokrotnie pokrywamy koszty naszej działalności ze swojej kieszeni bo to według nas normalne. Jednakże staramy się działać tak by nie przerzucać kosztów na członków naszych środowisk (drużyn, szczepów, hufców).
Każdy z nas tam na dole decydując sie na zjazdach hufców podejmował decyzje o braniu odpowiedzialności za swoje środowisko (hufiec) z pełną świadomością i wierz mi nigdy bym nie wpadł na to by opodatkować swoich harcerzy czy instruktorów dodatkową opłatą bez konsultacji z nimi. A poza tym mając określone srodki szukałbym albo możliwości pozyskania nowych albo racjonalnego wykorzystania posiadanych. To dlatego niejednokrotnie każdy z nas komendantów hufców rezygnował z pracownika etatowego, pensji i tym podobnych świadczeń. Jakoś na zjeździe skarbnik nic nie mówił o dodatkowej składce. Teraz grunt pali się pod nogami (PERKOZ zagrożony) więc najlepiej opodatkować tych co placą statutową składkę regularnie - patrz wykaz chorągwi co nie zalegają ze skladkami.
A jak ufać swoim władzom w przypadku łamania przez nie Statutu? (kadecyjność władz). Sam byłeś na Zjeździe i widziałeś jaka była presja by to zmienić. Nie udało się to więc najlepiej obejść i to zatwierdzić. Prawo powinno być jednakowe dla wszystkich i tyle.
Piszesz że doszlismy jako Związek do ściany mozliwości - a nie było tego wiadomo na Zjeździe?
Powiem Ci jakie słyszę opinie i głosy na temat tej nieszczęsnej uchwały (na szczęście juz zaskarżonej do CKR) - prowadzi ona do rozbicia Związku, nadszarpneła znacznie zaufanie instruktorów do władz naczelnych i znów okaże się kolejnym niewypałem.
Piszesz też że dodatkowo pracujecie w hufcach i działacie o jedno miejsce więcej jak my. A skąd możesz wiedzieć czy my też gdzieś jeszcze nie działamy aktywnie w Związku?
Co do ograniczania zatrudnienia w GK. Chwała Wam za to że ograniczyliście. A czy to znaczy że dotychczas był przerost?
hm Andrzej Laksa
komendant hufca
chorągiew śląska

kamiltula
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 03 wrz 2008, 12:47
Lokalizacja: HKP "Róża Wiatrów"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kamiltula » 14 mar 2011, 22:20

Rafal pisze:Ale wytłumacz Rafale, jak ściągniecie składkę dodatkową, skoro składki podstawowej nie potraficie ściągnąć?

http://skladki.zhp.pl/

Chorągwie zalegają do głównej kwatery ponad 1 mnl zł. Czemu od 2007 roku nie zostały te składki ściągnięte z chorągwi?

I czemu teraz, skoro jest potrzebne ponad 1 mln. na spłatę KWIT, sięga sie po dodatkową składkę, a nie próbuje ściągnąć tę zwykłą?


Rafał
Podłączam się pod pytanie.
Abstrahując od sprawiedliwości ściągania od nas składki, której nie można/nie potrafi się ściągnąć z lat ubiegłych od innych, pojawia się pytanie o skuteczność. Jak to zrobić?
Chyba, że pomysł jest taki "ci co płacą zawsze zapłacą i tym razem" a reszta? Przychodzi mi na myśl tylko słynne "Jakoś to będzie" bo chyba nie tylko ja mam wątpliwości, że te składki uda się wyegzekwować.
pwd.Kamil Tuła
Harcerski Klub Podróżnika "Róża Wiatrów"
http://www.hkproza.pl/
"Gdy instytucja przekroczy liczbę 1000 urzędników, nie potrzebuje do swego istnienia świata zewnętrznego: jej własne problemy pochłaniają cały jej czas i wysiłek."
Cyril Parkinson

solo
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 19 lut 2010, 23:20
Lokalizacja: I Szczep Harcerski "Na Szlaku"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: solo » 14 mar 2011, 23:03

Z całym szacunkiem do tych co poświęcają swoje pieniądze podczas służby w ZHP, ale takie odnoszę wrażenie po przeczytaniu tych wypowiedzi, że to jakiaś rycerska cnota się stała. A moim zdaniem to szaleństwo tak ogromne pieniądze przeznaczać na pełnienie służby wolontariackiej. Wyznaję zasadę, że jako instruktorzy wkładamy ogromną pracę, której nie sposób przeliczyć na pieniądze, a niewymaganie od organizacji pewnych warunków do pełnienia służby (jak choćby zwrot kosztów poniesionych podczas jej pełnienia) jest deprawujące i doprowadza m.in. do takich decyzji i listów jakie stały się przyczyną tej dyskusji.

A co do tematu to wszystko to jest absolutnie oburzające, a najbardziej to, że nie zostały podane żadne szczegóły dotyczące wykonalności tego zarządzenia. Jeśli nie ma na to innego pomysłu niż dotychczasowy system ściągania składek to jest to zwyczajnie niepoważne posunięcie władz naczelnych, które burzy doszczętnie ich wiarygodność. Do tego decyzja o komendantach chorągwi i znowu wracamy do punktu wyjścia.

Jakiś czas temu, kiedy przeczytałem w Czuwaj obszerny wywiad ze skarbnikiem ZHP nt. sytuacji finansowej, długów i propozycji programu naprawczego z naprawą systemu ściągania składek i w ogóle jego reformą, byłem bardzo podbudowany, że mamy "na górze" ludzi zdeterminowanych do pracy z tym trudnym tematem długu ZHP, generalnie obraz GK ZHP w moich oczach był jak najbardziej pozytywny. Czar prysnął i to dość dotkliwie. Jeśli uchwała owa przejdzie weryfikacje CKR, to spodziewam się jakichś drastycznych korków w celu ściągania owej składki. Inaczej to wszytko to jest jakieś sepuku.
phm. Mateusz Solich HO

miły5
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 24 wrz 2008, 23:16
Lokalizacja: 5 "C" ZDH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miły5 » 14 mar 2011, 23:03

Nie rozumiem dlaczego prostych zdawałoby sie zasad, które są twardo respektowane na poziomie szczepu, hufca czy choragwi nie można stosować na poziomie GK. Tu realizuje się wydatki nie mając na nie pokrycia. Kolejny doraźny krok to zaciągnięcie kredytu pod zastaw "Perkoza" - bez skutecznej koncepcji czy pomysłu na jego spłatę. To już problem o wiele cięższy gatunkowo. Kolejny krok to ogólnopolska "składka" instruktorów na związek. Nie ma sprawy. Jesteśmy odpowiedzialni, wypada, sytuacja jest ciężka itd. Ja osobiście zapłacę! Tylko jedno pytanie: Kto zagwarantuje, że za rok znów rada naczelna nie uchwali podobnej feudalnej powinności" ? O ile w bieżącym roku NSH nie stwierdzi nieważnosci w/w uchwały, CKR przejdzie nad nią do porzadku dziennego to będzie kazus na następne lata. Pysznie! I co wtedy?
Ostatnio zmieniony 14 mar 2011, 23:25 przez miły5, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 mar 2011, 23:29

rafal bednarczyk pisze:
sikor pisze:Tym brakiem terminowości przekazywania wynagrodzeń to bym się akurat nie chwalił bo jest to naruszeniem przepisów mogącym wygenerować kolejne długi. ;)
widzisz - zawsze znajdziesz jakis powod zeby byc niezadowolony z udzielonej Ci przez GK odpowiedzi.:-(((

Jestem pracodawca Drogi Sikorze i doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Ale przeciez chcecie dostawac komplet informacji bo inaczej pomawiacie nas o zatajanie.

I to jest Twoj jedyny komentarz do tego co napisalem? Np. o darowiznach i placeniu z wlasnej kieszeni przez czlonkow GKi nie chcial bys sie jakos pelniej calym zdaniem wypowiedziec?

pozdrawiam
R. Bednarczyk
O raju przecież to proste. Dyskutuję z kimś i jeśli ten ktoś używa jakiegoś argumentu który jest lipny to zwracam na to uwagę. Pozostałej części wypowiedzi nie komentuję z różnych względów. Dziwi mnie taka otwartość w pisaniu o wykroczeniach gdy to jest NIEPOTRZEBNE I NICZEMU NI SŁUŻY. Mówi co najwyżej o płynności finansowej ZHP. A akurat forum niekoniecznie jest miejscem do tego. Jeśli bardzo chcesz to oczywiście ustosunkuje się do reszty Twojej wypowiedzi. Jak Uważasz powinna wyglądać moja odpowiedź ? Mam się licytować z Tobą kto z nas więcej dokłada do ZHP? Jeśli bardzo ale to baaardzo chcesz to możemy ale zaznaczam, że zrobię to z ogromną niechęcią. Bo jesli dokłada się po cichu nie obnosząc się z tym specjalnie to będzie to cnotą jeśli natomiast będziemy o tym krzyczeć... To będzie to czym ? Więc może dajmy sobie spokój z licytacjami kto, ile i za ile. Oczywiście wiem i rozumiem że wiele argumentów padających na tym forum jest chamskich i poniżej pasa. W dodatku niczego one nie wnoszą do dyskusji jednak... Musisz być na coś takiego odpornym. Tak to jest jak siedzi na świeczniku. Jeśli mnie wywołujesz do wypowiedzi to proszę Staraj się odnosić do argumentów przywołanych przeze mnie a nie przez innych dyskutantów.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 15 mar 2011, 01:49

Wiele się teraz mówi o dodatkowej składce, nazywając to różnie - poczynając od haraczu na strzeleniu sobie w kolano kończąc. Odżegnując od czci kogo popadnie od GK po Komendantów Chorągwi.
Nawet Druh z Rady Naczelnej, którego cudownie nie było snuje wywody w obronie własnej „rzuca zawleczkę a granat zostawia w ręku”, pokazując ze nie wie, że Uchwały RN może podważyć NSH a nie CKR, dobrze ze nie poskarżył się „przedszkolance”, niektórzy zrobią wszystko by rozgrzać atmosferę dla swoich celów!
Ale przejdźmy do tematu ponieważ teraz można się nasłuchać, kto zrobił dług, a kto nie, a to ze zrobiliśmy go wszyscy to nikt nie mówi, to przez zła gospodarkę od zmiany ustrojowej, a dokładnie przez to że nie umieliśmy się przestawić na gospodarkę rynkową, zjadając oszczędności i sprzedając co było w naszych rękach. Długi rosły i rosły, przez nie płacenie składek, przez niegospodarność chorągwi, hufców, instruktorów, władz każdej maści i szczebla itp. Teraz niestety każda inwestycja, czy też projekt wymaga wkładu własnego, a skąd mamy go wziąć jak mamy takie długi i kółko się zamyka bo na oddłużanie kasy nie dają niestety.
Nie pora szukać winnych i przerzucać się winą, nie pora Druhny i Druhowie staczać boju w temacie zastępczym - kto jest winny spłodzeniu tej Uchwały. Pora jak każdy z nas jest tu instruktorem ZHP wziąć ręce zakasać i wspólnie zrobić coś by załatwić spłatę długu raz na zawsze w imieniu harcerstwa i dla harcerstwa. Może warto pomyśleć o dzieciakach i przyszłych pokoleniach młodych Polaków, by zaznali tego co My – harcerskiego stylu w swoim życiu, a nie lekko-słownie mówić to zamknijmy to, ogłośmy upadłość, wywalmy władze.
Może nie fortunna jest uchwała, a dokładnie pokazanie kto ma się zrzucić na oddłużenie, ale cóż, Polak potrafi. Prawo jest po to, żeby je nagiąć do swoich realiów (prawników proszę o pominięcie tego wersu, instruktorów sztabowych forum też).
Jako komendant Hufca, instruktor, długoletni drużynowy i człowiek, który stara się zasuwać w harcerstwie dość dużo wiedziałem od początku, że wejście do instruktorów i powiedzenie daj osiem dych to zły pomysł, zrazi ludzi do czegoś co kiedyś trzeba i tak zrobić, czyli zacząć oddłużać ZHP. Dlatego też ustalono, że te 80 zł pobieramy z kasy hufca będącej z akcji zarobkowych, dodatkowych składek by nie obciążać tych co pracują społecznie lecz rozłożyć na wszystkich, bo każdy z nas korzysta z tego harcerstwa.
Dlatego proszę Was jako jeden z harcerzy stojących we Wspólnym Braterskim Szeregu o nie tworzenie wojen, podjazdów, lecz o realne pójście „pod strzechy” każdego z nas i porozmawianie z naszą kadrą jak to zrobić by było dobrze, by każdy wyszedł cało z tej sytuacji – harcerz potrafi.
Apeluje do Was ponieważ, chciałbym żeby moje dzieci mogły zaznać tego co ja – harcerstwa w Związku Harcerstwa Polskiego.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 15 mar 2011, 02:52

Lutek i tak i nie:-) Cieszy mnie fakt, że twój hufiec ma środki na tego typu gesty. Ale nie każdy hufiec i pamiętajmy o tym. A fakt, faktem czas rozwiązać tą sytuację systemowo a nie doraźnie.
Co do wypowiedzi druha z wydziału zagranicznego. Szanowny druhu tylko pogratulować druhowi dobrze płatnej pracy zawodowej która pozwala druhowi na sponsorowanie wyjazdów/lotów po europie w sprawach harcerskich. No i oczywiście do np tej Brazylii. Nie każdy instruktor tyle zarabia a dla studenta i te 80 zł to wiele.
Nasuwają mi się tylko dwa pytania. Jakie to ZHP ma strategiczne interesy po drugiej stronie Atlantyku?
I drugie chyba nawet ważniejsze. Czy nas jako ZHP stać na bycie członkiem międzynarodowych organizacji? A pytam nie przypadkowo. Każdy ma swój mały(lub większy) budżet domowy. Mamy mały to nie kupujemy abonamentu TV kablowej bo nas na to nie stać mimo wyraźnych zalet i zadowalamy się podstawowymi programami jakie ściąga nasza prywatna antena. Gdybyśmy kupili i na następny dzień poszli pożyczyć na chleb, zaraz ktoś z rodziny stwierdzi, że trwonimy pieniądze i jesteśmy nie gospodarni.
Wiec zostawmy swoją dumę i ambicje, zejdźmy twardo na ziemię i miło ale zdecydowanie podziękujmy za udział we wszelkich federacjach skautowych do których jesteśmy zobowiązani odprowadzać składki - nas na to po prostu NIE STAć!
Osobiście uważam, że świat się nie zawali a zobowiązań będzie mniej. A na zagraniczne zloty jak jeździliśmy tak nadal będziemy jeździć. Choć to i tak jest ułamek naszych członków.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”