Funkcja w ZHP - członek czegoś ,uczestnik kursu, polityk.

forum poświęcone innym tematom związanym z harcerstwem
ZetZet
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 14 kwie 2008, 13:53
Lokalizacja: 20 DH LOTNA
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ZetZet » 24 kwie 2008, 14:04

Jestem mile zaskoczony tak dużym zainteresowaniem moim tematem. Kiedyś chciałem napisać do "Czuwaja" o tym, ale tak wyszło, że zrobiłem to na forum. Osobiście jestem komendantem hufca i o zgrozo na dodatek na etacie, do tego prowadzę drużynę. Dlaczego jestem drużynowym (mam 39 lat), po pierwsze to największa frajda w związku, po drugie w ten sposób daję przykład dla innych drużynowych i instruktorów. Nikt mi nie może zarzucić, że wymyślam coś co nie da się zrobić, skoro sam robię to w drużynie. No i najważniejsze nie jestem tylko ważnym komendantem ale także drużynowym jednym z nich. Mam przy tym pewne dziwactwo (w oczach niektórych), rzadko zakładam sznur komendanta hufca. W moim hufcu sprawy gospodarcze i finansowe są wyraźnie oddzielone, prowadzi je skarbnik - komendant ośrodka i jego zadaniem jest pozyskiwanie środków. Ja mogę się skupić na programie i sprawach organizacyjnych. Na komendanta zostałem wybrany w zasadzie przez drużynowych, bo większość kadry z czynnym prawem wyborczym, to po prostu drużynowi Jeśli chodzi o biurokrację to z moich obserwacji mogę powiedzieć, że najwięcej bzdurnych zarządzeń wydają CI, którzy sami nigdy by tego nie robili stojąc po drugiej stronie. Nadto bzdurne przepisy wymyślają "urzędnicy" po to by pokazać jak są ważni i potrzebni aby im nikt nie zarzucił, że nic nie robią a czy to jest potrzebne i ma sens to rzecz wtórna.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 24 kwie 2008, 14:28

Nic dodać, nic ująć :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 24 kwie 2008, 16:57

ZetZet pisze:Jestem mile zaskoczony tak dużym zainteresowaniem moim tematem. Kiedyś chciałem napisać do "Czuwaja" o tym, ale tak wyszło, że zrobiłem to na forum. Osobiście jestem komendantem hufca i o zgrozo na dodatek na etacie, do tego prowadzę drużynę. Dlaczego jestem drużynowym (mam 39 lat), po pierwsze to największa frajda w związku, po drugie w ten sposób daję przykład dla innych drużynowych i instruktorów. Nikt mi nie może zarzucić, że wymyślam coś co nie da się zrobić, skoro sam robię to w drużynie. No i najważniejsze nie jestem tylko ważnym komendantem ale także drużynowym jednym z nich. Mam przy tym pewne dziwactwo (w oczach niektórych), rzadko zakładam sznur komendanta hufca. W moim hufcu sprawy gospodarcze i finansowe są wyraźnie oddzielone, prowadzi je skarbnik - komendant ośrodka i jego zadaniem jest pozyskiwanie środków. Ja mogę się skupić na programie i sprawach organizacyjnych. Na komendanta zostałem wybrany w zasadzie przez drużynowych, bo większość kadry z czynnym prawem wyborczym, to po prostu drużynowi Jeśli chodzi o biurokrację to z moich obserwacji mogę powiedzieć, że najwięcej bzdurnych zarządzeń wydają CI, którzy sami nigdy by tego nie robili stojąc po drugiej stronie. Nadto bzdurne przepisy wymyślają "urzędnicy" po to by pokazać jak są ważni i potrzebni aby im nikt nie zarzucił, że nic nie robią a czy to jest potrzebne i ma sens to rzecz wtórna.
Chwała za to ze są tacy ludzie:)

To już miałem okazję słyszeć o 4 takich jak ty.:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Inne”