XXXV Zjazd Nadzwyczajny ZHP - już po - podsumowanie

Zablokowany
sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 10 wrz 2007, 12:41

O kompetencjach swiadczą nie tylko papiery. Wystarczy porównać kondycje Chorągwi Białostockiej i Dolnośląskiej kiedy obaj kandydaci na skarbników ZHP byli w nich Skarbnikami. W tej pierwszej niezbędny był Zjazd Nadzwyczajny celem odwołania władz... I dopiero teraz wychodzi na prostą...
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

Wilk
Starszy użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 14 kwie 2006, 14:53
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Wilk » 10 wrz 2007, 13:18

SW pisze:Ależ Adamie. Ani przez chwilę nie opuściłem rękawów! Poczytaj na Czuwaju co właśnie teraz robię! Lecz nie zniesmaczaj mnie ofertą dla Rafała na naprawę sytuacji w Twojej Chorągwi w sytuacji, gdy Twój znakomity Komendant jest podstawą nowego układu (jakie to modne słowo!) Czy Ty nie wstydzisz się znaczka, który nosiłeś w imię pewnych idei? Który to dziś symbolizuje sojusz, który politolodzy porównaliby do do koalicji LiD-PiS albo dawniej SLD-ZChN.
Pomagaj Ty z Twojego poziomu, a ja ze swojego. Moja wiedza jest do dyspozycji wowych władz, bo najwazniejsze, ze nie mamy już starych. I wiem, ze prawda w oczy kole, ale lepiej sobie ja na poczatku powiedzieć, by potem nie było niedomówień. by nie okazało sie, że meżczyznę poznaje sie po tym jak kończy, a kobiete po tym jak zaczyna :-)
Nie nie wstydzę sie i nie wstydzę się nowej GK. Bo są tam osoby, i mówię tu o większości które dają gwarancję zmian. Moim zdaniem będzie za 2 lata lepiej!
Można mówić ,ale wylewanie żółci na forach i teksty o sprzedawczykach etc. nie budują nastroju do pozytywnej pracy w przyszłości. Zakopać topory wojenne czas może. To takie szlacheckie jest, zrywać Sejmy i krzyczeć o Targowicy.
Nowa GK macie we mnie sojusznika :)
phm. Adam Zawadzki - rzecznik prasowy ZHP
„stawiajmy wyzwania, świećmy przykładem”

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 10 wrz 2007, 14:10

uff... przebrnąłem przez całość tych wpisów. nasówa mi się jedno stwierdzenie a raczej takie spostrzeżenie.

mianowicie ci, którzy kibicowali Rafałowi i jego zespołowi piszą jasno o swoim zawiedzeniu przegraną tego zespołu i mówią również że wyniki zjazdu przyjmują i życzą jak najwięcej sukcesów nowej naczelniczce.

z drugiej strony osoby, które widać są przychylne dh. Naczelnik cały czas piszą o wylewaniu jadu, żółci i aby dać szansę nowej władzy.

i czegoś tutaj nie rozumiem bo skoro jedni mówią że liczą na sukcesy i ufają że będzie lepiej to po co pisać żeby dać szansę. czy w każdym krytycznym poście mówiąc o sposobie dojścia do władzy dh Naczelnik trzeba dopisywać że wierzymy iż jednak mimo wszystko będzie lepszą Naczelniczką od dh Teresy Hernik?

nie będę ukrywał iż liczyłem że wygra Rafał, pewnie też dlatego że wszystko wskazywało na to że będzie jedynym kandydatem. to co opisał Sławek Waś pokazuje dlaczego wielu instruktorów tak uważało. widać też jasno dzięki czemu naczelnikiem jest dh Gosia. jeśli ktoś uważa że pokazanie całej kuluarowej gry jest błędem i powinno się to zamieść pod dywan moim zdaniem powinien od razu dać sobie spokój z ZHP chyba że PH i zasady moralne nic dla takiej osoby nie znaczą.

moim zdaniem Sławek dobrze zrobił że przedstawił jak to wszystko krok po kroku wyglądało. a to czy zespół Rafała poradził sobie z porażką czy nie zobaczymy po ich czynach i tym czy, gdy aktualna GK poprasi o pomoc to pomogą czy odwrócą się plecami.

miejmy nadzieje że nowa władza mimo wszystko sobie poradzi, bo nie wyobrażam sobie że może być gorzej. mam też nadzieję że sposób w jaki ci ludzie doszli do tej władzy będzie raczej czymś w stylu Konrada Wallenroda i że nie zaprzedali się całkowicie, tylko będą zmieniać ZHP.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

Wilk
Starszy użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 14 kwie 2006, 14:53
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Wilk » 10 wrz 2007, 14:24

Prawda ma dwa końce, a kij podobno trzy.
Trzeba umieć przegrywać to raz
Trzeba umieć wygrywać to dwa.
Trzeba pracować wspólnie to trzy.

Jak na razie o taką chęć współpracy na forach zadeklarował Sławek (szacunek ;)) Z pozostałych wypowiedzi i na zjeździe typu: " czas odchodzić z tego związku" nie wynika taka chęć. Oby taka postawa się zmieniła czego sobie i ZHP życzę:)
phm. Adam Zawadzki - rzecznik prasowy ZHP
„stawiajmy wyzwania, świećmy przykładem”

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 10 wrz 2007, 15:28

Widzicie, udało mi się poznać Rafała osobiście (po prostu wziąłem kiedyś udział w kursie, który robił), i znam go z poglądów, które były jawne i publicznie prezentowane.

Druhny Naczelnik nie znam i nie kojarzę. Czy ktoś może mi podrzucić jakiegoś linka do artykułów w prasie harcerskiej, na forach, gdzie prezentuje swoją wizje harcerstwa i Związku?

Do dotychczasowej pracy GK miałem wiele uwag, w tym taką, że coraz bardziej ręce harcerzy były spętane.

Nie zamierzam deklarować 100% poparcia i współpracy dla kogokolwiek, bo nie wiem, jaką drogą zamierza iść. Dotychczasową, gdzie coraz więcej instrukcji, wymagań, pozwoleń, uprawnien komendanta obozów do zwykłej wycieczki czy biwaku? Czy zmian? I jakich zmian?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dresu
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 06 maja 2007, 16:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dresu » 10 wrz 2007, 15:33

jedna z rzeczy podpisanych przez druhnę Naczelniczkę :

http://www.pobudka.org.pl/pl/index.php? ... 5&Itemid=9
14 GDH ,,Szarotka'' im. A. Powiecki
http://www.14gdh.gliwice.zhp.pl

skaut5
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 15 sty 2003, 10:12
Lokalizacja: 12 DW Barykada
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaut5 » 10 wrz 2007, 20:04

zaufanie...
jako młody drużynowy potem instruktor z podziwem spoglądałem na osoby z RCZ, ich klimat bardo mi się udzielał, może będąc gdzieś daleko od całego ruchu to jednak starałem się być na bieżąco z ideami jakie on prezentował... miałem zaufanie do tego wszystkiego...
jako młody drużynowy poparłem swojego przybocznego w wyborach na delegata na XXXIII, wielu starszych i doświadczonych instruktorów naszych hófców nam zaufało... mu zaufało, dlatego wygraliśmy ten mandat... my szukaliśmy wtedy kandydata... kogoś komu mogliśmy zaufać... wyszło inaczej... ale i tak zaufaliśmy wygranej Druhnie, bo harcerzom się ufa...

lecz nie daliśmy sobie spokoju mimo tego ufania, mandat przecież jest na 4 lata... dlatego chcieliśmy być zawsze na bierzaco i byliśmy...

kiedy wyszło to co wyjść miało i oczym wielu w cześniej wiedziało, że zdażyć się może... szukaliśmy wyjaśnienia u naszych przedstawicieli w RN, w wypowiedziach Przewodniczącego, na spotkaniu z Naczeliczką, u druha Rafała, u naszego Komendanta... wiedzieliśmy co się kroi, wiedzieliśmy co kto sądzi, na tyle ile chciał nam powiedzieć... aż ktoś nagle powiedział nam: spokojenie chłopaki, co wy możecie wiedzieć, wy z choinki zapadliście, przecież nie zwojujecie ZHP, a jak wyjdzie ktoś 3 i wygra to co?... wieliśmy to za wróżbę i żart, nic poważnego...

rozmawialiśmy na temat zjazdu z tymi którzy nam zaufali, jak zagłosować... rozmawialiśmy z innymi delegatami... chcieliśmy jak najlepiej... nie we dwóch ale w gronie tych wszystkich którzy zaufali w ten nasz jeden nasz głos...

i trudno teraz po mimo tych zabiegów, czasu, wysiłku nie mieć żalu... trudno... trudno bo ktoś nas olał z całą premedytacją, załatwił coś gdzieś z kimś, tak jak by my zwykli instruktorzy nie istnieliśmy...

zaufać gdy widzi się lub słyszy co się dzieje jest teraz trudno... lecz mimo tego zaufać trzeba, zaufać ale nie zapomnieć, że mandat który dostaliśmy dwa lata temu jest jeszcze na następne dwa lata.. . dlatego trzeba pracować by nic nie przeoczyć by nie zrobić z siebie niezdecydowanch. bo to, że przy urnach w naszych państwowych wyborach stoją często ci co nie chcą być zdecydowani, którym z różnych cząsto przyczyn obojętne to i tamto, którzy żyją zasadą kto da tego poprę nie znaczy i nie usprawiedliwia, że tak ma robić elita tego narodu: harcerze...

dlatego robic będziemy swoje, myśleć swoje... a chętna pomoc będziemy nieść wszystkim, za barata uważać będziemy każdego innego harcerza, nawet kiedy ten starszy brat nas wyrolował, to i tak pozostaje naszym bratem...
tyle co do całej dyskusji...

co zaś się tyczy owego projektu kiedyś podpisanego przez disiejszą Naczelniczkę to ja osobiście: 21 letni instruktor ZHP, nie wiem czemu miał bym przepraszać za ludzi któryż podszyli się pod harcerzy, którzy przyszli te harcerstwo zniszczyć etc... nie to bym był zadowolony z tego co było, ale to nie było moje ZHP, to nie było wcale ZHP bo nasz Związek żył w drużynach, na dole i na dole przetrwał... bynajmniej ja w takim dole wzrastałem i od takiego dołu się uczyłem...
"jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha, dokonaj wszelkich starań by nie zagasła lecz stała się wędrownicza watrą" /Michał Gławdel/

kl. phm skaut5

www.puszcza.net
www.drezdenko.zhp.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 wrz 2007, 20:33

dresu pisze:jedna z rzeczy podpisanych przez druhnę Naczelniczkę :

http://www.pobudka.org.pl/pl/index.php? ... 5&Itemid=9
Michale ! Mój ZHP, to ten, gdy wstępowałem jako młody "szczaw", gdy później "dziadek" Fik odebrał moje przyrzeczenie, zgadnij jakie, to ten w którym nigdy nie podpisałem zobowiązania "na socjalizm", to ten w którym robiliśmy kopie sztandaru "dla bezpieki", to esbeckie podchody, których boleśnie poranieni unikaliśmy tak jak Kamiński uczył w Wielkiej Grze, za cenę ochrony nalbliższych, to też i tajny Krąg Czarnego Dębu i konspiracyjny Seniorat mojego szczepu, gdzie strzegliśmy Przyrzeczenia, "tego" Przyrzeczenia. To też i Związek w którym Komendant Chorągwi Katowickiej usunął "Kohuba" - Pawła Wieczorka za to moje - nasze ZHP ! Usunięto też wielu innych, rozwiązano Hufiec Trzebinia, o który usiłowaliśmy się bić w redakcji Haera. Inni ludzie, to prawda, ale te same krzyże nosili, sznury i mundury. To ZHP w którym dostałem naganę za odmowę przemundurowania Szczepu na hsps. To ZHP
zakazujący metody skautowej, to ZHP delegalizujący KIHAM !
Tak, to też ZHP który przeniósł, mocą woli Aleksandra Kamińskiego prawdziwe harcerstwo we współczesność, mimo ZHP aparatu i władzy pzpr.
Tak, nie mamy się czego wstydzić, bo mocą drużyn, szczepów, hufców, a nawet i kadry wielu Chorąwi taki ZHP przetrwał. Ale ludziom, których symbolem jest Kohub i rozwiązane
KIHAMY uczyniono krzywdę imieniem ZHP, łamiąc Prawo Harcerskie i nasze Braterstwo.
Dlatego trzeba Ich przeprosić, trzeba uznać całą spuściznę ZHP i iść dalej drogą
naszej Służby.
Ta wiadomość, że Druhna Sinica PODPISAŁA ten nieprzyjęty BŁęDNIE przez Zjazd wniosek, to dla mnie bardzo optymistyczna wiadomość. I duży, duży kredyt w moich oczach !
Ostatnio zmieniony 10 wrz 2007, 20:36 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2007, 21:07

Hugh...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 10 wrz 2007, 21:12

Dokładnie. Bo tak już niestety jest, że ci, którzy powinni - nie przeproszą. Ktoś zawsze musi to czynić za nich - ale na szczęście, nie w ich imieniu.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

szaryrys
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 25 gru 2004, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: szaryrys » 10 wrz 2007, 22:22

No cóż, cud się nie wydarzył...

Życzę powodzenia wszystkim. Życzę wzrostu liczebnego choć w niego bez zmian nie wierzę, życzę w takim razie zmian na dobre, ale w nie też nie bardzo wierzę z cynicznymi instruktorami na czele... No cóż, jestem niedowiarkiem.


A najbardziej będzie żal odpinać krzyż od munduru...

To nie chodzi, że tylko Rafał był dobrym kandydatem. Czasami w życiu ważne są zasady i honor.

Dziękuję tym, którzy nauczyli mnie harcerstwa i tym dla których w nim byłem. Dziękuję tym, którzy świat czynili lepszym dzięki działalności w harcerstwie. Dziękuję tym, którzy pomogli mnie stać się lepszym.
hm. Mariusz Bartczak
w ZHP pewnie już niedługo, chyba, że na zjeździe zdarzy się cud

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 10 wrz 2007, 22:25

Odejście to jak ucieczka...


Może jednak warto jeszcze podziałać, nie tyle dla ZHP a bardziej dla swojego środowiska?
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2007, 22:30

Mariuszu pohopność nie jest właściwa cechą... zaczekajmy jeszcze chwile i zobaczmy co nam zaserwuje nowa GK. Czasem cud nie wygląda na cud a jednak po czasie okazuje się że nim był... A honor i zasady zawsze sa ważne nie tylko czasem. Poczekajmy chwile i zobaczmy kto sprzeniewierzył sie naszemu Prawu. Zobaczmy co się bedzie działo z majątkiem, programem, dokumentami, stosunkiem do instruktorów liniowych. Bo wiesz to jest tak.... O leci bomba... sru... heh idziemy stąd przecież juz po nich.... a niekoniecznie, bo w bunkrze siedzieli :). Trzeba jeszcze chwile poobserwować :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 10 wrz 2007, 22:33

Ach te spektakularne odejścia. Wciąż od nowa i na okrągło. Jak przewijanie "Przeminęło z wiatrem" (zgaduję, nigdy tego nie robiłem). Mariusz, egzaltowany instruktor nie jest wcale lepszy od cynicznego. Odejdź albo zostań, ale w obu wypadkach mniej rób wokół tego hałasu.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 10 wrz 2007, 22:39

Zastanawiam się, jak Ci to, Mariusz, napisać.

Rozumiem, że chcesz być konsekwentny. Ale jak ujął Sikor: daj nowej giece czas. Pozwól jej się wykazać. Odejść zawsze zdążysz. Moja ś.p. mama mawiała: nie trzaskaj mocno drzwiami, bo może będziesz musiał przez nie wrócić.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „XXXV Zjazd Nadzwyczajny ZHP”