Jaki hufiec?

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
Borowy

Post autor: Borowy » 29 cze 2002, 15:03

O właśnie: czy zaprenumerowałeś już dla siebie "Czuwaj?

Nie, nie zaprenumerowałem i nie zamierzam. Jak już wspomniałem 69 zł wydaje mi się sumą za wysoką (a nawet nie ma pewnoci, czy pismo znów nie upadnie - co zdażało sie już w przeszłości, albo poszczególne numery nie będą ukazywały się w terminie - i co wtedy - czy wpłacona kwota zostanie zwrócona?). Nadal uważam, że najlepszą formą publikacji tego rodzaju materiałów, jakie zamieszczane są w CZUWAJ'u jest internet (nie wspominając już o oczszędnościach). A że nie w kazdym hufcu jest dostep do internetu? A może byłby to dobry pretekst, aby taki w nim załozyć - przeliczmy: załózmy, ze w hufcu działa 15 instruktorów.
Ośmiu z nich kupuje CZUWAJA (cena w prenumeracie 5,75 zł/numer). Razem wydają 46 zł (8*5,75zł). Są operatorzy, którzy za tę sume udostepniają kilka godzin dziennie dostepu do internetu przez cały miesiac (np. Dialog na Dolnym Slasku - taryfa junior - dostęp od 15-21 codziennie bez limitów i naliczania impulsów). A przecież Internet mozna wykorzystywać do zdobywania materiałów na zbiorki, rezerwacji miejsc w schroniskach i tysiecy innych rzeczy. UDOSTęPNIC CZUWAJA W INTERNECIE!!! A jeśli chce sie wydawać płatna gazetę to niech to będzie czasopismo dostępne ogólnie (jak kiedyś Świat Młodych). Życzę sukcesów w redagowaniu pisma (i chociaż aktualnego archiwum ON LINE).

--
już nie fanatyk jeszcze sympatyk ZHP

cerber

Post autor: cerber » 01 lip 2002, 17:54

Przede wszystkim komendant - autorytet.

Miła atmosfera grupowa, wręcz rodzinna, ale stanowcze rozliczanie z zadań.

Działalnośc gospodarcza pozwalająca na "utrzymanie".

Harcerz ważniejszy od "interesów" komendy.

Pozdrawiam!

Borowy

Post autor: Borowy » 01 lip 2002, 23:47

O właśnie: czy zaprenumerowałeś już dla siebie "Czuwaj?

Nie, nie zaprenumerowałem i nie zamierzam. Jak już wspomniałem 69 zł wydaje mi się sumą za wysoką (a nawet nie ma pewnoci, czy pismo znów nie upadnie - co zdażało sie już w przeszłości, albo poszczególne numery nie będą ukazywały się w terminie - i co wtedy - czy wpłacona kwota zostanie zwrócona?). Nadal uważam, że najlepszą formą publikacji tego rodzaju materiałów, jakie zamieszczane są w CZUWAJ'u jest internet (nie wspominając już o oczszędnościach). A że nie w kazdym hufcu jest dostep do internetu? A może byłby to dobry pretekst, aby taki w nim załozyć - przeliczmy: załózmy, ze w hufcu działa 15 instruktorów.
Ośmiu z nich kupuje CZUWAJA (cena w prenumeracie 5,75 zł/numer). Razem wydają 46 zł (8*5,75zł). Są operatorzy, którzy za tę sume udostepniają kilka godzin dziennie dostepu do internetu przez cały miesiac (np. Dialog na Dolnym Slasku - taryfa junior - dostęp od 15-21 codziennie bez limitów i naliczania impulsów). A przecież Internet mozna wykorzystywać do zdobywania materiałów na zbiorki, rezerwacji miejsc w schroniskach i tysiecy innych rzeczy. UDOSTęPNIC CZUWAJA W INTERNECIE!!! A jeśli chce sie wydawać płatna gazetę to niech to będzie czasopismo dostępne ogólnie (jak kiedyś Świat Młodych). Życzę sukcesów w redagowaniu pisma (i chociaż aktualnego archiwum ON LINE).

--
już nie fanatyk jeszcze sympatyk ZHP

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 02 lip 2002, 03:49

Wydaje mi się, że dobry hufiec powinien przede wszystkim wspierać drużynowych w ich pracy z młodymi ludźmi.

Drużynowi muszą pracować z kilkunastoma/ kilkudziesięcioma harcerzami. Aby ta ich praca przyniosła jakieś efekty muszą oni naprawdę się jej poświęcić. Myślę, że mało jest drużynowych, którzy mają naprawdę dużo czasu. Większość albo się uczy, albo studiuje albo pracuje. Należy więc, wg mnie, maksymalnie uprościć im życie.
Uważam, że wieloma rzeczami, z którymi bardzo często muszą borykać się drużynowi można z powodzeniem zająć się na poziomie hufca lub szczepu.
Chodzi mi głównie o wsparcie lokalowo-sprzętowe, finansowe i organizacyjne.
Do tego dochodzi jeszcze wsparcie programowe.

Miały być konkrety więc...

Wsparcie programowe to np.:
- organizacja kursów i warsztatów dla drużynowych
- stała praca z drużynowymi, ich motywowanie, podnoszenie kwalifikacji, itp (np. w ramach pracy namiestnictw)
- organizacja rywalizacji między drużynami harcerskimi w hufcu
- opracowywanie zestawów propozycji programowych

Wsparcie lokalowo-sprzętowe to np.:
- udostępnianie miejsca na przeprowadzanie zbiórek
- załatwianie miejsc na biwaki drużyn
- udostępnianie sprzętu (namioty, sprzęt pionierski, itp)

Wsparcie finansowe to np.:
- przydzielanie drużynom niewielkich sum pieniężnych (np. na zakup materiałów programowych)
- pomoc drużynom przy organizacji akcji zarobkowych (np. od strony papierkowej)
- organizacja ogólnohufcych akcji zarobkowych

Wsparcie organizacyjne to np.:
- pomoc przy organizacji obozów i zimowisk
- pomoc przy realizacji różnych innych imprez
Paweł Dobosz

TEMowiec

Post autor: TEMowiec » 03 lip 2002, 16:34

to wiadomo już od dawna. Na obozie wszystko jest nauką. Od kopania latryn po wartę w nocy wszystko czegoś uczy. Załóżmy, że obóz trwa 18 dni. 18*24=412 godzin. Przeciętna zbiórka ma 2 godziny, czyli na obozie masz do dyspozycji 206 zbiórek.

--
Piotr Kopystyński ćwik
(od najbliższej komisji chyba pwd.)
drużynowy 12.DH"TEM"
Związek Drużyn Bełchatowskich
Hufiec Piotrków Tryb.

śmiały
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 10 cze 2002, 07:02
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: śmiały » 03 lip 2002, 17:34

Jak uzyskać miłą atmosferę w hufcu?
Bardzo prosto...
(oczywiście zależy to tez od osobowości osób "pracujacych" w komendzie)
wystarczy miły i szczery uśmiech (tylko nie szydercz/złośliwy) zamiast złowrogiego spojrzenia "tłustej" pani siedzącej za biurkiem (w stylu: "czego znowu chcecie")...
to naprawdę poprawia samopoczucie innym...
rozluźnia atmosferę...
nic nie kosztuje...
i aż chce się życ!!!

Pozdrawiam

Wantula
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 03 lip 2002, 16:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wantula » 03 lip 2002, 19:08

radek napisał:
<ciach>
Wsparcie programowe to np.:
- organizacja kursów i warsztatów dla drużynowych
- stała praca z drużynowymi, ich motywowanie, podnoszenie kwalifikacji, itp (np. w ramach pracy namiestnictw)
- organizacja rywalizacji między drużynami harcerskimi w hufcu
- opracowywanie zestawów propozycji programowych
<ciach>

Witam
Podsumowalismy tegoroczna prace namiestnictw, a mamy ich w hufcu 3, wiec jest niezle.
Warsztaty - pomimo telefonicznego przypominania i zapewnien ze strony druzynowych, ze na pewno beda, frekwencja - 20% z tych potwierdzonych. Za kazdym razem to samo!
Przygotowalismy propozycje programowa dla wszystkich pionow, zwiazana z jubileuszem hufca, ktora sie podobala, bo byla "dla idiotow" (cytat z druzynowych) - nawet poczatkujacy druzynowy mogl jej podolac.
Wzielo w niej udzial... 1/4 druzyn.
Namiestnicy probowali uzgodnic zasady wspolzawodnictwa miedzy drużynami, gromadami. Wyszlo w jednym namiestnictwie. Ale jedynym motywujacym do dzialania kryterium byly efekty wizytacji. Namiestnicy wielkim wysilkiem odwiedzili niemal wszystkie druzyny, i szczerzy do bolu harcerze na podsumowaniach mowili "Bardzo podobala mi sie dzisiejsza zbiorka, bo byla taka inna od pozostalych", "..., bo wreszcie bylo cos ciekawego", "... i chcialbym, zeby nastepne tez byly takie fajne".
Druzynowi, z bardzo niewielkimi wyjatkami, maja nastawienie - jestem po kursie, wszystko juz umiem, nie mam czasu na spotkania namiestnictwa, bo i tak wiele czasu poswiecam na prace druzyny, czego sie czepiasz, wystarczajaco sie poswiecam dla harcerstwa!
A w naszym hufcu srednia wieku druzynowego to 17 lat! A namiestnicy sa w wieku studenckim...

Czy znacie ludzi, ktorzy przy takim nastawieniu druzynowych z entuzjazmem podejma sie pracy jako namiestnik w roku nastepnym?

Gdzie tkwi blad?
hm. Anita Regucka-Kwaśnik, opiekun obszaru WIZERUNEK

Wantula
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 03 lip 2002, 16:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wantula » 03 lip 2002, 19:10

radek napisał:
<ciach>
Wsparcie programowe to np.:
- organizacja kursów i warsztatów dla drużynowych
- stała praca z drużynowymi, ich motywowanie, podnoszenie kwalifikacji, itp (np. w ramach pracy namiestnictw)
- organizacja rywalizacji między drużynami harcerskimi w hufcu
- opracowywanie zestawów propozycji programowych
<ciach>

Witam
Podsumowalismy tegoroczna prace namiestnictw, a mamy ich w hufcu 3, wiec jest niezle.
Warsztaty - pomimo telefonicznego przypominania i zapewnien ze strony druzynowych, ze na pewno beda, frekwencja - 20% z tych potwierdzonych. Za kazdym razem to samo!
Przygotowalismy propozycje programowa dla wszystkich pionow, zwiazana z jubileuszem hufca, ktora sie podobala, bo byla "dla idiotow" (cytat z druzynowych) - nawet poczatkujacy druzynowy mogl jej podolac.
Wzielo w niej udzial... 1/4 druzyn.
Namiestnicy probowali uzgodnic zasady wspolzawodnictwa miedzy drużynami, gromadami. Wyszlo w jednym namiestnictwie. Ale jedynym motywujacym do dzialania kryterium byly efekty wizytacji. Namiestnicy wielkim wysilkiem odwiedzili niemal wszystkie druzyny, i szczerzy do bolu harcerze na podsumowaniach mowili "Bardzo podobala mi sie dzisiejsza zbiorka, bo byla taka inna od pozostalych", "..., bo wreszcie bylo cos ciekawego", "... i chcialbym, zeby nastepne tez byly takie fajne".
Druzynowi, z bardzo niewielkimi wyjatkami, maja nastawienie - jestem po kursie, wszystko juz umiem, nie mam czasu na spotkania namiestnictwa, bo i tak wiele czasu poswiecam na prace druzyny, czego sie czepiasz, wystarczajaco sie poswiecam dla harcerstwa!
A w naszym hufcu srednia wieku druzynowego to 17 lat! A namiestnicy sa w wieku studenckim...

Czy znacie ludzi, ktorzy przy takim nastawieniu druzynowych z entuzjazmem podejma sie pracy jako namiestnik w roku nastepnym?

Gdzie tkwi blad?
hm. Anita Regucka-Kwaśnik, opiekun obszaru WIZERUNEK

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 06 lip 2002, 19:50

Hufiec moich marzeń ..............

Mało polityki a dużo pracy programowej

Problemy - starsi instruktorzy. którzy walczą o stołki (dwa obozy ludzie kom. i ludzie X-a)

To jest dopiero problem ....
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 08 lip 2002, 11:42

Dlaczego pisząc o HUFCU wszyscy zaczynają od środka?
Może najpierw warto by zdecydować się, co to jest/czym ma być, HUFIEC. Ale tak szczerze, bez wykręcaniem sie statutem.
A dopiero później można zastanawiać się jak w danym środowisku taki HUFIEC winien funkcjonować.
Ciągle słychać nawoływania do określenia minimalnych kryteriów dla hufca.
Zgoda, ale najpierw jasno określny co to jest HUFIEC.

Czuwaj

hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Catherine

Post autor: Catherine » 30 lip 2002, 16:27

Ja jestem w trakcie prowadznie kursu zastępowych (www.wquz.prv.pl). Kurs robię już po raz piąty, choć dwa pierwsze były tylko dla kilku osob. Materiałów mam trochę ale przede wszystkim z wieloma osobami przeszłam rozmowy nad tym co taki kurs powinien zawierać i jak to przekazywać harcerzom. Co roku kurs jest inny. W tym roku jest jeszcze sympatyczniejszy niż był rok temu, a wtedy myślałam, że już lepiej być nie może. Jeśli zechecie mogę podzielić się swoimi doświdczeniami.

Jeśli ktoś ma jakieś materiały to tez proszę o podesłanie. Zbieram ich mnóstwo aby zawsze być na czasie i poszerzać swoją wiedzę, a potem wykorzystywać na tych kursach.

--
phm. Kaśka Krzak HO.
194 Warszawska Drużyna Harcerek
"SOWY"
im. Emilii Plater
szczep 194 WDHiGZ "WIELKI BŁęKIT"

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 30 lip 2002, 18:13

Catherine napisał:
Przede wszystkim to powinien być taki hufiec, który spełnia swoje statutowe cele, obowiązki i zadania. Wiele nie wymagam!!!!!! A mój taki nie jest!!!!

Na forum - Regulacje prawne
http://www.forum.zhp.org.pl/viewtopic.php?TopicID=66

jest nowy wątek:
Zasady tworzenia i działania hufców i chorągwi

Zapraszam
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

ufo125

Post autor: ufo125 » 29 sie 2002, 20:56

Właśnie preczytałem sprawozdanie posiedzenia Rady Naczelnej ZHP i było tam takie zdanie:

Na zakończenie punktu "Sprawy różne" został złożony wniosek o dopisanie dodatkowego punktu porządku obrad dotyczącego zwołania zjazdu nadzwyczajnego, w związku z tym Przewodniczący ZHP ogłosił przerwę w zebraniu do dnia 28 czerwca br.

Czy to oznacza, że szykuje się Nadzwyczajny Zjazd ZHP? A może ja źle zrozumiałem treść. Jeżeli tak to czym on jest spowodowany.

--
ćwik Bartłomiej Kolisko
drużynowy Hufiec Chorzów
Chorągiew Śląska

Dexter

Post autor: Dexter » 29 sie 2002, 21:04

Nasze namiestnictwo właśnie straciło namiestnika. Rozkaz zostanie napisany we Wrześniu, ale tak poza tym to nasz hufiec działa całkiem dobrze no może zmieniłbym jednego namiestnika. :)


Pozdrawiam

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 15 wrz 2002, 01:32

Wydaje mi się, że w dobry hufiec to taki, w którym na pierwszym miejscu stawia się drużynowych (instruktorów). Cała reszta jest sprawą wtórną. Wszystkie działania kadry hufca powinny prowadzić do tego:
1) aby w hufcu nie zabrakło instruktorów (pozyskiwanie kadry instruktorskiej)
2) aby każdy instruktor chciał działać w harcerstwie (motywowanie kady instruktorskiej)
3) aby każdy instruktor posiadał niezbędną wiedzę i umiejętności (szkolenie i dokształcanie kadry instruktorskiej)
4) aby każdy instruktor miał odpowiedznie warunki do działania (wsparcie finansowe, organizacyjne, logistyczne itp.)

Hufiec nie istnieje sam dla siebie. Istnieje dla Drużynowych (instruktorów). Komendant Hufca, jego zastępcy, namiestnicy, kwatermistrz, skarbnik, księgowa i inni. Wszyscy są po to, aby Drużynowemu było łatwiej, aby miał pomoc i wsparcie, aby wiedział, że zawsze ma na kogo liczyć.
Paweł Dobosz

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”