Czym jest harcerska moralność ?

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 28 lip 2006, 16:36

Korsarz Mały pisze:Promowanie tak postępujących postaci w mojej ocenie bezpośrednio wpływa na postrzeganie ZHP jako organizacji, sprzeniewierzającej się głoszonym szumnie ideą.
Promowanie? Oczywiście, że nie - z taką postawą trzeba walczyć, a nie ją promować!
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 28 lip 2006, 23:44

Korsarz Mały pisze:Obserwujemy znaczne obniżenie poziomu moralnego kadry harcerskiej. Wszyscy wstępujący do ZHP składają przyrzeczenie. I co, czy stsoują się do postanowień tego przerzeczenia. Pijani młodzieńcy bawią się na obozach harcerskich wraz młodzieżą (obóż żeglarski w Świnoujściu), które kończą się uzasadnioną interwencją policji i rodziców. Jak mają kształtować postawę moralną młodych ludzi, harcerze-wychowawcy, w momencie w którym sami swoim postępowaniem przeczą wszelkim zasadom. Jaki przykład dawać będzie harcerz, który porzuca żonę i dziecko i przeprowadza się do nowej koleżanki, którą na dodatek zatrudnia jeszcze na umowę zlecenie. Czy w ten sposób chce przekonać brać harcerską, że część stwierdzeń przyrzeczenia jego nie dotyczą - czy jest jego postawa świadczy o tym że podobne sposoby postępowania są już powszechnie i akceptowane przez środowisko. Promowanie tak postępujących postaci w mojej ocenie bezpośrednio wpływa na postrzeganie ZHP jako organizacji, sprzeniewierzającej się głoszonym szumnie ideą.
Co do Druha wypowiedzi mam kilka spraw, należy pamiętać, że w czasie przemian ustrojowych nastąpiło już obniżenie poziomu moralnego społeczeństwa, a za czym to też idzie harcerzy i kadry ZHP, ponieważ będąc w społeczeństwie nie da się iść obok zmian. Może nie wielu obserwuje i wyciąga wnioski, ale człowiek cały czas się zmienia i jego system moralny też.
Złe przykład należy tępić z całą stanowczością, lecz też z pełną odpowiedzialnością, realizmem i powściągliwością.
Przykład z harcerzem porzucającym żonę - jest wg mnie trochę nie dostosowany, każdy człowiek ma własny wolny wybór i trzeba go szanować, każdy ma geny, hormony i charakter i za to nie można tępić chyba, że zamierzamy stworzyć NSDAP czy inną partie nad ludzi. Trzeba rozróżnić, że życie prywatne, zawodowe i harcerskie to jednak niestety juz nie to samo, co kiedyś.
A co szumnych idei, to idea musi iść z duchem czasu a nie zawracać czas kijem, teraz harcerz nie może pić i palić, ale ćpać owszem - bo nie ma zakazu.
Byłem na obozie z Niemcami (skauci) jako gość całe 2 dni (tam przypomniało mi się jeszcze nasze harcerstwo 10 lat temu) tam można powiedzieć jest to czego brakuje u nas realizm czasów i rzeczywisty brak hipokryzji, której u nas w Związku jest tyle że można by rozdawać. Tam instruktorzy to normalni ludzie, a nie jak u nas próbuje się wmówić, że instruktor, który ma już po 20 nie wyskoczy z kolegami ze studiów na piwo - hipokryzja, że instruktor z 40 letnim stażem nigdy nie zapalił, nie wypił, nie przeklął - hipokryzja.
I to Druhu nam szkodzi, nie ma ludzi - idealnych, a nam w związku szkodzi hipokryzja i to tylko to. (Spójrzmy czasem z boku na nas Związek, popatrzmy przez chwilę w przeszłość i na teraźniejszość, nie jako harcerze, ale ludzie w społeczeństwie, tak wtedy łatwo zobaczyć tak wiele do zrobienia, aby być lepszym ambasadorem naszego Związku
Więc pora na zmiany, a nie trzymanie się nasiąkniętej bali dryfującej po morzu idącej na dno.

Wiem, co zaraz usłyszę od, wielu, że próbuję zrobić z ZHP poprawczak, ściągnąć związek na dno, itp., otóż nie, ja chce widocznych zmian w nieżyciowych przepisach powodujących hipokryzje i niechęć.
Dlaczego nie mamy dwóch rot przyrzeczenia, dlaczego 10 punkt prawa nie mówi harcerz wystrzega się nałogów itp.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 29 lip 2006, 16:42

MYCHAS pisze:A co szumnych idei, to idea musi iść z duchem czasu a nie zawracać czas kijem, teraz harcerz nie może pić i palić, ale ćpać owszem - bo nie ma zakazu.
Równie dobrze mogę powiedzieć, że nie ma zakazu używania słów wulgarnych;/.
Jeśli harcerz jest czysty w myśli, mowie, uczynkach i zachowaniu to branie narkotyków będzie dla niego czymś co się nie zalicza do tego punktu?
MYCHAS pisze:Tam instruktorzy to normalni ludzie, a nie jak u nas próbuje się wmówić, że instruktor, który ma już po 20 nie wyskoczy z kolegami ze studiów na piwo - hipokryzja, że instruktor z 40 letnim stażem nigdy nie zapalił, nie wypił, nie przeklął - hipokryzja.
Czyli w Polsce intruktorzy są nienormalni ? Bo przesztrzegają Prawa Harcerskiego (odliczamy tych co udają, że przestrzegają a mienią się instruktorami:/) ?
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 29 lip 2006, 19:11

endrea pisze:
MYCHAS pisze:Tam instruktorzy to normalni ludzie, a nie jak u nas próbuje się wmówić, że instruktor, który ma już po 20 nie wyskoczy z kolegami ze studiów na piwo - hipokryzja, że instruktor z 40 letnim stażem nigdy nie zapalił, nie wypił, nie przeklął - hipokryzja.
Czyli w Polsce intruktorzy są nienormalni ? Bo przesztrzegają Prawa Harcerskiego (odliczamy tych co udają, że przestrzegają a mienią się instruktorami:/) ?
chyba nie za bardzo Druhna zrozumiała Druha Michała lub niestety żyje Druhna w kloszu iluzji

nikt nie pisze, że instruktorzy są nienormalni, bo przestrzegają Prawa Harcerskiego

Prawo Harcerskie nie jest przestrzegane i to jest bardzo smutne
jednak nad tym powinno się pracować, ale również nad znajomością PH i jego interpretacją

znam człowieka, który nie pił alkoholu ani kropelki i to ostentacyjnie, kiedy na prywatnym Sylwestrze, gdzie było sporo harcerzy rozlano jednego szampana o 24.00 na 10-12 osób - on miał sok
gdy przyszedł kryzys w jego życiu osobistym pił codziennie

takich osób znam kilka, nie można popadać w skrajności i ortodoksję

siłą instruktorskiego autorytetu jest to, że nikt nie odważy się wypić przy Tobie alkoholu w pubie lub zapalić papierosa mimo, że nie jest już harcerzem 5 lat

przestrzegający PH mają mieć siłę oddziaływania i budowania szacunku, ale tracą ją, gdy są ortodoksyjni, bo wtedy mogą być śmieszni i nieżyciowi - dotyczy postrzegania ich przez nieharcerzy

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 lip 2006, 21:44

dalkow pisze:chyba nie za bardzo Druhna zrozumiała Druha Michała lub niestety żyje Druhna w kloszu iluzji
nikt nie pisze, że instruktorzy są nienormalni, bo przestrzegają Prawa Harcerskiego
Prawo Harcerskie nie jest przestrzegane i to jest bardzo smutne
jednak nad tym powinno się pracować, ale również nad znajomością PH i jego interpretacją
A ja myślę że zrozumiała dobrze i nie żyje w kloszu tylko działa w szczepie w którym PH służy na codzień jako żywe prawo.
dalkow pisze:przestrzegający PH mają mieć siłę oddziaływania i budowania szacunku, ale tracą ją, gdy są ortodoksyjni, bo wtedy mogą być śmieszni i nieżyciowi - dotyczy postrzegania ich przez nieharcerzy
Jakoś tego nie zauważam. Jak każdy posiadający rodzinę i pracę człowiek żyję wśród nieharcerzy i moja postawa wzbudza raczej ich szacunek, a nie śmieszność.

Jeszcze słowo na temat diagnozy przyczyn obniżenia poziomu moralnego polaków. To bzdura że ...
"należy pamiętać, że w czasie przemian ustrojowych nastąpiło już obniżenie poziomu moralnego społeczeństwa, a za czym to też idzie harcerzy i kadry ZHP, ponieważ będąc w społeczeństwie nie da się iść obok zmian. Może nie wielu obserwuje i wyciąga wnioski, ale człowiek cały czas się zmienia i jego system moralny też.
Złe przykład należy tępić z całą stanowczością, lecz też z pełną odpowiedzialnością, realizmem i powściągliwością."...
Obniżenie poziomu moralnego społeczeństwa jest ściśle powiązane z prowadzeniem przez 60 lat polityki likwidowania autorytetów. Likwidowania w różny sposób. Zniszczenie kręgosłupa moralnego Polaków jest jedną z niewielu rzeczy które się komuchom udały. Gadki o realiźmie i powściągliwości SĄ SZKODLIWE. Albo bedziemy z całą powagą i stanowczością podchodzili do naszych ideałów albo NIE BEDZIEMY ORGANIZACJĄ WYCHOWAWCZĄ, tylko organizacją spędzania wolnego czasu.
NIE CZYńMY HARCERSTWA ZBYT ŁATWYM.


Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 29 lip 2006, 22:07

sikor pisze:
dalkow pisze:przestrzegający PH mają mieć siłę oddziaływania i budowania szacunku, ale tracą ją, gdy są ortodoksyjni, bo wtedy mogą być śmieszni i nieżyciowi - dotyczy postrzegania ich przez nieharcerzy
Jakoś tego nie zauważam. Jak każdy posiadający rodzinę i pracę człowiek żyję wśród nieharcerzy i moja postawa wzbudza raczej ich szacunek, a nie śmieszność.
nie przeczę, że tak w Druha przypadku nie jest
jednak nie można oceniać zjawiska tylko na swoim przykładzie, ale raczej otoczenia
i ciężko jest komukolwiek polemizować z Druha przykładem osobistym, gdyż:
- Druha odczucie jest subiektywne, bo dotyczy własnej osoby
- mało kto z forumowiczów zna bardzo dobrze Druha
- jak i środowisko pozaharcerskie, może ono samo w sobie jest też specyficzne ( przykład: zupełnie inaczej będzie gdyby Druh był katechetą w szkole, a inaczej gdyby Druh był żołnierzem zawodowym )
sikor pisze:Obniżenie poziomu moralnego społeczeństwa jest ściśle powiązane z prowadzeniem przez 60 lat polityki likwidowania autorytetów. Likwidowania w różny sposób. Zniszczenie kręgosłupa moralnego Polaków jest jedną z niewielu rzeczy które się komuchom udały.
tutaj bym się z Druhem nie zgodził, a zgodził z Druhem Michałem - to właśnie życie w obcym systemie budowało autorytety, szczególnie wśród inteligencji, ale nie tylko - również wśród robotników
dopiero teraz w epoce zachłystania się konsumpcją, brak jest autorytetów
w czasach sielanki jeszcze nigdy nie narodził się mąż stanu, do tego potrzeba zawirowań dziejowych

gdyby nie JP2, kto wie, czy nie poszlibyśmy drogą Hiszpanii
sikor pisze:NIE CZYńMY HARCERSTWA ZBYT ŁATWYM.
nie czyńmy harcerstwa zbyt łatwym, ale również nie twórzmy rewolucji moralnej i nagłym ostrym dociskaniem standardów, bo będzie nas 5.000 a nie 100.000
to jest praca u podstaw
Ostatnio zmieniony 29 lip 2006, 22:10 przez dalkow, łącznie zmieniany 1 raz.

edekk
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:39
Lokalizacja: Buczek-Kolumna
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: edekk » 30 lip 2006, 08:04

10 punkt PH niszczy moim zdaniem na chwile obecna instytucje harcerstwa, powoduje wzmocnienie "ortodoksyjnych" postaw harcerzy i instruktorow.
Istnienie pojedynczych osob w 100 % przestrzegajacych 10 punktu PH dowodzi bardziej anachronicznosci niz sensu istnienia tego punktu w obecnej formie /osobiscie nie znam nikogo takiego/.
Zycie w "harctrixie" wielu osob demoluje ich psychike w zderzeniu z rzeczywistoscia, bezkrytyczne podejscie mlodziezy niszczy obraz instruktora w srodowisku, ktory chocby wyciagnol wiele dzieciakow z marazmu "blokowiska" czy tez "nicniedziania sie" w srodowisku, jest okrzykniety jak ten niedobry bo zapalil, czy wypil alkohol.
Czy to ciezko zrozumiec, ze chyba blizsza idea tego punktu jest ochrona mlodziezy przed wpadnieciem w naduzywanie alkoholu, czy tez innych uzywek niz bezwzgledne trzymanie sie doslownego zapisu 10 punktu PH.
Praktycznie w kazdej kulturze picie alkoholu ma usankcjonowanie obyczajowe, kulturowe, czy tez podejscie do tego jak do normalnego napoju, ktory uzywany w granicach rozsadku, zadnych szod nie czyni. Wpedza tylko caly nasz ruch w hipokryzje.
Jak mam propagowac 10 punkt w srodowisku wiejskim, gdzie picie jest czyms tak naturalnym, ze niepicie powoduje postawy wrogie wewnatrz srodowiska.
Dla mnie harcerstwo nie polega na niepiciu, niepaleniu czy tez chodzeniu w mundurze ale na dzialaniach dla innych, wlasnym rozwoju i probie ksztaltowania postaw mlodziezy z "miec" na "byc".
Groteska zupelna sa osoby krzyczace o 10 punkcie a zapominajace o istnieniu 9 wczesniejszych.
Postawa
endrea pisze:Czyli w Polsce intruktorzy są nienormalni ? Bo przesztrzegają Prawa Harcerskiego (odliczamy tych co udają, że przestrzegają a mienią się instruktorami:/) ?
powoduje dyskomfort i gdybym sie tego trzymal nie zasluguje na podkladke pod krzyzem. Uodpornilem sie juz na takie idiotyzmy i omijam szerokim lukiem takich ludzi, najczesciej potem tacy harcerze, instruktorzy sa zarzewiem konfliktow uwazajac, ze glosza prawdy najswietsze, czyniace z harcerstwa sacrum.
Przyznaje, ze w pierwszej chwili sa dla mlodziezy szalonym autorytetem, w pozniejszym okresie bedac glownym powodem odejscia mlodziezy, gdyz nikt nie jest sie w stanie dostosowac do ich swiata uludy i nierealnosci.
Podsumowujac
Zycie wg 10 punktu PH jest tak nierealne, ze zostaje nam droga calkowitych wyrzeczen lub uznanie tego punktu za martwy co sie przenosi na inne realne punkty PH i prowadzi do dewaluacji calego PH jako calosci.
pwd Edward Kondratiuk HO
Komendant Hufca Łask
www.lask.zhp.pl

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 30 lip 2006, 17:29

Popieram Dh.Dh. EdekK i Dalkow.

Nikt nie jest czysty, zawsze jesteśmy czasem źli na kogoś, mamy o kimś złą opinie więc nie jesteśmy pozytywni.


Po za tym nie róbmy harcerstwa za łatwego, ale tez nie róbmy z niego skrajnego nieżyciowego ugrupowania.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

joasieek
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 23 paź 2005, 16:06
Lokalizacja: 98 NGDH "Iskry"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: joasieek » 31 lip 2006, 19:13

Czy to, że staramy się stawać lepszym czyni nas nieżyciowym? Przecież rozumując w ten sposób jak Druh powyżej możemy podważyć każdy punkt Prawa Harcerskiego, bo choć jest ono naszym ideałem, to czasami zdarza się każdemu z nas mieć problem z tym czy innym punktem. Jednak według mnie wszelkie zmiany punktu 10 są nie do przyjęcia. Życie bez używek jest realne i ważne. To nas w jakimś stopniu odróżnia i czyni bardziej wartościowymi. Często spotykam się z różnymi opiniami, od ironi i braku zrozumienia przez śmiech, docinki do podziwu.

Aktualnie kończę próbę przewodnikowską i mogę już teraz powiedzieć, że chcę żyć w zgodzie ze sobą i również 10 punktem PH. Chcę być dla mojej drużyny instruktorką, jakiej sama nigdy nie miałam. To nie będzie zawsze proste, wiem. Ale jak powiedziała Grodecka: "w harcerstwie im trudniej, tym lepiej".
pwd. Joanna Brach HO
98 NGDH "Iskry" im. hm. Ewy Grodeckiej
I Szczep Harcerski "ŚWiT" im. Zawiszy Czarnego
Związek Drużyn Ziemi Nyskiej
www.iskry.harc.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 31 lip 2006, 20:36

Cóż pewnie jestem dziwny ale JEŚLI JESTEM CZŁONKIEM ORGANIZACJI która ma STATUT to go przestrzegam, a nie udaję że przestrzegam "bo wszyscy wiedzą że się nie da". Właśnie taka postawa jest dla mnie śmieszna i zakłamana (chociaż może nie śmieszna, a bardzo smutna z powodu reflesji iż relatywizm dosięga i harcerstwa). Jeśli zostanie 5 tys harcerzy a nie 100 tys udawanych harcerzy to dobrze. Rzecz nie w ilości tylko w jakości. Z tym że wysokie postawienie ideałów w żadnym wypadku nie przeszkadza wzrostowi liczebnemu (co wiem z autopsji) i proszę nie piszcie że w moim mieście dzieci są jakieś dziwne, bo są takie jak wszędzie. Właśnie trzeba być wyrazistym i wiarygodnym. W dalszym ciągu podtrzymuję swoja diagnozę co do przyczyn upadku moralnego narodu polskiego. Aby inteligencja była autorytetem to musi isnieć jako żyjąca klasa, a nie leżeć martwa na stepach, w ziemi ukraińskiej czy rosyjskiej lub błąkać się po Madagaskarze a resztki pozostałe w kraju nie powinny się zmagać z przeszłością agenturalną.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 31 lip 2006, 20:38 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 31 lip 2006, 23:19

sikor pisze:Jeśli zostanie 5 tys harcerzy a nie 100 tys udawanych harcerzy to dobrze. Rzecz nie w ilości tylko w jakości.
Nigdy nie będzie 5.000, zawsze będzie 100.000 - to większość decyduje, a nie mniejszość. Mniejszość może się odłączyć i stworzyć kolejną organizację harceską w Polsce, która poprzez swoje zupełne rozbicie terytorialne, wyśrubowane ideały, elitarność doprowadzi do samozagłady, bo z tych 5.000 rzeczywistymi autorytetami jest 1.000 - reszta to ludzie zakładający maski.

Może rzeczywiście pójść drogą wytyczoną, chyba przez Starego Wilka, który mówił, niech każdy komu coś nie pasuje stworzy swoją organizację harcerską, będzie nas 100 razy 1.000 a nie 100.000

ZHP jest organizacją wychowawczą, a nie elitarną grupą chodzących ideałów.
joasieek pisze:Czy to, że staramy się stawać lepszym czyni nas nieżyciowym?
w żadnym wypadku :)
jesteście, jesteśmy ;) bardzo życiowymi
tylko nie bądźcie mesjarzami, bo świata nie zbawicie

tak samo jak Ty Druhno i Ty Druhu nie sprawisz, że Afryka nie będzie głodowała, tak samo Ty nie sprawisz, że ZHP będzie idealny

pomijając wszystkie aspekty ważne, to tylko i wyłącznie z tego powodu, że będąc wspaniałym autorytetem jesteś w dużej mniejszości, a będąc do tego jeszcze specjalistą ( bo to idzie najczęściej w parze ) jako dorosły człowiek zajmiesz się rodziną i będziesz pracował poza ZHP, bo ZHP nie stać na specjalistów wielkiej klasy, gdyż oni są w cenie

dokładajmy swoje cegiełki dla lepszego świata, zamieńmy słowa na czyny, jednak nie rzucajmy się z motyką na Słońce

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 01 sie 2006, 06:30

dalkow pisze:ZHP jest organizacją wychowawczą, a nie elitarną grupą chodzących ideałów.
I właśnie o ten "szczegół" się sprawa toczy :(
Niestety, aby ZHP faktycznie było organizacja wychowawczą musimy spełniać określone warunki. Aby być wiarygodnym trzeba żyć zgodnie z krzewionymi zasadami. Inaczej zostaje się tylko zwykłym kłamcą, oszustem.... panem teoretycznym.
A co do grupy chodzących ideałów... Cóż, nikt nie jest ideałem, każdy popełnia błędy, jednakże harcerz pracuje nad sobą, tyle że aby było warto, to cel musi być wysoki, prawie nieosiągalny. Jeśli ktokolwiek twierdzi że nie da się żyć bez alkocholu czy innych używek to mogę jedynie stwierdzić że baaaardo się myli, to akurat nie jest żadnym problemem, w prawie harcerskim są znacznie większe wyzwania.

A harcerska moralność ? Cóż na dzień dzisiejszy trudno o niej mówić w ZHP :(

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 01 sie 2006, 08:08

edekk pisze:10 punkt PH niszczy moim zdaniem na chwile obecna instytucje harcerstwa, powoduje wzmocnienie "ortodoksyjnych" postaw harcerzy i instruktorow.
Istnienie pojedynczych osob w 100 % przestrzegajacych 10 punktu PH dowodzi bardziej anachronicznosci niz sensu istnienia tego punktu w obecnej formie /osobiscie nie znam nikogo takiego/.
Czy zdajesz sobie sprawę że nieomal dosłownie cytujesz przedstawicieli "aparatu ZHP" z lat 66-89 ?
edekk pisze:Zycie w "harctrixie" wielu osob demoluje ich psychike w zderzeniu z rzeczywistoscia, bezkrytyczne podejscie mlodziezy niszczy obraz instruktora w srodowisku, ktory chocby wyciagnol wiele dzieciakow z marazmu "blokowiska" czy tez "nicniedziania sie" w srodowisku, jest okrzykniety jak ten niedobry bo zapalil, czy wypil alkohol.
I słusznie, bo gdzie tu przykład osobisty instruktora ? Od młodzieży wymaga (zgodnie z polskim prawem) abstynencji, a sam jakoś nie potrafi ?
edekk pisze:Czy to ciezko zrozumiec, ze chyba blizsza idea tego punktu jest ochrona mlodziezy przed wpadnieciem w naduzywanie alkoholu, czy tez innych uzywek niz bezwzgledne trzymanie sie doslownego zapisu 10 punktu PH.
A potrafisz napisać kiedy Harcerstwo przestało/przestawło być ruchem abstynenckim ?
Bo to że praktycznie od początku nim jest (wg Ciebie było ?) chyba się zgadzamy ?
edekk pisze:Praktycznie w kazdej kulturze picie alkoholu ma usankcjonowanie obyczajowe, kulturowe, czy tez podejscie do tego jak do normalnego napoju, ktory uzywany w granicach rozsadku, zadnych szod nie czyni. Wpedza tylko caly nasz ruch w hipokryzje.
A możesz powołać się na jakiś rzetelne badania ? Jakieś linki ?
Bo ja wiem coś innego, ale chętnie dowiem się czegoś nowego.
edekk pisze:Jak mam propagowac 10 punkt w srodowisku wiejskim, gdzie picie jest czyms tak naturalnym, ze niepicie powoduje postawy wrogie wewnatrz srodowiska.
Tak jak w środowisku miejskim. Nic nowego.
edekk pisze:Dla mnie harcerstwo nie polega na niepiciu, niepaleniu czy tez chodzeniu w mundurze ale na dzialaniach dla innych, wlasnym rozwoju i probie ksztaltowania postaw mlodziezy z "miec" na "byc".
Polega na jednym i drugim.
Ale wygląda na to że nie potrafisz tego połączyć.
edekk pisze:Groteska zupelna sa osoby krzyczace o 10 punkcie a zapominajace o istnieniu 9 wczesniejszych.
Postawa
endrea pisze:Czyli w Polsce intruktorzy są nienormalni ? Bo przesztrzegają Prawa Harcerskiego (odliczamy tych co udają, że przestrzegają a mienią się instruktorami:/) ?
powoduje dyskomfort i gdybym sie tego trzymal nie zasluguje na podkladke pod krzyzem. Uodpornilem sie juz na takie idiotyzmy i omijam szerokim lukiem takich ludzi, najczesciej potem tacy harcerze, instruktorzy sa zarzewiem konfliktow uwazajac, ze glosza prawdy najswietsze, czyniace z harcerstwa sacrum.
Przyznaje, ze w pierwszej chwili sa dla mlodziezy szalonym autorytetem, w pozniejszym okresie bedac glownym powodem odejscia mlodziezy, gdyz nikt nie jest sie w stanie dostosowac do ich swiata uludy i nierealnosci.
Chciałbym abyś sobie to gdzieś zapisał, abyś nie zapomniał.
Posłużę się tu przykładem 10-tki wyszywanej na instruktorskiej lilijce w czasach KIHAM-u.
Oznaczała ona przestrzeganie wszystkich 10-ciu punktów PH.
To raczej Ty "krzyczysz" tak jak wówczas "krzyczeli" na nas "przedstawiciele aparatu".
edekk pisze:Podsumowujac
Zycie wg 10 punktu PH jest tak nierealne, ze zostaje nam droga calkowitych wyrzeczen lub uznanie tego punktu za martwy co sie przenosi na inne realne punkty PH i prowadzi do dewaluacji calego PH jako calosci.
No cóż....
Mogę Ci tylko współczuć....
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 01 sie 2006, 09:49

sikor pisze:A co do grupy chodzących ideałów... Cóż, nikt nie jest ideałem, każdy popełnia błędy, jednakże harcerz pracuje nad sobą, tyle że aby było warto, to cel musi być wysoki, prawie nieosiągalny. Jeśli ktokolwiek twierdzi że nie da się żyć bez alkocholu czy innych używek to mogę jedynie stwierdzić że baaaardo się myli, to akurat nie jest żadnym problemem, w prawie harcerskim są znacznie większe wyzwania.
i zgadzam się i nie zgadzam się :)

nie zgadzam się, że życie bez alkoholu to żaden problem, wybierając jako swoją pracę takie pijackie grupy zawodowe jak żołnierze i policjanci (pewnie wszystkie grupy mundurowe), bardzo trudno jest utrzymać abstynencję
chcę wiedzieć ilu harcerzy podczas odbywania służby zasadniczej nie miało wogóle alkoholu w ustach - myśle że około 1% lub mniej

zgadzam się, że każdy popełnia błędy (...) tyle że aby było warto, to cel musi być wysoki, prawie nieosiągalny
tyle, że ta nieosiągalność powoduje hipokryzję wśród tych, którzy twierdzą, że albo się osiągnęło to 10 celów, albo nie jest się wart bycia harcerzem

i tutaj obija się wszystko o miarę, której w dół przekroczyć nie wolno harcerzowi

wg mnie, nie powinno się wogóle zmieniać PH, ale zmienić trochę interpretację
np. odnośnie alkoholu, zaczerpniętę z prawa amerykańskiego (konkretnie stanu Utah, ale i innych):
- nie wolno spożywać alkoholu w żadnych ilościach, jeżeli obok Ciebie jest lub może znaleźć się osoba, która nie ukończyła 18roku życia (przestrzegane niesamowicie restrykcyjnie)

oraz

i drugie z polskiego prawa o ruchu drogowego wraz z interpretacją:
- nie wolno spożywać alkoholu w takich ilościach, które wpłynełyby na zmianę Twojej percepcji świata otaczającego oraz nie ograniczą Twoich zdolności fizycznych,
czyli do 0,2 promila
czyli można wypić:
- jedno słabe piwo np. do obiadu
- małą lampkę wina np. do obiadu
- małe ilości koniaku np. do deseru
- małą lampkę szampanu np. na toast

wódkę, ze względu na bardzo silnie nacechowany negatynie wpływ na człowieka - wogóle zakazać

oraz

dzieci i młodzież do lat 18 - zupełny zakaz spożywania alkoholi oraz napoi alkoholopodobnych, typu bezalkoholowe piwa czy szampany, gdyż byłby to tylko harcerski substytut alkoholu, skoro łatwo wypić piwo bezalkoholowe na imprezie harcerskiej, to żaden problem aby ono było alkoholowe na imprezie nieharcerskiej

to jest propozycja zmiany interpretacji, a nie interpretacja obecna która zawarta jest w "Podstawach wychowawczych ZHP"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”