Instruktor bez matury

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
annia
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: annia » 14 paź 2004, 16:24

Myślę że szkoła powinna być dla młodych instruktorów ważnym elementem w życiu. W końcu myślmy także o naszej przyszłości: za kilka lat przyjdzie nam szukać pracy i co wtedy zrobimy- pokażemy książeczkę instruktorską? Poza tym moim zdaniem tak naprawdę nauka nie przeszkadza nam w dobrym prowadzeniu drużyny, a wręcz pomaga. O wiele więcej pomysłow i wiadomości posiada człowiek wykształcony.
Wydaje mi się, że jak najbardziej można połączyć harcerstwo z przygotowaniem do matury.
W tym roku czeka mnie egzamin dojrzałości, który jest dla mnie także wejściem na studia i mam zamiar przyłożyć się do niego. Dlatego też w mojej próbie na pwd. otwartej wiosną znlazły się rzeczy, które mają mi w tym pomóc. Nauka historii i francuskiego są jednymi z zadań pracy nad sobą, jest to dla mnie motywacja, a jednoczaśnie rozwijanie siebie.
Pomyślcie, co powiedzą rodzice, gdy usłyszą, że na obóz z ich dziećmi jedzie osoba, która ma np. 22 lata i nie posiada matury. A na pewni inaczej spojrzą na dojrzałego studenta- poczują się pewniej.
Matura dla instruktora to rzecz niezbędna i jak dla mnie nie powinno się jej olewać (przepraszam za wyrażenie) ze względu na pracę harcerską.
phm. Anna Omiecińska
Hufiec Łódź-Polesie

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 19 lis 2004, 13:03

Niestety, jest jak jest. Uważam, że ich podejście jes, jakby to ująć, niezbyt właściwe. Ale co na to poradzić? Sami dokonali takiego a nie innego wyboru. Szkoda tylko, że czasem wynikają z tego mało przyjemne sytuacje...
Instruktor poza pracowaniem nad sobą (co bywa różnie interpretowane) powinien również być przykładem dla harcerzy... a niestety nie jest on w tym przypadku najlepszy.
Myślę również, że kwestia ilości takich przypadków jest nieco przesadzona. Z tego, co udało mi się zaobserwować, są to raczej jednostki...
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 19 lis 2004, 13:43

"sami dokonali wyboru".....Jakoś nie odpowiada mi takie wytłumaczenie. Dokonali wyboru, wybierając harcerstwo i instruktorską służbę. To ogromne obciążenie ale i pewnie pierwsza w życiu odpowiedzialność, bo trzeba pracować z powierzona młodzieżą /dziećmi/ i samemu "się
wychowywać" . Między harcerzami a instruktorami zachodzą WZAJEMNE relacje wychowawcze, trudno sobie wyobrazić niezdania matury, czy zawalenia studiów w sposób ewidentny spowodowane "pracocholicznym harcerzowaniem". Przepraszam, wiem że to się zdarza i zdarzało, ale jako wieloletni drużynowy Kręgu Instruktorskiego zawsze stawałem na głowie, by do tego nie dopuścić. Tyczy się to RÓWNIEŻ rodzinnego życia bardziej dojrzałych instruktorów. Dlatego jest potrzebna hierarchia instruktorskia - starsi bracia muszą mieć tych bardziej starszych, mocno wspierających braci. Stąd potrzeba powrotu do przeróżnych form pracy kregów kadry, do obrzędowości instruktorskiej /np Kręgi Puszczańskie/, do ciągłego - wspólnego doskonalenia pracy, postaw i wiedzy.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 19 lis 2004, 16:50

Mój były komendant hufca (Słupsk) uczył: kolejnośc jest taka: Rodzina - Szkoła (Praca) - Harcerstwo. ¬le, jesli człowiek - instruktor zmienia ją. Nie może być dobrym instruktorem - wzorem dla swoich wychowanków. A wychowuje sie przede wszyswtkim własnym przykładem. Tak stoi i w Biblii, i w Statucie ZHP. I tak jest jakoś w naszych główkach - słuchamy słów, ale częsciej powielamy czyny.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 19 lis 2004, 18:51

Nie do końca się zrozumieliśmy... ja wcale nie mówię, że to aprobuję, czy też się z tym zgadzam. Poza tym, wg. mnie (przynajmniej w znanych mi przypadkach) takie "poświęcenia" na rzecz harcerstwa są tylko wymówką. Wymówką na niechęć do nauki jako takiej.
Trzeba się czegoś nauczyć, coś przygotować na zajęcia, a że się nie chce - znajdujemy "wymówki". Praca instruktora polega m.in. na świeceniu przykładem, a chyba oczywistym jest, że "oblewanie" (lub raczej "olewanie" ) raz za razem jako przykład jest raczej kiepskim rozwiązaniem...
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 19 lis 2004, 18:58

Młody napisał:
Poza tym, wg. mnie (przynajmniej w znanych mi przypadkach) takie "poświęcenia" na rzecz harcerstwa są tylko wymówką. Wymówką na niechęć do nauki jako takiej.
Trzeba się czegoś nauczyć, coś przygotować na zajęcia, a że się nie chce - znajdujemy "wymówki". Praca instruktora polega m.in. na świeceniu przykładem, a chyba oczywistym jest, że "oblewanie" (lub raczej "olewanie" ) raz za razem jako przykład jest raczej kiepskim rozwiązaniem...
Alez oczywiście.

Nie każdy instruktor musi miec maturę. Może byc dobry instrukto bez matury, człowiek mądry i w ogóle. Ale generalnie zadaniem instruktora (w ZHP) jest wychowywać. Do tego nalezy miec jakiś poziom.

Instruktor, który olewa sobie naukę i oblewa raz za razem egzaminy powinien zostac zawieszony. Może znalazłby czas nad zastanowieniem się nad sobą: co jest w zyciu ważne, albo co chciałby robić, bo może powinien zmienic kierunek studiów? Albo szkołe w której jest?

Insza spraw to instruktor, który jest człowiekiem swiatłym, madrym, acz nie ma matury. Może byc i nie problem. Problemem sa raczej młodzi, którym sie nie chce, albo którzy ciagle nie wiedza, jaka powinni mieć hierarchie wartości.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 22 lis 2004, 12:43

A powiedzcie mi jedno... :)

Żeby wyjechać na kolonię/ obóz jako wychowawca - muszę mieć ukończony kurs wychowawców kolonijnych, na który żeby się wybrać, muszę mieć - ukończone 18 lat, mieć ukończoną szkołę średnią.

Z tego co wiem, stopień instruktorski daje również uprawnienia do wyjazdu na obóz/kolonię na funkcji wychowawcy. I o ile wiem, że do ukończenia przez instruktora 18 roku życia te uprawnienia są niejako "zamrożone" - to co się dzieje z potencjalnym brakiem ukończenia szkoły średniej?
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 22 lis 2004, 13:28

Tak naprawdę, aby poprowadzić kolonię (obóz) musisz mieć papiery kierownika placówek wypoczynkowych, poza stopniem instruktorskim.
Ale masz chyba na myśli prowadzenie podobozu, tak? W takim wypadku przepisy wymagają, aby komendant podobozu posiadał stopień instruktorski, oraz ukończony kurs wychowawców, gdyż daje to uprawnienia państwowe.
...w przypadku braku wykształcenia średniego (matura), na dobrą sprawę osoba nie ma prawa otrzymać papierów, mimo ukończenia kursu. W praktyce jednak bywa inaczej... niestety.

PS: Aha, jeszcze rozróżnienie:
- kurs wychowawców kolonijnych daje uprawnienia państwowe, więc można być wychowawcą również na obozach/koloniach komercyjnych, czyli niekoniecznie związannych z ZHP.
- przy wujazdach harcerskich wymagany jest jeszcze stopień instruktorski (lub przynajmnije otw. próba, ale pewien nie jestem)
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 22 lis 2004, 15:43

Bardzo się mylicie, dla ciekawych przytoczę konkretne części z obowiązującego rozporządzenia:
...§ 12. 1. W placówkach wypoczynku wychowawcami mogą być:
5) instruktorzy harcerscy od stopnia przewodnika włącznie,
2. Osoby wymienione w ust. 1 pkt 4-7, podejmujące pracę wychowawcy w placówkach wypoczynku, powinny spełniać następujące warunki:
1) mieć ukończone 18 lat życia,
2) posiadać co najmniej średnie wykształcenie, z zastrzeżeniem ust. 3,
3) posiadać odpowiednie warunki zdrowotne, potwierdzone zaświadczeniem lekarskim,
4) posiadać predyspozycje do pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą.
3. Warunek określony w ust. 2 pkt 2 nie dotyczy instruktorów harcerskich, o których mowa w ust. 1 pkt 5, pełniących funkcję wychowawcy w placówkach wypoczynku prowadzonych przez organizacje harcerskie.

Wyjaśniająć, na obozie harcerskim instruktor mający 18 lat i złożone zobowiązanie instruktorskie może być wychowawcą (komendantem podobozu) bez ukończonej matury ora bez papieru wychowawcy kolonijnego. Sprawa diametralnie się zmienia gdy instruktor taki chce wyjechać na jakąś forme wypoczynku poza harcerską.
To jest furtka szczególnie dla tych, którzy mają już 18 lat i pwd. prowadzą swoje drużyny lub gromady i chcą z nimi wyjechac na AL lub AZ, a jeszcze nie ukończyli szkoły. Jełśi taka osoba chciała by wyjechać z innym organizatorem np. w celach zarobkowych to już byłby problem.
Organizowałem kiedyś kolonie dla osób niezrzeszonych i rzeczywiście był to problem podczas wizytacji kuratorium.
Odwoływanie się do matury przy okazji wyjazdów harcerskich jak widzicie jest nieistotne, Instruktor podczas HALiZ nie musi posiadać ani kursu ani świadectwa maturalnego, wystarczy mu pełnoletność i złożone zobowiązanie:)
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 22 lis 2004, 16:40

Byolo: Tutaj się chyba z Tobą nie zgodzę, ponieważ mieliśmy małe problemy ze ustaleniem podobozów właśnie przez papiery wychowawcy. Drużynowi nie mieli takowych, a dostaliśmy od "góry" wytyczne, że w każdym podobozie jako komendant MUSI być instruktor z uprawnieniami wychowawcy kolonijnego...
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 23 lis 2004, 14:38

Nie wiem o jakiej "górze" pizesz, ale widocznie wprowadziła swoje własne "dodatkowe" ustalenie, bo jeśli chodzi o wymiar ogólnopolski to jest tak jak podaje olo.

Choć z tego co wiem wprowadzanie takich "dodatkowych wymagań" przez góy róznego szczebla jest dosyć powszechne.
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 26 lis 2004, 23:07

Hmm... no to chyba będę musiał kogoś.... no, zwrócić komuś uwagę. Dobrze że komisja tuż-tuż :)
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 06 kwie 2006, 19:14

czu-waj
A ja powiem tak. Mój drużynowy (po 30 grubo), pwd, bez matury (raczej bez sznas na phm). Ale nie zamieniłbym Go na osoby w wyższym wykształceniem i stopniami phm i hm. Porywa się z "motyką na słońce", tworzy drużyny w środowisku o którym wszyscy by chcieli zapomnieć. Jest "solą w oku" wszystkich tych druzynowych ze studiami (nauczycieli prowadzących zbiórki w klasach), bo dzieci garną się do niego a nie do nich. Potrafi pogodzić swoje życie rodzinne i zawodowe z pracą drużynowego. I to boli niektórych (przepraszam za wyrażenie) "tych wysoko wykształconych" w naszym hufcu.

phm Piotr "Camel" Polak
przyboczny

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 07 kwie 2006, 09:40

mędrzec pisze:czu-waj
A ja powiem tak. Mój drużynowy (po 30 grubo), pwd, bez matury (raczej bez sznas na phm). Ale nie zamieniłbym Go na osoby w wyższym wykształceniem i stopniami phm i hm. Porywa się z "motyką na słońce", tworzy drużyny w środowisku o którym wszyscy by chcieli zapomnieć. Jest "solą w oku" wszystkich tych druzynowych ze studiami (nauczycieli prowadzących zbiórki w klasach), bo dzieci garną się do niego a nie do nich. Potrafi pogodzić swoje życie rodzinne i zawodowe z pracą drużynowego. I to boli niektórych (przepraszam za wyrażenie) "tych wysoko wykształconych" w naszym hufcu.

phm Piotr "Camel" Polak
przyboczny
Drogi Piotrze, słusznie podziwiasz Twojego Drużynowego, jeśli w pełni na to zasługuje. Jednak kwestia wykształcenia, "cenzusu" u intruktora harcerskiego nie jest w uproszczeniu problemem studiów. Rzecz w tym, ze instruktor, czy też harcerz wyższego stopnia powinien bezwzględnie mieć uporządkowane swe życie osobiste, to podstawowy kanon i HO i HR. Nie chodzi tu o dyplomy i tytuły, ale porządnie ukończony proces zdobycia umiejętności zawodowych ! Kwalifikacje, lub umiejętności umozliwiające godne i wychowawczo przykładne /wychowankowie !/ życie. Jeden z największych krakowskich harcmistrzy , komendant Chorągwi Szarych Szeregów i dwukrotny Komendant Chorągwi
Krakowskiej był zecerem, ale wykwalifikowanym. Każdy zawód, byle by był, wcale nie akademicki ! Ale jeśli np. w wieku 30 lat nic jeszcze nie dokończyłem, to nie jestem w pełni
wychowawcą, a harcerstwo traktuję jako miejsce rekompensowania swych życiowych niepowodzeń. I jeszce jedno, minęły czasy zarówno pracowników niewykwalifikowanych, jak i .....czasy, gdy "nie matura, lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera" :-)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”